Witam wszystkich. Mam problem, załozyłem sobie SF i wszystko działało elegancko do momentu, gdy chciałem przycisk autoryzujący podpiąć pod jakiś guzik w samochodzie. Nie zauważyłem, że przewody się zwarły, odpaliłem samochód syrena pikła dwa razy i koniec dioda świeciła cały czas bez mrugania, nawet przy włączonej stacyjce ...
Od tego momentu działa tylko centralny na pilota, próbowałem restartu switchem , który jest w środku alarmu, ale tylko dioda przestała świecić i dalej jest tylko centralny na pilota. Proszę pomóżcie
Od tego momentu działa tylko centralny na pilota, próbowałem restartu switchem , który jest w środku alarmu, ale tylko dioda przestała świecić i dalej jest tylko centralny na pilota. Proszę pomóżcie