Alarm po wyłączeniu pilotem (jeśli się darł...) oprócz typowej sygnalizacji syreną (dwa dźwięki) generuje kolejną serię dźwięków. Policz ile tych dodatkowych "piknięć" syrenką jest i już wtedy wiadomo czemu wył. Dwa sygnały, krótka przerwa, jeden sygnał (podane napięcie na zapłon), dwa sygnały, przerwa, dwa sygnały (...), itd. Szczegóły sygnalizacji masz też w książeczce Predatora, lub instrukcji. Fajna sprawa!
Pozdrawiam.
P.S.
Jak nie lubisz zabawy na słuch, to jest jeszcze metoda "na lenia" - zamykasz auto pilotem i w trakcie gdy świecą kierunki (około 3sek) naciskasz ponownie przycisk "zamknij" na pilocie. Alarm dodatkowo "piknie"potwierdzając w ten sposób odłączenie czujników elektronicznych. Jak zawyje - sprawdzasz który wyłącznik drzwi, maska, lub bagażnik robi te numery... łatwo to sprawdzić próbując ruszać wszystkimi zamkniętymi klapami. Jeśli któraś jest zbyt czuła (to ta co wtedy wyje) to przy wyłączonym alarmie zapala diode LED stałym świeceniem na czas otwarcia tej pokrywy, lub impulsu od niej.
Diagnoza tych modeli to prawdziwa przyjemność
Powodzenia
