Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel MPI 540Sonel MPI 540
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolektor słoneczny za 1500 zł

Mariiusz 07 Gru 2016 11:19 3625389 12790
  • #11341
    idepopizze
    Poziom 33  
    To może zadziałać jeżeli znacznie przewymiarujesz powierzchnię kolektorów.
    Jakbyś chociaż przejrzał fotki w tym wątku to może zobaczyłbyś to:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15437132#15437132

    Da się, ale musisz ZNACZNIE przewymiarować powierzchnię kolektorów.

    Ja nie widzę w czym masz problem. Poskręcaj hydraulikę z baniakami w kotłowni, zalej wodą, w dolny zasobnik zamontuj grzałkę tak z 1kW (tyle ma jeden panel). Włącz prąd i będziesz miał symulację pracującej jednej płyty, włączysz cyrkulację przez dwa baniaki, zobaczysz ile zostanie ciepła. Pracująca grzałką to tak jakby słońce świeciło na panel z maksymalną mocą, czyli praktycznie koniec wiosny i lato. Teraz nie dostaniesz tyle energii ze słońca. Jak grzałka popracuje 4-5 godzin i będzie ciepełko w całym obiegu to i fabryczny kolektor powinien dać radę. Jeżeli nie to będziesz całość regularnie dogrzewał grzałką. Fizyki nie przeskoczysz.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #11342
    kulibob
    Poziom 12  
    W sumie to z niczym nie mam problemu. Jutro ciąg dalszy hydrauliki w kotłowni. Dostępna powierzchnia kolektora samoróbki to ok 1,8m2 jak zbraknie to trzeba będzie jeszcze po złomach i innych olxach pochodzić.
  • #11343
    marekj31
    Poziom 20  
    Ja mam poziomy 140l i na jednej węzownicy przez trójniki wpięty kolektor rurowy próżniowy 22 rury i kocioł i też działa
  • #11344
    ryni1
    Poziom 12  
    Witam wszystkich na forum. Przejrzałem większość tego tematu, co zaowocowało takim pomysłem na instalacje solarną (zdjęcie). Wyszedłem z założenie, że im prościej tym lepiej, a w zasadzie bardziej bezobsługowo i bezawaryjnie czyli wygodnie. Postaram się trochę krótko wyjaśnić.
    Już jakiś czas temu kupiłem 6 paneli, podobno buderus(zdjęcie), w tym roku musiałem wymienić zbiornik CWU, więc kopiłem od razu 400l (zdjęcie), mam jeszcze pompę obiegową(zdjęcie), która została mi po wymianie pieca CO.
    Żeby nie popełniać więcej błędów chce poprosić o ocenę tego pomysłu szczególnie odpowietrzenia, bo nie jestem pewien czy nie będzie to działać poprawnie,kolejna z moich wątpliwości to sterownik MR 4 SOLAR(zdjęcie),który chce kupić, no i jeszcze rura karbowana DN16 czy wystarczy do obsługi 6 paneli tak jak podają sprzedawcy. Kolektor słoneczny za 1500 zł Kolektor słoneczny za 1500 zł Kolektor słoneczny za 1500 zł Kolektor słoneczny za 1500 zł Kolektor słoneczny za 1500 zł
  • #11345
    idepopizze
    Poziom 33  
    @ryni1
    Jeżeli to ma być instalacja ze zbiornikiem drenażowym to po schemacie widzę że nie rozumiesz jak ona pracuje. Poszukaj schematów Bachus1 bo to co nasmarowałeś chodzić nie będzie. Masz zamiar zalać to wodą czy glikolem. Poszukaj sobie informacje o tych buderusach a szczególnie o powłoce jaką są pokryte. Pompa ma 4m podnoszenia, czy będzie to działać zależy od miejsca jej umieszczenia. Wystawiasz kolektory na dach ? przed dom ?
    Jak na 6 kolektorów to chyba masz za mały baniak
  • #11346
    chomonciorski
    Poziom 12  
    Kolego Kulibob W zimie z grzejników nawet nie marz o 50stopniach.
    Jak będziesz miał z 25 to rekord.
    Ja mam 4 kaloryfery i bufor poziomy i oczywiście działa w lecie całkiem ok natomiast na 100% lepszy jest poziomy. Wężownica jest na dole i najlepiej odbiera ciepło zimna woda a w poziomym rozkład wody jest inny. Wyobraź sobie że masz połowę zagrzane wody w bojlerze do 40 s. C to w płaskim woda w miejscu wężownicy z solarów ma już np 32s.C. a w pionowym jeszcze jest całkiem zimna. Solarem łatwiej ogrzać 1000l do temperatury 40 s. C. niż 300 do 60.
  • #11347
    ryni1
    Poziom 12  
    idepopizze
    Wzorowałem się na schemacie zmieszczonym w poście #3943 na stronie 132tam chyba wszystko się zaczęło, usunąłem tylko odpowietrzniki, bo mam dosyć wycieków z nich, jeśli się dobrze przyjrzysz zdjęciu bojlera to zauważysz tam wiaderko wiszące właśnie pod odpowietrznikiem.
    Rzeczywiście mój schemat różni się od instalacji kolegi Bachus1 z którymi się zapoznałem i szanuje jego dorobek w tej dziedzinie, chce porostu trochę poeksperymentować z innym rozwiązaniem.
    Układ chce zalać wodą, panele są stare, przyłącza pordzewiałe, uszczelki do wymiany generalnie do remontu, ale były tanie i myślę, że w tej cenie nie zrobił bym meandra nawet z aluminium. Liczę na to, że po naprawie ich wydajność będzie zbliżona do przeciętnych "grzejnikowców", a do tego chce je ustawić pod kontem 60 stopni (wiosna i jesień). Bojler rzeczywiście możne być za mały, chce dołożyć jeszcze jeden,ale dopiero po uruchomieniu instalacji żeby nie przesadzić.
    Co do pompy dziękuje za informacje o wysokości podnoszenia, już wiem,że się nie przyda nawet do CO, bo kotłownia w piwnicy, a solary na dach czyli minimum 7m.
  • #11348
    idepopizze
    Poziom 33  
    Ze studiowaniem tego wątku doszedłeś do strony 132 a schemat jeszcze uległ ewolucjom i ostatecznie wygląda tak:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=10727249#10727249

    Trochę tam jest pierdołków do odpowietrzania. Nie wiem czy uda się powtórzyć ten układ bo na moje oko dużo zależy od przekrojów rurek i od odległości pomiędzy umieszczeniem poszczególnych odpowietrzników. Problemem w tym układzie jest (jeżeli się nie uda zrobić tego prawidłowo) to że wężownica będzie się zapowietrzać.

    Też mam ten schemat na warsztacie, bo uważam go za rozwojowy jednak moich modyfikacji jeszcze nie przećwiczyłem praktycznie.

    Pompka może być ok, jeszcze jej nie przekreślaj. Dużo zależy od tego gdzie ją umieścisz. Jeżeli na poddaszu to może dać radę. Przy 7 metrach możesz potrzebować 2.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #11349
    atom1477
    Poziom 43  
    Temat pomp też był wałkowany.
    Podsumowując, miejsce umieszczenia pompy nie ma wielkiego znaczenia. Liczy się efektywna wysokość podnoszenia cieczy (różnica pomiędzy poziomem wody z którego jest ona pobierana oraz poziomem wody na który jest dostarczana (czyli nie jest to to samo co wysokość cieczy nad pompą: wysokość ta będzie o tyle mniejsza o ile miejsce pobierania wody jest wyżej niż wejście pompy)).
    Czyli jeżeli pompa ma dostarczyć wodę na 7m, ale wodę pobiera z wysokości 5m, to efektywna wysokość podnoszenia dla pompy to będzie 7m - 5m = 2m.
    Oczywiście mówię tu tylko efektywnej wysokości a więc nie uwzględniam oporów ruchu wody w rurach. Ale to niczego nie zmienia bo inne metody obliczeń też niezależnie liczą wysokość podnoszenia i opory ruchu.
  • #11350
    ryni1
    Poziom 12  
    Nie wątek przejrzałem cały, może nie wszystko przeczytałem z uwagą, ale układ ze zbiornikiem drenażowym bardzo mnie zaciekawił, poznałem również jego mankamenty takie jak tworzenie się wiru w zbiorniku podczas opróżniania, powstawanie bąbelków w czasie gdy woda spada z powrotu na lustro wody w zbiorniku itd. I właśnie dlatego wróciłem do pierwotnego schematu gdzie zbiornik drenażowy nie bierze udziału u obiegu.
    Natomiast moja niechęć do odpowietrzników zaowocowała takim właśni pomysłem odpowietrzenia jak w schemacie. Teraz po kolei podejście do wężownicy u mnie ma 5/4 cala, potem zwęża się do 1 cala (przekrój wężownicy), natomiast instalacje chce wykonać z rury karbowanej DN16, przy takich różnicach średnic powietrze prędzej czy później na pewno tam się pojawi, więc odpowietrzenie jest konieczne, dlatego chce tan założyć trójnik podłączyć rurę minimum PEX 20, dalej z zachowaniem spadku połączyć ją z odpowietrzeniem zbiornika i dalej do na dach do paneli i przelewu. Takie rozwiązanie pozwoli również na powrót wody albo glikolu z powrotem do wkładu. Gorzej jednak jeżeli wysokość słupa wody w układzie będzie za duża, bo to skończy się widowiskowym wodotryskiem i nad tym na pewno będzie trzeba popracować, albo regulując pompę, a jeśli się nie da to może montując nad panelami jakiś zbiornik lub odpowiednio długą rurę, ale to już amatorka, na szczęście w układzie przewidziałem zawory dławiące przed panelami więc może się uda. Dodatkowo wyprowadzając odpowietrzenia rurami na dach znika problem napowietrzania układu w czasie opróżniania zbiornika drenażowego.
  • #11351
    kulibob
    Poziom 12  
    chomonciorski napisał:
    Kolego Kulibob W zimie z grzejników nawet nie marz o 50stopniach.
    Jak będziesz miał z 25 to rekord.
    Ja mam 4 kaloryfery i bufor poziomy i oczywiście działa w lecie całkiem ok natomiast na 100% lepszy jest poziomy. Wężownica jest na dole i najlepiej odbiera ciepło zimna woda a w poziomym rozkład wody jest inny. Wyobraź sobie że masz połowę zagrzane wody w bojlerze do 40 s. C to w płaskim woda w miejscu wężownicy z solarów ma już np 32s.C. a w pionowym jeszcze jest całkiem zimna. Solarem łatwiej ogrzać 1000l do temperatury 40 s. C. niż 300 do 60.

    I o takie coś mi chodzi. nikt nie mówi o grzaniu zimą CWU jedynie o wstępnym podgrzaniu w pierwszym baniaku wtedy CO zawsze ma mniej roboty jak podgrzeje o 10*C więcej niż z wodociągu to zawsze ta 1kWh do przodu a jeśli nie tendy droga to to ciepło z solara zawsze się jakoś wykorzysta zima jak nie w grzejniku w garażu to w wentylacji.Chociaż na garaż to myślę o kolektorze powietrznym. A latem jeśli otrzymam 200l wody o temp 40*C-45*C to super.Jeśli wyjdzie trochę mniej niż 40* to też ok grzałka w nocnej taryfie jak pochodzi z 30min to dogrzeje brakującą resztę.
  • #11352
    idepopizze
    Poziom 33  
    @ryni1
    Dobra, napiszę co jest nie tak w tym schemacie który namalowałeś.
    Po pierwsze oczywiste malunkowe błędy to zamienione miejscami filtr i pompka, filtr ma być przed pompką. Strzałka na pompce w drugą stronę.

    Teraz sprawy nieoczywiste których nie widać. Problem jest odcinek rurki od tego odpowietrznika który narysowałeś do wężownicy. Pompka tłoczy wodę do najwyższego punktu w instalacji i do tego momentu wszystko jest ok. Problem pojawia się podczas przelewania wody bo miesza się ona z powietrzem pozostałym w odcinku odpowietrznik -- wejście do wężownicy. Tym odpowietrznikiem nic nie zdziałasz bo na skutek pędu wodu i grawitacji w tym miejscu ten odpowietrznik zamiast usuwać powietrze po prostu go zaciąga do instalacji. Od tego momentu pompka wesoło będzie zaciągać powietrze w wężownicę. Jakoś to się będzie kręciło, ale będzie słychać latające w instalacji powietrze. Kolejnego poprawnego uruchomienia tej instalacji możesz już nie mieć, bo pompka zassie trochę powietrza pozostałego w wężownicy po poprzednim cyklu. Jak już zassie powietrze to będzie słychać, a bardziej zauważalny objaw będzie taki że nie podniesie wody w kolektorach i to by było na tyle.
    W tym momencie jedyne co możesz zrobić to odpowietrzyć tą instalację i tak za każdym razem po wyłączeniu pompki. O wygodzie i bezobsługowości możesz więc zapomnieć. Masz więc dość dużo zaoszczędzonego czasu na budowę tej instalacji, zabawach z odpowietrzaniem i późniejszych przeróbkach.
  • #11353
    ryni1
    Poziom 12  
    @idepopizze
    Ups, z tą pompom i zaworem to mój błąd, za co przepraszam i już poprawiam powinno to wyglądać jakoś tak.
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    O zasysaniu powietrza o którym pisałeś w tm temacie chyba już było, wiec wracam do lektury, bo widzę, że mam jeszcze spore braki. Dziękuje za pomoc.
  • #11354
    idepopizze
    Poziom 33  
    Teraz schemat wygląda lepiej, ale i tak nie będzie działał.
    Szukaj innego, na ten szkoda czasu.

    ==========================================

    Masz tu też dodatkowe utrudnienie którym jest 2 poziomy kolektorów. One się nie będą napełniać wszystkie równocześnie. Problem odpowietrzania może się pojawić znacznie wcześniej niż po przelaniu się przez najwyższy punkt. Temat sygnalizuję do przemyślenia.
  • #11355
    ryni1
    Poziom 12  
    Uzupełniłem trochę swoją wiedze i wyszło mi coś takiego:
    Kolektor słoneczny za 1500 zł
    W poprzednich schematach trochę się zapędziłem z uproszczeniami i nie wyszło, dziękuje za kubeł "zimnej wody", w tym schemacie problemem mogą być odpowietrzniki, a szczególnie napowietrzanie przez nie zbiornika drenażowego, może separator powietrza da się tam zastosować. Następna sprawa to pompa, szacunkowo wyliczyłem, że różnica wysokości między najniższym, a najwyższym punktem instalacji wyjdzie około 10-11 metrów i przyznam, że nie wiem jaką pompę będę musiał zastosować.
    Kolektorów nie jestem w stanie inaczej zamontować, nie mam miejsca na dachu, biorąc pod uwagę tą sugestie może zastosuje dwa oddzielne rozdzielacze i dwa odpowietrzniki do każdego poziomu oddzielne?
  • #11356
    idepopizze
    Poziom 33  
    Tak będzie bezproblemowo działać:

    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    Te 0,5m to odległość do najniższego poziomu wody w naczyniu. Chodzi o to żeby tak ustawić poziom wody w naczyniu żeby nie zaczynał pojawiać się w nim wir, bo jak się pojawi to powietrze będzie zaciągane w wężownicę.

    Jeżeli najwyższy punkt w instalacji będzie odległy o mniej niż 4m w pionie od pompki to jest szansa że ona będzie prawidłowo pracować w tej instalacji, jeżeli nie to zorganizujesz sobie pompkę podnoszącą wyżej.

    Gdybyś miał problemy z tymi 10-11 metrami spróbuj tak:

    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    Ja u siebie testowałem do 7metrów i 1 pompka przy tej wysokości już ledwo tłoczyła. Gdybyś miał problem z wydajnością to wstaw na dole tą 4metrową. Myślę że pomoże.
  • #11357
    Sstalone
    Poziom 29  
    idepopizze napisał:
    Tak będzie bezproblemowo działać:

    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    Te 0,5m to odległość do najniższego poziomu wody w naczyniu. Chodzi o to żeby tak ustawić poziom wody w naczyniu żeby nie zaczynał pojawiać się w nim wir, bo jak się pojawi to powietrze będzie zaciągane w wężownicę.


    Dwie uwagi.

    Po pierwsze, wysokość słupa wody na ssaniu pompy tylko 0,5 m wg mnie jest za mała, proszę poczytać sobie w charakterystyce pompy ile powinna wynosić, co oznacza że zbiornik drenażowy powinien być wyżej umiejscowiony w stosunku do pompy.

    Po drugie, zawory dławiące na wyjściu kolektorów to nie najlepszy pomysł przy napełnieniu instalacji wodą, ponieważ w tych miejscach może się gromadzić brud lub ktoś nie umyślnie je przymknie co może grozić brakiem opróżnienia ich z wody i jej zamarznięciem. Proszę to dobrze przemyśleć.
  • #11358
    lopiola
    Poziom 16  
    Jak się włączy pompka to woda od dołu wypełni dolne solary i wyleje się górną rurką od dolnych solarów.
    Krytyczna jest wysokość od powierzchni wody w zbiorniku drenażowym do najwyższego punktu instalacji, pompka może być i 100m niżej. Pompka nie może tylko być za wysoko, bo wystąpi efekt kawitacji na skrzydełkach.
  • #11359
    idepopizze
    Poziom 33  
    lSstalone napisał:

    Po pierwsze, wysokość słupa wody na ssaniu pompy tylko 0,5 m wg mnie jest za mała, proszę poczytać sobie w charakterystyce pompy ile powinna wynosić, co oznacza że zbiornik drenażowy powinien być wyżej umiejscowiony w stosunku do pompy.


    Obniżenie pompki byłoby oczywiście korzystniejsze, ale zauważ że jeżeli obniżasz pompkę to i maleje też te 4m. Podałem 0,5m jako wielkość minimalną (z literatury).
    Jeżeli ta pompka przy takim układzie pracy nie da sobie rady z przetłaczaniem to trzeba będzie kupić inną. Jeżeli sobie poradzi to byłby niepotrzebny wydatek. ryni1 wyraził już zainteresowanie eksperymentowaniem.

    lSstalone napisał:
    Po drugie, zawory dławiące na wyjściu kolektorów to nie najlepszy pomysł przy napełnieniu instalacji wodą, ponieważ w tych miejscach może się gromadzić brud lub ktoś nie umyślnie je przymknie co może grozić brakiem opróżnienia ich z wody i jej zamarznięciem. Proszę to dobrze przemyśleć.


    Z zabrudzeniami słuszna uwaga. Co do dalszej części to nie wiemy gdzie te zawory będą umieszczone. Właściwie to może wystarczyły by 2 przed każdym rzędem. Zdaje się że przy pompkach o stałych obrotach ustala się na nich przepływ w instalacji.

    lopiola napisał:
    Jak się włączy pompka to woda od dołu wypełni dolne solary i wyleje się górną rurką od dolnych solarów.


    Również sugerowałem przemyślenie tego problemu. Może przepływ wyrówna użycie 2 zaworów

    lopiola napisał:
    Krytyczna jest wysokość od powierzchni wody w zbiorniku drenażowym do najwyższego punktu instalacji, pompka może być i 100m niżej. Pompka nie może tylko być za wysoko, bo wystąpi efekt kawitacji na skrzydełkach.


    Tutaj mam odmienne zdanie, ale to wyjdzie w warunkach bojowych.
  • #11360
    lopiola
    Poziom 16  
    Od pompki do góry instalacji może być równie dobrze 100m jak i 10m czy 1000m. Nie ma to wpływu na wysokość podnoszenia słupa wody.
    Te cztery metry to pewnie wysokość podnoszenia słupa wody czyli maksymalna wysokość pomiędzy poziomem wody w zbiorniku drenażowym - ssanie, a najwyższym punktem - tłoczenie.
    Jak byśmy do pompki przyłączyli rury na ssaniu i na tłoczeniu o wysokości 100m czy 10m czy 1000m, wlali do tej rurki wodę i włączyli pompę to na tłoczeniu podniosła by się woda w stosunku do rury ssania tyle samo niezależnie od długości rur. Oczywiście ciśnienie statyczne na dole mogło by popsuć uszczelki, lub rozerwać rury na przykład przy 1km rurze.
  • #11361
    idepopizze
    Poziom 33  
    @lopiola
    Sugeruję to jeszcze raz przemyśleć na przykładzie pompki (takiej przeciętnej 4m) pracującej w klasycznej instalacji grawitacyjnej CO
  • #11362
    lopiola
    Poziom 16  
    5 watowa pompka o wysokości słupa wody 1m dokładnie tak samo się zachowa, co ciekawe rura może mieć np. średnicę 1m i wysokość 1000m i też tak samo się woda podniesie o 1m, tylko to potrwa o tyle dłużej ile czasu potrzeba na przepompowanie tej wody. Czas podniesienia tego słupa wody o 1m jest taki sam przy rurze o wysokości np. 10m czy 1000m.
  • #11363
    ryni1
    Poziom 12  
    Widzę, że dyskusja rozgorzała na dobre, a to zawsze prowadzi do wypracowania dobrego rozwiązania. Winny wam jestem jednak trochę wyjaśnień, co do ograniczeń wynikających z konstrukcji budynku. I tak bojler zamontowany mam w piwnicy(kotłowni) o wysokości 2,20m, potem dwie kondygnacje mieszkalne i stropodach razem około 7m. Do przeprowadzenia instalacji z kotłowni na dach wykorzystam komin w którym jeden kanał (28/14cm) przeznaczony jest właśnie do przeprowadzenia mediów między piętrami.
    Z tego co napisaliście wnioskuje, że pompy nie wykorzystam i muszę kupić inną.
    Zamontować ją chce w pobliżu sterownika, a sterownik blisko gniazda elektrycznego, więc będzie to jednocześnie najniższy punkt całej instalacji
    Co do zaworów dławiących, wrysowałem je na zasilaniu w celu wyrównania przepływów przez poszczególne panele.
    Załęcze jeszcze szkic dla zobrazowania. Kolektor słoneczny za 1500 zł
  • #11364
    lopiola
    Poziom 16  
    To dokładnie tak jak ja, tylko u mnie od pomki jest 8 metrów do fabrycznych solarów.
    Pompka typowa obiegowa CO. Opisywałem moją instalację w tym wątku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3112753-360.html
    Pomiędzy poziomem wody w zbiorniku a górą instalacji jest jakieś 2 -3 metry.
    Ten zbiornik drenażowy na ostatnim rysunku jest źle umieszczony, musi być na strychu, czy tuż pod stropodachem.
  • #11365
    atom1477
    Poziom 43  
    idepopizze napisał:
    @lopiola
    Sugeruję to jeszcze raz przemyśleć na przykładzie pompki (takiej przeciętnej 4m) pracującej w klasycznej instalacji grawitacyjnej CO

    I ciągle ten sam temat powraca.
    Pompka musi mieć wysokość podnoszenia znacznie większą niż wysokość podnoszenia jaką się chce uzyskać, ale z zupełnie innego powodu.
    Z powodu oporów ruchu w rurach. Przy danym wymaganym przepływie i danych przekrojach i długościach rur można to przeliczyć na taki ekwiwalent wysokości podnoszenia. Po prostu odpowiednia wysokość podnoszenia pompy pozwoli na uzyskanie na tych rurach zakładanego przepływu. Ale to jest inna inszość. Drugi parametr.
    Natomiast sama rzeczywista wysokość podnoszenia to po prostu wysokość podnoszenia.
    Jeżeli mamy jedną konkretną instalację (konkretne przekroje i długości rur) to wysokość umieszczenia pompy nie ma znaczenia. Owszem wysokość podnoszenia będzie musiała być dużo większa od 0, nawet dla pompy do CO gdzie w sumie nie ma w ogóle rzeczywistego podnoszenia. Ale tak jak napisałem będzie to wynikało z oporów ruchu cieczy. A nie z rzeczywistej wysokości podnoszenia.
    A więc w tej jednej konkretnej instalacji zmienianie położenia pompy niczego nie będzie zmieniało. Ciągle pompa będzie "czuła" że ponosi wodę, ale to uczucie będzie wynikało z oporów ruchu wody a nie z miejsca umieszczenia pompy.
    Trzeba odróżniać te 2 rzeczy.
    A więc nie podawać jako argument tego że pompka musi mieć wysokość podnoszenia większą od 0 nawet dla pompy CO, bo owszem musi ale z innego powodu.
  • #11366
    jack63
    Poziom 42  
    atom1477 napisał:
    Natomiast sama rzeczywista wysokość podnoszenia to po prostu wysokość podnoszenia.

    Masło maślane.
    Popadasz odwrotną skrajność niż koledzy w postach wyżej. Oni uwzględniają tylko różnicę poziomów a Ty tylko opory przepływu, a trzeba uwzględniać jedno i drugie.
    Taka instalacja jest i otwarta, wtedy wysokości są najważniejsze i "za chwilę" zamknięta, wtedy są opory przepływu i niewielki efekt związany z unoszeniem (tzw. grawitacją) cieplejszej wody do góry czyli przeciw zadanemu przepływowi, bo źródło ciepła (kolektor) jest wyżej niż odbiornik (np. wężownica w zbiorniku CWU).
    Newralgiczny jest moment "pompowania" kolektorów. Wtedy musi być zapas wysokości podnoszenia czyli ciśnienia aby pokonać różnicę wysokości, opory przepływu i wypchnięcie powietrza, które też uchodzi z oporami.
    Ważny jest też moment włączenia pompy. Automatyka musi ją włączyć zanim pusty kolektor rozgrzeje się od promieniowania. Przy "fabrycznych", o małej pojemności wodnej kolektorach, to rozgrzanie następuje bardzo szybko i w krańcowych przypadkach może dojść do mocnego podgrzania wody i jej sporego parowania co utrudnia odpowietrzanie, a zwiększające się ciśnienie pary działa "przeciw" pompie.
  • #11367
    atom1477
    Poziom 43  
    Nie napisałem że uwzględniam tylko jeden parametr. Wręcz przeciwnie, napisałem że trzeba uwzględniać oba.
    Natomiast Ty chyba zapomniałeś że w instalacji otwartej też są opory przepływu.
    W zasadzie identyczne jak w zamkniętej (jeżeli średnice i długości rur będą identyczne).
  • #11368
    lopiola
    Poziom 16  
    Mój przejaskrawiony opis miał pokazać, że w tym konkretnym przypadku błędne jest rozumowanie jakoby zamontowanie pompki 7 metrów niżej niż kolektor blokowało przepływ bo ciśnienie dyspozycyjne pompki to 4 metry.
    Wielokrotnie spotkałem się z takim myśleniem, że ciśnienie statyczne blokuje pracę pompy. Pewnie dlatego, że jak ktoś sobie pomyśli ile jest tej wody nad pompą, to ona nie da rady pompować.
  • #11369
    idepopizze
    Poziom 33  
    @lopiola
    W tej instalacji chodzi o to żeby wyciągnąć jak najwięcej ciepła przy jak najmniejszym użyciu energii elektrycznej. Można iść w metry i wysokości podnoszenia, ale po co skoro to psuje COP.
  • #11370
    jack63
    Poziom 42  
    idepopizze napisał:
    Można iść w metry i wysokości podnoszenia, ale po co skoro to psuje COP.

    To polityczne ble ble.
    Cała ostatnia dyskusja próbuje przekonać tworzącego instalację aby zastosował pompę o optymalnej wielkości aby instalcja pewnie działała i nie przepłacać za prąd.
    Najlepsza była by pompa z nowoczesnym silnikiem (bldc) i własną automatyką, ale te pompy są koszmarnie drogie.
    Dlatego trzeba liczyć wysokości i opory przepływu. Przynajmniej zgrubnie.
    A COP dotyczy pomp ciepła a nie solarów...