Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sieć energetyczna jako magazyn energii

you-zek 10 Kwi 2006 15:54 6571 54
  • #31
    DetiXX
    Poziom 15  
    Cytat:
    DetiXX - masz rację. Zapewne. Tylko o jakiej prądnicy piszesz? Poczytaj (nawet na tym forum) o prądnicach asynchronicznych. W razie wątpliwości pytaj .


    Oczywiście mówiłem o prądnicy synchronicznej

    Cytat:
    Kondensator nie wytworzy zadnej mocy ani nawet jej nie zmagazynuje (w sieci pradu zmiennego). Moze sluzyc jedynie do kompensacji mocy biernej.
    Zatem wydaje sie tylko forestex ze to jest proste.


    Cytat:
    No takie proste nie jest bo jest ona "wytwarzana" niejako przy okazji produkcji mocy czynnej. Sama sie nie wytworzy. W prądnicy oprócz kondensatorów potrzebny jest magnetyzm szczątkowy. Moc bierna jest to rodzaj energii króra krąży w układzie i ta energia nie bierze sie z kosmosu, ani nie wytworzy sie sama.

    Czy miał już ktoś takie wypadki z ZE?? Tak jak opisywałem że licznik cofnięty...


    W silniku klatkowym, który ma pracować jako prądnica asynchroniczna wspomniana indukcja szczątkowa jest praktycznie zawsze zapewniona. Praca tego silnika jako pradnicy jest oczywiście jak najbardziej możliwa w przypadku przyłączenia do zacisków stojana trójfazowej pojemności o takiej mocy biernej, która odpowiada zapotrzebowaniu przy konkretnej mocy czynnej oddawanej.
  • #32
    you-zek
    Poziom 15  
    DetiXX - NIGDY nie używaj słowa ZAWSZE :P Bo widzisz indukcja szczątkowa ZWYKLE jest. Ale jak ktoś sie troche bawił w prądnicę to zauważył że łatwo ją stracić :P
  • #33
    dzik6
    Poziom 14  
    witam zrobiłem małą elektrownie wiatrową ale to mie nie zadawala za mało prądu wiatr raz wieje a raz nie wieje i dlatego zamierzam zbudować agregat prądotwórczy na silniku spalinowym zasilany gazem drzewnym i tu widze dość duże możliwości ale jak z elektrownią wiatrową też mogą występować kłopoty z paliwem dlatego musze wiedzieć jak tą energie można zagospodarować
  • #34
    you-zek
    Poziom 15  
    Pozyskiwanie gazu z drewna to ciekawy temat. Masz jakieś dane ile gazu z kilograma drewna?? Jaka jest jego kaloryczność?? Z odpadów możnaby uzyskać troche energii ale ile?? Ile troczyny trzeba by przerabiać żeby telewizor mógł chodzić cały dzień??

    No zagospodarować nadmiar energii... tu jest kłopot. Można podgrzewać wodę. Można cofać licznik jak ja sobie myśle :P Ale to nielegalne i nie wolno :P Albo łapać prąd do wiaderka. Tylko problem jak sie rozleje ;) Lepiej w akumulator.
  • #35
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Na elce była taki pomysł: Agregat kogeneracyjny asynchroniczny https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic452925.html - czyli mała "elektrociepłownia" w domu. Silnik zasila pradnicę. Wodę chłodzącą puszczamy przez kaloryfer, a uzyskany prąd przez żarówkę. Jeśli ten silnik dałoby się zasilić gazem ziemnym (albo olejem z biedronki) to można by sie nad takim rozwiązaniem zastanowić - grunt to maksymalne wykorzystanie "ciepła".

    Cytat:
    Lepiej w akumulator.
    - o tym juz pisałem: aku to najdroższy sposób magazynowania energii.
  • #36
    dzik6
    Poziom 14  
    witam
    forestx nie chodzi mi o napędanie tego silnika olejem z biedronek ani olejem opałowym nawet nie wchodzi w gre gaz ziemny chyba że ktoś ma zrobiony na ogrodzie odwiert i z rury płynie gaz:D chodzi o ogrzewanie i jednoczesne podłączenie takiego pieca do silnika spalinowego np. fiat 126p prądnica z zwykłego silnika klatkowego około 11 kw i w ten sposób mamy ciepło i widno :D
  • #37
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Silnik na holzgaz byłby idealny (taki pomysł też mi przez moja pustą główke przeleciał) - zwłaszcza ze moją chałupkę grzeje w zimie drewnem. Ciekaw jestem dlaczego te silniki nie sa wykorzystywane. Czy da się np malucha przerobić na holzgaz?
    Dodatkowo moc 11kW to sporo - ja w moim domku mam piecyk 1,5kW i palac na pół gwizdka mam cieplunio. (a te moce to zresztą nie to samo)
  • #38
    zbigniew125
    Poziom 23  
    Myśle że silnik od malucha da się napędzać holcgazem , oczywiście jest potrzeba dużo różnych urządzeń aby mógł być spalony w silniku. Opisy kiedyś znalazłem na goglach nawet chyba w grafice. Pozd.
  • #40
    orfedeusz
    Poziom 10  
    dzik6 napisał:
    witam jak już pisałem właśnie chodzi mi po głowie pomysł na agregat spalinowy tylko nie zasilany bezyną tylko czymś znacznie tańszym a może ktoś wie jakie liczniki nie mają blokady ?i dadzą się cofnąć

    Już kilkanaście lat temu ojciec przyniósł licznik i miał blokadę.
    Na tej tarczy co się obraca jest sprzęgło jednokierunkowe i ot cały problem,
    od tamtej pory już pewnie wszystkie liczniki w Polsce zostały wymienione
    z raz. Jedyny sposób to dobrać się do licznika i wyjąć te dwie kulki ze
    sprzęgła, demontaż jest prosty jeśli ktoś widział budzik nakręcany w
    środku...
  • #41
    you-zek
    Poziom 15  
    Silnik od fiata 126p ma kilka swoich wad:
    Mała trwałoś - częste przeglądy i remonty.
    Chłodzenie powietrzem - czyli kiepskie :P Chociaż możnaby tym ciepłym powietrzem coś ogrzewać. Ale hałas.....
    Jedyna zaleta: cena... :D

    Wracając do magazynowania energii. Grzebanie w liczniku= zerwanie plomb. Ja akurat mam licznik który nie ma sprzęgiełka. Jeszcze go nie wymienili.
  • #42
    dcio
    Poziom 12  
    forestx napisał:


    Cytat:
    Lepiej w akumulator.
    - o tym juz pisałem: aku to najdroższy sposób magazynowania energii.


    Sprawdzilem , rzeczywiscie akumulator 12 V 100 AMGODZ kosztuje 200 zł. Tak wiec za 4 tys masz baterie 240 V dajaca prad o natezeniu 10 A przez 10 godz albo 1 A przez 100 godz. Na zasilenie graja, swietlowek itp przez 100 godz wystarczy. A jak zaklad Energetyczny policzy 16 tys zl za przeciagniecie 250 m kabla z pradem po drucie to perspektywa jest interesujaca. Szczegolnie jak raz na tydzien bedzie trzeba odpalac silnik maluchowski zasilany holzgazem.
  • #43
    you-zek
    Poziom 15  
    No gdyby prąd wykorzystywać jedynie do oświetlenia (i coś mi sie zdaje że z świetlówkami byłby problem) to tak. Ale co z pralką?? O mikrofali nie wspomnę. A co jakbym chciał pociąć piłą drewno na opał?? Falownik potrzebny :P A te akumulatory to przy należytym użytkowaniu pociągną może 5 lat (jak dobrze pójdzie). A potem trzeba je wywalić.

    Może akumulatory oparte o ogniwa paliwowe ?? :idea:
  • #44
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Cytat:
    A te akumulatory to przy należytym użytkowaniu pociągną może 5 lat
    - producenci podaja 800 - 1000 pełnych cykli ładowanie rozładowania. To dlatego jest to droga zabawka.
  • #45
    you-zek
    Poziom 15  
    Dodam jeszcze że gdyby ten całkiem autonomiczny system padł niebyłoby prądu. Pół biedy że kiełbasy na śniadanie nie bedzie (mikrofala) Ale co by było gdyby prąd siadł w środku odcinka "M jak miłość??" Strach pomyśleć... ;)
  • #46
    Inkwizycja
    Poziom 27  
    Wszystkie koncepcje są ciekawe ale nie wszystkie da się zrealizować.
    Zacznijmy od wiatraków. Koledzy budują z tego co czytam różne fajne wiatraki i nawet chcą się do ZE podłączać. Jedna rzecz mnie zastanawia na PW uczyli że jeśli się chce wybudować elektrownie wiatrową to najpierw się stawia maszt na którym montuje się powiedzmy co 1m urządzenia do pomiaru prędkości i czasu wiania wiatru i na podstawie wieloletnich obserwacji określa się lokalizację i optymalną wysokość przyszłej elektrowni oraz sens jej dalszej budowy. Z tego co widzę to koledzy stawiają maszt z tego co jest pod ręką , montują prądnicę z żuka czy malucha i heja :D . Żadnych pomiarów nic. Może się okazać że metr wyżej lub niżej i taki wiatrach kręcił by się przez cały rok.

    Elektrownie wodne nic do nich nie mam do robią je fachowcy.

    Silniki napędzane gazem generatorowym. Nie wiem czy ktoś z żyjących widział takie urządzenie w działaniu. Tu macie opis budowy i zasady działania układu napędowego na gaz generatorowy.

    http://www.fructi.faza.pl/index.htm?PHPSESSID...a425cd83c825cac5eac1dc9&cont=news/n010110.inc

    Nie jest to prosta konstrukcja. Już widzę jak zapaleńcy budują takie urządzenie: silnik z malucha co to stoi na podwórku cały zżarty, generator ze starego boilera, rurki ze starej instalacji wodociągowej ( szkoda było wyrzucić a tak przydadzą się teraz) itp :D . Później pokażą w Wiadomościach jak to się chałupa spaliła albo wszyscy czadem się zatruli. :cry:

    Akumulatory – bardzo pożyteczne urządzenia. Lecz z tego co czytam to ludzie nie zdają sobie sprawy ile jest ich odmian ze względu na zastosowanie. Mamy akumulatory rozruchowe, trakcyjne, do zasilania awaryjnego, stacyjne i wiele innych . Różnią się one przeznaczeniem i ceną. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie używał akumulatora z alarmów do rozruchu silnika albo do napędu wózka. A tu widzę: weźmie się akumulator (najlepiej z tego zżartego malucha :D ) , UPS z komputera i będziemy prąd sprzedawać ZE. :D

    Przepraszam jeśli kogoś obraziłem ale nie mogę siedzieć bezczynnie jak ludzie głupoty wypisują z których może nieszczęście wyniknąć. Nie podcierajmy sobie pupy szkłem :D .
  • #47
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Inkwizycja - jest trochę racji w tym co piszesz.
    Wiatraki - pomiary warunków wiatrowych to droga sprawa. Stawiając wiatraczek 100kW, robi sie je głównie po to by dobrać typ i sprawdzić opłacalność inwestycji. I na 100% im wyżej tym lepiej.
    A co jesli budowe mojego wiatraczka o mocy kilkuset watów traktuje jako hobby w wolnym czasie i będę zadowolony jeśli wogle bedzie jakiś prąd (a może tylko energie) dawać?
    Elektrownie wodne stawiają też amatorzy.
    Akumulatory tez są różne to fakt. W różnych cenach. (pare miesięcy temu widziałem 100Ah 12V za 1500 ojro)
    Do holzgazu sie nie przymierzam. Na razie.
    Do czego dąże: to fakt że jesteśmy bandą amatorów (nie obrażając nikogo), ale to nie jest powód aby cos nie miało powstać, dawać prąd i być przy okazji bezpieczne. Na to ostatnie zawsze zwracam uwagę.
    Autor zapytał o mozliwość "pompowania" prądu do sieci i myśle że odpowiedź już otrzymał. A to czym chce tą energię produkować to juz inna sprawa (i inny temat). Zawsze jednak warto się zastanowić nad opłacalnością przedsięwzięcia.
  • #48
    you-zek
    Poziom 15  
    Ta mną też rzuca jak słysze że "postawie se śmigło na dachu i podłącze do niego żarówke". Jak jadę przez wsie to widać czasem dzieła takich zapaleńców. Widziałem wiele. Tylko jeden na X spotkanych wiatraków się kręcił!! (nie wiem czy pracował....:> ) A jeszcze inny wiatrak mijałem prze 5 lat codziennie 2 razy. Gościu miał go w szczerym polu. Kilka razy widziałem że sie kręci. Teraz wiatrak zlikwidowany...

    Ja osobiście szukam sposobu gromadzenia energii elektrycznej. Wspomniałem o akumulatorach bo nie sądziłem że ktoś potraktuje to poważnie :]
    A o ogniwach paliwowych. To już szkło nie jest....

    Dodano po 20 [minuty]:

    A właśnie: gdybym pociągnął kabelek o sąsiada i jemu sprzedawał prąd. Byłoby to legalne??
  • #49
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Cytat:
    A właśnie: gdybym pociągnął kabelek o sąsiada i jemu sprzedawał prąd. Byłoby to legalne??
    - nie.
  • #50
    you-zek
    Poziom 15  
    A orientuje sie ktoś jak zrobić to legalnie??
  • #51
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Nie wiem czy mozna wogle to załatwić.
    Na sprzedaż do ZE:
    Konieczna koncesja na prowadzenie
    działalności gospodarczej w zakresie
    wytwarzania energii, Rozporządzenie
    Ministra Gospodarki z 13.06.2001,
    Dz.U. Nr 66, poz.666
  • #52
    you-zek
    Poziom 15  
    Ta poz. 666 to jakiś żart?? ]:->
  • #53
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    :D Nawet uwagi nie zwróciłem. Całość masz tu: http://bap-psp.lex.pl/serwis/du/2001/0666.htm. Zaraz przyjdzie mój radca prawny, to go zapytam czy prywatnie można handlowac prądem.

    Dodano po 3 [minuty]:

    I tak pewnie nie da sie "przebrnąć" przez § 2 :D

    Dodano po 21 [minuty]:

    Radca (jak każdy prawnik) zaczął sie plątać w zeznaniach. Niby z ustawy każdy może handlować energią, ale on sie nie spotkał itd. :cry:
  • #54
    Inkwizycja
    Poziom 27  
    Wyświechtany slogan ogniwo paliwowe. You-zek akumulatory w porównaniu z nimi to bardzo dobry pomysł. Instalacja do produkcji wodoru w domowych warunkach to czyste hardcore :D . Już tłumacze o co chodzi zanim wielbiciele ogniw paliwowych i baterii słonecznych mnie zjedzą :D. Najpierw proszę zapoznać się z Tabelą 1(Przybliżona ilość energii dostarczanej w ciągu przeciętnego dnia (Ah)) później z cennikiem i przeliczyć to powiedzmy dla 1kW.
    http://www.solaris.polbox.pl/wstep.php
    Nie są to oszałamiające wartości. Jednak do zasilania małej fontanny albo w nocy numeru domu wystarczą.
    Produkcja wodoru jest prosta +- i woda gorzej z jego magazynowaniem. Wyprodukować wodór jest łatwo ale magazynować trudno. Jakoś nie widzę w domowych warunkach układu sprężania i skraplania wodoru i tlenu a trzymanie pod normalnym ciśnieniem wymaga duuużych objętości (oczekuje jakichś sensownych pomysłów). Wodór ma jeszcze fajna właściwość jest bardzo lotny i palny (Hindenburg). Więc teksty o wykorzystaniu ogniw paliwowych w domowych warunkach można w bajki włożyć ( nawet głupiej żarówki 100W nie da rady się zaświecić – poprawka da radę ale za jaką cenę :D ).
    Ps. Dla konstruktorów elektrowni wodnych mam najwięcej podziwu bo nie są to goście co wszystko robią na łapu-capu (typu: mam strumyk za domem i prądnice z fiata to se elektrownie zbuduje :D ). Zdobywają pozwolenia wodne i odpowiednie badania ( czy moja elektrownia nie zakłóci rozmnażania komara widliszka – powaga).
  • #55
    you-zek
    Poziom 15  
    Posumowując: z tego co sie dowiedziałem "magazynowanie" wytworzonej energii elektrycznej w sieci jest możliwe, ale nielegalne, a po zalegalizowaniu nieopłacalne.
    Dziękuję wszystkim za wypowiedzi.