Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Farnell IoTFarnell IoT
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kolektor słoneczny za 1500 zł

Mariiusz 08 Jun 2014 17:40 3683280 12844
  • #9241
    egojack1
    Level 13  
    Przedstawiam swoją instalację kolektora słonecznego do grzania C.W.U. w okresie letnim. Co prawda nie budowałem samodzielnie kolektora, ale całość instalacji czyli projekt, dobór elementów, wykonanie, uruchomienie zrobiłem sam, więc uważam, że to co napiszę może się przydać osobom samodzielnie budującym swoje instalacje.
    Stan wyjściowy.
    Dotychczas, przez 10 lat, do przygotowywania C.W.U. służył mi kocioł stałopalny na ekogroszek marki HEF EKO PLUS o mocy 25 kW ze sterownikiem pogodowym A 3000EI firmy RecalArt Electronic, oraz zbiornik Galmet Neptun Kombi o pojemnośći 140l, pionowy, wiszący, jednowężownicowy. W okresie grzewczym było to ciepło pozyskiwane niejako przy okazji pracy instalacji C.O., natomiast poza sezonem kocioł pracował tylko na samą ciepłą wodę. Jest to rozwiązanie bardzo wygodne, sterownik posiada specjalny program do obsługi grzania C.W.U. i przy pomocy osobnej pompy szybko i sprawnie przygotowuje wodę. Pojemność zasobnika węglowego kotła (140l) przy grzaniu ciepłej wody latem wystarcza na ok. 4-5 tygodni bezobsługowej pracy, po tym okresie trzeba wybrać popiół i wrzucić węgiel. Takie rozwiązanie nie jest jednak za bardzo ekonomiczne, większość węgla jest wykorzystywana na podtrzymanie procesu stałopalenia, do samego grzanie idzie go niewiele. Miesięczny koszt grzania wody tym sposobem wynosi w moim przypadku (2 osoby) od 80,- do 100,- PLN w zależności jaki i za ile ekogroszek się kupi, średnio ok. 90,- PLN na miesiąc. Kiedyś, ok. 10 l temu, gdy tona ekogroszku kosztowała 300,- PLN, nie było sensu ekonomicznego zastępować takiego grzania kolektorem słonecznym, obecnie jest zgoła inaczej. Przyjmując, że instalacja solarna będzie grzała wodę od maja do końca września, może nieco dłużej jeszcze w połowie października, otrzymujemy 5,5 miesiąca razy 90,- PLN miesięcznie czyli 495,- PLN rocznie „oszczędności” i tę kwotę w przybliżeniu 500,- przyjmuję do kalkulacji, po ilu latach moja instalacja solarna się zwróci i zacznie „zarabiać” dając faktycznie darmową ciepłą wodę użytkową. Aby okres zwrotu był jak najkrótszy, oczywiście należy starać się obciąć koszty budowy instalacji, jednak moim zdaniem nie rezygnując z jej jakości, trwałości czy kultury technicznej, a więc nie za wszelką cenę. Czynnikiem, na jakim zdecydowałem się zaoszczędzić jest przede wszystkim zapłata za prace instalatorów (samodzielne wykonanie instalacji), oraz zastąpienie szczególnie kosztownych elementów (np. firmowa „grupa pompowa”, przepływomierze, mnogość pomiarów, drogi sterownik z 1000 funkcji itd. Itp.) rozwiązaniami prostymi i tanimi, choć dobrymi i skutecznymi.

    Duże, dokładne foto pod tym linkiem:

    https://plus.google.com/photos/102265446241900738286/albums/6022461596351267937

    Elementy instalacji.

    1. Konstrukcja wsporcza kolektora. Zdecydowałem się na posadowienie na poziomie terenu z uwagi na stromy dach 45 st.( a wiedziałem, że będę pracował samotnie), niechęć do przerabiania i docinania dachówek na dachu, łatwość obsługi i czyszczenia kolektora. Konstrukcję wykonałem samodzielnie. Jest zespawana z profili 25x25x2 mm. Widoczny sposób połączeń pomimo lekkości, zapewnia dużą sztywność i wytrzymałość. Koszt wykonania to 88,-PLN za materiał, plus trochę elektrod spawalniczych. Cena zakupu podobnej konstrukcji, choć aluminiowej, ale oceniam nie tak sztywnej, to 0k. 600,- PLN. Konstrukcja stoi na skarpie w ogrodzie żwirowym. Wymusiło to ciekawy sposób fundamentowania. Do rur grubościennych (ścianka 5mm) wspawałem od góry denka ze śrubami, nisko zaś dospawałem wąsy z kawałków płaskowników. Rury posadowiłem poniżej poziomu przemarzania, a więc zagłębione są ponad 1m w grunt. Aby nie niszczyć ogródka wielkimi wykopami, kilkunastocentymetrowe otwory pod rury wykonałem przy pomocy prostego świdra zrobionego ze starego podajnika ślimakowego od kotła. Ograniczyło to objętość prac ziemnych do jednej taczki. Po ustawieniu rury zabetonowałem gotową zaprawą murarską z worka (koszt ok. 40,-PLN). Kolektor jest przytwierdzony do konstrukcji przy pomocy wykonanych łap z blachy 2mm.

    2.Kolektor. Kupiłem fabrycznie nowy jeden kolektor płaski firmy Hewalex KS 2000 SLP, absorber miedź-miedź, pokryty czarnym chromem, w układzie harfa.
    Długość: 2019 mm
    Szerokość: 1037 mm
    Wysokość: 90 mm
    Powierzchnia brutto kolektora: 2,094 m²
    Powierzchnia czynna (apertury): 1,817 m²
    Pojemność cieczowa: 1,1 l
    Waga: 39 kg
    Sprawność optyczna: 81,1 %
    Współczynnik strat A1: 4,46 W/(m²K)
    Współczynnik strat zależny od temperatury A2: 0,0096 W/(m²K²)
    Gwarancja: 10 lat
    Dlaczego zdecydowałem się kupić gotowy a nie zrobić? Po zapoznaniu się z tematem uznałem, że samodzielnie zrobię w warunkach domowych wszystko, oprócz jednego: nie zrobię selektywnej powłoki na absorberze i nie uzyskam fabrycznej sprawności z metra kwadratowego. Nie chciałem radzić sobie tak jak niektórzy sobie radzą zwiększając np. powierzchnię czynna 3-4 razy w stosunku do fabrycznych na daną pojemność bojlera. Chcąc zrobić kolektor na dobrym poziomie technicznym, czyli niewielka pojemność (a więc bezwładność cieplna), a duży uzysk energetyczny, nie ma za bardzo dużej różnicy w kosztach fabrycznego a robionego samodzielnie. Oczywiście nie neguję samodzielnych budów kolektorów, ani nie deprecjonuję takich konstrukcji, każdy robi jak uważa, ja zdecydowałem – kupić. Kolektor kosztował 1110,- PLN i ma 10 l gwarancji. Do kolektora dokupiłem fabryczny zestaw przyłączeniowy Hewalex kpl. Cena 80,-, bo ma fajną pochwę na czujnik na wylocie z kolektora oraz odpowietrznik ręczny.

    3.Zbiornik i przeróbki w kotłowni.
    Zdecydowałem nie zmieniać zasobnika c.w.u. Przeglądałem w zeszłym roku wnętrze przy okazji wymiany anody magnezowej, emalia w świetnym stanie, zero korozji, duża powierzchnia wężownicy, grzałka 2 kW na wyposażeniu. Mój projekt zakładał, że instalacja będzie pracować z wodą jako czynnikiem roboczym, na zimę będzie odwadniana i przedmuchiwana. Od początku nie chciałem glikolu, bo to co się zyskuje (nieco ciepła w okresie niskich temperatur) niweluja problemy z przegrzewaniem się glikolu, starzeniem, wymiana (cena), druga wężownica, układy zabezpieczające i ups-y dla pompy. Na wodzie nic się nie dzieje i nic się nie stanie. Wyleciała woda? Wyparowała? To nic, zalewamy nową. Aby nie bać się przymrozków w okresie przejściowym zastosowałem sterownik z funkcją antyzamarzaniową. Układ w kotłowni jest bardzo prosty. Na wlocie i wylocie do wężownicy zainstalowałem trójniki. Zawory odcinające umożliwiają przełączenie zasilania wężownicy na wodę z kotła (osobna pompa) lub z kolektora słonecznego. Patrząc od wylotu z wężownicy założyłem:
    - zawór odcinający
    -zawór odwodnienia i służący do zalewania układu
    -zawór odcinający przed pompą
    - wodomierz do ciepłej wody z dokładnymi pomiarami w funkcji przepływomierza
    -filtr
    -pompa Grundfos Comfort o mocy 25W.. Miałem taką zamontowaną i nie używaną na instalacji do recyrkulacji ciepłej wody (nie było takiej potrzeby). Po sprawdzeniu charakterystyk stwierdziłem, że się idealnie nada. Na foto widać zaślepione miejsce po poprzednim usytuowaniu pompy.
    -zawór zwrotny za pompą (był tam zamontowany)
    -zawór odcinający za pompą
    - moja „grupa bezpieczeństwa” czyli manometr do 10 bar, naczynie przeponowe, solarne o poj. 18l (cena 150 PLN), zawór bezpieczeństwa 6 bar.
    - odpowietrznik automatyczny (odcinany po odpowietrzeniu)
    Dalej woda płynie przez ścianę ok. 2m w dół na poziom terenu i na wlot do kolektora. Po przejściu kolektora wypływa z niego od góry (tu znajduje się czujnik temperatury we wspomnianej pochwie omywanej wodą), i wraca po gruncie do kotłowni, gdzie w układzie jest odpowietrznik automatyczny (odcinany po odpowietrzeniu), ręczny zawór odpowietrzenia i zawór odcinający - wpływa na zasilanie wężownicy bojlera. Te 2m spadki w dół powodują, że nie było potrzeby stosowania zaworów zwrotnych, bo jak wiadomo ciepła woda w dół grawitacyjnie nie płynie.
    Ręczne zawory odwodnienia i odpowietrzenia będą pełnić jeszcze jedną funkcję: w okresie zimowym będą otwarte i dadzą pewność, że woda nie przedostanie się poza kotłownię i do kolektora w przypadku, gdyby zawory odcinające na instalacji solarnej zaczęły przepuszczać.
    Założyłem sterownik firmy Diko Tech model MR 04 Solar (cena 150,- PLN) W zestawie miał dwa czujniki: na wylocie z kolektora i temperatura w zbiorniku. Ten od zbiornika zmieścił się do pochwy bojlera wraz z będącym już tam czujnikiem od sterownika kotła, to dobrze bo jest porównanie. Czujnik umieszczony jest na ¼ wysokości zbiornika od dołu, a więc mierzy temp. wody w dolnej strefie. Przeróbki w kotłowni wykonałem z miedzi i mosiądzu, cena za te elementy i inne duperele widoczne na foto wyniosła razem około 500 PLN.

    4.Rury połączeniowe. Usytuowanie stron świata, budynku, kotłowni itd. wymusiło, że odległość pomiędzy kolektorem a zbiornikiem jest spora i wynosi ok. 19m. Zdecydowałem się na firmową (Hewalex) rurę stalową nierdzewną, karbowaną DN15, w otulinie kauczukowej 13mm. Pięknie i banalnie łatwo się ją kształtuje, układa, dogina w rękach. Do połączeń na końcach stosuje się do niej półśrubunki lutowane na twardo przy pomocy specjalnego topnika i pierścienia lutowniczego, ale wystarcza do tego zwykły palnik propanowy. Cena rury 24,-/mb, potrzebowałem 40m rury i osiem półśrubunków w cenie 15,- za sztukę, a więc rura 960 PLN, śrubunki 120,- PLN. W najniższym miejscu orurowania założyłem dwa zawory odwadniające do spuszczania wody na zimę z tego fragmentu instalacji i oczywiście z kolektora. Rury położyłem w sposób widoczny na foto przy krawędzi opaski wokół budynku pod geowłókniną, i przyprószyłem żwirem. Miałem je jeszcze zabezpieczać folią pod spód i na wierzch, ale uznałem, że nie ma takiej potrzeby (woda z deszczu na foli dłużej by stała, parowała, i rury byłyby w środowisku mokrym, a tak to moment woda z nich spłynie i izolacja szybko wyschnie).

    Uruchomienia instalacji i osiągi.

    Instalację bardzo szybko i sprawnie napełnia się i odpowietrza. Wykonałem próbę ciśnieniową na ciśnieniu 4,2 bar (więcej nie było w wodociągu). Jako ciśnienie robocze stosuję ciśnienie 2,5 bar na zimnej instalacji, dobrane do ciśnienia z drugiej strony przepony w naczyniu.Idealnie choć przypadkowo trafiłem z przepływem, producent kolektora zaleca przepływ nominalny 1,8 l/min (minimum. 1,6l/min max 2,0 l/min). W mojej instalacji jest 1,85 l/min bez dławienia (zawory są w pełni otwarte). Kolektor jest ustawiony na godzinę 13-tą, a pochylony pod kątem 45 stopni w stosunku do poziomu (dolne profile konstrukcji wsporczej są wypoziomowane). Nasłoneczniony jest bez przeszkód do godz. obecnie (czerwiec) 17-tej , gdy wchodzi na niego cień od budynku. Przeprowadziłem kilkudniowe testy i pomiary, jako dodatkowy pomiar temperatury zastosowałem multimetr i mierzyłem temperaturę wody na wlocie do kotłowni przy samej ścianie, aby nie było wpływu ciepła z bojlera. Czujnik wsunąłem pod otulinę. Spadek temp. pomiędzy wylotem z kolektora a tym miejscem wynosi ok. 2-3 st. C przy temperaturach rzędu 55-60 st. C. Nie sprawdziła się niestety zmienna wydajność pompy, na którą liczyłem (sterownik zmienia obroty pompy w zależności od delty temp. kol. – zbiornik). Zaobserwowałem sytuację, że sterownik tak zmniejszył obroty, że przepływ na wodomierzu spadł do zera, a pompa wydawała ciche buczenie. W trosce o pompę przełączyłem tryb pracy na pracę ze stała wydajnością, i nie prowadziłem dalszych obserwacji.
    Ustawienia sterownika:
    -minimalna temperatura załączania pompy 34 st C
    -delta kolektor – zbiornik 8 st. C
    -histereza wyłączenia 3 st. C
    -funkcja antyzamarzaniowa załączona
    - alarmy załączone
    -tryb pracy pompy – ze stałą wydajnością
    - rodzaj instalacji – woda
    - funkcja urlopowa (wychładzanie zbiornika w nocy) załączona, temperatura początku wychładzania 70 st. C

    Kolektor jest bardzo czuły, mała pojemność wodna (1,1l) robi swoje, widać bardzo szybką reakcję na temperaturach wylotowych, gdy mamy niebo częściowo zachmurzone, a słońce raz wychodzi, a raz chowa się za chmurę.
    Przyjmuje się zużycie 50 l ciepłej wody na osobę na dobę, a jeden kolektor 1,8 m2 powierzchni czynnej absorbera na 100l pojemności zbiornika, ja mam 140l a więc 40 litrów zapasu.
    Czujnik temperatury jest usytuowany jak pisałem na ¼ wysokości zbiornika od dołu, i do tego miejsca odnoszą się pomiary temperatury, wodę ponad czujnikiem trzeba traktować jako wodę o temp. jeszcze wyższej.
    Przy pochmurnym niebie, słońce lekko przebijające się przez chmury, instalacja nagrzewa wodę w zbiorniku od 19 st C na pomiarze jak wyżej do 42 stopni C w godzinach od 9:30 do ok. 17-tej , po drodze duże zmywanie (bez zmywarki) i jeden prysznic.
    W pełnym słońcu (czerwiec) od godziny 10:30 temp. w zbiorniku 45 st. C do 66 st. C o godz. 17:30.
    Inny przykład dzisiejszy (pełne słońce typu lampa) : od temp. w zbiorniku 22 st. C o godz. 9-tej do temp. 50 st. C o godz. 13-tej (po drodze jeden prysznic).
    Ciepłej wody na razie nie brakuje. Gdyby trafiła się seria pochmurnych, deszczowych dni, w rezerwie jest grzałka 2 kW w zbiorniku, i kocioł o mocy 25 kW, który można w kilka minut uruchomić, a dla niego podgrzanie tego 140l bojlerka to jest kilka minut (po czym go wygasić)
    W planach mam przeprowadzenie próby stagnacji instalacji na ostro, tzn. w maksymalnie słoneczny i upalny dzień wyłączam pompę obiegową i obserwuję zachowanie się instalacji i parametrów (ciśnienia na manometrze i temperatury w kilku miejscach).

    Okres zwrotu inwestycji.
    Całkowity koszt montażu mojej instalacji wyniósł 3240,- PLN nie licząc mojej robocizny, kosztów pobocznych typu zakup niektórych narzędzi (palnik), materiałów typu propan, elektrody, itp. Dzieląc te kwotę przez 500,-PLN rocznie z tytułu niespalonego węgla ekogroszku otrzymuję ok. 6,5 roczny okres czasu, po którym instalacja zacznie dawać faktycznie za darmo ciepłą wodę. Oczywiście upraszczam, bo pomijam energię do 25W pompki, oraz nie biorę pod uwagę energii bądź węgla potrzebnych do okresowego dogrzewania wody w przypadku złej pogody.

    Duże, dokładne foto pod tym linkiem:

    https://plus.google.com/photos/102265446241900738286/albums/6022461596351267937
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #9242
    alakota
    Level 9  
    Ktoś wie jak profesjonalnie zabezpieczyć instaalcję solarną przed uderzeniem pioruna?
    Jakieś uziemnienie jest stosowane przez "fachowców" tych solarów?
    Same czujniki na dachu mogę umieścić w czymś w rodzaju puszki Faraday'a (zamkniete w metalowej klatce) i w razie potrzeby sygnał przesyłać tanim światłowodem w technologi POF
    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    egojack1 wrote:
    Dlaczego zdecydowałem się kupić gotowy a nie zrobić? Po zapoznaniu się z tematem uznałem, że samodzielnie zrobię w warunkach domowych wszystko, oprócz jednego: nie zrobię selektywnej powłoki na absorberze i nie uzyskam fabrycznej sprawności z metra kwadratowego.

    Przy niecałym 2m2 tej energii słonecznej będzie tyle co kot napłakał, zwłaszcza jak nie będzie ten kolektor podążał za słońcem, tylko na sztywno ustawiony na dachu i szkoda sobie zawracać głowę takimi małymi instalacjami.

    Poza tym te cienkie rurki w otulinie puszczone nie w ziemi tylko koło chodnika, słabo to wyglada i narażone zimą na kiepskie warunki atmosferyczne.

    Ze 3y takie kolektory to by już było coś, bo w okolicy 5m2 powierzchni czynnej absorbera.
    Nie widzę sensu łapać w solarze energiI słonecznej z mniejszej powierzchni jak 5m2 czynnej absorbera...

    mapek_sz wrote:
    Jakbyś miał dobry patent jak zrobić tłok i cylinder do stirlinga w domowych warunkach był bym, wdzięczny.

    Wyciąć gumówką z jakiegoś "spalinowca" i w miejsce świecy albo wlotu powietrza i paliwa po wyrzuceniu zaworów wkręcić podłączenie do tej komory gdzie powietrze jest podgrzewane.
    W przypadku Stirlinga "free piston" jescze można by wyrzucić korbowód i spróbować jakiś liniowy alternator wstawić.
    Trzeba uważać na oleje bo lubią wybuchać sprężone w wyniku działania tlenu pod ciśnieniem, a ciśnienie musi być bo inaczej kiepska moc takiej zabawki cieplnej będzie ;)
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #9243
    mapek_sz
    Level 21  
    egojack1 no i w końcu jakieś osiągi...i zdjęcia...nie ma skaczących silników...ale wygląda to fajnie. Porównując to osiągi masz bardzo podobne do mojego. Koszty jednak zupełnie inne. Jedyna uwaga jaka mi się nasuwa, to zabezpieczenie rurek w ziemi. Moze nie tak rurek jak ich izolacji. Druga to brak regulacji kąta nachylenia. Patrząc na foto, to ustawienie na obecną chwilę nie jest optymalne.

    alakota dzieki za radę, ale patent raczej odpada. Tłoki i cylindry w saplinowcach musza byc intensywnie smarowane. Inaczej nie będą działać. Poprostu to sie zatrze. Mój stirling jest bardzo nietypowy, będzie trudno z gotowymi elementami. Pewnie zacznę od modelu w wersji mini, by nabrać doświadczenia. Proste tłoczysko mozna zrobić w postaci membrany. Jakieś pomysły na dobrą gumkę na taki eksperyment?
  • #9244
    egojack1
    Level 13  
    mapek_sz Te rury nie są zasypane w ziemi. Leżą sobie na piasku nakryte od góry tylko plastikową geowłókniną (tą czarną ) i cieniutka warstwa 1cm tych drobnych kamyczków.
    Izolacja nawet nie jest przez nie ściśnięta. Nikt tamtędy nie chodzi, bo to nie jest chodnik, lecz opaska z kostki brukowej wokół budynku. Czy izolacji kauczukowej może w tych warunkach coś się stać? Nie mam w tym względzie doświadczeń, ale myślę, że nic. Miałem ją zabezpieczać folią ale uznałem, że tak jak jest teraz będzie miała lepiej, bo szybciej wyschnie, niż będąc ponad i pod folią. Zawsze mogę wyjąć spod i położyć rury na kamyczkach, kilka minut roboty, chciałem je schować dla estetyki.
  • #9245
    mapek_sz
    Level 21  
    egojack1 nie miałem na myśli wody, ale ptaki, myszy i inne robactwo...bardzo lubia takie materiały na swoje legowiska. Ja bym wsadził to w rure pcv i dobrze zaślepił. Mi otuline ptaki dziobały, ale zalepiłem jakąś tasma do izolacji i na razie pomogło.
  • #9246
    bachus1
    Solar collectors specialist
    termo1 wrote:
    do Witold.

    Przykro mi, folia wytrzyma tylko parę pierwszych tygodni. Klej pod wpływam temp. się rozejdzie lub zacznie wysychać.
    A jeżeli rurka jest z miedzi a blaszka z alu. to powinno się zacisnąć rurkę w blaszce.

    Dodano po 22 [minuty]:

    egojack1 wrote:
    Przedstawiam swoją instalację kolektora słonecznego do grzania C.W.U. w okresie letnim.

    Gratuluję, w pełni profesjonalnie wykonana instalacja. Jednak w radzę "skaleczyć" instalację glikolem. Pogoda jest nie przewidywalna. Miałem przypadek parę lat temu, że instalacja ( kolektory ) napełniona wodą została uszkodzona przez mróz 3 maja. A szkoda było by aby się rozszczelnił kolektor bo jest kłopot z jego naprawą.
  • #9247
    alakota
    Level 9  
    mapek_sz wrote:
    Proste tłoczysko mozna zrobić w postaci membrany. Jakieś pomysły na dobrą gumkę na taki eksperyment?

    To co mi się nasuwa to silikon odporny na wysokie temperatury.
    Zawsze można zamiast powietrza dać inny gaz - wodór ma dobre przewodnictwo cieplne ale w warunkach amatorskich trudno utrzymać go pod ciśnieniem bo będzie przenikał do rozgrzanych metali-notabene jest to jeden ze sposobów magazynowania wodoru w instalacjach z ogniwami paliwowymi ;)

    Enkodery optyczne, które opracowuję właśnie do różnych zaworów powinno dać radę wykorzystać do kontroli ilości obrotów, bo wystarczy śledzić zwykłą nakrętkę i jest 6 ładnych impulsów na jeden obrót 8-) Ten projekt wiatromierza to mały poligon doświadczalny i mam już diody IR w katalogu TME wyszukane pasujące do tego układu emitujące podczerwień i odbiorniki IR pracujące w okolicy 30kHz (takie jak w pilotach)-po niewielkiej modyfikacji układu powininem dostać o jeszcze lepszych parametrach enkodery optyczne, bo te z fotorezystorem w świetle słońca by miały problem i trzeba iść w IR, natomiast w projekcie wiatromierza będzie to zamknięte w metalowej rurce więc światła z otoczenia tam nie będzie więc spokojnie ten czujnik RPM powinien dać radę-jutro myślę uda się to poskładać i zamontować na kominie ;)
  • #9248
    mapek_sz
    Level 21  
    alakota enkoder optyczny to chyba dobry kierunek. Zamiast światła, laser z dvd i po problemie. Myślałem właśnie o membranie z silikonu. Silnik już jest w fazie budowy. Pierwsze koty za płoty. Co prawda wychodzą pewne problemy, ale po to jest model by one wyszły teraz. Na membranie nie przewiduje wysokich temperatur, ale głowy za to urwać sobie nie dam.
  • #9250
    alakota
    Level 9  
    mapek_sz wrote:
    Silnik już jest w fazie budowy.

    Wiele osób buduje Stirlingi ale z marnymi efektami jak tutaj ten Alpha:

    Link

    Wibruje to tak, że dobre ale do ubijania piasku chyba ;)
    Pracuje pod ciśnieniem 12 bar i użyto specjalnego oleju syntetycznego o wysokiej temperaturze zapłonu bo klasyczny tłok tam jest z kompresora.
    Moderated By mrhari:

    ban za klonowanie.

  • #9251
    termo1
    Level 17  
    Do witold . wiem ze rurke powinno się zacisnąć w blaszce bo wtedy jest to najlepsze rozwiązanie . problem w tym ze rurki mam 10 a blachę alu az 0.8mm a odstępy miedzy rurkami tylko 2cm . blache 0.8mm bardzo ciezko sie formuje sprawdzalem ,a jeszcze chcący dac tak gesto wyprofilowaną blache tej grubości to juz w ogole masakra. pytajac o folie alu mialem na mysli folie zaroodporna do kominków według danych odporna stale do 250c a krotkotrwale do 350c. jeszcze raz prosze o rade czy aby na pewno sie ta folia nie nada ewentualnie co zrobic z taką grubą blachą alu?
  • #9252
    egojack1
    Level 13  
    Jeszcze mały dodatek do opisu mojej instalacji. Dzisiaj celowo nie pobierano ciepłej wody przez cały czas jej pracy. Rano temp. wody w zbiorniku 140l na 1/4 wysokości od dołu wynosiła 25 st.C, słońce było maksymalne, zero chmur na niebie, temp powietrza ok. 28 st. C. Po zakończeniu dziennej pracy o godz. 17:15 temperatura w zbiorniku osiągnęła 66 st. C. Maksymalna temperatura na wylocie z kolektora jaka dziś występowała to 71 st. C ok. godz. 16-tej. Zmieniłem deltę kol.-zbior. na 10 st. C, a histerezę wyłączenia na 5 st. C aby tuż pod koniec grzania, gdy kolektor zaczyna stygnąć, a pompa załącza się jeszcze w sposób przerywany, nie dochodziło do podawania nieco chłodniejszej wody z rur do bardzo już gorącej wody w zbiorniku, i niepotrzebnego jej schładzania. Z moich kilkudniowych zapisów wynika, że przeważnie utrzymuje się w trakcie pracy ustalonej instalacji 8-10 st.C różnicy, pomiędzy temperaturą na wylocie z kolektora a wodą w zbiorniku na dole.
  • #9253
    mapek_sz
    Level 21  
    alakota wibruje dokładnie tyle, co każdy disel...jak na jedno tłokowe ustrojstwo, to powiem że nawet mało. Widziałeś podobne silniki spalinowe? Dla mnie jednak to żaden przykład, bo mój nie jest wersja alfa, ani beta....i gama tez nie. Najbardziej zbliżony budową do silnika termobarycznego z czterem cylindrami.
    Jesli chodzi zaś o negację pomysłu, to pisałem że to w ramach hobby. Swoją drogą istnieją instalacje na tym pomyśle i to przemysłowe...więc nie wiem czemu budzi to u ciebie zdziwienie.
    .
    egojack1 ja mam deltę na 14 stopni ustawioną a histeryze na 3 stopnie. Mój kolektor chyba najlepiej pracuje na tych ustwieniach. W gorące dni delta mogła by być mniejsza, ale w chłodne jest w sam raz. Przy pochmurnym niebie kolektor załączał się okresowo podgrzewając wodę. Na histeryzie 10 efekt był mizerny. Teoretycznie to nagrzewał, co wystygło w rurkach.
  • #9254
    bachus1
    Solar collectors specialist
    termo1 wrote:
    Do witold .
    czy aby na pewno sie ta folia nie nada ewentualnie co zrobic z taką grubą blachą alu?

    To może zrób inaczej, dokup trochę blaszki aluminiowej 0,3, potnij na paski, paski wyprofiluj w kształcie omegi i nakładając z góry przynituj to wszystko na nity zrywne. Ja wiem, że folię wystarczy przykleić, ale to wcale mnie nie przekonuje. Lepiej na końcu budowy jeszcze się trochę pomęczyć ale za to efekt będzie murowany, Z taśmą samoprzylepna nie koniecznie.

    Dodano po 5 [minuty]:

    mapek_sz wrote:

    egojack1 ja mam deltę na 14 stopni ustawioną a histeryze na 3 stopnie.

    Nie można tak porównywać instalacji i każdą ustawia się indywidualnie. Uzależnione jest to od "masy" absorbera, warstwy absorpcyjnej, długości i izolacyjności instalacji, rodzaju elektroniki.
  • #9255
    termo1
    Level 17  
    do witold gdzie moge kupić blachę 0.3 mm. wszedzie gdzie szukam znajduję tylko 0.4mm. moze u ciebie mozna zamowic ? jeśli nie proszę o jakieś namiary
  • #9256
    mapek_sz
    Level 21  
    bachus1 wrote:
    Nie można tak porównywać instalacji i każdą ustawia się indywidualnie. Uzależnione jest to od "masy" absorbera, warstwy absorpcyjnej, długości i izolacyjności instalacji, rodzaju elektroniki.

    Nic nie porównywałem.Wskazałem wyraźnie dla czego właśnie tak ustawiam. To jedyny sposób jaki znalazłem by z 2m2 uzyskać nieco ciepła w pochmurne dni. egojack1 lub inni mogą zmodyfikować ten sposób do własnych potrzeb. U mnie działa...więc u innych tez będzie. Nie ma ich co odstraszać.
  • #9257
    bachus1
    Solar collectors specialist
    mapek_sz wrote:
    Nie ma ich co odstraszać.

    Ależ nikt nikogo tu nie odstrasza. I nie taki cel był mojej odpowiedzi. Jest jeszcze jedna rzecz, którą trzeba wziąć pod uwagę, to wielkość przepływu czynnika, bo tak na prawdę to od niego jest to wszystko uzależnione.
    termo1 wrote:
    do witold gdzie moge kupić blachę 0.3 mm. wszedzie gdzie szukam znajduję tylko 0.4mm. moze u ciebie mozna zamowic ? jeśli nie proszę o jakieś namiary

    Bierz do obróbki blachę 0,4mm też jest bardzo dobra.
  • #9258
    pisarmen
    Level 12  
    blacha z puszek po piwie tez by się nadała??
    jak tak to przecież przyjemne z pożytecznym :)
  • #9259
    mapek_sz
    Level 21  
    pisarmen blacha jak blcha...ale w puszkach jest chyba 0,2...choć z powodzeniem ja stosują ( na własne patrzałki widziałem)
    bachus1 owszem...ale jesli jest mowa o dniach pochmurnych to delta ma decydujace znaczenie. Testowałem rózne przepływy, ale optymalnie mi działa wysoka delta i maksymalny przepływ. Kolektor działa pulsacyjnie, ale daje wyższą temperaturę. Jak jest inaczej, to tylko mieli wodę bez potrzeby...bo w baniaku 35 i na kolektorze 45...zysk symboliczny. Jak pompka stanie, za pare minut mam 50...i pochodzi chwile niem sie wystudzi. jest efekt.
  • #9260
    alfa1701
    Level 10  
    Blachę 0,3 mm kupowałem na OLX jest jej tam pod dostatkiem jako blacha na daszki do uli.
  • #9261
    mapek_sz
    Level 21  
    bycho jeśli by zaglądał to za ten post dał by ci bana. Nie zgłaszam go do moderacji tylko dla tego że mam takie zasady, że nie robię tego nigdy. Popraw ten post. Mozna to napisać w jakis ludzki sposób, a nie jak na forum onetu.
    ps. nigdzie w temacie nie ma napisane że ma to być kolektor na glikol.
  • #9262
    pisarmen
    Level 12  
    Panowie, temat co chwilę na boczne tory ściąga nasz stary znajomy od super wynalazków i samodzielnego wykonania wszystkiego co tylko dusza zapragnie. nie widzicie, że w większości zadaje on pytanie i za dzień lub dwa sam sobie udziela odpowiedzi??
  • #9263
    bachos1
    Level 1  
    mapek_sz wrote:
    Testowałem rózne przepływy, ale optymalnie mi działa wysoka delta i maksymalny przepływ.

    Co to za sterownik masz, bo chyba nie samoróbkę?
    Jeden drugiemu nierówny z ciekawości chętnie bym zobaczył jego dokumentację, bo właśnie zabieram się do konstrukcji sterownika do swojej instalacji 7m2 powierzchnia czynna kolektora i byłoby dobrze zobaczyć co to za sterowniki konfigurujecie z tymi deltami i histerezą?
    Wygląda to na przestarzałą technologię jakąś-da się bardziej inteligentnie tym sterować.
    Sterownik pieca CO dopiero po wejściu w ustawienia serwisowe i po dorobieniu dodatkowego układu na wyjściu wentylatora udało się zmusić do pracy tak jakbym tego oczekiwał i dorobić tryb spalania drewna, bo kompletnie był do tego nieprzystosowany (w lecie piec Defro 13kW wydmuchiwał w powietrze drewno zanim złapał temperaturę i zdążył nagrzać bojler 150L). Nie miał nawet czujnika do pomiaru temperatury spalin, czyli prymitywnym PID'em był sterowany.

    --
    http://en.wikipedia.org/wiki/Concentrated_solar_power
  • #9264
    mapek_sz
    Level 21  
    bachos1 samoróba...ale nie mojego wykonania...ja elektronik jestem maksymalnie od przekaźników. Dwa kanały po dwa czujniki. Nigdzie nie pisałem że są równe. jednak prawa fizyki są stałe. Niski przepływ jest gorszy od pulsacyjnego, bo nim płyn dojdzie do zbiornika, straci temperaturę. Zastanów się nad tym. 2 czujniki by to widzieć to za mało. Moja pompka akceptuje 3 prędkości przepływu. Przepływ ma stosunkowo mały, nie mierzyłem, ale oceniam po mocy. Ma zaledwie 10W na maksymalnym (akurat to jej nominalny przepływ, bo zmniejszam jej przepływ regulując prąd) przepływie. Zmniejszenie przepływu co prawda podnosi mi temp o kilka stopni, ale to zakres 2-4...nic więcej. Myśle że jest dobrana więc dobrze.
    W sumie mam pytanie odnośnie absorbera. Mój działa jako tako. Potrzebuję zrobic nowy, ale taki że bardzo szybko pochłania promieniowanie i bardzo szybko je oddaje. Ma on grzać powietrze. Na razie testuje blachę Cu, 0,2 mm. Ma ktos lepsze pomysły?
  • #9265
    malik222222
    Level 11  
    Witam długo mnie tu nie było, ale na ten rok udało mi się troszkę ogarnąć moje dotychczasowe kolektory i wygląda to tak:
    Kolektor słoneczny za 1500 zł

    oczywiście naczynie jest tymczasowe docelowo będzie coś bardziej subtelnego :-)
  • #9266
    bachus1
    Solar collectors specialist
    Witaj.
    A nie myślaleś o tym aby połączyć kolektory równolegle?
  • #9267
    pisarmen
    Level 12  
    ładnie ale proponuje zaizolować wszystkie rurki i dodatkowo pomalować na czarno dwa pozostałe kolektory, znaczy ramy. a naczynie zabrać do wewnętrza i je zaizolować a tam wstawić odpowietrznik.
    teraz masz duże straty. a szkoda
  • #9269
    pisarmen
    Level 12  
    przypatrz się uważnie. to trol się podszył.
  • #9270
    malik222222
    Level 11  
    Bachus a czy to dużo zmieni jak będą równolegle?
    Pisarmen co do naczynia to jest to naczynie otwarte nie da rady go do piwnicy wstawić, musiałbym wtedy przerobić na układ zamknięty..... kolektory maja ramy czarne tylko przód oklejony taśmą alu tak dla ozdoby, plan na przyszłość zrobić czarną ramę na przód dla wszystkich 3szt jako 1ną chyba było by ok