Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolektor słoneczny za 1500 zł

Mariiusz 24 Lis 2015 19:24 3647361 12812
  • #10561
    Sstalone
    Poziom 29  
    bachus1 napisał:
    Sstalone napisał:


    Moja najbardziej niekorzystna hipoteza, która tłumaczyłaby to zjawisko, to "rozciągnięcie się powietrza w układzie". Może to być spowodowane cofaniem się powietrza z naczynia drenażowego przez otwór wlotowy do góry układu lub podczas przepływu burzliwego następuje mieszanie się cieczy i gazów, a następnie gdy przepływ staje się laminarny w miejscu gdzie ciśnienie w układzie jest najniższe następuje jego wyodrębnienie (najwyższy punkt instalacji).

    Nie, nie sądzę.


    Moja najbardziej korzystna hipoteza, która tłumaczyłaby to zjawisko, to brak tego zjawiska. Może to być spowodowane oglądaniem poziomu cieczy na wodowskazie, który jest niezgodny z jej poziomem w naczyniu drenażowym. :D
    Akurat ja najmniej wierzę w tę hipotezę.

    Pozdrawiam
  • MetalworkMetalwork
  • #10562
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Sstalone napisał:

    Moja najbardziej korzystna hipoteza, która tłumaczyłaby to zjawisko, to brak tego zjawiska. Może to być spowodowane oglądaniem poziomu cieczy na wodowskazie, który jest niezgodny z jej poziomem w naczyniu drenażowym. :D
    Akurat ja najmniej wierzę w tę hipotezę.

    To było by zaklinanie rzeczywistości.
    Ale tym zjawiskiem się nie bardzo przejmuję pewnie poznam je montując więcej instalacji.
  • #10563
    idepopizze
    Poziom 33  
    bachus1
    Czy masz możliwość rozszczelnić swoje naczynie?
    Chodzi mi o niezamykanie go szczelnie na czas rozruchu instalacji, wyeliminowało by to ewentualny wpływ sprężanego tu i ówdzie powietrza na to zjawisko.

    Ja widziałbym schematycznie tak układ wlewania wody do mojego naczynia:

    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    To takie uproszczenie tego co ma być.
    W środku będzie trójnik 22 i z niego będzie wychodził miedziany filtr odwadniacz ze starej lodówki.
    O takie coś:

    http://coolstore.pl/product-pol-2711-Filtr-odwadniacz-60gr-6x6.html

    On ma na jednym końcu średnicę idealną pod trójnik 22 a na drugim jest zwężenie które ma na wyjściu 3-4 milimetry średnicy. Będzie wychodzić bardzo blisko ścianki. Gdy już instalacja się napełni cieniutka stróżka wody będzie cicho spływać po ściance.
    Zastanawiałem się też nad zawinięciem głównego końca tak żeby wychodził w pobliżu odpływu. Wtedy ciepła woda byłaby od razu zasysana w wężownicę.

    bachus1_XJ napisał:

    Nie stosuję, żadnych z tych rozwiązań, jedynie co to na wlocie do naczynia stosuję niewielkie przewężenie po to by uzyskać przepływ laminarny, co wyeliminowało chlupotanie.


    Czy testując to przewężenie nie miałeś gwizdania z naczynia w fazie napełniania ?
    Bo moja gwizdało gdy dławienie było duże.
  • MetalworkMetalwork
  • #10564
    Sstalone
    Poziom 29  
    Witam,

    Przetestowałem wszystkie możliwe rozwiązania doprowadzania wody do naczynia drenażowego, zajęło mi to dwa dni prób, znalazłem przypadkiem właściwe, napisze tylko że najlepsze jest najprostsze. Na razie nie stosuje go, bo okazało się że na strychu potrzebuje słyszeć, że instalacja pracuje. :D


    idepopizze napisał:
    Ja widziałbym schematycznie tak układ wlewania wody do mojego naczynia:

    Kolektor słoneczny za 1500 zł



    Czy kolega idepopizze ma zamiar doprowadzać wodę z boku naczynia, czy to co zaznaczyłem to ma być "zapowietrzacz" układu z terminologii kolegi bachus1'a?

    Pozdrawiam
    Ps. W doprowadzaniu cieczy do naczynia nie chodzi o bezgłośność, ale o usuwanie z niej powietrza.
  • #10565
    idepopizze
    Poziom 33  
    Tak to "zapowietrzacz". Ma być ponad poziomem rurki wlotowej.
    Mnie w naczyniu chodzi o obie te rzeczy.
  • #10566
    Sstalone
    Poziom 29  
    Witam,

    idepopizze napisał:
    Tak to "zapowietrzacz". Ma być ponad poziomem rurki wlotowej.
    Mnie w naczyniu chodzi o obie te rzeczy.


    To lepsze jest rozwiązanie kolegi bachusa1.

    Pozdrawiam
  • #10568
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Sstalone napisał:
    Witam,

    idepopizze napisał:
    Tak to "zapowietrzacz". Ma być ponad poziomem rurki wlotowej.
    Mnie w naczyniu chodzi o obie te rzeczy.


    To lepsze jest rozwiązanie kolegi bachusa1.

    Pozdrawiam


    W samym naczyniu drenażowym nie stosuję żadnych bajerów, napowietrzaczy, czy odpowietrzaczy, nic, w samej instalacji też nic. Do naczynia się wlewa od góry i dołem wylewa.
    Natomiast napełniam trójnikiem zamontowanym na zbiorniku w dolnej części wężownicy, tak długo aż na wodowskazie woda podejdzie do samej góry. Po czym zakręcam. Teraz, kiedy standardowo montuję "wyczystkę" do wodowskazu nie muszę rozszczelniać instalacji a odkręcić jedynie korek na trójniku w górnej części wodowskazu w celu zniwelowania ciśnienia. Pierwsze odpalenie instalacji zawsze jest kłopotliwe ale po paru minutach instalacja zawsze startuje.
    Jak instalacja się rozgrzeje to wiadomo, że ciśnienie w układzie wzrośnie, ale ten wzrost ciśnienia nie ma żadnego znaczenia na pracę układu, nie trzeba tego odpowietrzać.
    Panowie.
    Nie próbujcie na siłę komplikować tego układu, jego zaletą właśnie jest prostota, bez żadnych bajerów odpowietrzaczy, czy napowietrzaczy, kompletnie nic.
  • #10569
    idepopizze
    Poziom 33  
    U mnie rurka fi4 (powyżej wlotu do zbiornika) skierowana na ściankę bardzo ładnie się spisywała podczas uruchamiania i pracy, pomijalny syk podczas startu pompki a później cisza.

    Rozumiem więc że wystarczy odkręcić korek na trójniku w górnej części wodowskazu żeby obserwować czy woda zrobi "skok" ?
  • #10570
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    idepopizze napisał:


    Rozumiem więc że wystarczy odkręcić korek na trójniku w górnej części wodowskazu żeby obserwować czy woda zrobi "skok" ?

    No, nie.
    Odkręcamy korek na wodowskazie, napełniamy instalację po napełnieniu zakręcamy korek i odpalamy instalację.
  • #10571
    idepopizze
    Poziom 33  
    A gdyby w napełnionej już instalacji wykręcić korek na wodowskazie i obserwować czy pojawi się "rozciąganie"
  • #10572
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    idepopizze napisał:
    A gdyby w napełnionej już instalacji wykręcić korek na wodowskazie i obserwować czy pojawi się "rozciąganie"

    Nie wiem, jak będę u któregokolwiek klienta to sprawdzę, ale prędko się to nie zanosi.
  • #10574
    Sstalone
    Poziom 29  
    Witam,

    Pi111 napisał:
    Analiza mocy kolektorów słonecznych w korelacji ze średnią miesięczną temperaturą powietrza i długością dnia na przykładzie ciepłowni akademickiej

    http://www.cire.pl/pokaz-pdf-%252Fpliki%252F2%252F11starczykurbaniakrec15.pdf


    Wyniki przedstawione w artykule nieprzydatne do analizy od strony technicznej. Wyniki uzysku z kolektorów nieporównywalne, gdyż nie podano w artykule powierzchni kolektorów, ich nachylenia, ukierunkowania. Od strony metodologicznej autorzy nie podali współczynników korelacji, regresji, stopnia istotności, nie wyjaśnili przyczyn uzyskanych zależności, stosowali analizę jednoczynnikową wskazując jednak, że na uzysk energii wpływa wiele czynników. Prawdopodobnie tylko takimi danymi dysponowali. :D

    Pozdrawiam
  • #10576
    idepopizze
    Poziom 33  
    Nie rozumiecie akademickiego podejścia do życia.
    Na uczelniach liczą się publikacje i cytowania. To daje jakieś tam "punkty mocy" w ichniejszej hierarchii. Wartość merytoryczna i przydatność może być żadna.
    Dlatego nasze uczelnie są w światowym ogonie, ale to temat raczej nie do tego działu.
  • #10577
    booolooo
    Poziom 8  
    Witam Panowie,
    W dołączonym pliku z grubsza przedstawiłem istniejącą instalację.
    Chciałbym bez większych przeróbek włączyć kolektor. Na instalacjach znam się tyle co nic, potrzebuję pomysłów, samych przeróbek instalacji nie będę robił sam, tylko osoba wykwalifikowana.
    Czy to ma w ogóle sens? Włączenie kolektora do instalacji jak grzejnik? Zdaję sobie sprawę, że wtedy będzie do nagrzania sporo wody w układzie, ale zawsze mogę dołożyć kolejny kolektor. Kolektor słoneczny za 1500 zł [/img]
  • #10578
    idepopizze
    Poziom 33  
    Pierwsza podstawowa sprawa:
    Nie napisałaś co to ma grzać bo można grzać wodę CWU albo grzać dom.

    Tu masz pierwszy przypadek:
    Układ który teoretycznie będzie działał w instalacji grawitacyjnej na wspólnej wodzie powinien wyglądać tak:
    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    Ale to jest jedynie teoretyczny układ bo:
    1. Masz nieodpowiedni zasobnik żeby tak grzać (kolektory tylko na lato) bo solar będzie się uruchamiał tylko wtedy gdy temperatura w kolektorze jest wyższa niż w zasobniku, a w zasobniku pewnie teraz z użyciem kotła utrzymujesz z 50 stopni więc sterownik nie za często włączy pompkę. Reasumując z takim baniakiem nie ma to sensu. Do grzania kotłem ten zasobnik jest oczywiście bardzo dobry - do grzania solarem już nieszczególnie.

    To co chciałbyś mieć jest oczywiście do zrobienia (ustawienie kolektora w tym miejscu) i praca w instalacji grawitacyjnej na wspólnej wodzie (tak mam - chwilowo), z tym, że trzeba będzie uważać co się robi w przyszłości, bo przez naczynie drenażowe będzie można zalać mieszkanie. Jeżeli zrobi się taką instalację szczelną to również będzie można ją przez przypadek uszkodzić gdy kolektor będzie zamontowany tak jak byś chciał.

    Tu masz sensowniejszy schemat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15193650#15193650
    Oczywiście można go modyfikować, bo autor miał problemy z miejscem więc jest tak jak jest.
    ale przy solarze bez pionowego baniaka to się nie obejdzie i lepiej zastanowić się nad nim niż nad dodawaniem kolektorów.

    To wszystko wyżej to był oczywiście schemat do podgrzewania wody CWU.

    Tu masz drugi przypadek:
    Jeżeli masz zamiar podgrzewać tym kaloryfery w zimie to jest to poroniony pomysł już na starcie. Po pierwsze pomyśl ile masz dni słonecznych w okresie zimowym. Po drugie moc słońca wtedy jest mała i nieprzypadkowo wtedy jest u nas zima. Gdyby słońce mocniej grzało to nie było by zimy. Poza tym zastanów się co zrobisz z tą instalacją w lato gdy słońce naprawdę zacznie grzać i będziesz miał w kolektorach bulgocząco-strzelające atrakcje.
    Jeżeli już jednak chciałbyś w "zimie" spróbować ogrzewać cokolwiek to dalej masz złą instalację bo teoretycznie kolektory sprawdziłyby się z DUŻYM baniakiem (pewnie co najmniej 1000 litrów) i niskotemperaturowym ogrzewaniem - a więc podłogówka. I to by było chyba na tyle.

    Gdybyś jednak miał ten duży baniak i ogrzewanie niskotemperaturowe to można by się zastanowić nad dodaniem kolektorów jako "wspomagacz". Tyle że to DUŻO pieniędzy do wydania, kupa przeróbek, a później nie wiadomo czy instalacja tylu kolektorów miałaby ekonomiczny sens.

    Jeżeli jednak lubisz eksperymenty to może zerknij na taki układ i taki pomysł (dodatkowe grzałki elektryczne w kaloryferach):

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15039392#15039392

    ale to też jest raczej ekonomicznie wątpliwe.

    Do ogrzewania domu w zimie to raczej gruntowa pompa ciepła z wymiennikiem poziomym, ale tu jesteś uzależniony od prądu no i też konieczne ogrzewanie niskotemperaturowe - to rozwiązanie jeżeli chciałbyś być EKO.

    Z tych bardziej abstrakcyjnych rozwiązań to nie wziąłem pod uwagę, że może zamierzasz tym kolektorem ogrzewać zimą ogródek :D
  • #10579
    booolooo
    Poziom 8  
    Kolektor na dachu odpada. Za dużo zachodu i za wielkie nakłady.
    Kolektor miałby za zadanie ogrzać wodę użytkową w miesiącach letnich. Żadnego dogrzewania pomieszczeń zimą, ani ogródka :D Wymiana boilera nie wchodzi w grę.

    Ta pierwsza opcja nie ma prawa w ogóle działać nawet w letnie słoneczne dni? Na zimę bym spuszczał wodę z kolektorów i odłączał je od instalacji.
  • #10580
    idepopizze
    Poziom 33  
    No to już wiadomo o co chodzi, bo ludzie miewają różne dziwne pomysły.

    Nie miałem na myśli wymiany bojlera tylko dostawienie pionowego z jedną wężownicą specjalnie pod kolektory.
    Ten poziomy się nie sprawdzi w instalacji z kolektorami niezależnie gdzie one by nie były (przed domem/na dachu). Chodzi o to, że do poziomego baniaka możesz podpiąć się pod górny koniec wężownicy, a na tej wysokości w baniaku to musisz już mieć gorącą wodę do mycia garów czy tam czegokolwiek innego. Dlatego piec podgrzewający wodę w tym miejscu się sprawdzi, bo na piecu zrobisz sobie 60 stopni i bez problemu grzejesz baniak.
    Słońce nie zrobi ci na życzenie rano 60 stopni, a nawet jakby zrobiło to woda o temperaturze 60 stopni szybko wychłodzi się przepływając przez chłodny baniak do kolektora i kolektor nie zdąży jej podgrzać znowu do 60 stopni (bo ma za małą moc w porównaniu do pieca).
    Zauważ, że piec CO którym grzejesz ten poziomy baniak masz o mocy 15-20kW. Jak długo go "rozpędzasz" żeby dostać cały ciepły baniak ? 30 minut ?
    Teraz porównaj to z kolektorami. Jeden płaski kolektor fabryczny ma 1,3kW i to wtedy gdy słońce praży czyli jest 1000W/m2. Jeżeli nie to tej mocy masz procentowo mniej. Policz sobie teraz ile kolektorów musiałbyś mieć żeby przy średnim słońcu miały taką moc jak piec i w 30 minut nagrzały ten poziomy baniak. Praktycznie jest to nieopłacalne i ludzie mają po 2-3 kolektory które grzeją pionową bańkę cały dzień.

    Ta pierwsza opcja najprawdopodobniej działała by tylko w gorące słoneczne dni lipiec/sierpień. Przez resztę czasu instalacja stałaby bezużyteczna, a przyznasz że to w sumie marnotrawstwo bo wystarczy dokupić pionową bańki i możesz grzać od wiosny do jesieni.
    Zajrzałeś w pierwszego linka ze schematem ? Tamta instalacja pracowała jeszcze w listopadzie.

    Nie wiem jak stoisz finansowo i czy zamierzasz kolektory kupić czy zrobić, ale brak pionowego baniaka to moim zdaniem marnotrawstwo wysokich lotów. Jego też nie musisz kupować. Poczytaj ten wątek. Dowiesz się, że ze złomu też można przytargać baniak i domontować mu nierdzewną wężownice.

    Jeżeli pisząc wielkie nakłady na dachu masz na myśli konieczność jego wymiany to ja to akurat rozumiem, bo wtedy to jest problem.

    Najsensowniejszym rozwiązaniem gdy chesz mieć kolektor przed domem będzie wejście w posiadanie kolektora i do tego baniak z jedną wężownicą. Do tego osobiście odradzam wpinania kolektorów w instalację CO. Będą z tego tylko problemy i dość duża ewentualność zalania domu bądź uszkodzenia kolektorów.

    Kolektor, pionowy baniak i naczynie drenażowe w całkiem oddzielnym obiegu. Wtedy masz bezpieczny obieg do którego możesz dodać kropelkę glikolu i na zimnych ogrodników spać spokojnie. Trzeba będzie jednak przełączać z którego baniaka podajesz ciepłą wodę, ale to już jest do zrobienia przez fachowca który się za to zabierze.

    Przemyśl to.

    Ja mam wpięte wszystko tak jak byś chciał, bo tak się da, ale ja mam pionowy baniak i u mnie ta instalacja będzie chodzić tylko testowo/informacyjnie, bo ostatecznie wyląduje na dachu.

    ---------------------------------------------------------------

    Tu masz schemat swojej instalacji

    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    Nawet niczego nie trzeba by przełączać bo gdyby kolektory nie podgrzały dobrze wody to odpalisz piec i po krzyku. Prosto ? I tak jak chciałeś tylko musisz mieć pionowy baniak (najlepiej nierdzewny)

    Ten poziomu rozumiem że masz dobrze zaizolowany ?
  • #10581
    Sstalone
    Poziom 29  
    booolooo napisał:
    Witam Panowie,
    W dołączonym pliku z grubsza przedstawiłem istniejącą instalację.
    Chciałbym bez większych przeróbek włączyć kolektor. Na instalacjach znam się tyle co nic, potrzebuję pomysłów, samych przeróbek instalacji nie będę robił sam, tylko osoba wykwalifikowana.
    Czy to ma w ogóle sens? Włączenie kolektora do instalacji jak grzejnik? Zdaję sobie sprawę, że wtedy będzie do nagrzania sporo wody w układzie, ale zawsze mogę dołożyć kolejny kolektor. Kolektor słoneczny za 1500 zł


    Napisz: Jakiej pojemności masz boiler? Na jakiej wysokości masz go zawieszonego w piwnicy? Czy tak jak na rysunku czyli w połowie wysokości piwnicy? Jak wysoka jest piwnica? Ile ciepłej wody dziennie używasz? Ile kolektorów chcesz zainstalować? Fabryczne czy robione? Czym zamierzasz dogrzewać boiler w przypadku braku słońca?

    Dodatkowe pytanie, Czy masz wydzielone obwody w obiegu CO zamykane zaworami? Ile wody masz w obiegu CO?

    Jak pytałeś poprzednio w poście https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=13798155&highlight=#13798155 to pokazałeś trochę inny schemat?

    Pozdrawiam
  • #10582
    booolooo
    Poziom 8  
    Sstalone napisał:

    Napisz: Jakiej pojemności masz boiler? Na jakiej wysokości masz go zawieszonego w piwnicy? Czy tak jak na rysunku czyli w połowie wysokości piwnicy? Jak wysoka jest piwnica? Ile ciepłej wody dziennie używasz? Ile kolektorów chcesz zainstalować? Fabryczne czy robione? Czym zamierzasz dogrzewać boiler w przypadku braku słońca?

    Dodatkowe pytanie, Czy masz wydzielone obwody w obiegu CO zamykane zaworami? Ile wody masz w obiegu CO?

    Jak pytałeś poprzednio w poście https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=13798155&highlight=#13798155 to pokazałeś trochę inny schemat?

    Pozdrawiam


    Boiler 100l mniej więcej w 2/3 wysokości. Piwnica około 1,8m. Zamierzone zużycie (przez cały dzień) wody w okolicach 100l pewnie - 2 osoby.
    Kolektory własnej roboty. Na początek 2m2 z łatwą rozbudową do 4m2. W przypadku braku słońca - przepalenie w piecu. Wiem, że latem wystarczy trochę papieru i kilka kawałków drewna.
    Zawory są tylko przy bojlerze. Wody w obiegu nie powiem ile, ale rury stare, stalowe o większej średnicy.

    W tamtym poście inny schemat, ponieważ był inny dom - rodzinny. Nie ja decydowałem, temat został porzucony.

    ----------------------------------------------------------------
    idepopizze napisał:

    Tu masz schemat swojej instalacji

    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    Nawet niczego nie trzeba by przełączać bo gdyby kolektory nie podgrzały dobrze wody to odpalisz piec i po krzyku. Prosto ? I tak jak chciałeś tylko musisz mieć pionowy baniak (najlepiej nierdzewny)

    Ten poziomu rozumiem że masz dobrze zaizolowany ?

    Takie pytanie jeszcze, woda w obu bojlerach się wymiesza? Bo już widziałem projekty na mieszacze między bojlerami przy połączeniu szeregowym.
    Tak więc chyba odpuszczam i nie robię na siłę jak najmniejszym kosztem. Zrobię później, ale tak jak się należy - z pionowym zbiornikiem, oddzielną instalacją zalaną glikolem.
  • #10583
    Sstalone
    Poziom 29  
    Witam,

    booolooo napisał:

    Boiler 100l mniej więcej w 2/3 wysokości. Piwnica około 1,8m. Zamierzone zużycie (przez cały dzień) wody w okolicach 100l pewnie - 2 osoby.
    Kolektory własnej roboty. Na początek 2m2 z łatwą rozbudową do 4m2. W przypadku braku słońca - przepalenie w piecu. Wiem, że latem wystarczy trochę papieru i kilka kawałków drewna.
    Zawory są tylko przy bojlerze. Wody w obiegu nie powiem ile, ale rury stare, stalowe o większej średnicy.


    Nie doradzam, tylko wyrażam swoją opinię. Twój budżet na planowane przedsięwzięcie nie powinien przekroczyć 1,5 tys. przy jednym kolektorze "zgodnie z tematem" :D , przy dwóch kolektorach 3 tys. przy całorocznej pracy kolektorów, tylko w lecie to budżet spada o 1 tys. zł. Jak to zrobić? Masz nie dobrą konfigurację instalacji, dotychczasowy boiler na takiej wysokości ogranicza rozważanie cyrkulacji grawitacyjnej z dodatkowym zbiornikiem, nie można zainstalować zaworów na rurach do naczynia wzbiorczego, a dodatkowo chcesz ogrzewać cwu piecem w lecie. Czas to pieniądz, a żeby tu coś wymyśleć to trzeba dużo myśleć :D , więc zachęcam kolegę booolooo do myślenia. Gdybym ja miał takie uwarunkowania, tzn. piwnicę zagłębioną poniżej poziomu terenu i ustawienie kolektorów na ziemi rozważałbym instalację ze zbiornikiem drenażowym z wymiennikiem, jako zbiornik wykorzystałbym z odpadów jakiś zbiornik plastikowy, w zbiornik od góry wsadziłbym wykonaną samodzielnie wężownicę, itd., budżet oscylowałby wokół 3 tys., bez robocizny.

    Pozdrawiam
  • #10584
    idepopizze
    Poziom 33  
    booolooo napisał:

    Takie pytanie jeszcze, woda w obu bojlerach się wymiesza? Bo już widziałem projekty na mieszacze między bojlerami przy połączeniu szeregowym.
    Tak więc chyba odpuszczam i nie robię na siłę jak najmniejszym kosztem. Zrobię później, ale tak jak się należy - z pionowym zbiornikiem, oddzielną instalacją zalaną glikolem.



    Widziałem taki układ praktycznie działający. Z tą różnicą, że dolny baniak jest ogrzewany gazem a nie węźownicą. Taka drobna różnica.
    Układ ładnie pracuje na grawitacji z tym, ze kotłownia jest wysoka i poziomy górny baniak wisi po jej sufitem, na oko jest tam ze 3 metry.
  • #10585
    booolooo
    Poziom 8  
    Myślę i czytam sporo. Sporo przychodzi pomysłów, najczęściej głupich i szybko odchodzą :D
    WERSJA 1. Na podstawie podpowiedzi, schematów z tego tematu.
    Sposób taki jak podałeś nie koniecznie może się sprawdzić u mnie. Nie mam aż tak wielkiego przewyższenia. Do tego dochodzą koszta za zasobnik pionowy - tanie nie są. Co w przypadku połączenia dwóch bojlerów poziomych jeden pod drugim? Mniej więcej tak:
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    Zieloną cienką kreską zaznaczyłem opcjonalne połączenie - widziałem takie u innego użytkownika w tym temacie. Ale wtedy dolny zasobnik byłby "do góry nogami" aby mieć dwa króćce na dole. Może tak być?


    WERSJA 2 Może okazać się idiotyczna(!)
    Wychodząc z tego samego założenia, że ciepła woda z dolnego zbiornika zmiesza się z wodą w górnym przy połączeniu.
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    Zamiast drugiego bojlera wykorzystuje jakiś zbiornik ~10l na przyłączu zimnej wody do głównego zasobnika. Ten zbiorniczek byłby w beczce wody ogrzewanej przez kolektory.
    Pytanie - czy to by się wymieszało na takiej samej zasadzie jak przy połączeniu dwóch zasobników?
    W tym drugim przypadku myślę, że koszt niższy o połowę, a pojemność bufora ciepła z kolektora dwa razy większa.
  • #10586
    idepopizze
    Poziom 33  
    booolooo
    Zacznijmy od koniecznych podstaw z fizyki.
    Idiotyczne jest założenie że ciepła woda będzie się jak to napisałeś mieszać. Ona nigdy nie będzie się mieszać. Cieplejsza woda idzie do góry i układa się warstwami. I teraz fundament - cieplejsza woda na górze nie ogrzeje chłodniejszej wody poniżej.

    Specjalnie napisałem o różnicy poziomów, bo bez tego samoczynny obieg działa najwyżej "średnio".

    Uwaga do ostatniego schematu. Zamykasz szczelnie wodę w beczce i grzejesz to wężownicą ? Pytanie zasadnicze jak zabezpieczysz tą beczkę przed zagotowaniem wody w lato ? Pomyślałeś o tym?
    Bo może się okazać, że zmajstrowałeś sobie właśnie bombę na parę. Musisz tu zapewnić stały odbiór ciepła, a więc przepływ sterowany czymś tam, bądź zabezpieczenie w jakiś sposób baniaka przed zagotowaniem - otwarty baniak bądź jakieś naczynie zabezpieczające.

    Ten mały zbiorniczek się ogrzeje tylko musisz sobie policzyć jaka będzie tam oddawana moc.
  • #10587
    Sstalone
    Poziom 29  
    Witam,

    Pozdrawiam kolegę booolooo, i cieszę się że zaczynasz myśleć i się nie poddajesz. MOŻE pomoże Ci mój post w innym temacie, do którego podaje adres. https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15208148#15208148
  • #10588
    booolooo
    Poziom 8  
    idepopizze
    Dzięki.
    Tak więc już mam pomysł jak sprawdzę czy cieplejsza woda "pójdzie" w górę do bojlera. Zrobię prowizoryczny układ dwóch naczyń 5 litrowych, połączę rurą 3/4 cala podobnej długości odwzorowując docelowe połączenie i sprawdzę jak to się zachowuje.

    Co do drugiego schematu, nie myślałem właśnie o zamkniętej beczce. Na dole wężownica od kolektorów, na górze "wężownica" albo mały zbiornik w celu ogrzewania wody z sieci wodociągowej. Wtedy otwarta beczka i w niej 200l wody tylko i wyłącznie jako bufor ciepła. Bomby parowej nie będzie.

    Sstalone
    Również układ, który z powodzeniem mógłbym zastosować. Jeżeli wyjdzie grawitacyjny sposób wymiany wody to sporo mi uprości instalacje i zmniejszy koszty.
    Pozwoliłem sobie dorysować na twoim schemacie dwie rzeczy:
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    Czy jest potrzebny zawór zwrotny, aby woda się nie cofała? Bo przecież najwyższy punkt wody jest w kolektorze, a to układ otwarty.
    +nie potrzeba wężownicy
    -medium robocze to woda
  • #10589
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    booolooo napisał:

    Tak więc już mam pomysł jak sprawdzę czy cieplejsza woda "pójdzie" w górę do bojlera.

    Tak coś wydaje mi się, że zabieracie się od dupy strony.
    Ile będzie kolektorów? i jakie to kolektory? to podstawa!
  • #10590
    Sstalone
    Poziom 29  
    booolooo napisał:
    /Sstalone
    Również układ, który z powodzeniem mógłbym zastosować. Jeżeli wyjdzie grawitacyjny sposób wymiany wody to sporo mi uprości instalacje i zmniejszy koszty.
    Pozwoliłem sobie dorysować na twoim schemacie dwie rzeczy:
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    Czy jest potrzebny zawór zwrotny, aby woda się nie cofała? Bo przecież najwyższy punkt wody jest w kolektorze, a to układ otwarty.
    +nie potrzeba wężownicy
    -medium robocze to woda


    Kolego Booolooo, możesz wykorzystywać moje schematy, jeżeli wprowadzasz jakieś na nim modyfikacje, to zauważ, że na schemacie pod spodem jest zaznaczony Autor czyli Sstalone, dlatego powinieneś podpisać ten schemat swoim nikiem, napisać opracowano na podstawie: podać Autora i źródło. Tym bardziej, że dokonałeś takiej modyfikacji schematu, pod którym ja się nie podpisuje.

    A teraz wyjaśniam dlaczego. Schemat który zaprezentowałem w poście w innym temacie, dotyczy instalacji solarnej w układzie drainback, z tzw. dużym zbiornikiem przelewowym. Działanie takiego układu wynika z przepływu cieczy roboczej przez kolektor do góry i przelewaniu się jej do wspomnianego zbiornika dzięki pracy pompy. Nie potrzebne są tam żadne zawory zwrotne. Warunek działania takiego układu to zamontowanie rur do kolektorów i nich samych tak, aby następowało ich samoczynne (grawitacyjne) opróżnianie podczas spoczynku pompy. Czynnikiem roboczym może być woda. Znacznym kosztem instalacji solarnej są zbiorniki, np. ze stali nierdzewnej. Jeśli jednak spełnimy warunek dopuszczalnej temperatury pracy, możemy zastosować zbiornik z tworzywa sztucznego. Podrzucam pomysł, że może to być beczka plastikowa. Beczka plastikowa ma niedużą wytrzymałość mechaniczną na ciśnienie i zmiany objętości, dlatego nie może być ona szczelnie zamknięta. Ale przecież możemy zastosować układ drainback w układzie otwartym. Zakładam że będzie to beczka z zakręcanym wiekiem, dlatego w jej wieku należało by wykonać "zawór oddychający", aby w ten sposób ograniczyć parowanie wody.W takiej beczce może być trudno zamontować wykonaną wężownicę z boku, dlatego na schemacie proponuje jej montaż od góry w wieku beczki, niekoniecznie zamontowanej w ten sposób co na schemacie.

    Wymiana zgromadzonej energii przez układ solarny w zbiorniku z dotychczasowym boilerem będzie się odbywać przez zamontowaną wężownicę. Zastosowanie wymiany w sposób grawitacyjny będzie bardzo utrudnione, gdyż zależy od sposobu wykonania wężownicy, jej zamontowania i budowy układu. Proponuje jako podstawowe wykorzystanie przepływu wody przez wymiennik w zbiorniku przelewowym podczas poboru cwu. Jednak taki pobór następuje najczęściej poza godzinami pracy instalacji solarnej, dlatego uważam, że niezbędne jest wprowadzenie pompki cyrkulacyjnej aby poprawić odbiór energii ze zbiornika przelewowego i tym samym zmniejszyć konieczną jego wielkość i poprawić sprawność układu solarnego.
    Ja uważam, że możliwość zastosowania jako czynnik roboczy wody jest plusem. Oczywiście w przedstawionym przykładzie, należy przewidzieć kilka okoliczności, ale post to nie gotowa "recepta". :D

    A co by było gdyby (tak jak kolega booolooo montując zawory zwrotne) nie dopuścić do opróżnienia kolektorów, gdy pompa by nie pracowała? W słoneczny letni dzień w kolektorze ciecz by się gotowała. Zwracam uwagę koledze, że bez kontroli nad temperaturą cieczy w układzie solarnym niemożliwe jest zastosowanie zbiornika plastikowego.

    Trochę więcej napisałem w poście w innym temacie pod następującym adresem. https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15212952#15212952