Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie kondensatory w zasilaczu do wzmacniacza do subwoofera?

05 Kwi 2006 19:03 2272 6
  • Poziom 11  
    Witam.

    Chciałbym sie dowiedzieć jakie kondensatory należy stosować w zasilaczu do wzmacniacza do subwoofera.
    Czy impedancja ma duże znaczenie?

    Mam do wyboru 2 kondensatory:

    4700uF/63V 85st za 3,99zł
    4700uF/63V 105st za 5,99zł

    Czy warto płacić dodatkowe 2 zł żeby był na 105st?

    O ile mniejszą impedancję mają kondensatory na 105st niż kondensatory na 85st? (procentowo)

    Kiedy warto stosować kondensatory LOW ERS do wzmacniaczy audio i czy warto stosowac do wzmacniaczy do subwooferów?
  • Poziom 42  
    Witam! Z reguły stosuje na 105 stopni, są o wiele wytrzymalsze na zwarcie, przy tamtych, przy zwarciu zdarza się, że się od razu uszkadzają.
    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Czy mógłby się ktoś jeszcze zainteresowac tym pytaniem? Zależy mi na szybkiej odpowiedzi.
  • Poziom 18  
    W sprzętach audio powienno się stosować kondensatory na 105°C, szczególnie tam, gdzie wytwarzane jest dużo ciepła (końcówki mocy, telewizory, zasilacze). Ale z tą impedancją kondensatora to jest różnie, dobry kondensator inskoimpedancyjany na 85°C będzie miał mniejszą impedencja od większości tanich, wszędzie stosowanych 105°C.
    Tutaj chodzi szczególnie o jakość wykonania, zastosowanie bardziej złożonych surowców przy produkcji dielektryka, do których nie ma co prównywać tanich kondów.
    Jeśli cena dużo się nie różni, to z powodzeniem możesz zastosować ten o większej temperaturze, chociażby z tego powodu, 105 są bardziej wytrzymałe. A wiadomo, że żywotność kondensatorów, szczególnie tych tanich, powszechnych diametralnie się pogarsza z wiekiem.
    Aby zmniejszyć impedancje, w torze zasilania można jeszcze dołożyć kondensator foliowy np. MKP dobrej firmy, który nie jest drogi, a w znacznym stopniu będzie odfiltrowywał szczątkowe częstotliwości, szczególnie w paśmie setek kHz i pojedyńczych MHz.
  • Poziom 29  
    we wmacholu to bez znaczenia czy na 105 czy na 85 jesli ma to byc sub to daj wieksza pojemnosc nawet 15000 uf bedzie wydajniejszy zasilacz
  • Poziom 11  
    OT ale ...

    Proszę przeczytać całe, następnie przemyśleć i odpowiedzieć.

    Pytanko dla specjalistów od audio i do tych co mieli możliwość porównania tych dwóch sprzętów (tani i drogi zasilacz)

    Zastanawia mnie to czy warto stosować kilka mniejszych kondensatorów(np. 5x4700uF) czy wystarczy jeden duży (22000uF). Wiem że teoretycznie (i w praktyce) przy połączeniu równoległym impedancja jest dużo mniejsza niż przy 1 kondensatorze.

    Ale patrząc na potężny sprzęt car audio stosuje się tam jeden lub dwa kondensatory 1F. To samo dotyczy pojemności kondensatorów. Czy warto dawać wspomniane 22000uF do wzmacniacza 150W. Mam wieżę 2x100WRMS, gdzie jest 10000uF na szynę, słychać tylko minimalne przysiadanie jak da się vol na max.

    Podobnie jest z transformatorami. Zazwyczaj się stosuje trafo, w którym moc jest liczona jako moc wyjściowa wzmacniacza X 2. Ale znowu patrząc na sprzęty "domowe" tam jest zasada moc trafa równa mocy wzmacniacza.

    Wiadomo że nie wolno na zasilaczu oszczędzać. Na stronie paskud.infoglob.pl jest opis jakie wymagania ma spełniać dobry zasilacz(trafo 2xmoc wzmacniacza i duuże kondy), natomiast w EDW piszą że wystarczy dać duże kondy bo i tak liczy się głównie moc chwilowa. Jak to ma się w praktyce? Może to jest taki sam problem jak stosowanie hi-end`owych (czyt. extremalnie drogich) podzespołów do wzmacniacza LM3786(chodzi o gainclone). Dla szpanu czy dla uszu? Jeśli ktoś wie o ile (procentowo) moc Sin i muzyczna poprawia się stosując lepsze kondy(jaka różnica przy zwiększeniu pojemności z 10000uF na 22000uF) i trafo(moc trafa równa mocy wzmacniacza i moc trafa=2x moc wzmacniacza) to proszę napisać.

    Uff koniec narzekania. Wybaczcie mi za ten wybryk :) Ale proszę o fakty. I proszę na mnie nie krzyczeć(że jestem głupi albo tępy itd.) za to co napisałem
  • Poziom 37  
    Niestety! Nie da się jednoznacznie określić, że (n.p.) po zastosowaniu "sztywnego" zasilacza moc wzrośnie o 17,5%. To zależy od sztywności zasilacza przed przeróbką i to samo dotyczy zasilacza po przeróbce. Zależy także od przedziału mocy wzmacniacza (do 10W, do 40W do 100W i powyżej). W końcu zależy od rodzaju muzyki (bo przy bardzo dużych i rzadkich wyskokach mocy będzie inaczej się odczuwało a inaczej przy jednolitym "łomocie". Zależy także od końcówek mocy (z jakim zapasem zostały zaprojektowane i z jakimi zniekształceniami dopuszcza się je eksploatować?). W końcu zależy też od cierpliwości eksploatującego. Niecierpliwy będzie wolał miać mniejszą moc ale za to rzadziej wymieniać końcówki. Cierpliwy woli mieć większy "czad" i cierpliwie wymieniać końcówki. Moc zresztą nie tylko zależy od wzmacniacza ale (często o tym się zapomina) od głośników. Nie tylko od ich mocy (znamionowej, muzycznej?) ale od ich sprawności. Zależy też od częstotliwości. Bardzo niskie częstotliwości dobrze się słucha ale to one zwykle zależą od nadwyżki mocy zasilacza, pojemności sprzęgających i jakości głośników. No i chodzi o to, żeby nie było zniekształceń (a więc nadwyżka mocy w końcówce). Nie można podchodzić do budowy (projektowania?) wzmacniacza po (dosłownie) rzemieślniczemu lecz z polotem artystycznym. Trzeba mieć dobre ucho, dużo samokrytycyzmu i wytrwale próbować kombinować zmieniając poszczególne elementy, na pozór nie mające większego znaczenia jednak w ogólnym rozrachunku mogą dać efekty zaskakująco dobre. W każdym urządzeniu pracującym w podwyższonej temperaturze ma znaczenie jakie kondensatory zastosujemy. Wzmacniacze często pracują w teperwturach zbliżonych do 50 - 60 st a temperatura niektórych elementów wewnątrz może osiągać jeszce więcej. Można zastosować te tańsze kondensatory ale trzeba się liczyć z ich zdecydowanie krótszym okresem "życia". Jeśli przewidujesz, że ten wzmacniacz będzie u Ciebie pracował nie dłużej niż 2 - 3 lata to możesz zastosować te tańsze. Jeśli jednak będziesz chciał go jeszcze eksploatować dłużej to radzę dołożyć tę parę złotych i mieć nadzieję na dłuższą, bezawaryjną pracę.