Witam.
Z pomocą przycisku "szukaj", kliku schematów i starej obudowy udało mi się zrobić całkiem nieźle brzmiący wzmacniacz do gitarki basowej. Nie mierzyłem jeszcze ile "wytrzyma", udało mi się go sprawdzić na kolumnie ZG603 i nie mogę się doczekać kiedy kupię celestiona. Ale o tym później.
Założenia projektu były takie, żeby uniknąć "zbędnych" elementów wpływających na brzmienie a zostawić tylko te, niezbędne, dlatego wszystko zasilane symetrycznie, kondensatory separujące są tylko na wejściu i za potencjometrem głośności. Dlatego też nie konstruowałem na tranzystorkach.
Brzmienie chcę jeszcze porównać z jakąś zawodową "głową".
Bilans kosztów:
2xLM3886 + OPA2604 - z sampli, które leżą w pudełku już ze 2 lata.
oporniki, kondensatorki, podobnie stare zapasy, trochę z demontażu.
Transformator - nawinięty od podstaw, wyjęty z zepsutego UPS-a rdzeń EI 19cm2 czyli około 230W mocy, napięcia na wtórym 2x22V
Obudowa - stary wzmacniacz Technics, śłiczny, który przeżył już 3 moje konstrukcje DIY, przywieziony w prezencie z GB.
Jak na razie koszty 0 (zero)
co musiałem kupić:
Potencjometr 2x100k A do preampu, cynę, bo się skończyła, i wytrawiacz do płytki.
Płytki wykonane metodą "termotransferu" przy pomocy żelazka i papieru kredowego.
Schematy jakich użyłem:
Przedwzmacniacz: jest to "uniwersalny przedwzmacniacz audio z EP 3/98. Trochę się wahałem ale jest ok. Ślicznie się przesterowuje na dużych czułościach, brzmi niemalże jak "FuzzyFace"
Korekcja: fragment preampu basowego http://www.albertkreuzer.com/pics/el/pre/schem/preamp_sch21. gif z tym, że regulacja zakresu średnich (przełączane kondensatory) użyłem 3 pozycji: 2 skrajne i środkową. Działa rewelacyjnie.
Końcówka mocy: Ampli-LM3886bridge. Po francusku dziadostwo, dobrze że elektroniczne pismo obrazkowe w każdym języku brzmi tak samo
. Trochę obawiam się o wytrzymałość prądową gościa, dlatego muszę uważać na obciążenia 4-ohmowe.
Płyta frontowa wzmacniacza bez zmian, wszystkie gałki wykorzystane, różnią się tylko opisy. Volume, bas sopran i przełącznik głośników/słuchawek bez zmian. Wejście MIC wykorzystane jako wejście "główne", potencjometr balansu, to regulacja średnich a selektor wejść to przełącznik kondensatorów średnich.. Tylko ja o tym wiem i teraz już wy..
Pozostałe przyciski i otwory do "wykorzystania". W jednym chcę zrobić wejście liniowe i może zrobię jakiś efekcik, nie wiem na ile przydatny byłby kompresor, może podpowiecie jak to się używa, bo ja gram dopiero od kilku miesięcy. Może jeszcze dorobię typowego fuzza na opampie.
Z pomocą przycisku "szukaj", kliku schematów i starej obudowy udało mi się zrobić całkiem nieźle brzmiący wzmacniacz do gitarki basowej. Nie mierzyłem jeszcze ile "wytrzyma", udało mi się go sprawdzić na kolumnie ZG603 i nie mogę się doczekać kiedy kupię celestiona. Ale o tym później.
Założenia projektu były takie, żeby uniknąć "zbędnych" elementów wpływających na brzmienie a zostawić tylko te, niezbędne, dlatego wszystko zasilane symetrycznie, kondensatory separujące są tylko na wejściu i za potencjometrem głośności. Dlatego też nie konstruowałem na tranzystorkach.
Brzmienie chcę jeszcze porównać z jakąś zawodową "głową".
Bilans kosztów:
2xLM3886 + OPA2604 - z sampli, które leżą w pudełku już ze 2 lata.
oporniki, kondensatorki, podobnie stare zapasy, trochę z demontażu.
Transformator - nawinięty od podstaw, wyjęty z zepsutego UPS-a rdzeń EI 19cm2 czyli około 230W mocy, napięcia na wtórym 2x22V
Obudowa - stary wzmacniacz Technics, śłiczny, który przeżył już 3 moje konstrukcje DIY, przywieziony w prezencie z GB.
Jak na razie koszty 0 (zero)
co musiałem kupić:
Potencjometr 2x100k A do preampu, cynę, bo się skończyła, i wytrawiacz do płytki.
Płytki wykonane metodą "termotransferu" przy pomocy żelazka i papieru kredowego.
Schematy jakich użyłem:
Przedwzmacniacz: jest to "uniwersalny przedwzmacniacz audio z EP 3/98. Trochę się wahałem ale jest ok. Ślicznie się przesterowuje na dużych czułościach, brzmi niemalże jak "FuzzyFace"
Korekcja: fragment preampu basowego http://www.albertkreuzer.com/pics/el/pre/schem/preamp_sch21. gif z tym, że regulacja zakresu średnich (przełączane kondensatory) użyłem 3 pozycji: 2 skrajne i środkową. Działa rewelacyjnie.
Końcówka mocy: Ampli-LM3886bridge. Po francusku dziadostwo, dobrze że elektroniczne pismo obrazkowe w każdym języku brzmi tak samo
Płyta frontowa wzmacniacza bez zmian, wszystkie gałki wykorzystane, różnią się tylko opisy. Volume, bas sopran i przełącznik głośników/słuchawek bez zmian. Wejście MIC wykorzystane jako wejście "główne", potencjometr balansu, to regulacja średnich a selektor wejść to przełącznik kondensatorów średnich.. Tylko ja o tym wiem i teraz już wy..
Pozostałe przyciski i otwory do "wykorzystania". W jednym chcę zrobić wejście liniowe i może zrobię jakiś efekcik, nie wiem na ile przydatny byłby kompresor, może podpowiecie jak to się używa, bo ja gram dopiero od kilku miesięcy. Może jeszcze dorobię typowego fuzza na opampie.
Fajne? Ranking DIY