logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nieznane głośniki, nieznana moc

ostry_18 29 Mar 2006 16:14 1052 5
REKLAMA
  • #1 2471388
    ostry_18
    Poziom 24  
    Ostatnio znalazłem na strychu stare kolumienki od starej wiezy. wieza zmarła już dawno temu, nie mniej jednak kolumny sa nadal ok. Chciałbym je wykorzystac, budując do nich wzmacniacz, neistety mam ogromny problem. Nie znam ich mocy. nigdzie w necie nie ma nic o mojej wieży, która je napedzała, info o mocy nie ma tez w jej instrukcji. DO głosnikow nie da sie dobrac bezinwazyjnie, gdyz nie ma na wiezchy nigdzie widocznych wkretow. Czy istnuieje mozliwosc zmierzenia mocy max tych kolumn, czy musze je jednak troszke uszkodzic, aby dostac sie do srodka.

    a moze ktos ma taka wieze?
    thompsonic cdt963
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 2471429
    aaarekkk
    Poziom 15  
    są dwa sposoby. właściwie trzy.

    Pierwszy to taki, że znajdziesz kogoś kto to wie albo znajdziesz jakieś parametry fabryczne.

    Drugi: Rozbierzesz kolumnę i zobaczysz co na głośnikach napisali (jeżeli napisali)

    Trzeci: będziesz zwiększał moc aż się spali głośnik. Dowiesz się jaka jest ich moc maksymalna. Zatem zostanie Ci jedna kolumna, ale myślę że i tak ten wariant nie przypadnie Ci do gustu.

    Możesz przecierz podłaczyć je do wzmacniacza i trochę ich posłuchać tzn kiedy pojawiają się zniekształcenia, lub jeżeli zobaczysz że głośnik "już nie może". Kwestia doświadczenia.

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #3 2471491
    ostry_18
    Poziom 24  
    aaarekkk napisał:

    Pierwszy to taki, że znajdziesz kogoś kto to wie albo znajdziesz jakieś parametry fabryczne.


    z tym własnie jest problem - nigdzie w necie tego nie ma

    aaarekkk napisał:

    Trzeci: będziesz zwiększał moc aż się spali głośnik. Dowiesz się jaka jest ich moc maksymalna. Zatem zostanie Ci jedna kolumna, ale myślę że i tak ten wariant nie przypadnie Ci do gustu.


    raczej odpada:)

    aaarekkk napisał:

    Możesz przecierz podłaczyć je do wzmacniacza i trochę ich posłuchać tzn kiedy pojawiają się zniekształcenia, lub jeżeli zobaczysz że głośnik "już nie może". Kwestia doświadczenia.
    Pozdrawiam.


    ale chciałem najpierw znac moc. bo po co robic wzmac na np 40W, jesli głosniki maja 10W i bede potem sie musial bardzo kontrolowac, przy regulowaniu glosnosci

    aaarekkk napisał:

    Rozbierzesz kolumnę i zobaczysz co na głośnikach napisali (jeżeli napisali)


    bezinwazyjnie (bez niszczenia czegokolwiek) sie nie da, tak jak juz pisalem, nie widac zadnych wkretow, a i maskownica jest na stałe przymocowana.

    ale i tak dzieki za zainteresowanie. chociaz pewnie oderwe 1 scianka i zobacze cos w srodku siedzi, jesli nie znajde nic ntt w sieci.
  • REKLAMA
  • #4 2471668
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda
    ostry_18 napisał:

    ale chciałem najpierw znac moc. bo po co robic wzmac na np 40W, jesli głosniki maja 10W i bede potem sie musial bardzo kontrolowac, przy regulowaniu glosnosci

    No moim zdaniem to szkoda robić wzmak do czegoś, co nie wiadomo jak gra i ma nazwę a'la panasonix
    Więc może warto pierw je odsłuchać niezależnie do czego to ma służyć.
  • REKLAMA
  • #5 2471742
    ostry_18
    Poziom 24  
    to nie jest cos a la panasonic, to BYŁA dosyc dobra firma, jak na tamte czasy, a sama wieza kosztowala 3/4 owczesnych poborow i sluzyla okolo 10 lat. Glosniki graja bardzo ladnie, nie jest to jaks rewelacja, ale zeby postawic kolo lozka posluchac cos przed snem to by sie nadawaly.
  • #6 2471808
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda
    z całym szacuniem, ale 3/4 poborów to nie jest szczyt mażeń, wiesz ile zapłaciłem( a razcej stary) za pierwszy kompakt FONIKI? A tak tak, ta firma robiła również odtważacze CD.
    Nie no, żartuję sobie.
    No nic jeśli gra to dobrze to powinieneś wyciąć tylnią ściankę z marginesem ok 1-2cm, wtedy sprawdzisz moc i dorobisz pokrywę. Tylko po co? Rób 40W na kanał, najwyżej zjarasz to w zarazę, ale przy łóżku raczej nie słucha się głośno muzy, no chyba że przy jakiś perwerach?
    :D
REKLAMA