Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mininadajnik audio o dobrych parametrach

trzygrosze 07 Kwi 2006 18:13 1973 11
  • #1 07 Kwi 2006 18:13
    trzygrosze
    Poziom 21  

    Witam.

    Czy ktos może ma schemat prostego mininadajniczka na zasieg około 10metrów ( tak zeby sygnał był wyraźnie odbierany w sasiednim pokoju ), z wejściem przystosowanym np do podłączenia odtwarzacza CD, bądź kompa. Zależy mi tez na stabilnej pracy, bo falowanie częstotliwości jest dość wkurzające, jak równierz nadajniczek powinien byc "odporny" na brum z sieci energetycznej.
    Chciałbym go zastosować do przesyłu audio/muzyki do sąsiedniego pomieszczenia bezprzewodowo.
    Nie zalezy mi na odbiorze stereo, mono mi w zupełności wystarczy :]

    Zrobiłem juz kilka nadajniczków ale żaden mi nie odpowiadał, albo niestabilny, albo jakość nadawania była mizerna i zawsze ten brum z sieci :/

    Tak, uzyłem przycisku "szukaj" ale nic odpowiedniego nie znlazłem.

    Pozdrawiam

    Krzysiek

    0 11
  • Sklep HeluKabel
  • #2 07 Kwi 2006 18:25
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Na alledrogo sprzedają retransmitery do mp3playerów, żeby móc słuchać muzyki w samochodzie.
    Michał

    0
  • #3 07 Kwi 2006 18:44
    trzygrosze
    Poziom 21  

    OK. zapomniałem dodać że chciałbym aby nadajniczek działał na częstotliwościch FM ! ( chcę wykorzystac najwyklejsze radio ).

    Po drugie: szkoda mi wydać ponad 30 zł ( razem z wysyłką ).

    Po trzecie: możliwe z bede chciał wykozystać dwa lub trzy takie układy, a to liczy sie znów z kosztami.

    PO czwarte: mam dostep do wielu części i jakąś tam wiedzę szkoda by to zmarnować i jaka satyswakcja po zmontowaniu działajacego układu :]

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 07 Kwi 2006 18:52
    avatar
    Poziom 35  

    trzygrosze napisał:
    OK. zapomniałem dodać że chciałbym aby nadajniczek działał na częstotliwościch FM ! ( chcę wykorzystac najwyklejsze radio ).

    Po drugie: szkoda mi wydać ponad 30 zł ( razem z wysyłką ).

    Po trzecie: możliwe z bede chciał wykozystać dwa lub trzy takie układy, a to liczy sie znów z kosztami.

    PO czwarte: mam dostep do wielu części i jakąś tam wiedzę szkoda by to zmarnować i jaka satyswakcja po zmontowaniu działajacego układu :]

    taniej niz chinczyk tego nie zbodojesz wiec sorki ale sie nie da taniej niz allegro chyba ze MOno o kiepskich parametrach

    0
  • #5 07 Kwi 2006 19:04
    trzygrosze
    Poziom 21  

    A jak ten "chińczyk" działa pod zasilaczem ?

    Mimo wszystko 30 zł to "kupa " kasy moim zdaniem za garstke części.
    Jesli chodzi o parametry to własnie wystarczy mi mono :] czyli koder stereo jest zbedny a to juz upraszcza konstrukcje. Z tą stabilnością pracy tez bez przesady, poprostu zadowolę się tym zebym nie nusiał co jakiś czas dostrajaś odbiornika.
    Tak samo z jakością dzwieku. raczej chodziło mi o odpowiednio dopasowane wejscie nadajniczka, żeby głosność była odpowiednia i nie było przesterów z źrudła np odtw.CD bądź komputer.

    Noi jeszcze ten Brum z sieci.. tego wolałbym się pozbyć !

    0
  • #6 13 Kwi 2006 10:35
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 08 Maj 2006 07:36
    rami8
    Poziom 20  

    ..witam :D ...trochę się zajmowałem tymi nadajnikami i z tych wszystkich bez syntezy cyfrowej polecałbym taki model..ładny zasięg moc około 1W..dość stabilne..łatwe strojenie jednym trymerkiem...części ogólniedostępne...jak coś to mogę wrzucić projekt płyty drukowanej i schemat montażowy...

    0
  • #8 08 Maj 2006 20:12
    Andrzej L.
    Poziom 26  

    trzygrosze napisał:
    Zrobiłem juz kilka nadajniczków ale żaden mi nie odpowiadał, albo niestabilny, albo jakość nadawania była mizerna i zawsze ten brum z sieci :/


    Nadajniczek będzie tylko wtedy niestabilny jak ma kulawy generator.
    Kulawy czyli gdy go zbytnio żyłujemy, pracujemy z dużym prądem kolektora co powoduje grzanie się struktury tranzystora, co z kolei powoduje zmianę jego pojemności wewnętrznych, wzmocnienia i w efekcie denerwujący efekt płynięcia. Zasada podstawowa jak najmniejszej mocy sam generator a założoną moc uzyskujmy dopiero w kolejnych stopniach wzmacniających. Kolejną przyczyną płynięcia generatora jest kiepska separacja jego samego od kolejnych stopni - co jest nagminne w prostych zabawkowych mini-nadajnikach.
    Dobry separator (przynajmniej jeden wtórnik emiterowy) a dopiero po nim stopnie wzmacniające
    Jakieś tam wpinanie anteny nadawczej prosto w obwód rezonansowy generatora jest niepoprawne i gwarantuje nam ekstra pływanko.
    Sprawa przydźwięku sieci:
    Żaden generator nie będzie na niego odporny gdy go zasilimy z niewłaściwego źródła.
    Bezwględne jest aby zasilacz miał wszystkie 4 diody prostownicze w mostku poblokowane kondensatorami ceramicznymi 22-100nF oraz porządną stabilizację i czystość szumową.
    Z doświadczeń wynika, że np. taki LM317 szumi mniej niż typowe LM78XX
    Sam tor zasilania już w generatorze dobrze poblokowany dla w.cz. kondensatorami ceramicznymi 10nF. Jak najkrótsze połączenia.
    Na płytce drukowanej dużo masy, która najlepiej oblewa całą "strukturę" generatora.
    Odsunięcie zasilacza jak najdalej generatora.
    Czesto umieszczenie trafa w obudowie z generatorem przez drgania mechaniczne 50Hz przenosi się na cewkę generatora i powoduje szkodliwą modulację nośnej.
    Tak więc zasilacz najlepiej wynieść poza pudełko nadajnika i doprowadzać zasilanie z zewnątrz.
    Ważna też jest niesamowicie czystość napięcia do warikapów w generatorze.
    Podpięcie na żywca polaryzacji prosto ze stabilizatora bez żadnych filtrów doloprzepustowych powoduje zwiększenie szumu nośnej (słyszalne "gołym" uchem). Przy torach zasilania warikapów przy połączeniach dłuższych niż kilka cm zaleca się przewody ekranowane, gdyż wysokorezystancyjną linię warikapową bardzo łatwo zaśmiecić wszelkiego typu brumami pochodzenia sieciowego.
    Generator dobrze jest cały "zapuszkować" aby zminimalizować w ten sposób wpływ szkodliwych, zewnętrznych pól magnetycznych na stałość generowanej częstotliwości i czystość nośnej
    Umieszczać generator jak najdalej nagrzewających się elementów (stabilizator, stopień mocy), bo podgrzewanie będzie wpływać negatywnie na generator, który będzie nam płynął wraz z temperaturą.

    Zastosowanie się do powyższych wytycznych jest gwarancją, że nasz generator zapewni nam generację czystej nośnej, na której nie będzie możliwe dosłuchanie się najmniejszych śladów sygnałów zakłócających 50Hz i 100 Hz.





    Nawet generator zmontowany w 20 minut na kawałku stalowej pocynowanej blaszki (taka jak foremki do ciast) i zasilony zgodnie z założeniami gwarantuje bardzo czystą nośną.
    Generalnie w samym obwodzie generatora unikaj używania trymerów gdyż słyną one ze skokowej zmiany pojemności i z czasem ruchoma okładka ma coraz gorszy kontakt elektryczny i zaczyna nam np. trzeszczeć nośna.
    Dobrze jest na etapie uruchamiania wstawić sobie trymer, ustawić żądaną częstotliwość, zmierzyć potem pojemność tak ustawionego trymera i wstawić w jego miejsce najbliższą z szeregu pojemność stałą. Po takiej operacji delikatnie skorygować rdzeniem cewki oscylację generatora na zadaną częstotliwość.
    Unikać bardzo szeroko przestrajanych generatorów, bo należy pamiętać, że nawet same warikapy pływają (przy zmianach temperatury zmienia się ich pojemność).
    W przypadku generatora na 100 MHz - jeżeli już chcemy mieć przestrajanie - dobrze jest zastosować przestrajanie "skrócone" na jednym warikapie z szeregową pojemnością. Tak aby cały zakres przestrajania nie był szerszy niż kilka MHz. Zbyt szerokie przestrajanie i np. trzeszczący potencjometr powoduje większą niestałość częstotliwości niż taki sam tor strojenia napięciowego przy generatorze wąsko-przestrajanym.
    Jeżeli to ma być generator pracujący na jednej zadanej częstotliwości na twoim miejscu bym w ogóle zrezygnował z przestrajania.
    Ewentualne podstrojenie bym realizował rdzeniem w cewce.
    Rdzeni używać ostrożnie, bo są dodatkowym elementem wpływającym na stałość czestotliwości.
    Cewkę zamknąłem w ekranowanym korpusie filtru 12x12 co dodatkowo wpływa na stałość częstotliwości i ekranuje od wpływu pól magnetycznych.
    Dodatkowo polecam Ci przestudiowanie znakomitego działu o konstrukcji generatorów w książce "Poradnik ultrakrótkofalowca"
    Z naciskiem na strony:
    361-363 -> tu o zasadach montażu, odsprzęgania linii zasilających.
    385-390 -> tu o szumach generatorów, wpływu warikapów na szumy, napięć zasilających, dobroci obwodów.
    406-456 -> tu zasady projektowania generatorów i przykłady ich rozwiązań praktycznych.
    Potem sobie możesz zobaczyć na stronę 662 gdzie masz podany przykład jak należy projektować, montować stopnie mocy w.cz.
    Generalnie cała ta książka to bardzo dobry fundament do poważnego zajmowania się techniką w.cz. polecam bardzo.
    Cała książka jest dostępna również on line tutaj:
    http://winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty2/0067/main.html
    Jak Ci się spodoba to polecam sobie ją nabyć na Allegro to obowiązkowa pozycja w domowej bibliotece kogoś kto chce czuć nadawanie :)
    Prawdziwa kopalnia wiedzy!
    W załączniku przykład mojego druku do generatora sprzed jakiś 10 lat :)
    Zacznij zabawę od podstawowego generatora na jednym tranzystorze, bez warikapów, bez modulacji. Schemat w załączniku.
    Sam czysty generator nośnej. Wstawiasz cewkę jak na schemacie obok, i trymer zamiast warikapów, tak aby "złapać" się na radiu. Do celów naukowych dobre są trymery powietrze ze starych lampiaków, bo się poruszały na długiej śrubie i mają płynne powtarzalne przestrajanie i nie wysiadają po 10x jak ceramiki.
    Jeżeli ten podstawowy generator będzie Ci buczał to już wiesz, że masz coś skopane w torze zasilania i tam należy szukać przyczyny.
    Najpierw zacznij od tych podstaw. Nie ma sensu budować czegoś "wypasionego" póki nie zakumasz praw rządzących generatorami i ogólnie w.cz. bo czując te podstawy potem Twoje konstrukcje będą śmigać jak rakiety i nie będziesz już myślał pół roku czemu mi buczy nośna. Na pocieszenie powiem Ci, że w pierwszym moim generatorze miałem straszny problem z przydźwiękiem sieci. W pierwszy dzień ledwo się słyszałem bo nośna była zmodulowana tak mocnym 100 Hz :D
    Po jakimś roku doszedłem z przydźwiękiem do ładu metodą prób i błędów w praktycznym działaniu po teoretycznym przygotowaniu książkowym.

    W razie problemów, niejasności pytaj, jak tylko będę znał odpowiedź chętnie pomogę :)

    0
  • #9 01 Cze 2006 22:53
    rami8
    Poziom 20  

    Witam jeśli kogoś interesuje nadajnik veronica 1W to mam gtową płytę.

    Link skasowano. Proszę używać PW do takich rzeczy.

    3molo

    0
  • #11 03 Cze 2006 14:59
    c2h5oh
    Moderator

    Cześć .

    A autor postu chciał tylko :

    trzygrosze napisał:

    Czy ktos może ma schemat prostego mininadajniczka na zasieg około 10metrów ( tak zeby sygnał był wyraźnie odbierany w sasiednim pokoju)


    trzygrosze napisał:

    ...Jesli chodzi o parametry to własnie wystarczy mi mono :] czyli koder stereo jest zbedny a to juz upraszcza konstrukcje....


    trzygrosze napisał:

    ... Po trzecie: możliwe z bede chciał wykozystać dwa lub trzy takie układy, a to liczy sie znów z kosztami.

    0
  • #12 11 Sie 2006 16:09
    trzygrosze
    Poziom 21  

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.


    trzygrosze

    0
  Szukaj w 5mln produktów