logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak dobrać tranzystory MOSFET IRF540 z minimalną różnicą napięcia?

TheMonter 29 Mar 2006 02:07 10181 16
REKLAMA
  • #1 2469782
    TheMonter
    Poziom 17  
    Posty: 272
    Pomógł: 10
    Ocena: 8
    Witam,
    Przedstawiam w załączniku przystawkę do multimetru pozwalającą na parowanie tranzystorów z izolowaną bramką. Układ może mierzyć tranzystor na 2 sposoby (prąd drenu i porównanie mostkowe dwóch sztuk). Przykładowo układzik ten pozwolił mi dobrać 3 sztuki IRF540 gdzie maksymalna różnica w porównaniu mostkiem wynosiła ok. 30mV. Dokument zawiera opis i schemat.

    Pozdrawiam, Grzegorz
    Załączniki:
    • mosfet_match.pdf (115.86 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #2 2472752
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    30mV???
    Jak na rezystorze zrodlowym we wzmaku wystepuje typowo 10mV. To co to za parowanie? Pozatym co zrobic z reszta tranzystorow? Wyrzucic?
  • #3 2475672
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49110
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4254
    irek2, to ja nie rozumiem: czy chcesz dobierać tranzystory dokładniej, i jeszcze więcej odrzucać,
    czy używać wszystkich niezależnie od tego, czy są do pary, czy nie? Bo to dwie sprzeczne rzeczy...
  • #4 2476169
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    uklad powinien byc tak zaprojektowany aby mozna bylo wlozyc do niego tranzystory bez dobierania.
    Takie parowanie to strata czasu i zadna firma produkujaca wzmacniacze nie bedzie sie w to bawic. Nikt nie bedzie wyzucal tranzystorow do kosza!
    Zreszta jak kolega napisal po wybraniu trzech tranzystorow ma 30mV roznicy a to duzo. Ciekawe ile odrzucil i co z nimi zrobi?
    Z pradem spoczynkowym trzeba sie pogodzic ze nie bedzie plynal przez wszystkie tranzystory. Wazniejsze jest jedna to zeby przy maksymalnym wysterowaniu prady byly w miare rowne.
  • REKLAMA
  • #5 2476569
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #6 2477588
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49110
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4254
    Akurat firma mogłaby parować tranzystory (jak wezmą do tego tysiące, to odpadnie np. kilkanaście), jeśli tylko
    hasło "nasze wzmacniacze mają parowane tranzystory i przez to lepszą jakość" pozwoli je sprzedać 20% drożej.

    Robiono już trudniejsze dobieranie parametrów - na przykład kabli telekomunikacyjnych, mierzono setki, może nawet
    tysiące szpul (takich ważących po kilka ton) i wybierano, które mogą być połączone, by na połączeniu nie powstawały
    odbicia, które by zakłócały łączność. Nie oznaczało to, żeby którąś szpulę wyrzucano - a tylko wybór konkretnej szpuli
    kabla do konkretnego odcinka linii telekomunikacyjnej. Robiono tak przez stanem wojennym - oficer wojskowy, który
    zarządzał telekomunikacją uznał, że to bzdura, i poukładano według jego zarządzeń źle działające linie.

    No ale w przypadku linii telekomunikacyjnych wiadomo o co chodzi, sprawa jest opisana w podręcznikach (pewno oficer
    ich nie czytał - według hasła "nie nauka, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera") - a w przypadku wzmacniaczy?

    Uzupełnienie (może nie na temat - do hasła z oficerem): http://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Cimoszewicz
    http://www.polonica.net/czerwone-zyciorysy_Cimoszewicz.htm http://www.polonica.net/ListaZydow_zmienione-nazwiska.htm
    - tylko coś mi się wydaje, że polonica.net z tą zmianą nazwiska to sama sobie przeczy...
  • #7 2499041
    TheMonter
    Poziom 17  
    Posty: 272
    Pomógł: 10
    Ocena: 8
    Witam,

    :arrow: irek2
    1) Chyba nie doczytaleś mojego pierwszego postu. Te 30mV różnicy to nie różnica spadków napięć na rezystorach drenowych we wzmaku tylko różnica w pomiarze mostkowym tranzystorów gdzie obie sztuki są nasycane równobierznie.
    2) Pozatym nie mówimy tu o prarowaniu tranzystorów w produkcji seryjnej wzmacniaczy tylko o sposobie dla ludzi samodzielnie składających swoje konstrukcje na własne potrzeby. Amatora (w znaczeniu hobbysty niejednokrotnie z dużą wiedzą) przeważnie nie stać na zakup profesjonalnego chrakterografu a czasem się to mija z celem.
    3) Nic z nimi nie robię bo kupuję tylko te, które sparowałem ;)

    BTW: 3 sztuki dobrane zostały z pośród 35 które były akurat dostępne.

    :arrow: nemo07
    Dziękuję za uznanie :) Układ jest w zasadzie konstrukcją pozwalająca na elastyczne modyfikacje dla wałasnych potrzeb. Jednak nawet przy pomiarach większymi prądami dobrze byłoby połączyć tranzystory termicznie czyli powinny leżeć na jakimś wspólnym kawałku blachy (podkładki mikowe/silikonowe pod tranzystory) - tak jak domyślnie będą na radiatorze wzmaka.

    Z tego co mi wiadomo, każda szanująca się firma robiąca sprzęt z wyższej półki paruje tranzystory (lampy)... ale zasadniczo temat nie dotyczy kwestii "parować czy nie" tylko przystawki do parowania, więc Wasze sposoby na parowanie są mile widziane.

    Pzr
  • #8 2502837
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    Z tego co mi wiadomo, każda szanująca się firma robiąca sprzęt z wyższej półki paruje tranzystory (lampy)...

    A skad to wiesz??
    Byles w fabryce i widziales?

    Ja tez moge napisac ze wysokiej klasy firma dobiera nawet kolor rezystorow zeby ladnie wygladaly na druku.

    Prawda jest taka ze parowanie tranzystorow wymyslili amatorzy ktorzy nie maja o tym pojecia wiec maja jakies zajecie.

    Dawno dawno temu parowalo sie tranzystory bo byly tak beznadziejne ze bylo to konieczne ale czasy 2N3055 juz dawno minely. Wiec jak ktos chce wykonac wysokiej klasy wzmacniacz to musi kupic wysokiej klasy tranzystory ktorych zapewniam ze nie tzreba juz parowac bo robi to producent! Cechujac je na dwie lub trzy grupy. To ze amator sparuje sobie jakies znalezione w szufladzie tranzystory to wcale nei znaczy ze zrobi na nich wysokiej klasy wzmacniacz.
  • REKLAMA
  • #10 2506846
    TheMonter
    Poziom 17  
    Posty: 272
    Pomógł: 10
    Ocena: 8
    Z całym szacunkiem dla "Specjalisty sprzętu audio" Pana irek2 . Nie byłem w fabryce i nie widziałem... nie muszę być, żeby częściowo ufać w to, że proceder parowania jest popełniany przez firmy konstruujące sprzęt audio, choć nie zaprzeczam, że hasełko "parowane tranzystory" jest często chwytem marketingowym. Sam napisałeś, że kupując wysokiej klasy tranzystory nie trzeba ich parować bo zrobił to już producent. Wynika z tego, że tak czy inaczej były parowane a że zrobił to producent i je pocechował w grupy zaoszczędza Ci jedynie czas na zabawę w "nic nie wiedzącego amatora" za co płacisz pare(dziesiąt) złotych więcej za sztukę. Pozatym nie powiedziałem, że do zrobienia wysokiej klasy wzmacniacza wystarczy sparować tranzystory. Tak na marginesie to parowanie tranzystorów nie przeprowadza się tylko na potrzeby zbudowania sprzętu audio.

    irek2 napisał:

    Ja tez moge napisac ze wysokiej klasy firma dobiera nawet kolor rezystorow zeby ladnie wygladaly na druku.


    Osobiście podobają mi się ładnie ułożone elementy na druku (jednolicie wyglądające rezystory itp.), w zasadzie nikt na to nie patrzy bo całość jest np. zamknięta w obudowie ale staranność montażu połączona jednocześnie z eststyką dobrze świadczą o osobie która zaprojektowała/wykonała układ. Nie ma nic gorszego jak fuszerka zamknięta w "pudełku po butach" na zasadzie "byle grało i działało"...

    Pozdrawiam, Grzegorz
  • #11 2507728
    irek2
    Poziom 40  
    Posty: 6141
    Pomógł: 435
    Ocena: 387
    czyli jednak nie widziales na wlasne oczy jak sie paruje tranzystory. To chociaz pokaz jakeis materialy reklamowe gdzie producent napisal ze to robi.

    Obecnie popularne toshiby 2SC5200 i 2SA1943 sa cechowane na dwie grupy wzmocnienie pradowego. To wzmocnienei jest okreslane litera w oznaczeniu ale jak to bywa amator nie ma o tym pojecia bo albo wogule nie chcialo mu sie spojzec w dane katalogowe albo nie czytal tego co malymi literkami.
    Akurat w bipolarnych tranzystorach mocy rozrzuty wzmocnienai moga sie co najwyzej skonczyc nieco wiekszymi znieksztalceniami. Wazniejsze jest tu parowanie wejsciowych par roznicowych jesli jednak uklad ma DC servo to nie ma ta znaczenia wiec mozna sobie odpuscic ten zabieg.
  • #12 2507911
    TheMonter
    Poziom 17  
    Posty: 272
    Pomógł: 10
    Ocena: 8
    Ku woli formalności.

    1) Jak pisałem wcześniej post dotyczy sposobu na parowanie tranzystorów MOSFET a nie kwestii czy parować czy nie. Jeśli masz jakiś sposób to proszę przedstawić.
    2) 2SC5200 to bipolar więc jakoś nie trzyma się ten przykład tematu postu.
    3) Silver 300 firmy Ancient Audio (Audio 11/99) - przykład lampowca, a wiele innych można znaleźć w gazetach dotyczących tematu Audio gdzie przedstawiane są opisy i parametry wzmacniaczy.
    www.ancient.com.pl/recenzje/ANCIENT_AUDIO_SILVER%20300.pdf
  • #13 2509838
    KaW
    Poziom 34  
    Posty: 2616
    Pomógł: 170
    Ocena: 306
    myslalem nad tym aby parowac tranzystory polowe-ale w momencie
    przeczytania ze
    mozna na swiecie zdobyc tranzystory polowe /liniowe -analogowe/
    sparowane przez TOSHIBE
    to dalem sobie spokoj . W zakresie tranzystorow polowych cyfrowych

    ktore maja rozne napiecia zalaczenia -autor pieknych schematow na tych tranzyztorach podal sposob -i rozroznia dobor par jednego rosdzaju
    wg napiecia zalaczania -.
    Jest to do zrobienia i droga jaka pokonal TheMonter jest wlasciwa-
    przemyslana.
    Dodam ze ,paruje met. impulsowa bipolarne tr.-dzieki wspolpracy ze
    sprzedawca- oczywiscie nie psuje ani jednej sztuki -a co widze ze stanowi pare oznaczam i wiaze w pare.
    w porownaniu z czasami poprzednimi -wyroby PRL -jakies BD 284 ITP
    bYly tragiczne- jak pnp bylo dobre to npn z ogonem impulsu.-

    Teraz -w sprzecie - sa jeszcze pary tranzystorowe -ale tylko nieliczni naprawiaja to prawidlowo - reszta cuduje -parujac UMYSLOWO i wierzac
    ze pod wplywem mocy ich umyslu tranzystor dowolny wykrzywia sie i paruje ./

    Zasada jest rowniez i taka , ze tranzystory przeciwstawne -czasami sa na rynku -nie wiem przez kogo rozbijane z par -sprawdzalem to u siebie -kupujac po kilka szt. u roznych sprzedawcow w danym okresie .

    Ale nie zawsze tak jest - obecnie wiekszosc tranzystorow to na rynku podrobki

    Dodano po 31 [minuty]:

    patrzac na to co zrobione jest i wymyslone przez autora pomyslu
    chcialbym dodac takie drobne pomocnicze uwazki
    1- dopilnowac zeby radiator byl wiejszej pojemnosci cieplnej - np
    blok Cu 10x40x200 .
    2. moze byc mocowanych kilka tranzystorow naraz i przy duzej pojemnosci cieplnej latwiej jest fizycznie dobierac ..
    3.dociski sprezyste do wszystkich tranzystorow badanych .w danej grupie - obowiazuje rygor temperatury -
    4- dodac diode zennera -lub ti 431 -i zrobic tak POMIAR aby rozrozniac dobrze te
    tranzystory ktore startuja razem w jednym punkcie z bledem +- 10mV.
    5-NAJGORSZYM MOMENTEM We wzm tego typu jest start w warunkach zimnych i wyrownywanie punktow pracy elektrycznych ,ale nikt nie chce dostrzec
    ze tranzystory polowe sie ratuja przez zwiekszanie swej w;lasnej opornosci wewnetrznej .pomoze im tylko b dobre sparowanie -dokladne -ale tez i w mozliwe stalych war temperatury..

    6-przyszlosc w pomiarach met. impulsowa -zrodlo napiec schodkowych
    ze schodkami stalymi ale ruchoma /nastawiana podstawa/...
    cos mi sie wydaje ,ze tak tez mozna ..
  • #14 2516728
    KaW
    Poziom 34  
    Posty: 2616
    Pomógł: 170
    Ocena: 306
    jest jeszcze inna regula -mowi ona , ze jezeli cos -w parze rozni sie
    ok. 25 % to mozna to wstawic i sie nie przejmowac parowaniem .

    Owszem jest to dobre wtedy , gdy wspolczynnik wzmocnienia i pasmo
    tranzystora sa duze - czyli bierze sie dobre /b. dobre/ tranzystory.

    I tak prawie jest juz z tymi tranzystorami ...

    tyle tylko ,ze proste pracy w okreslonych punkatach pracy nie sa idealnie rowne i w rezultacie sprzezenie zwrotne prostuje to co namotal czlowiek -a jak sprzezenie zwrotne -to caly stopien wzmacniacza nie
    HASA JAK kon na luzie -tylko jest spiety -i potrzebuje wiecej pradu
  • #16 2517635
    KaW
    Poziom 34  
    Posty: 2616
    Pomógł: 170
    Ocena: 306
    nie wiem gdzie-nie pamietam- ale ten patent nie ma zadnego zwiazku -z firma -wynika tylko z czystego rachunku elektronicznego i teorii-

    i jest nie do obalenia ..DOBRZE BYLOBY GDYBY odezwal sie tutaj

    Pan FESZCZUK z /Radioelektronika /- lub Pan RUDNICKI ...
  • #17 14060267
    vgw
    Poziom 15  
    Posty: 115
    Pomógł: 5
    Ocena: 22
    cyt. "Z pradem spoczynkowym trzeba sie pogodzic ze nie bedzie plynal przez wszystkie tranzystory."

    totalna bzdura ! przez wszystkie tranzystory w koncówce powinien plynąć jednakowy prąd ( do tego dążymy dobierając tranzystory i rezystory emiterowe )

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy metody parowania tranzystorów MOSFET IRF540 z minimalną różnicą napięcia, wykorzystującej układ pomiarowy pozwalający na porównanie mostkowe dwóch tranzystorów oraz pomiar prądu drenu. Autor przedstawił schemat i opis urządzenia, które umożliwiło dobranie trzech tranzystorów IRF540 o różnicy napięcia około 30 mV spośród 35 dostępnych sztuk. Wątpliwości uczestników dotyczą sensowności takiego parowania, zwłaszcza w kontekście produkcji seryjnej, gdzie stosuje się grupowanie tranzystorów według parametrów przez producentów. Podkreślono, że w praktyce amatorskiej parowanie może być użyteczne, gdyż profesjonalne charakterografy są kosztowne i niedostępne. Zwrócono uwagę na konieczność termicznego połączenia tranzystorów podczas pomiarów oraz na fakt, że różnice prądów spoczynkowych są naturalne, ale przy maksymalnym wysterowaniu prądy powinny być zbliżone. W dyskusji pojawiły się także uwagi o historycznym znaczeniu parowania tranzystorów i różnicach w podejściu do MOSFET-ów i tranzystorów bipolarnych. Wspomniano o grupowaniu tranzystorów bipolarnych 2SC5200 i 2SA1943 według wzmocnienia prądowego oraz o praktykach stosowanych w produkcji sprzętu audio i telekomunikacyjnego. Poruszono też kwestie tolerancji parametrów i wpływu sprzężenia zwrotnego na wyrównanie pracy stopni wzmacniacza.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA