Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalWork SafetyMetalWork Safety
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kolektor słoneczny za 1500 zł

Mariiusz 02 Dec 2008 20:59 3657795 12812
  • #1981
    morzedzungli
    Level 14  
    Więc co jest za NIe?

    może koszt ale wymiennik i pompy mam

    a robienie wężownicy z miedzi i łączenie jej ze stalą spowoduje szybką korozję

    Pozostaje kwestia sprawności
  • MetalWork SafetyMetalWork Safety
  • #1982
    darki35
    Level 11  
    Witam !!! Czy ktoś wie jakie są stosowane średnice rurek i ich długość w fabrycznych kolektorach ale w układzie meandrycznym bo jakoś nie mogę znaleźć takiej informacji ? Czy lepsza jest fi 12 a może fi 10 a może to nie ma większego znaczenia? Wiem że przeważnie stosuje się szybę hartowaną ale czy ktoś wie z doświadczenia jak się sprawuje pokrycie z poliwęglanu komorowego, lekkie itd. w końcu 10 lat gwarancji dają . Widziałem taką konstrukcję na poliwęglanie gdzies na necie.
    Pozdrawiam.
  • #1983
    sn-rf
    Level 14  
    Witam,

    Tarnus wrote:
    sn-rf wrote:
    Chyba nie doczytałeś. "Piekielnie drogie karbowane rury" miały być na wymiennik, nie na doprowadzenie.


    Jestes w błędzie. Wiem dobrze co napisałem.
    W Niemczech przeważnie rury karbowane stosuje się na całej długości połączenia pomiędzy kolektorem a zbiornikiem :O


    Chyba że tak. Pisząc o niedoczytaniu miałem na myśli to, że w całym temacie pomysł karbowanych rur (z nierdzewki) pojawił sie chyba tylko raz. Nie przypominam sobie, by ktoś pisał o takim zastosowaniu jak piszesz.

    Tarnus wrote:
    [...]Dla nas cena to bariera spora, dlatego stosujemy wynalazki typu miedź.


    Niektórzy mają pex i sobie chwalą to rozwiązanie.

    Tarnus wrote:

    sn-rf wrote:

    Warto by sprawdzić czy takiego węża glikol nie załatwi zbyt szybko. To po pierwsze.


    Tarnus wrote:
    To są rury które muszą wytrzymywać bardzo wysokie ciśnienia i pracować często w otoczeniu "zaolejonym"
    Weź sobie oglądnij pierwszą lepszą koparkę. Albo samochód, masz chłodnicę połączona z silnikiem rurą gumową. Na zewnątrz oleje, smary, wewnątrz płyn chłodniczy na glikolu.


    Nie wiedziałem dokładnie o jakich rurach piszesz - z tąd te wątpliwości.


    Tarnus wrote:
    Dlatego jak widzisz wąż gumowy bliższy rurze miedzianej. Rura karbowana wygodna w układaniu ale: karbowana a więc większe opory, przy zmianach temperatur glikol się rozszerza przez co rura wydłuża się i to bardzo dużo (wiem bo mam dwa odcinki po 1m) aby zniwelować opory musi byc większej średnicy przez co rośnie bezwładność.


    Tyle, że ja proponowałem rurę karbowaną, nieotuloną na wymiennik do zasobnika cwu. Duża powierzchnia wymiany plus zawirowania które powstają podczas przepływu cieczy w takiej rurze są jak najbardziej wskazane.

    Tarnus wrote:
    Tańsze rozwiązanie: http://www.fagumit.com.pl/oferta/r5/ukl_chlodz.htm Przykładowo 12,5mm kosztuje 4zł za metr. Trzeba tylko pamiętać aby mieć 100% pewne zabezpieczenie przed przegrzaniem. Typ B węża wytrzymuje 145stopni. Najlepsze zabezpieczenie to żaluzja albo bypas przez zawór termostatyczny i rurę zakopaną w ziemi


    Mówisz rura chłodnicza taka jak do samochodu... kto wie. Ciekawy pomysł. Wprawdzie z czasem guma lubi trochę sparcieć, ale może jest to jakaś alternatywa dla pex. Trzeba by przy układaniu uważać na zagięcia. Pomysł do przemyślenia.

    pozdrawiam,
    Piotrek
  • #1984
    stanisław k
    Level 12  
    Witam gorąco

    Jeśli chodzi o rurki karbowane z nierdzewki to kolega "Tarnus" ma rację sam widziałem u znajomego instalacje solarną podłączoną rurką karbowaną. Instalacje koledze wykonywał gościu mieszkający i zajmujący się tą branżą na codzień w niemczech.

    Odnośnie wymiennika płytowego jestem za, gdybym miał taki wymiennik do tego pompe to ja bym się nie bawił w przerubki bojlera. Przecież takie zastosowanie wymiennika jest dawno stosowane. Takie jest moje zdanie .

    Pozdrawiam stanisław k
  • #1985
    morzedzungli
    Level 14  
    Witam!

    Dziękuję za odp. czy podłączenie wymiennika do zasobnika będzie wyglądało w ten sposób jak na rysunku czy może inaczej podłączyć?

    Kolektor słoneczny za 1500 zł
  • #1986
    sn-rf
    Level 14  
    Witam,

    stanisław k wrote:
    Jeśli chodzi o rurki karbowane z nierdzewki to kolega "Tarnus" ma rację sam widziałem u znajomego instalacje solarną podłączoną rurką karbowaną. Instalacje koledze wykonywał gościu mieszkający i zajmujący się tą branżą na codzień w niemczech.

    Rozwiązanie na pewno dobre, tylko ta cena...

    stanisław k wrote:
    Odnośnie wymiennika płytowego jestem za, gdybym miał taki wymiennik do tego pompe to ja bym się nie bawił w przerubki bojlera. Przecież takie zastosowanie wymiennika jest dawno stosowane. Takie jest moje zdanie .


    Poszedł niedawno na allegro tanio płytowy wymiennik. Sam się zastanawiałem, czy go nie kupić. Po zastanowieniu dałem sobie siana. Trzeba by jedną pompę więcej. Poza tym przypuszczam, że włączenie tej drugiej pompy skutecznie zaburzyło by rozwarstwianie się wody w zbiorniku.

    Ciągle się zastanawiam jaki układ u siebie zastosować do połączenia paneli. Cztery sztuki, powierzchnia łącznie ok 4,5m². Szeregowo, czy równolegle - szeregowo... Zbiornik(i) planuję na ok 350L, może nieco więcej.

    pozdrawiam,
    Piotrek
  • #1987
    daro900
    Level 2  
    Witam
    wtrące swoje trzy grosze :)
    tak przeglądam ten temat i pisaliście o wężach do łączenia kolektora ze zbiornikiem a może lepiej zastosować rurę Al-pex? np. firmy wavin . Rura nie taka droga bo za 3 zeta można dostać no i jest w długich odcinkach nie trzeba żadnych złączek stosować.Można także dostać taka rurę oryginalnie zaizolowaną ale to juz jest drogie :/ .
    A teraz co do wymiennika płytowego -fakt drogie one są ale jest alternatywa:) czasai można kupic za grosze od kogoś kociał gazowy wufunkcyjny i tam jest taki wymiennik .Oczywiście zależy gdzie był kocioł uzywany bo nagrzewnica może byc zakamieniona .Dość ciekawe wymienniki były stosowane w kotłach Termet (nie pamietam typu ale to były pierwsze dwufunkcyjne kotły Termeta) .Wymiennik jest w forme puszki w której jest nawinieta wężownica z rurki miedzianej .Ostatnio wymieniałem dwa takie kotły na nowsze i stare odkupiłem po 5 dych za sztukie i oprócz wymiennika mam jeszcze pompe ,zawór trójdrogowy i kupe innych gratów :)

    Sam zamierzam zbudować kolektor słoneczny ale najpierw trza dom wybudowac ;) hehe
    Ja zastanawiałem się nad kolektorem i dużym zbiornikiem ale w taki sposób żeby zbiornik (1000l) pełnił funkcje akumulatora cieplnego .Woda w tym zbiorniku byłaby nagrzewana przez kolektor a ciepła woda użytkowa byłaby nagrzewana właśnie przez wymiennik płytowy. Nie wiem jak by sie to sprawdzio ale taki układ powinien zapewnić dość spory zapas wody w mniej słonczne dni:)

    to na tyle moich wypocin
    pozdrawiam i życze powodzenia w budowaniu kolektorów
  • #1988
    Tarnus
    Level 20  
    daro900 wrote:
    Witam
    tak przeglądam ten temat i pisaliście o wężach do łączenia kolektora ze zbiornikiem a może lepiej zastosować rurę Al-pex? np. firmy wavin . Rura nie taka droga bo za 3 zeta można dostać no i jest w długich odcinkach nie trzeba żadnych złączek stosować.Można także dostać taka rurę oryginalnie zaizolowaną ale to juz jest drogie :/ .


    Alupex nie nadaje się wogóle. No chyba że podczas jakiś testów. Maksymalna temperatura alupexa to 95stopni. Temperatura w kolektorze w letnie dni ponad 100stopni.
    U mnie podczas rozruchu w ostatni dzień sierpnia miałem ustawiony alarm kolektora na 110stopni. Alarm uruchomił się dwa dni pod rząd zanim ustawiłem odpowiednio przepływ tak aby nie przegrzewać układu.

    Jak widzisz jedno przegrzanie i instalacja alupex do wymiany.
    I jeszcze uszczelniacze. Są wykonane jako oringi z gumy i przeznaczone do wody też max95stopni . Nie wiem jak też zniosą glikol.

    Marek
  • MetalWork SafetyMetalWork Safety
  • #1989
    Semir
    Level 17  
    daro900 wrote:
    .... Nie wiem jak by sie to sprawdzio ale taki układ powinien zapewnić dość spory zapas wody w mniej słonczne dni:)


    Na 67 stronie opisałem swój bufor. Sprawdza się super do c.w.u. Jednak jako akumulator dla c.o to jest za mały. Zapotrzebowanie mojego domu rozładuje go z 70st. do 48st (tak jest ustawiony termostat) w niecałe 2godz. przy -2st. na zawnątrz. Ale chłodniejsze noce wiosną lub jesienią na pewno przedłużą jego działanie to jest jeszcze do sprawdzenia.
  • #1990
    zohen
    Level 16  
    [quote="Tarnus"]
    daro900 wrote:
    ......
    Alupex nie nadaje się wogóle. ........

    Marek


    Mam dokładnie odwrotną opinię. Wg. mnie alupex jest doskonały do naszych zastosowań. Mam instalację na alupex już dwa lata - żadnych problemów. By być obiektywnym dodam, że na moim kolektorze temperatura nie przekraczała 70 stopni i całość chodzi na wodzie pod ciśnieniem około 3 bar.
    Gumowe oringi przy alupex? Dziwne, bo u mnie nie ma takich. Są mosiężne pierścienie zaciskowe.
    Pozdrawiam!
  • #1991
    Tarnus
    Level 20  
    zohen wrote:

    Mam dokładnie odwrotną opinię. Wg. mnie alupex jest doskonały do naszych zastosowań. Mam instalację na alupex już dwa lata - żadnych problemów. By być obiektywnym dodam, że na moim kolektorze temperatura nie przekraczała 70 stopni i całość chodzi na wodzie pod ciśnieniem około 3 bar.
    Gumowe oringi przy alupex? Dziwne, bo u mnie nie ma takich. Są mosiężne pierścienie zaciskowe.
    Pozdrawiam!


    Albo masz małą powierzchnię kolektora w stosunku do pojemności zbiornika albo kolektor ma niską sprawność. Jeżeli nie przekracza 70 stopni nawet w sytuacji alarmowej gdy braknie prądu to owszem, można. Ale co zrobisz gdy jednak... Ja bym nie ryzykował.
    Co do oringów. Mam podejścia z rozdzielaczy do grzejników oraz podłogówki na alupexie. Wszystkie złączki i trójniki oprócz pierścienia zaciskowego o którym wspomniałeś na zewnetrzej stronie pexa maja też po die sztuki oringi gumowe które wchodzą ze złączką do środka pexa.
    Zarówno skręcane jak i zaciskane. Wszystkie bez wyjątku.
    Pokaż mi w internecie które złączki zastosowałeś bo ciekawi mnie to.


    Marek
  • #1992
    Romulus7874
    Level 28  
    Tarnus wrote:


    Alupex nie nadaje się wogóle. No chyba że podczas jakiś testów. Maksymalna temperatura alupexa to 95stopni. Temperatura w kolektorze w letnie dni ponad 100stopni.


    Jak widzisz jedno przegrzanie i instalacja alupex do wymiany.
    I jeszcze uszczelniacze. Są wykonane jako oringi z gumy i przeznaczone do wody też max95stopni . Nie wiem jak też zniosą glikol.

    Marek

    A ja mam alupexa.
    Temperatura tylko raz wzrosła ponad 100*,nawet nie wiem o ile bo sterownik się wyłączył.i prawdopodobnie z braku prądu.
    Izolacja z pianki aż się przykleiła do metalowych części, a sam pex nic.
    Stało się to na kilkunastu centymetrach od kolektora.
    Temperatur rzędu 100* nie osiągam na kolektorze normalnie.Przy bardzo przydławionym przepływie koło 80* 82*.
    Może twoja wężownica nie oddaje wystarczająco ciepła do wody? ,że osiągasz takie temperatury.
    Zauważam,że pod koniec dnia mam 'niemal" takie same temperatury przy przydławieniu przepływu jak pod koniec dnia z niedławionym przepływem. Wyższa temperatura-większe straty.
    Co do uszczelek gumowych,to w samochodach występuje znacznie więcej gumy i temperatury o dużej rozpiętości i zasadniczo płyny chłodnicze jej nie niszczą.Po kilku,kilkunastu latach może zparszywieć np wąż do chłodnicy ale takie rzeczy są "exploatacyjne".
    Ja u siebie nie obserwuję wycieków.
    Polecam PEXa.
    romek
  • #1993
    Tarnus
    Level 20  
    agnieszka7874 wrote:

    Może twoja wężownica nie oddaje wystarczająco ciepła do wody? ,że osiągasz takie temperatury.
    Zauważam,że pod koniec dnia mam 'niemal" takie same temperatury przy przydławieniu przepływu jak pod koniec dnia z niedławionym przepływem. Wyższa temperatura-większe straty.
    Co do uszczelek gumowych,to w samochodach występuje znacznie więcej gumy i temperatury o dużej rozpiętości i zasadniczo płyny chłodnicze jej nie niszczą.Po kilku,kilkunastu latach może zparszywieć np wąż do chłodnicy ale takie rzeczy są "exploatacyjne".
    Ja u siebie nie obserwuję wycieków.
    Polecam PEXa.


    Wężownica u mnie jest OK.
    Moc maksymalna wężownicy w/g producenta 150KW - daje do myślenia jaka musi byc wielka.
    Napisałem że taka sytuacja z przegrzaniem nastąpiła tylko na początku podczas regulacji rozruchowej ale daje do myślenia co by było gdyby brakło prądu na dłużej a UPS wysiadł.
    Co do uszczelek to tak krótko. Guma gumie nie równa :)
    Gdyby każda była odporna to by nie było napisane który wąż wytrzymuje jakie temperatury i w jakim środowisku może pracować. Produkowano by jeden uniwersalny wąż do wszystkiego :)
    W samochodach tak się składa że węże oraz wszelkie oringi przy silniku muszą być wytrzymałe na temperature oraz olej i płyn chłodniczy.
    W złaczkach do alupexa z zasady przyjmuje się środowisko pracy max 95°
    niezaolejone i bez glikolu.
    Nawet producenci kotłów wyraźnie zaznaczają że nie nie udzielają gwarancji gdy instalacja CO jest napełniana wodą z dodatkami lub glikolem. Więc tu jak widzisz też jest problem z odpornością na glikol.

    Nie wątpię że taka instalacjia nie będzie pracować. Ale ja aż tak to bym nie oszczędzał. Kto wie jak to się starzeje może 2 lata moze 5 lat wytrzyma po czym nastąpi rozszczelnienie.
    W instalacjach solarnych nawet kolektory łączone w baterie nie łączy się zwykłymi uszczelkami gumowymi tylko silikonowymi. Kupowałem takie i kosztują grosze.

    Eksplozja alupexa w którym temperatura glikolu jest bliska wrzeniu a w najgorszym przypadku jaki można sobie wyopbrazić nawet stukilkudziesięciu stopni nie kojarzy mi się z miłymi doznaniami dla przypadkowej osoby która znajdzie się w jej zasięgu.
    Wiesz że to jest loteria ?
    Już lepiej dołożyć 2-3 zł i kupić zbrojony wąż do instalacji chłodniczych samochodowych o którym wspomniałem. wytrzymuje max145 stopni a specjalna mieszania gumy odporna na glikol.

    Marek
  • #1994
    daro900
    Level 2  
    hmm
    Nie upieram się ,że alupex jest idealny
    -nie wiem jak zachowa się w kontakcie z glikolem
    -co do tempetarur to 95 stopni to jest temperatura przy jakiej może pacować , przy wiekszej temperaturze wewnetrzna wkładka ulega uszkodzeniu .Kiedyś z ciekaosci gotowałem 20 cm odcinek rury alpex Wavina i gotował się z godzinkę i tak szczerze mowiąc na oko nie zauważyłem jakichś niepokojacych zmian.Ale skoro producent podaje temperatury takie a nie inne więc pewnie przy takim gotowaniu struktura pexa się zmieniła i obniżyła jego walory

    -ale jest jeszcze inna firma produkująa podobne rury a mianowicie TECE rura na oko wyglada bardzo podobnie ale wkładki wewnętrznej ma dwa razy wiecej od rur Wavina kissana itp...
    Byłem na szkoleniu w tej firmie i parametry pracy tej rury to także 95 stopni ale mowili też ze dzięki temu ze wkładki jest więcej to wytrzymują temp .do 140 stopni do 3 godzin .
    Za tymi rurami przemamawia jeszcze jedno : złączki -nie posiadają one żadnych oringów które mogłyby być nieodporne na glikol . Wadą tych złączek jest posiadanie odpowiednich narzędzi do zaprasowania tych złączek.

    To tyle z mojej strony ,nikogo nie zachęcam ani nikomu nie odradzam stosowania tych rur chcę tylko przekazać co na tem temat wiem :)

    ps. co do odporności alpex na glikole - kiedyś gdzieś czytałem o ogrzewaniu podjazdów i tarasów coby zimą lodu nie było i było to ogrzewanie coś ala ogrzewanie podłogowe wiec i rury pewnie podobne i pewnie też glikol tam był.Jest jeszcze inna alternatwa rura PE taka jak do wody i myśle że ta jest odporna na glikol skoro firmy produkujace pompy ciepła zalecają do budowy wymienników właśnie rury PE i które potem są zalewane właśnie glikolem.

    pozdrawiam
    Darek
  • #1995
    Romulus7874
    Level 28  
    Polecam alupexa, ale jak pisze daro900 nikomu go kłaśc nie każę.
    Do naszych "nieprofesjonalnych,amatorskich,garażowych " konstrukcji w zupełności wystarczy.
    Co do łączenia orginałów(Hewalexów itp)rurą PEX-AL-PEX ze zbiornikiem, sam miałbym nieco wątpliwości. W każdym razie takie połączenie musiało by być dostępne na całej długości dla celów kontroli.Nie wyobrażam sobie mieć takiej rurki w ścianie ,pod tynkiem i ociepleniem.
    Co innego przy kolektorach o "małych" sprawnościach.
    Jeśli mi się rozszczelni instalacja .Odszczekam osobiście swoje poglady

    Pozdrawiam w oczekiwaniu na słońce.
  • #1996
    morzedzungli
    Level 14  
    Witam!

    A rury PE do ciepłej wody jakie mają parametry? do 100 stopni wytrzyma?
  • #1997
    mperlak
    Level 12  
    witam

    kochani, nie wiem czy dokonac zakupu paneli slonecznych rozbiorkowych, dostalem oferte od znajomego 16paneli o rozmiarach 200x100 i kilka 200x90, niektore maja zbite szyby jeden cieknie, no i teraz cena 300pln za sztuke czy to sie oplaca? Moze uda sie kupic za 250pln za sztuke, przyznaje ze sie troche napalilem, bo pamietam ile kosztowalo mnie zrobienie moich paneli z grzejnikow.

    marcin
  • #1998
    mk1a
    Level 16  
    no zawsze możesz z 2 zrobić jeden i już cisie opłaca
    a nadmiar możesz odsprzedać
  • #1999
    morzedzungli
    Level 14  
    Witam!

    Wydaje mnie się ze się nie opłaca, rura miedziana fi 6mm kosztuje 320 zl. za 50m do tego na złomie można wyrwać płytę warstwową za grosze podobnie ze szkłem budowlanym tylko trzeba pytać u szklarza i za 500zł. można sklecić kolektor 5m2.

    To wszystko zależy od tego czy chcemy pozyskać więcej wody o niższej temp ( wtedy robimy garażówki ) czy mniej wody o wższej temp ( wtedy kupujemy gotowca )

    Moje zdanie jest takie, że nie potrzebujemy wrzątku bo i tak mieszamy z zimną do kąpieli, więc lepiej mieć tonę wody o temp 60 stopni niż 200L o temp 90 stopni

    morzedzungli
  • #2000
    greenpeace
    Level 23  
    Mój kolektor "chodzi" na rurach PP. Wiem... starzenie rury PP trwa 50% szybciej w temperaturach powyżej 70 st.C, ale to mnie nie boli bo i tak daje to 25 lat użytkowania.

    mperlak: W zasadzie dokupujesz szybę hartowaną 4mm (125zł/m2) i masz profesjonalne kolektory. Podaj producenta tych paneli! Może jakieś foto - sam chętnie bym coś wziął.
  • #2001
    HusMac
    Level 1  
    trochę utnę
    morzedzungli wrote:
    Witam!

    ...więc lepiej mieć tonę wody o temp 60 stopni niż 200L o temp 90 stopni

    morzedzungli


    Tutaj bym polemizował. Należy rozważyć ile ciepłej wody zużyjemy w danym czasie. Jest pewna niewdzięczna bakteria. Wymiera w temp. powyżej 60 stopni. Poczytajcie o legionelli.
  • #2002
    szybowiec1
    Level 9  
    Witam
    Chciałbym zakupić bojler do dwóch paneli kolektorów próżniowych,ale ceny bojlerów z podwójną wężownicą są dość wysokie dlatego zastanawiam się nad dołożeniem do istniejącego bojlera poziomego przy kotle co pionowego położonego przy kolektorze a połączonego z pierwszym szeregowo.Co sądzicie o takim rozwiązaniu ?Czy w układach solarnych można wykorzystać bojler płaszczowy?Jakie sa plusy i minusy takiego rozwiązania ?
    Proszę o odpowiedź lub linki do podobnych tematów.
  • #2003
    Romulus7874
    Level 28  
    Mam taki układ. Bojler "piecowy" zasilany poprzez bojler "solarny".
    Czyli woda przechodzi przez oba zbiorniki,ale:jest obejście bojlera piecowego,tzn w lecie jak słoneczko świeci ,grzeje wodę w pierwszym zbiorniku i jest kierowana bezpośrednio w instalację.
    W zimie,po zamknięciu obejścia ,zasila drugi boiler, który jest grzany przez CO.
    Rozwiązanie jest dobre,ale teraz zrobiłbym jeden ( 1) bojler stojący z dwoma wężownicami. wtedy nie chciałem za bardzo leźć i instalację CO.
    Zbiornik od solarków TYLKO stojący.
  • #2005
    mperlak
    Level 12  
    witam

    przywiozlem panele, nie wiem jaka to firma, nie ktore sa z wkladem aluminiowym inne ciezko rozpoznac jak sa zrobione, od spodu jako warstwa ocieplenia jest pianka, od strony szyby plyta chyba aluminiowa calosc w metalowych ramach, wiekszosc ma zbite szyby, jezeli ktos jest zainteresowany to moge odsprzedac po 300pln za sztuke, wiecej na PM

    marcin
  • #2006
    wer1207
    Level 13  
    większą ilość wody trudniej zagrzać, ale i na dłużej wystarczy. Lepiej wg mnie mieć dużo trochę chłodniejszej niż mało bardzo gorącej.

    HusMac wrote:
    trochę utnę
    morzedzungli wrote:
    Witam!

    ...więc lepiej mieć tonę wody o temp 60 stopni niż 200L o temp 90 stopni

    morzedzungli


    Tutaj bym polemizował. Należy rozważyć ile ciepłej wody zużyjemy w danym czasie. Jest pewna niewdzięczna bakteria. Wymiera w temp. powyżej 60 stopni. Poczytajcie o legionelli.
  • #2007
    Eduardo66
    Level 11  
    Witam wszystkich, jestem tu nowy. Ja również zacząłem pracę nad solarem. Zrobiłem część solara, koszt minimalny, bo wykorzystałem to co miałem. Chciałbym zrobić to jak najtaniej i jak najprościej, z zasobnikiem w obiegu otwartym. Może ktoś mógłby mi podesłać jakieś zdjęcia?
    Ja mam pomysł, ale nie wiem czy to zda egzamin. A do lata daleko żeby wypróbować. Ile metrów musi mieć wężownica i jaki jej przekrój, żeby na bieżąco podgrzewała wodę cwu? Bardzo proszę o zdjęcia. A może jest ktoś z Białegostoku, żebym mógł zobaczyć w realu?
    Pozdrawiam.
  • #2009
    Eduardo66
    Level 11  
    Robię swój kolektor i jako absorber chcę wykorzystać pozostałości po obróbce dachu, tj. zwykła blacha malowana. No i chcę kupić rurki miedziane, wygiąć je i przymocować do blachy. Ale z tego co wyczytałem na forach, to wychodzi na to, że nie można tego łączyć ze sobą? Czy źle to zrozumiałem? Czy zachodzi jakaś reakcja? Czego Wy użyliście jako absorbera przy miedzianych rurkach?
    Proszę bardzo o odpowiedź i z góry serdecznie dziękuję.
  • #2010
    sn-rf
    Level 14  
    Witam,

    Eduardo66 wrote:
    [...]Ale z tego co wyczytałem na forach, to wychodzi na to, że nie można tego łączyć ze sobą? Czy źle to zrozumiałem? Czy zachodzi jakaś reakcja?[...]


    Możesz to polutować, chyba że na dachu masz blachę aluminiową. Miedź i aluminium bardzo się "nie lubią". Dla tego dziadowskie instalacje robione w blokach z wielkiej płyty lubią sie smażyć, przewody przy antenie telewizyjnej na dachu trzeba od czasu do czasu oczyszczać itd. Dla tego wymyślono np podkładki tzw cupal, gdzie podkładka to sprasowane dwie podkładki - jedna z miedzi, druga z aluminium. Są tak sprasowane, że korozja im nie szkodzi. Strona aluminiowa do radiatora, miedziana do kabla i masz pewne, nie korodujące połączenie w spawarce. Kolektorów nie lutowałem. Polecają tutaj lut twardy. Tak czy siak bez palnika się nie obejdziesz.

    pozdrawiam,
    Piotrek