Potrzeba analizatora widma (np. wspomniany SpectraLab). No i należy wyciągnąć wnioski z wykresu.
Z tymi 25Hz, to jest bzdura - 3/4 puszcza na takim subie mp3, które ledwo przenosi 30Hz. I w ogóle te 30Hz to już tylko otoczka, subharmoniczne, itp. Tak na prawdę, to różnica jest duża w muzyce organowej.
Generalnie w "pogoni za pasmem" można przyjąc taką zasadę, że polepszamy pasmo aż osiągniemy 40Hz dla spadku 3dB i 30Hz dla spadku 10dB. Potem obniżanie pasma przenoszenia wymaga już dużych nakładów albo odbywa się kosztem jakości basu, więc należy się skupić na innych parametrach. Dopiero jak mamy głośniki bardzo wysokiej klasy, można myśleć o zejściu niżej.
I należy pamiętać, że bas wydaje się niższy jak jest bardziej rozwleczony.
--
pozdrawiam
Hefi
PS: f3 35Hz, to bardzo dobry wynik.