Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolektor słoneczny za 1500 zł

Mariiusz 24 Lut 2016 15:07 3587535 12710
  • #10831
    Sstalone
    Poziom 28  
    Witam,

    atom1477 napisał:
    Czyli oczywiście mam świadomość że cały ten projekt jest mocno hardcorowy. Ale takie lubię najbardziej. Więc będę próbował.


    Kolego atom1477, mam pytanie? Czy Twój pomysł, to kolektor DIY czy też to pomysł na nowy kolektor przemysłowy? Jakiego rodzaju szkło zastosujesz? Jaki będzie koszt takiego kolektora? Powiem szczerze, na początku Twój pomysł mnie zaintrygował, choćby z powodu że mam trochę szkła, nawet wiem już że można wykonać absorber na szkle..., ale co z tego jak szkło powinno być odporne na szoki termiczne. Druga sprawa, to obudowa dla tego absorbera powinna zabezpieczać przed obciążeniami mechanicznymi, i w końcu doszedłem do wniosku, że łatwiej i taniej i bezpieczniej to wykonać przy wannie z metalu... :D

    Pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • #10832
    atom1477
    Poziom 43  
    idepopizze napisał:
    podgrzewane szkło się nie rozszerza

    Akurat szkło które zastosuję w prototypie czyli zwykłe sodowo-wapniowo-potasowo-krzemianowe rozszerzą się dość mocno.
    Większym problemem jest właśnie rozszerzanie się szkła niż ewentualny brak jego rozszerzania. Docelowo chcę dać tafle ze szkła borokrzemowego o małym współczynniku rozszerzalności.

    idepopizze napisał:
    podgrzewana miedź rozszerza się bardzo (w porównaniu do szkła) przez które ma przechodzić. I w tym momencie mamy pstryk i po jakiejkolwiek szczelności.

    U mnie nie będzie nigdzie przechodzenia miedzi przez szkło.

    idepopizze napisał:
    Żywice itp - no cóż problem rozszerzalności cieplnej materiałów pozostaje. Z ciekawszych rozwiązań to ostatnio stosowałem kompozyt epoksydowo-metaliczny, ale tylko do zabezpieczenia grzanych powierzchni przed wżerami.

    Też się ciągle zastanawiam jak to możliwe że żywica tutaj (np. w lampach VFD) daje radę skoro ma rozszerzalność kilkukrotnie większą od szkła. Może po prostu chodzi o dużą elastyczność żywicy.
    W każdym razie dopiero będę próbował. Póki co nie przesądzam że się uda.
    Po prostu chcę sprawdzić.

    Sstalone napisał:
    Czy Twój pomysł, to kolektor DIY czy też to pomysł na nowy kolektor przemysłowy?

    Jedno i drugie. Każde przecież urządzenie powstało jako DIY. Nawet jak robione przez firmę. Pierwszy raz to testy, prowizorki i niepowodzenia, a więc coś jak DIY.
    Wiele też urządzeń przemysłowych da się zrobić samemu. Jeżeli projekt jest prosty.
    Druga sprawa że DIY dla każdego leży gdzie indziej.
    Ja mam tokarkę, frezarkę, spawarkę TIG, i niedługo będę miał własną pompę próżniową.
    Drugi ma wiertarkę i nożyczki i chce robić takie cuś.
    Ja jednak oczywiście w tym przypadku chcę pójść taką drogą żeby to było jak najprostsze do wykonania w domowych warunkach.
    Wiele rzeczy da się przeskoczyć, ale pompy próżniowej nie przeskoczymy.
    Jeszcze szybkie nakładanie silikonu może być problemem. Ja sobie jakoś poradzę bo w razie czego mogę zrobić głowicę na pojemniki z silikonem do frezarki, i mi nałoży sama. I dla mnie wciąż to będzie DIY.
    Ale inni pewnie tak na to nie spojrzą.

    Sstalone napisał:
    Jakiego rodzaju szkło zastosujesz?

    Szkło jak pisałem wyżej.

    Sstalone napisał:
    Jaki będzie koszt takiego kolektora?

    Trudno powiedzieć. Ale wygląda na to że stosunkowo niski. 2m² powinno się wyrobić w 1000zł (300zł absorber, ze 200zł silikon i żywica, szyb na razie nie liczę bo mają być z odzysku, 500zł robota (stracony czas, prąd do pracy, zużycie narzędzi)).
    Przy szkle borokrzemianowym koszt pewnie wzrośnie do 2000zł. I pytanie czy się w ogóle uda kupić takie szkło w postaci płyt.

    Sstalone napisał:
    Powiem szczerze, na początku Twój pomysł mnie zaintrygował, choćby z powodu że mam trochę szkła, nawet wiem już że można wykonać absorber na szkle..., ale co z tego jak szkło powinno być odporne na szoki termiczne. Druga sprawa, to obudowa dla tego absorbera powinna zabezpieczać przed obciążeniami mechanicznymi, i w końcu doszedłem do wniosku, że łatwiej i taniej i bezpieczniej to wykonać przy wannie z metalu... :D

    Oczywiście docelowo ma być zabezpieczone po bokach i w jakiś sposób od dołu. Czyli właśnie coś jak wanna.
    Na razie robię ze szkła flint, ale docelowo pasuje dać jakieś odporne na grad (szczególnie że będzie pod ciągłym naprężeniem z powodu próżni).
    Jaki masz pomysł na absorber na szkle?
    Można po prostu normalnie pomiedziować szkło i potem tą miedz poczernić, ale wtedy wyjdzie warstwa absorpcyjna nie z tej strony co trzeba. Dlatego ja dam tą gotową folię którą mi znalazł fabio197812.
    Dzięki niemu projekt ma szanse powstać trochę wcześniej.
  • #10833
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    atom1477 napisał:
    idepopizze napisał:
    podgrzewane szkło się nie rozszerza


    Większym problemem jest właśnie rozszerzanie się szkła niż ewentualny brak jego rozszerzania. Docelowo chcę dać tafle ze szkła borokrzemowego o małym współczynniku rozszerzalności.

    Nie stosuj jak już, żadnego silikonu a poliuretan. Masz do dyspozycji dwie gęstości: gęsty, po związaniu jest dość sztywny i na ten szyby samochodowe są wklejane i nieco rzadszy, po związaniu bardziej elastyczny. Na ten wklejamy szyby w kolektorze.
    Przez ten problem przeszedłem jakieś ponad 20lat temu. A wykonywałem kolektor próżniowy o wymiarach 0,5m X 0,5m. Szyba bezwzględnie musi być hartowana, żadna inna nie wytrzyma takiego nacisku. Ten nacisk to sobie dokładnie oblicz, oraz ilość podpór pod szkło. Ja doszedłem wtedy do ciśnienia 1mm Hg, bo tak miałem wyskalowany manometr.
    Płaskiego próżniowego nigdy nie zrobisz tak, aby miał parametry próżniowego. Wyżej podałem tabelę, poczytaj ile musi być cząsteczek powietrza i jaka będzie odległość między nimi tak by próżnia była w miarę skuteczna.
    A jak myślisz dlaczego jeszcze nie powstał taki kolektor?
    Powodzenia
  • #10834
    atom1477
    Poziom 43  
    Poliuretan odpada ze względu na bardzo wąski zakres temperatur pracy.
    Też chciałem go dać bo ma bardzo dużą siłę przyczepności do szkła (właśnie ten doklejenia szyb samochodowych, bo mam takich duży wybór pod ręką). Ale temperatura pracy 5...40°C to porażka. Trochę dziwny ten zakres jak na zastosowanie samochodowe, no ale producent taki zakres podaje. Może podaje taki tylko ze względu na to żeby reklamacji nie przyjmować co chwila. Ale w kolektorze warunki pracy będą gorsze więc trochę ryzyko przekraczać ten zakres.

    Ilość podpór oczywiście chcę policzyć. Ale póki co nie znalazłem jeszcze wzoru na to. Nawet [url=http://materiales.azc.uam.mx/gjl/Clases/MA10_I/Roark's%20formulas%20for%20stress%20and%20strain.pdf]tutaj[/url]. Sam wyprowadziłem mniej więcej taki przybliżony, ale muszę go zweryfikować jakoś. Póki co zrobię próby po prostu.

    Piszesz że próbowałem zrobić taki kolektor. Jak go robiłeś? Ze szkła? Metalu? Był klejony tak jak mój?

    Myślę że kolektor próżniowy płaski nie powstał ze względu na brak takiej potrzeby.
    Jest tu oczywiście dużo problemów do rozwiązania, ale myślę że da się to zrobić.
    O ilości cząstek na cm³ wiem. Ale to niczego nie zmienia w temacie. Liczy się po prostu ciśnienie, i problemy z jego uzyskaniem i utrzymaniem. O czym oczywiście wiem.
  • Relpol przekaźniki
  • #10835
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Witaj.
    Przede wszystkim myślę, że powinieneś całkiem inaczej podejść do problemu.
    Obecnie konstruuję agregat do natrysku piany poliuretanowej dwuskładnikowej. Założenie jest takie : zastosowane mają być tanie i dobre pompy do tłoczenia poliuretanu oraz standardowy pistolet lakierniczy jako głowica mieszająca. Całość nie może kosztować więcej jak 2500zł Jeżeli któryś z tych założeń nie powiedzie się odstępuje od realizacji pomysłu. Najważniejszą rzeczą więc na początek było sprawdzić czy po niewielkiej przeróbce pistolet skutecznie wymiesza pianę a pompy wyrzucą ją w odpowiedniej ilości na zewnątrz. Zmontowałem pająka i całość działała tylko jedną minutę. Po czym strzelił wężyk od powietrza, które to czyściło komorę mieszającą w czasie gdy nie było natrysku. ale już po tej minucie było jasne dla mnie, ze piana miesza się odpowiednio oraz wydajność pomp jest też odpowiednia. A więc koronne założenia sprawdziły się.
    Teraz zaczynam to wszystko montować na wózku stosując profesjonalne wężyki, złączki, elektrozaworki, dodając układ do czyszczenia węży płynem. Ale konstruuję ten agregat krok po kroku nie budując go tak jak ma być na gotowo a sprawdzając najpierw te istotnie rzeczy a później mniej istotne. Docelowa konstrukcja będzie dopiero wtedy gdy agregat sprawdzi się po na tryśnięciu ok. 100 kg piany.
    Tobie to samo podejście polecam a więc jeżeli teraz nie masz materiału uszczelniającego o odpowiedniej temp. to olej ten problem bo jest najmniej w obecnej chwili istotny, a zastosuj ten co masz. Nakreśl sobie pryncypia od najważniejszych do najmniej istotnych. Jeżeli po drodze natrafisz na problem nie do przeskoczenia daj sobie spokój z budową takiego kolektora, ale takie rzeczy wychodzą na samym początku bo i na początku są najważniejsze problemy
    atom1477 napisał:

    Piszesz że próbowałem zrobić taki kolektor. Jak go robiłeś? Ze szkła? Metalu? Był klejony tak jak mój?

    Ja to zrobiłem tak:
    Wziąłem dwa takie same kawałki szyb i między nie włożyłem do niczego nie podłączony absorber, i poleciałem do firmy robiącej okna z szyb zespolonych.
    W firmie na profesjonalnej maszynie zespoili mi te dwa kawałki szkła gdzie między nimi był absorber. Chyba nie muszę wspominać, że połączenie było na tyle szczelne, ze po paru godzinach mogłem "wyciągać " powietrze (wstawiłem w to uszczelnienie tylko jeden zaworek do wyciągania powietrza). Dlaczego tak. Ano dla tego by się przekonać czy po rozgrzaniu absorbera będzie jakakolwiek "ucieczka" ciepła na zewnątrz jak to jest w kolektorze płaskim. Od razu wiadomo było do jakiego ciśnienia trzeba było pompować aby nie było tej utraty ciepła. Przy pierwszej próbie oczywiście "strzeliło szkło. Zrobiłem to samo używając litej szyby poliuretanowej. Wyciągnąłem powietrze do tego ciśnienia jak pisałem poprzednio i stwierdziłem, ze szyba się rozgrzewa a więc brnięcie dalej w ten projekt nie ma sensu bo bariera techniczna jest tak duża, że nie jestem w stanie tego zrobic poprawnie.
    atom1477 napisał:

    Myślę że kolektor próżniowy płaski nie powstał ze względu na brak takiej potrzeby.

    Nie, wytworzenie rur próżniowych jest bajecznie proste szczególnie dla kraju w którym od zawsze produkowało się termosy i byłe one najlepsze na świecie.
    Spróbuj wyciągnąć powietrze z kolektora o wymiarach 1X2m Jest to nie możliwe dla Ciebie z całym szacunkiem.
    Oczywiście mówimy tu o skutecznej próżni a nie o wysokim podciśnieniu.
  • #10836
    atom1477
    Poziom 43  
    No ja ma metodę mniej więcej taką jak piszesz. Może tego nie widać bo nie wszystko opisuję na forum. Po prostu póki co nie natrafiłem jeszcze na problem nie do przeskoczenia.
    Co do materiału to właśnie mam silikon. Druga sprawa jak sam zauważyłeś jest taka, że nie ma sensu zajmować się pierdołami. I dla mnie ten silikon to właśnie taka pierdoła.
    Może o nim dużo piszę, ale tak naprawdę to jest najmniej ważna rzecz dla mnie.
    Pomyślałem o nim bo jest tani i elastyczny. I to wszystko. Ale tutaj można zastosować w sumie dowolny inny materiał bo to nie pracuje w próżni ani w innych specjalnie trudnych warunkach.
    Ale najpierw zajmę się próżnią. Zresztą bez próżni zabawa w silikony i inne cuda niema sensu.
    Twój eksperyment chyba za szybko przerwałeś. Jest tam kilka rzeczy które można było zrobić lepiej jeszcze przed rozpoczęciem tego eksperymentu. I nie zraził byś się wtedy tak szybko.
    Co to jest szyba poliuretanowa? Bo google nic o niej nie wie.
  • #10837
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    atom1477 napisał:

    Twój eksperyment chyba za szybko przerwałeś. Jest tam kilka rzeczy które można...

    Ja swój eksperyment zacząłem pod kątem produkcji wielkoseryjnej, najmniejsze niepowodzenie dyskwalifikowało dalszą pracę. Rozbiłem się o możliwości techniczne.

    atom1477 napisał:

    Co to jest szyba poliuretanowa? Bo google nic o niej nie wie.

    To prawie taka sama szyba jak plexi tylko z poliuretanu. Inaczej poliwęglan komorowy ale jednak lita szyba.
  • #10838
    atom1477
    Poziom 43  
    bachus1 napisał:
    Ja swój eksperyment zacząłem pod kątem produkcji wielkoseryjnej, najmniejsze niepowodzenie dyskwalifikowało dalszą pracę. Rozbiłem się o możliwości techniczne.

    No to ja jednak mam inne podejście. Niepowodzenie nie prowadzi u mnie do porzucenia projektu, tylko do próby przezwyciężenia problemu. I dopiero jak się nie daje łatwo przezwyciężyć, to porzucam.

    bachus1 napisał:

    To prawie taka sama szyba jak plexi tylko z poliuretanu. Inaczej poliwęglan komorowy ale jednak lita szyba.

    Poliwęglan a poliuretan to co innego. Więc w końcu nie wiem. Ale zakładam że poliwęglan bo to materiał powszechnie stosowany na szyby.

    Łącząc jedno z drugim ja to widzę tak:
    1. Dałeś niepodpartą szybę 50x50cm. Pękła.
    2. Dałeś szybę poliwęglanową. Grzała się.
    1 + 2 = 3: Porzuciłeś projekt.

    Ja na wstępie zawsze zakładam że jestem cienki Bolek i nie zrobię niczego od tak. Zaczynam więc szukać informacji i doszkalać się.
    Wielu rzeczy się dowiaduję przy okazji. Co się potem przydaje przy innych projektach.
    W tym przypadku nawet bez szukania wiedziałem że podparcie jest konieczne.
    Oraz o parametrach plastików (już nawet nie parametrach próżniowych, ale w ogóle).
    1. Podparcie planuję co 10cm. Czyli u mnie jedna kratka to będzie 10x10cm. U Ciebie była jedna wielka (i jedyna) kratka 50x50cm. Czyli 25-krotnie większe momenty gnące na szkle.
    Nawet szyba hartowana by nic tu nie dała, bo ma tylko ze 4 razy większą wytrzymałość od zwykłej.
    2. Poliwęglan ma przepuszczalność światła w najlepszym przypadku około 87%. I to widzialnego, bo trochę mocniej pochłania podczerwień a ultrafiolet pochłania prawie całkowicie.
    Biorąc pod uwagę skład widmowy światła słonecznego, straty mogły wynosić ze 20% czyli moc wydzielana na płycie mogła być rzędu 40W (przy promieniowaniu 800W/m²). No to nic dziwnego że się grzało.
    Dlatego uważam że za szybko porzuciłeś projekt. Bo te problemy wyżej można było od razu przewidzieć i w ogóle ich nie brać do testów.
    No chyba że Twoim założeniem było poradzenie sobie z problemami technicznymi przy użyciu powszechnie dostępnych rozwiązań (np. składania szyb w zakładzie produkującym okna). I jakakolwiek konieczność własnego wkładu pracy w budowę była nie do zaakceptowania. No to jak tak to miało to sens.

    Inna sprawa że są tu jeszcze zupełnie inne problemy do rozwiązania. Właśnie ta próżnia na przykład.
    O technice próżni czytam już od dłuższego czasu (z 5-lat). Dlatego z jednej strony jak najbardziej wiem że jest to hardcore na maxa. Ale z drugiej wiem też, że są rozwiązania techniczne pozwalające poradzić sobie ze wszystkimi problemami jakie wysterują w próżni. Dlatego nie jestem aż tak sceptycznie do tego nastawiony, i planuję to sprawdzić praktycznie.

    Dzisiaj wykonałem kolejny test wytrzymałości szkła.
    Ten poprzedni za szybko przerwałem. Sprawdziłem tylko czy szyba podparta w rozstawie 10x10cm wytrzyma 100kg nacisku (taki był by nacisk powietrza na ten obszar 10x10cm). Ale szyby nie rozbiłem.
    Dzisiaj sprawdziłem na szybie 3mm. Uszkodzenie następuje przy rozstawie punktów mocowania 16x16m. Ostatni pomiar który szyba wytrzymała to 14x14cm.
    Wskaźnik wytrzymałości przekroju zależy od kwadratu grubości, czyli szyba 4mm powinna wytrzymać z rozstawem 25x25cm (z naciskiem 100kg). Przy 10x10 dla 100kg nacisku mamy więc 2.5-krotny zapas.
    To wszystko dla niehartowanej zwykłej szyby. Dodatkowo z nieobrobionymi krawędziami. Ostatni pomiar przy 16x16cm był gdy podparte były krawędzie szyby (bo szyba miała wymiar 16x16cm), więc być może pękła tylko dlatego że nieobrobione krawędzie stworzyły zalążek łamania.
    Jeszcze sprawdzę dla innych rozstawów i szyby 4mm z obrobionymi krawędziami (a w każdym razie większej, żeby nie podpierać za same krawędzie).
  • #10839
    Filip Darkowski
    Poziom 14  
    bachus1 napisał:
    Ja swój eksperyment zacząłem pod kątem produkcji wielkoseryjnej, najmniejsze niepowodzenie dyskwalifikowało dalszą pracę.

    atom1477 napisał:
    No to ja jednak mam inne podejście. Niepowodzenie nie prowadzi u mnie do porzucenia projektu, tylko do próby przezwyciężenia problemu.

    Co innego dla siebie, a co innego dla ludzi... Jak coś Ci się zepsuje, to zrobisz, a jak ludziom,to by Witold dymał na reklamację, a do tego doszła by jeszcze negatywna opinia o firmie, że badziewie sprzedaje.
  • #10840
    atom1477
    Poziom 43  
    No produkcja na dużą skalę to problem, ale tylko taka firmowa.
    Jeżeli ludzie się skrzykną żeby produkować takie kolektory na zasadzie open hardware, to proszę bardzo. Tak jak PepRap.
    To miałem na myśli mówiąc że to nie tylko jest projekt DIY.

    W moim przypadku chodzi o to że panel próżniowy rurowy jest trudniej samemu zrobić. Owszem można kupić gotowy w miarę tanio, ale to w miarę tanio i tak wychodzi drogo jak się chce uzyskać dużą powierzchnię.
    Z kolei kolektor próżniowy płaski może być dużo prostszy w wykonaniu domowym.
    Może nie uzyska takich parametrów jak rurowy, ale na pewno lepsze jak zwykły płaski (tzn. w zimie). I łatwo uzyskać dużą powierzchnię.
    Pierwotnie chciałem dać kolektor skupiający rurowy (tzn. z lustrem parabolicznym a w ognisku rury próżniowe).
    Ale nie sądziłem że lustra będą kosztowały aż tyle (w ogóle nie sądziłem że szkło jest tak drogie (nigdy nie kupowałem)).
    W dodatku działał by tylko przy pełnym słońcu.
    W końcu doszedłem do wniosku że tylko zwykłe (tzn. nieskupiające) próżniowe dadzą radę (dadzą radę pracować na promieniowaniu rozproszonym). Tylko koszt próżniowych rurowych to jakiś kosmos (zakładam powierzchnię rzędu 20m²).

    I stąd ten mój cały pomysł.
  • #10841
    Filip Darkowski
    Poziom 14  
    atom1477 napisał:
    Może nie uzyska takich parametrów jak rurowy, ale na pewno lepsze jak zwykły płaski (tzn. w zimie).

    W zimie, to kolektory są tak potrzebne jak dzwonek zającowi przy jajkach.Jak sięgam pamięcią wstecz, to od listopada do dziś pompka od kolektora włączyła się może kilkanaście razy, a zysk był taki jak dzwonek, który poobijał jajka zającowi :)
  • #10842
    Sstalone
    Poziom 28  
    Witam,

    Filip Darkowski napisał:
    W zimie, to kolektory są tak potrzebne jak dzwonek zającowi przy jajkach.Jak sięgam pamięcią wstecz, to od listopada do dziś pompka od kolektora włączyła się może kilkanaście razy, a zysk był taki jak dzwonek, który poobijał jajka zającowi :)


    A masz "dzwonek przy jajkach", przepraszam, kolektory próżniowe?

    Pozdrawiam
  • #10843
    atom1477
    Poziom 43  
    Sąsiadom też się nie włączają (zwykłe kolektory niepróżniowe). Podczas gdy ja siedząc w domu za szybą mam tak ciepło od słońca że nie muszę ogrzewania włączać.
    Wykonuję "pomiary nasłonecznienia" od lata (tzn. rodzina zapisuje) i wychodzi mi że nasłonecznienie podczas tej zimy było wyjątkowo duże. W zasadzie zawsze w moim rodzinnym rejonie było niskie zachmurzenie, niespotykane w żadnym innym miejscu Polski w którym mieszkałem.
  • #10844
    Filip Darkowski
    Poziom 14  
    atom1477 napisał:
    Sąsiadom też się nie włączają (zwykłe kolektory niepróżniowe).

    ..., a pytałeś sąsiadów którzy mają próżniowe ile mieli zysku w zimie? Niebawem to chmury będą wam chałupy ogrzewać. Ni ma słońca - ni ma ciepła.
  • #10845
    Sstalone
    Poziom 28  
    atom1477 napisał:
    Wykonuję "pomiary nasłonecznienia" od lata (tzn. rodzina zapisuje) i wychodzi mi że nasłonecznienie podczas tej zimy było wyjątkowo duże. W zasadzie zawsze w moim rodzinnym rejonie było niskie zachmurzenie, niespotykane w żadnym innym miejscu Polski w którym mieszkałem.


    Co to oznacza? Ja mam inne odczucie. Luty prawie cały był pochmurny. Inaczej niż w poprzednim roku.
    Kolego Bachus1, ile Twoje kolektory próżniowe uzyskały w tym roku w lutym?
  • #10846
    atom1477
    Poziom 43  
    Filip Darkowski napisał:
    atom1477 napisał:
    Sąsiadom też się nie włączają (zwykłe kolektory niepróżniowe).

    ..., a pytałeś sąsiadów którzy mają próżniowe ile mieli zysku w zimie? Niebawem to chmury będą wam chałupy ogrzewać. Ni ma słońca - ni ma ciepła.

    Niestety w mojej całej gminie na kilka tysięcy domów są może 3 kolektory próżniowe.
    O zimie to napisałem trochę pochopnie. Owszem ta akurat była dość ciepła.
    Ale generalnie nie zakładam ogrzewania w zimie.
    Ale wychodzi mi z obserwacji że na jesieni i na wiosnę spokojnie dadzą radę.

    Sstalone napisał:
    Co to oznacza? Ja mam inne odczucie. Luty prawie cały był pochmurny. Inaczej niż w poprzednim roku.

    To oznacza że bywały dni słoneczne od rana do wieczora.
  • #10847
    Filip Darkowski
    Poziom 14  
    atom1477 napisał:
    Ale wychodzi mi z obserwacji że na jesieni i na wiosnę spokojnie dadzą radę.

    Ja mam zwykły płaski i w poprzednim roku zaczął grzać od połowy marca (czyli wczesna wiosna) i grzał do połowy października ( o ile dobrze pamiętam) piec razy podgrzałem prądem. Pozdrawiam.
  • #10848
    Sstalone
    Poziom 28  
    Witam,

    Filip Darkowski napisał:
    atom1477 napisał:
    Ale wychodzi mi z obserwacji że na jesieni i na wiosnę spokojnie dadzą radę.

    Ja mam zwykły płaski i w poprzednim roku zaczął grzać od połowy marca (czyli wczesna wiosna) i grzał do połowy października ( o ile dobrze pamiętam) piec razy podgrzałem prądem. Pozdrawiam.


    Masz dobrą pamięć. Trochę analizowałem dane meteorologiczne, co widać na wykresie, jak przedstawiały się warunki pracy kolektorów w poprzednim roku.

    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    Pozdrawiam
  • #10849
    jesion40
    Poziom 27  
    Filip Darkowski napisał:
    atom1477 napisał:
    Może nie uzyska takich parametrów jak rurowy, ale na pewno lepsze jak zwykły płaski (tzn. w zimie).
    W zimie, to kolektory są tak potrzebne jak dzwonek zającowi przy jajkach.Jak sięgam pamięcią wstecz, to od listopada do dziś pompka od kolektora włączyła się może kilkanaście razy, a zysk był taki jak dzwonek, który poobijał jajka zającowi :)
    Rurowe działają nieźle. W słoneczny dzień na początku lutego eksperymentalnie zostawiłem w spokoju kolektor pracujący na zasobnik 300l. Podgrzał go o 25°C. To za mało, by woda była dość ciepła (przy starcie z 5°C dociągnął do 30°C), ale też nie zużywamy 300l dziennie :D . Po kolejnym słonecznym dniu byłoby już ponad 50°C. Nie było, bo na co dzień zasilam z tego zasobnika podłogówkę oczywiście dogrzewając go pompą ciepła.
  • #10850
    swmichal
    Poziom 1  
    Witam serdecznie

    Niestety obecnie nie mam możliwości eksperymentowania z tego typu wynalazkami ale z dużym zainteresowaniem czytam o czasu do czasu informacje na ten temat w celu zapoznania się z obecnym stanem wiedzy, a szczególnie w kwestii DIY
    Wprawdzie przeczytałem jedynie kilka ostatnich stron tego wątku ale widzę że chyba nie znacie tego rozwiązania,
    Szyby oparte na technice próżniowej firmy pilkington
    ( Chciałem dodać linka ale mam za małą reputacje czy jakoś tak)


    Zgadzam się że na obecnym etapie Twoich prac rodzaj silikonu jest najmniej istotny jednak to co jest dostępne w sklepie z półki raczej nie wytrzyma próby czasu Polecam zapoznać się z ofertą firmy sika.

    Dlaczego chcesz stosować żywicę epoksydową czy nie lepiej "zwykły" klej światłoutwardzalny temp pracy do 175oC

    Była też mowa o lustrze... jest coś takiego jak lustro weneckie (nie trzeba usuwać farby bo jej nie ma) jednak chyba tylko na szybie 4mm Nie mam też pojęcia jaki jest to rodzaj powłoki.

    Wydaje mi się że meandry zamiast z silikonu można porostu zrobić z cienkich pasków szkła lub innego dowolnego materiału o takiej samej grubości jak użyte na obramowaniu szkło.

    Czy nie lepiej aby medium transportujące ciepło miało bezpośredni kontakt z absorberem ( o ile nie jest w stosunku do niego agresywne) Stąd już tylko krok do rozdzielenia właściwego kolektora od szyby próżniowej go zabezpieczającej.

    Co do próżni to moje doświadczenia są dosyć skromne ale myślę warte podzielenia się ze względu na skuteczność. Mianowicie udało mi się za pomocą słoika, strzykawk,i kawałka wężyka i dwóch zaworków zwrotnych (koszt całości poniżej 10 zł) odpowietrzyć dwuskładnikowy silikon. Całość zadziałała bardzo sprawnie silikon się zapienił wypełniając prawie cały słoik następnie opadł na dno już bez powietrza. Niestety czas uzyskania próżni jest zbyt długi dla większej ilości silikonu.

    Szyba ma wytrzymać nie tylko nacisk próżni ale też np gradobicie :-).

    Przy okazji może ktoś z Was wie jaki rodzaj próżni uzyskuje się w strzykawce. Po zatkaniu końcówki wraca do stanu pierwotnego nawet jeśli trzymamy za tłoczek i pozwalamy mu się powoli wsuwać z powrotem.

    Mam nadzieję że moja wypowiedź wnosi coś do dyskusji. Jeśli nie to wybaczcie.

    Pozdrawiam serdecznie życzę powodzenia i wielkie dzięki za dzielenie się publicznie swoimi przemyśleniami i doświadczeniami.
  • #10851
    atom1477
    Poziom 43  
    Chcę dać konkretnie żywicę bo ma znakomite właściwości próżnioszczelne. Nie ma chyba innej substancji która by miała takie parametry (mam na myśli substancje które nakłada się jako ciecz a potem zastygają).

    Paski szkła oczywiście są dobrym rozwiązaniem. Ale na razie odrzuciłem ze względu na trudność wykonania. Potrzeba by pasów o szerokości rzędu 5mm i długości ponad 100cm.
    Ciężko tak pociąć szkło w warunkach amatorskich.
    Jeszcze popróbuję ale na razie mi się nie udało.
    Wychodzą dopiero tak od 2cm szerokości.

    W wersji z absorberem w postaci tej folii miedzianej, woda miała by bezpośredni kontakt z absorberem.
    Nie pisałem już o tym, ale moja pierwotna koncepcja (na lustrze) ze względu na różne problemy techniczne już dawno jest nieaktualna. Mam inną dużo lepszą.
    Może wszystkie wątpliwości osób które się tu wypowiadają wynikają tylko z tego że nie wyjaśniłem jakie problemy się pojawiły i jak je rozwiązałem. Dużo z tym opisem zabawy więc opiszę to dopiero w wolnym czasie gdzieś na weekendzie.

    Próżnia w strzykawce to żadna próżnia. Z definicji jest to oczywiście próżnia, ale tak w potocznym rozumieniu to po prostu podciśnienie. Otrzymasz może 1/100 ciśnienia atmosferycznego (czyli z 1000 Pa). Brakuje więc kilku rzędów wielkości do tego żeby taka próżnia się do czegokolwiek nadawała.
  • #10852
    jesion40
    Poziom 27  
    atom1477 napisał:
    Z definicji jest to oczywiście próżnia, ale tak w potocznym rozumieniu to po prostu podciśnienie. Otrzymasz może 1/100 ciśnienia atmosferycznego. Brakuje więc kilku rzędów wielkości do tego żeby taka próżnia się do czegokolwiek nadawała
    Czy rzeczywiście dopiero tak wysoka próżnia przyzwoicie izoluje cieplnie? Myślę, że 1/100 by wystarczyła.
  • #10853
    atom1477
    Poziom 43  
    Myślisz. A dlaczego nie sprawdzisz w jakichś dokumentach technicznych?
    Wyżej podałem wykres:
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    Przy szczelinie 1mm (a pasuje dać większą) potrzeba z 10 Pa żeby w ogóle zaobserwować jakieś izolowanie. A więc lepiej dać jeszcze mniejsze ciśnienie.
  • #10854
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    Sstalone napisał:

    Kolego Bachus1, ile Twoje kolektory próżniowe uzyskały w tym roku w lutym?

    Zdziwię was. Przez luty osiągi mojego kolektora to zero.
    Ale tylko dla tego, ze na zimę (listopad- marzec) spuszczam wodę, bo ją mam w instalacji i nie opłaca mi się w zimie utrzymywać w dodatniej temp. A tak zrobiłem po naprawdę wieloletniej obserwacji.
    I dobrze prawi Filip Darkowski, ze to kwiatek do jaj króliczych.
    A te parę dni słonecznych, to już ja sobie daruję.
    Uruchamiam od 1 marca.
    atom1477 napisał:

    Przy szczelinie 1mm (a pasuje dać większą) potrzeba z 10 Pa żeby w ogóle zaobserwować jakieś izolowanie. A więc lepiej dać jeszcze mniejsze ciśnienie.

    A jaki zastosujesz znacznik próżni?
  • #10855
    atom1477
    Poziom 43  
    Znacznik w sensie wskaźnik?
    Będzie to próżniomierz jonizacyjny.
  • #10856
    Sstalone
    Poziom 28  
    Witam,

    bachus1 napisał:
    Zdziwię was. Przez luty osiągi mojego kolektora to zero.
    Ale tylko dla tego, ze na zimę (listopad- marzec) spuszczam wodę, bo ją mam w instalacji i nie opłaca mi się w zimie utrzymywać w dodatniej temp. A tak zrobiłem po naprawdę wieloletniej obserwacji.
    Uruchamiam od 1 marca.


    No zdziwiłem się. :crazyeyes: Ale zachowanie jak najbardziej racjonalne. :spoko: Kolego Bachus1, a jaki układ masz? Ciśnieniowy zamknięty czy bezciśnieniowy drainback, a wtedy dlaczego spuszczasz wodę. Czy napełnianie instalacji od pierwszego marca stosujesz na sztywno, :?: czy uzależnione to jest od prognoz pogody? :idea:

    Pozdrawiam
  • #10857
    idepopizze
    Poziom 33  
    bachus1 napisał:

    Zdziwię was. Przez luty osiągi mojego kolektora to zero.Ale tylko dla tego, ze na zimę (listopad- marzec) spuszczam wodę, bo ją mam w instalacji i nie opłaca mi się w zimie utrzymywać w dodatniej temp. A tak zrobiłem po naprawdę wieloletniej obserwacji.


    Zdziwienie byłoby jeszcze większe gdyby jednak jakieś osiągi były :D

    A tak od strony technicznej to skoro spuszczasz wodę z instalacji to masz obawy że jednak może zamarznąć? Zbiornik drenażowy przy tylu płytach pewnie jest dużej pojemności. Z czysto praktycznych względów pewnie masz go na poddaszu (różnica wysokości)
  • #10858
    daann
    Poziom 15  
    atom1477 napisał:
    Myślisz. A dlaczego nie sprawdzisz w jakichś dokumentach technicznych?
    Wyżej podałem wykres:
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    Przy szczelinie 1mm (a pasuje dać większą) potrzeba z 10 Pa żeby w ogóle zaobserwować jakieś izolowanie. A więc lepiej dać jeszcze mniejsze ciśnienie.

    W zbiornikach kriogenicznych próżnia to kilka x 10 -3 mbar w stanie zimnym , a ciepłym x 10 -2 mbar , ale odległość między ściankami to kilkaset mm i dodatkowo w próżnii jest perlit (ale tam mamy bardzo dużą różnicę temp).Utrzymać próżnię w szkle łączonym żywicą będzie bardzo trudno (żeby nie powiedzieć że się nie da) .Ja kiedyś miałem inny pomysł , tak jak Ty dwie szyby klejone żywicą lub silikonem , wszystko szczelne a między nimi adsorber ale zamiast powietrza argon , pod dolną szybą wełna .
  • #10859
    PV_Albert
    Poziom 20  
    W lutym było, do tej pory, około 8-10 (zależy jak liczyć) dni słonecznych. Piszę na podstawie monitoringu mojej pv pvmonitor. Instalacja w centrum kraju.
  • #10860
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne
    idepopizze napisał:

    Zdziwienie byłoby jeszcze większe gdyby jednak jakieś osiągi były :D

    A tak od strony technicznej to skoro spuszczasz wodę z instalacji to masz obawy że jednak może zamarznąć? Zbiornik drenażowy przy tylu płytach pewnie jest dużej pojemności. Z czysto praktycznych względów pewnie masz go na poddaszu (różnica wysokości)

    Sstalone napisał:


    No zdziwiłem się. :crazyeyes: Ale zachowanie jak najbardziej racjonalne. :spoko: Kolego Bachus1, a jaki układ masz? Ciśnieniowy zamknięty czy bezciśnieniowy drainback, a wtedy dlaczego spuszczasz wodę. Czy napełnianie instalacji od pierwszego marca stosujesz na sztywno, :?: czy uzależnione to jest od prognoz pogody? :idea:

    Pozdrawiam

    Układ mam normalny na pompkę, nie dało rady zrobić na drenażówce.