Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolektor słoneczny za 1500 zł

Mariiusz 16 Cze 2013 21:57 3541884 12622
  • #7021 16 Cze 2013 21:57
    jack63
    Poziom 42  

    Gorzej jakby szukając zapomnieli kogo mają znaleźć :D
    A ty już myślisz jak ominąć zabezpieczenia.pompy, a sam zakładasz jedno na odpowietrznik. :D
    Kiedyś się mówiło wentyl od traktora. Jak w dowcipie z brodą.
    Pewnie powyżej 90oC ten wspaniały materiał traci "trochę" na wytrzymałości...

  • Computer Controls
  • #7022 16 Cze 2013 22:03
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne

    saskia napisał:
    Zajaczek ze znanego humoru, zakladal go na ucho, aby wszyscy wiedzieli ze sie h...... wo czuje, ale w tym przypadku to, chodzi o cos w rodzaju zbiornika przeponowego, ktory ma zerowe cisnienie wstepne (otwarte do atmosfery), oraz bardzo elastyczna i cienka przepone, ktora w warunkach ekstremalnych peknie i trzeba ja wymienic uzupelniajac jednoczesnie gazy obojetne. :-)

    Qźwa. Co prawda coraz bardziej mi szumi ale dalej nie rozumiem po co ten balonik. Naczynie drenażowe jak nazwa wskazuje jest naczyniem przelewowym. Woda leci z góry w pustkę powietrzą wpada na lustro wody bo jest wypełnione na dole wodą a dalej pompa zaciąga i pompuje do kolektorów. Żadnych gumek w środku.
    Masz wiadomość w skrzynce na elektrodzie.
    Witold

  • #7023 16 Cze 2013 22:45
    saskia
    Poziom 38  

    Ty masz maila tez. :-)

    Ten zbiornik drenazowy ma z pewnoscia jakies odpowietrzenie, wiec do tego odpowietrzenia podlaczasz kolejny zbiornik (sam wyliczysz jaki), zakonczony u wylotu balonikiem z ucha zajaczka, ktory bedzie zbieral nadmiar pojemnosci, tak aby balonik nie nadymal sie zbytnio. Cala przestrzen w zbiorniku drenazowym i zbiorniku z uchem zajaczka , wypelniasz gazem obojetnym. To wszystko.
    Ogolnie to trzeba dodatkowy zbiornik (niekoniecznie cisnieniowy , czy metalowy) i 1 balonik. :-)
    napisales ze woda leci w pustke powietrzna, otoz ta pustka nie musi byc powietrzna, mozna ja wmienic na "pustke" z gazem obojetnym. :-)

    Ja mam tak zabezpieczone CO, ktore jest czescia solarkow. Te same rury sluza w 2 ukladach. :-)

    Dodano po 12 [minuty]:

    jack 66, sadze ze to zabezpieczenie nie bedzie istotne przy uzyciu jej w solarach, bo im wieksze oswietlenie sloneczne, tym wiekszy prad, a tym samym wyzsze obroty i wydajnosc pompy, wiec nie powinno dojsc do przegrzania. Ale tak na wszelki wypadek dobrze by bylo jednak znac mechanizn zabezpieczajacy, abyu nie wpakowac sie w nieoczekiwane problemy.
    Co do zakladania zabezpieczen , to moje zabezpieczenie nie bedzie dzialalo na pompe, jak nie wierzysz to zaloz taki balonik na pompe. :-)

  • #7024 16 Cze 2013 22:56
    jack63
    Poziom 42  

    Mechanizm zabezpieczający jest prosty. Czujnik temperatury! Sterowniki "poważniejszych niż wentylator komputerowy" silników i tak mają mikroprocesory (z resztą co ich teraz nie ma, chyba tylko zajączek na uchu :D) więc mogą robic różne dziwne rzeczy.
    Ciekawe czy Bachus1 załapał?

  • Computer Controls
  • #7025 16 Cze 2013 23:00
    saskia
    Poziom 38  

    Nie wiem czy zalapal, to zalezy jakie produkty fermentacji spozywal. :-)
    Jutro z pewnoscia dowiemy sie wszystkiego, o ile nie spodobal mu sie smak tych produktow. :-)

    Ja dzis spozywalem coca cole z Jackiem od Danielsa i wiem z doswiadczenia ze dziala rozmownie i prawdomownie. :-) :-)

  • #7027 16 Cze 2013 23:13
    saskia
    Poziom 38  

    :-(
    Chyba przestane sie z nim kumplowac. :-)

    Jamesonowi z Irlandii mozna bardziej zaufac. :-)

    Ale Jasiu Wedrowniczek jest najlepszy, zwlaszcza w czarnym ubraniu, wesoly i nikomu nie szkodzi.

  • #7028 17 Cze 2013 04:59
    tadek-67
    Poziom 20  

    Witam, aż miło popatrzeć jak forum ożyło przy niedzieli, ale do rzeczy.Jack 63, pisałem, że zwierciadłem[czyli całą ramą z lustrami] będą sterować 2 solartrackery-azymut i elewacja z napędem produkcji własnej i tu nie widzę problemu . Saskia i pozostali zainteresowani tematem,zdaję sobie sprawę ,że jak zbuduję to zwierciadło będę mógł wyłapać sporo energii,ale niedobór już przerabiałem, to może teraz nadmiar trzeba przetestować,zawsze można wyłączyć jak będzie dość gorącej wody. Zakładając, że wymiennik będzie się bardzo nagrzewał zacznę od zakupu dobrej niezawodnej pompy GRUN..., następnie ustawię taki przepływ,aby osiągnąć kompromis między temp.wymiennika a temp.glikolu wychodzącego z niego.Nie wiem jaki będzie ten przepływ,przekonam się doświadczalnie. Wiadomo ,że pojawią się problemy,ale czy przy kolektorach ich nie ma?. Dziś przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Otóż nad wymiennikiem można założyć lustro wypukłe,w czasie normalnej pracy zwierciadła elektromagnes[przymocowany do ramienia wymiennika] za pomocą dźwigienki i przeciwwagi utrzymuje to lustro w pozycji neutralnej.Przy zaniku napięcia elektromagnes puszcza i to wypukłe lustro zakrywa wymiennik,a dzięki temu że jest wypukłe ponownie rozprasza wiązkę padającą na nie niwelując jej moc.Po powrocie zasilania elektromagnes podnosi lustro i system rusza dalej .Niestety przy awarii pompy to nie zadziała, chociaż pompa tej marki w moim CO pracuje już 12 lat i nic się złego z nią nie dzieje na razie.Dołączam rysunek, o co mi mniej więcej chodzi;Kolektor słoneczny za 1500 zł

  • #7029 17 Cze 2013 08:19
    jack63
    Poziom 42  

    Też można tylko po co??? Wystarczy, że jest jakieś żródło energii potencjalnej (grawitacja -cięzar lub sprężyna) które przy zaniku zasilania ustawi pozycję bezpieczną lustra.
    Nie wiem o jakim trackerze piszesz. Ciekawe były takie od anten sateltarnych, ale one tylko ustawiały antenę na określonego satelitę. Tutaj potrzeba układu nadążnego.
    Jestem przeciwnikiem stałej nastawy pompy. Pisałem o tym wielokrotnie. Gdy słonce "pali" no problem. Stała nastawa, ale gdy zajdzie chmurka... pasuje zmniejszyć przepływ aby dopasować odbiór do wydajności źródła. Dlatego szukam pompy na 12V.
    W twoim wypadku musiała by być stała nastawa na max, bo mocniejsze "przyświecenie" grozi uszkodzeniem stosunkowo małego absorbera. Masz bardzo małe pole manewru, bo całą energię chcesz (i oto chodzi) skoncentrować na małej powierzchni. W związku z tym musisz bardzo szybko reagować na zmiany! Szczególnie w "górę" mocy dostarczanej.

  • #7030 17 Cze 2013 08:50
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne

    saskia napisał:

    Ten zbiornik drenazowy ma z pewnoscia jakies odpowietrzenie,

    Nie, nie ma
    jack63 napisał:
    Ciekawe czy Bachus1 załapał?

    Tak, teraz załapałem
    saskia napisał:
    Nie wiem czy zalapal, to zalezy jakie produkty fermentacji spozywal. :-)

    Oj różne, kolorowe, słabe, mocne.
    Pozdrawiam.
    Witold

  • #7031 17 Cze 2013 09:05
    jack63
    Poziom 42  

    Ciesze się, ze załapałeś. :D Zabawne jest to, że te wyklinane przez niektórych "balony" znalazły konstruktywne, a nie destruktywne zastosowanie...:D
    Pomysł rewelacja! Widzę więcej zastosowań. Szczególnie właśnie antykorozyjnych.

  • #7033 17 Cze 2013 11:08
    jack63
    Poziom 42  

    To że jest cała masa pomp wcale nie znaczy, że wszystkie nadają się do solarów. No chyba że ktoś prosi się o problemy. Jego sprawa i gajowego.
    Nie dam 350 zł za pompę łopatkową do pracy dorywczej ze zwykłym silnikiem komutatorowym i niepasującymi złączami. Ciekawe że pompa na 24V jest o 200 zł droższa???
    Na stronie seaflo są pompy cyrkulacyjne DC, ale z takim samym prymitywnym silnikiem. Nie mogę znaleźć dokumentacji do nich co już mnie odstręcza od tego chińskiego wyrobu.

  • #7034 17 Cze 2013 12:08
    saskia
    Poziom 38  

    jack63 napisał:
    Ciesze się, ze załapałeś. :D Zabawne jest to, że te wyklinane przez niektórych "balony" znalazły konstruktywne, a nie destruktywne zastosowanie...:D
    Pomysł rewelacja! Widzę więcej zastosowań. Szczególnie właśnie antykorozyjnych.


    O ile dobrze pamietam to kol. Grzegorz Siemienowicz tez tego wynalazku uzywa do zabezpieczenia CO, ale nikt nie zwrocil na to uwagi gdy o tym pisal w innym watku. :-)

    Dodano po 40 [minuty]:

    Tadek, z takim lustrem to mozesz grzac bezposrednio sam boiler, bez zadnych wezownic i pompek. Montujesz boiler przy oknie i kierujesz lustra na dno boilera. :-)
    Jak boiler sie nagrzeje do 80-90 stopni odsuwasz lustra. :-)

  • #7035 17 Cze 2013 12:18
    jack63
    Poziom 42  

    Grzegorz Siemienowicz napisał wiele ciekawych postów w różnych tematach. Może ktoś zbierze te perełki i "oprawi".
    Natomiast sam temat kolektorów za 1500 zł "przeszedł sam siebie". Jest stanowczo za długi i jest w nim zbyt wiele wątków.
    Najbardziej mnie boli, że nie mogę dać autorowi pomysłu jak ten z balonem "Pomógł" aby go choć w ten sposób docenić publicznie, bo prywatnie doceniam oczywiście.

    Nie wiem czy widok z okna spodoba się żonie/partnerce itp. :D Po za tym trzeba doprowadzić rury. Trudno brać prysznic przy oknie. :D

  • #7036 17 Cze 2013 13:05
    saskia
    Poziom 38  

    Nie mialem na mysli okna sypialni, czy lazienki. :-)
    Co do zon, to wiekszosc z nich lubi wokol siebie duzo luster. :-) :-)

  • #7037 17 Cze 2013 13:17
    jack63
    Poziom 42  

    Swoja drogą były takie pomysły z farmą luster skierowanych na jeden zbiornik. Nie wiem czy jej zrealizowano. Także Nihil Novi Sub Sole. Oby to sole się spisywało... choc mam za.. (jestem zapracowany) bo muszę chłodzić a wilgotność jest ok 80% czego nikt z projektantów nie przewidział nawet po powodziach. Dobre...

  • #7038 17 Cze 2013 13:32
    tadek-67
    Poziom 20  

    Za chwilę napisze więcej, chwilowo nie mogę ,starczyło czasu na pobieżne przeczytanie ,po dokładnym przestudiowaniu wątków się odezwę .

  • #7039 17 Cze 2013 13:32
    galart
    Poziom 13  

    Wszystko fanie ale lustra będą działały tylko przy całkowicie bezchmurnym niebie. Nawet mimo sporego nasłonecznienia w momencie kiedy światło będzie bardziej rozproszone lustra nie będą miały czego skupiać. Ze zwykłych kolektorów pożytek w takich warunkach będzie większy, lustra są dobre na pustyni.

  • #7040 17 Cze 2013 14:49
    KDK1456
    Poziom 12  

    Ciąg dalszy zbiornika drenażowego.
    Witold nie ma nic za darmo,napisałeś niska cena brak glikolu, akumulatora ,ups itd. , możliwość postoju- stagnacji.Otóż w przypadku zaniku prądu np na 3 godz. w słoneczny dzień temperatura pustego kolektora może osiągnąć ponad 200 st. C . Po włączeniu prądu pompa popchnie stosunkowo chłodną ciecz ciecz w kolektor , dojdzie do szoku termicznego w kolektorze.
    Spróbujcie w pustym piecu węglowym napalić chodź by gazetami po czym wlać zimną wodę,jeżeli raz wytrzyma powtórz to 10 razy.lub nagrzać szklaną nie hartowaną kolbę po czym nalej wodę.
    W zakładzie w którym pracowałem był piec parowy średnioprężny 12-15 atm. temp.pracy 120-140 st C. Czasami był wygaszany. Przy rozpalaniu nie wolno go było go rozgrzać do
    temp. 120 st C w ciągu kilku godz..Palacze rozgrzewali go 16-20 godzin - szok termiczny.Przy dobijaniu wody do tego pieca musiała woda być podgrzana 80-90 st C - szok termiczny . Albo nie zalany silnik zapal po 3 minutach nalej wodę, powtórz to kilka razy, Za 10 razem go już nie zapalisz.
    Jest możliwe ażeby kolektor trwale wytrzymywał takie szok temperaturowe ale materiały użyte w kolektorze muszą być odpowiednio dobrane /rury miedziane odporne na skoki temperatury, blachy oraz topniki łączące.Na pewno nie da się tego zrobić w garażu kupując chińskie najtańsze rurki jakiś topnik i palnik.

    Witold np. produkujesz kolektor o ulepszonej jakości /na szokowe skoki temperatur/ musisz przekonać klientów, a ba nawet instalatorów że kolektor jest droższy np o 300 zł
    bo materiały i proces łączenia jest odporny nawet na szok temperatur rzędu 160 st. Na kolektory firmy dają 10-12 lat gwarancji.

    Ktoś powie że zdarzają sie w kolektorach temperatury glikolu powyżej 200 st i nic się ni dzieje.Prawda tylko pompa pchając ciecz miesza się z glikolem,Glikol pełni tu rolę zderzaka -amortyzatora, Natomiast w pustym kolektorze następuje "tsunami" termiczne przemieszczające sie w górę w miarę tłoczenia wody.Te dwa przypadki można porównać:
    Napływająca woda- epicentrum tsunami.
    Gorący glikol mieszający się z glikolem zimniejszym -tysiące km od epicentrum tsunami.

    Metalurgikiem nie jestem ale wydaje mi się gdyby poddano próbie 100 kolektorów na takie trzęsienia tsunami znajdującymi się na rynku /np 50 razy/ to zaledwie połowa by wyszła bez szwanku /pęknięć naprężeń skrzywień rozstępów itp./
    Ryszard.

  • #7041 17 Cze 2013 15:26
    jack63
    Poziom 42  

    BAAARDZO ważna uwaga. Ale jest na to prosty sposób. Zrobić zatrzask. Jak wyłączą prąd, to zatrzask zaskakuje i nie uruchamia pompy do czasu ingerencji człowieka. Bardziej automatyczne rozwiązanie, to zawarcie w sterowniku warunku o bezwzględnym sprawdzeniu temp. kolektora przed uruchomieniem pompy. Jak temp. za wysoka to nie uruchamia pompy. Problemem jest jaka ta temp. graniczna ma być??? aby nie zniszczyć absorbera. Dodatkowo super wysokie wymagania sa stawiane czujnikowi temp. kolektora i odpowiednim jego umiejscowieniu aby mierzył temp. absorbera a nie otoczenia! Zwykłe czujniki termistorowe moga pracować góra do 140 -160 oC. Tu potrzebne jest PT100/1000 lub termopara + super kabel. Ten ostatni najszybciej "odparuje".
    Osobnym problemem jest wytrzymałość samego absorbera na temp. Słyszałem (może to bajki) o odbarwieniach powłoki absorbcyjnej. Czy ktoś coś wie na ten temat?

    Wychodzi na to że w każdym systemie "płaskim" najlepszy jest kocyk....

    Po raz kolejny wraca problem pompy i jej zasilania wałkowany przeze mnie. Ważna też jest pewność jej pracy, dlatego wszelkie "wynalazki" są ryzykowne.
    Wbrew pozorom przy lustrach powyższy problem nie występuje...

  • #7042 17 Cze 2013 15:39
    galart
    Poziom 13  

    Mi spodobał się bardzo pomysł zasilania pompy z baterii słonecznych, Jest słońce pompa działa, nie ma słońca, kolektor nie nagrzeje się więc jej działanie i tak jest niepotrzebne. Wszystko proste, bez zbytecznej elektroniki i elementów mogących ulec awarii (takich jak UPS)
    Dodatkowo odpowiednio dobierając elementy można w prosty sposób sterować przepływem więcej słońca większa moc baterii słonecznej, większy przepływ i odwrotnie. Można by było zaoszczędzić kilka stówek na sterowanie i zabezpieczenie przed przegrzaniem.

  • #7044 17 Cze 2013 16:49
    tadek-67
    Poziom 20  

    No jestem,jack63 napęd lustra misi być jakby to powiedzieć ,, trzymający pozycję tzn. w trakcie pracy musi być odporny na porywy wiatru -trzeba zastosować np . śrubę lub przekładnię ślimakową , co niestety wyklucza,,odpadnięcie,, po zaniku napięcia. Solartracker można kupić gotowy z alledrogo -zajrzyj,sterowanie od anteny sat. odpada ,za słabe i delikatne. Właśnie to ma GRZAĆ,a nie udawać,że grzeje. Jack63 nie zakładam nowego tematu bo dobrze wiemy, że tematy poboczne umierają śmiercią naturalną, tu przynajmniej coś się dzieje a mieszczę się w temacie ,bo chcę coś wyrwać ze słonka.Ciekawa propozycja saskia z tym grzaniem bezpośrednio wody-rozważałem to,odpada wiele problemów, wystarczy pompa i sterownik , sprawność takiego układu będzie wysoka a eksploatacja mało kłopotliwa,kto wie czy tak nie zrobię .Ma tylko 1 wadę -stoi gdzieś od załóżmy 1 X do około no 1 IV, ale nie oszukujmy się jak się pali w piecu to i CWU nie brakuje.Niestety, zwierciadło będzie stało w pewnej odległości od domu około 15 m ale jeśli wymiennik będzie grzał bezpośrednio wodę z bojlera nie ma to większego znaczenia .Zgoda, nie ma słońca- nie ma grzania ,ale jak będzie to wydajność dzięki powierzchni luster będzie duża nawet w dzień ; słońce +chmury .

  • #7045 17 Cze 2013 18:18
    bachus1
    Specjalista - kolektory słoneczne

    KDK1456 napisał:
    Ciąg dalszy zbiornika drenażowego.
    Witold nie ma nic za darmo,napisałeś niska cena brak glikolu, akumulatora ,ups itd. , możliwość postoju- stagnacji.Otóż w przypadku zaniku prądu np na 3 godz. w słoneczny dzień temperatura pustego kolektora może osiągnąć ponad 200 st. C . Po włączeniu prądu pompa popchnie stosunkowo chłodną ciecz ciecz w kolektor , dojdzie do szoku termicznego w kolektorze. .

    A właśnie, że nie!!!!!!!!!!!!!
    Ryszardzie, czy sądzisz, że ja tego nie przewidziałem? Jedną z funkcji elektroniki jest –zatrzymaj pompę jak w kolektorze będzie 90-150 stopni, oraz , lub –zatrzymaj pompę jak w zbiorniku będzie 90 stopni. Pisałem, że te funkcje z algorytmu zostają. Nie to jest problemem, problemem było dla mnie gdzie umieścić czujnik. Najpierw umieściłem go w najgorętszym miejscy rury czyli na jej dnie i z czujnika po dwóch dniach stagnacji został się jedynie kabelek silikonowy oraz tulejka osłonowa reszta znikła. Miejsce lutowania, bo musiałem go przedłużyć się rozlutowało. W moich kolektorach w stagnacji dochodzi do ponad 300 stopni
    I cały czas próbuję je na szoki. Jakoś do tej pory wytrzymują. Poza tym nie demonizujmy , takie sytuacje mają się zdarzać incydentalnie a nie codziennie. System AQUA-STEP nie zakłada i nie dopuszcza do szoków termicznych

    KDK1456 napisał:

    Witold np. produkujesz kolektor o ulepszonej jakości /na szokowe skoki temperatur/ musisz przekonać klientów, a ba nawet instalatorów że kolektor jest droższy np o 300 zł
    bo materiały i proces łączenia jest odporny nawet na szok temperatur rzędu 160 st. Na kolektory firmy dają 10-12 lat gwarancji. .

    Rysiu, popytaj instalatorów czy o czymś takim słyszeli. Jak już ją dobrze to opanuję to i tak będę prawdopodobnie jedyny w puszczy. Mieliśmy przykład jassiego, który jest bardzo niechętny temu systemowi, ale to i tak dobrze, że zechciał się podzielić z nami swoimi wątpliwościami. Na innych forach puściłem wici i nic, tylko jeden człowiek jak Wy dopytywał szczegółów. Skąd inąd bardzo go cenię bo jest bardzo rzeczowy w tym co pisze.
    Powoli zaczynam drążyć temat instalacji gdzie nie idzie ona od razu w dół a najpierw w górę potem w dół. Typowa taka gdzie trzeba puścić ją najpierw w górę kominem i w dół do kolektorów. Na razie teoretycznie jest to możliwe ale i zbiorniczek drenażowy będzie wyglądał całkiem inaczej. I to wszystko dzięki Wam Panowie bo zmusiliście lenia Witolda do działania.
    Pozdrawiam.
    Witold

  • #7046 17 Cze 2013 19:29
    tadek-67
    Poziom 20  

    Cóż powiedzieć Witold,jak każde novum Twój system budzi sporo emocji i kontrowersji .Ty się przebijasz ze zbiornikiem drenażowym, a ja z moim zwierciadłem, oczywiście kwestia skali i doświadczenia ,jednak ktoś musi zrobić ten pierwszy krok.

  • #7047 17 Cze 2013 20:24
    saskia
    Poziom 38  

    KDK1456, to co opisujesz odnosnie rozpalania kotla parowego, to typowe przy zeliwnych elementach kotla.
    Blaszki z ktorych zgrzewane sa plaskie panele nie popekaja, a nawet znieksztalcenia beda minimalne.
    Rurki miedziane tez sa na takie skoki odporne, jedyne czego trzeba by sie obawiac to rozszczelnienia na tzw. oringach itp. jesli obydwie powierzchnie uszczelniane sa z roznie kurczliwych materialow i ostygna w roznym czasie.

  • #7048 17 Cze 2013 23:06
    beny73-73
    Poziom 13  

    Koledzy, zrobiłem jak pisaliście, założyłem licznik ciepłej wody, zdławiłem pompę do 1.6l/min, a nawet do wężownicy z węża dołożyłem drugi kolektor z płaskiego grzejnika - udało mi się dorwać , ale niestety jednego.Po dzisiejszym dniu woda około godziny 22 była letnia.Sterownik wskazywał 35 stopni, co nie było odczuwalne pod wodą.W dzień maksymalna temperatura na bojlerze to 38 stopni.Troszkę za mało, już nawet sterownik ustawiony na różnicę 7 stopni by nie marnować ciepełka.
    1.Powiedzcie mi czy lepiej jak sterownik załącza pompę i dostarcza np wodę o temperaturze 60 stopni ale rzadziej?
    2.Czy lepiej jak woda krąży prawie cały czas lecz o niższej temperaturze?
    Nie wiem właśnie jaką różnicę między czujnikami ustawić.Między dwa kolektory wstawiłem mosiężną złączkę do której przymocowałem czujnik, zauważyłem że koło godz 18 gdy słońce nie padało za bardzo na kolektorki a sterownik nie załączał już pompy to na dachu woda jest cieplejsza troszkę bardziej niż bojler (różnica 5 stopni)to załączyłem pracę ciągłą, co spowodowało dość szybki wzrost temperatury na czujniku solara.
    3.Czy jest to spowodowane tym że czujnik mam między solarami a nie na górnej części grzejnika?
    4.Czy też tym że kolektor z węża nagrzał wodę lecz przez opór węża nie dostarczył jej do czujnika?
    Proszę o odpowiedzi bo dzisiejszy dzień mnie zmotywował do dalszych prób, a patrząc na wasze wyniki to mi jeszcze daleko ;)

  • #7049 18 Cze 2013 01:11
    tadek-67
    Poziom 20  

    Beny 73, z tego co piszesz masz wszystko ustawione w miarę dobrze i jeżeli przy takim przepływie słońce nie nagrzewa wody to niestety moc solara jest za mała .Lepiej jak woda cały czas krąży w solarze powoli, różnicę temp. na sterowniku ustaw na 10- 15 °C. To, że po zatrzymaniu krążenia solar się nagrzał i czujnik pokazał większą temp.to normalne.Szukaj panele grzejnikowe, dołącz do istniejącego układu , chociaż 2 szt. Jeżeli zwiększysz moc solara ,twoje problemy znikną same i okaże się że wszystko działa elegancko.To co masz, to za mało i zaklinanie rzeczywistości tu nic nie da ,sam to przerabiałem.

  • #7050 18 Cze 2013 09:34
    beny73-73
    Poziom 13  

    tadek-67 napisał:
    To, że po zatrzymaniu krążenia solar się nagrzał i czujnik pokazał większą temp.to normalne

    Tzn jest tak że krążenie samoczynnie się wyłączy, może solar wtedy jeszcze coś złapie ale czemu czujnik tego nie wykrywa ?
    Ogólnie po dołożeniu jednego grzejnika czuć tą różnicę pomiędzy zeszłym rokiem
    (jeden solar) a tym rokiem ;)