logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

pilot od alarmu python sp3000

midmi 04 Kwi 2006 13:25 1823 4
REKLAMA
  • #1 2491718
    midmi
    Poziom 2  
    Witam.
    Na wstępie zaznaczę, że jestem totalnym laikiem :) w tych sprawach.
    Mam problem z pilotem do autoalarmu python sp3000v1-MX.
    Oba piloty nie dzialają, przy naciskaniu przycisków nie zapala się dioda w pilotach.
    Podejrzewam, że się rozprogramowały. Czy może mi ktoś powiedzieć jak wygląda procedura ich "nauki" albo podesłać na prv jakąś instrukcję serwisową tego alarmu?
    A jeżeli to nie jest rozprogramowanie to jakie może być podejrzewane uszkodzenie?
    pozdrawiam,
    Michał
  • REKLAMA
  • #2 2491880
    humek
    Poziom 32  
    napisałes ze dioda sie nie zapala to znaczy że masz zuzyte baterie.Najpierw zmien baterie tak aby ci sie dioda zapalała jak naciskasz klawisz w pilocie potem kombinuj.Jesli wczesniej te piloty działały z tym alarmem a teraz nic sie nie dzieje to sprawdz najpierw baterie w pilocie potem kombinuj nad przyczyna.One nie powinny sie same rozprogramowac gdyz to centralka "pamieta" kody pilota a nie pilot centralki.O ile pamietam takie alarmy produkuje i sprzedaje CORAL-B tel (022)722 09 09 lub do ich serwisu (022) 722 00 67.Tam mozesz poprosic o dokladna instrukcje serwisowa.
  • REKLAMA
  • #3 2492321
    midmi
    Poziom 2  
    jednocześnie zdechły oba piloty, napięcie mierzyłem i było całkiem dobre.
    piloty były sprawdzane na zasilaczu zamiast baterii... dioda nie mrygała.
    Czy jest możliwe, żeby spaliły się układy scalone?
    pozdrawiam,
    Michał
  • REKLAMA
  • #4 2494028
    markomp
    Poziom 20  
    Sprawdź, czy nie puścił lut przy samej diodzie led.
  • #5 2496860
    midmi
    Poziom 2  
    Już zrobione, zrobił fachowiec i już piszę dla potomnych co było.
    Jak zgadł Markomp była przerwa w lucie albo ścieżce w okolicach diody led. Przy naciskaniu obudowy pilota w górnym prawym rogu, czyli okolicach diody, pilot "załapywał".
    Najbardziej zagadkowe jest jednak to, że obydwa piloty padły jednocześnie. Nieszczęścia chodzą parami :)
    pozdrawiam i bardzo dziękuję za pomoc.
    Michał
REKLAMA