Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa wzmacniacza na lampach.

mlody_elektronik 09 Kwi 2006 16:00 5116 34
  • #1 09 Kwi 2006 16:00
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    NAbrala mie chęć na zrobienie lampowego wzmacniacza. Poniewaz mialem kiedys wzmacnaicz UNITRA 2x2Wi byl na 15OHM. Stereo gral super. Byl z roku 1961 a gral w 2005. Niestety sprawy potoczyly sie tak ze musialem go sprzedac. Nawet nie szukalem kupca bo sami przychodzili i tlukli sie cenami.
    Teraz załuje...

    ALe wracajac do tematu lamp. JAk napisalem wyzej chce zrobi sobie "lampucha". Wlasnie takiego ladnego jak sa na allegro oraz przedstawiane w DIY. MAm dwa jeszcze BIS (100W fuul lampa 4xEL34) i jakeigos no name bo ma zmieniona obudowe. Wiem tyle ze jest stereo i na kazdy kanal siedza dwie lampy EL84. W przedwzmacnaiczach sa ECL83 (chyba). MA 4 wejscia sygnalu). Regulacje balansu, niskich ,wysokich, glosnosci.
    Co do mocy nie mam pojecia. Ktos mi powiedzial ze ok 2x15W.

    Chciałbym wlasnie z niego zrobic takeigo lampowaca. I tu prosze o pomoc.

    Otóż. Nie widzi mi sie remontowanie tego zabytku poniewaz jest bardzo skomplikowany. Duzo bardziej niz prezentowane w DIY.
    Chce zbudowac od nowa wzmacniacz stereo na 2xEL84.

    Prosil bym powiedziec czy te lampy maja jakas jakosc czy to jakie beznadziejne lampy szumiace zniekszałcajace itp.

    MAzy mi sie zrobinei tego wzmaka jako HI-END. Ale nie do przesady.

    I tu mam kilka pytan:

    Czym w jakosc\dzwiek wzmacanicza rozni sie gdy zbudojemy wszystko na pajaka badz gdy zbudujemy na plytkach. Jak bedzie lepiej ??
    CZy wogole sie oplaca na EL84 robic wzmacniacz ??
    Jaka byla by moc takiego wzmacniacza na tych parach lamp ??


    POstaram sie niedlugo zamiescic fotki tego lampowca zabytku.

    A teraz do rzeczy. POtrzebuje dobrych schematów przedwzmacniaczy na ECL83 oraz wzmacniaczy na dwoch EL84.

    AHA i chaiłbym aby to byla fuul lampa zadnego polprzewodnika...

    Dziekuje z góry za pmoc i mam nadzieje ze przy waszej pomocy zbudoje ten wzmacnaicz....

    0 29
  • Sklep HeluKabel
  • Pomocny post
    #2 09 Kwi 2006 16:51
    monteros
    Poziom 18  

    Witaj powiem ci tak jeśli nigdy nie miałeś do czynienia z techniką lampową to będzie cięrzko jeśli chodzi o wzmacniacze lampowe to bardzo dużą role odgrywa tam transformator głośnikowy który musi być bardzo dobrej jakości bo to w dużej mierze od niego zależy jaki bedzie dzwięĸ oczywiście kondesatory też odgrywają bardzo dużą role do tego musisz się zaopatrzyć w głośniki o dużej sprawności minimum 90 decybeli Pozdrawiam 73!

    0
  • Pomocny post
    #3 10 Kwi 2006 08:41
    aca
    Poziom 30  

    Hi,
    popros administratorow o przeniesienie Twojego postu do dzialu " Retro i Lampy ". Tam napewno Ci pomoga - cala masa kompetentnych ludzi.
    Pozdrowienia.

    0
  • #4 10 Kwi 2006 14:44
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    Dziekuje za pomoc. Juz poprosilem o przeniesienie tematu.

    0
  • Pomocny post
    #5 10 Kwi 2006 14:59
    Tremolo
    Poziom 43  

    Przeniosłem do Retro i lampy z... akustyki.

    najgorzej bedziesz miał z transformatorem. Zrób spis elementów ze starego wzmacniacza. Kondensatory najlpeiej wymienić na nowe. BUdować przede wszystkim ostroznie, nigdy z wlączoną wtyczka do kontaktu.

    Naprawdę chcesz używać lampowych prostowników zamiast powiedzmy czterech diodek 1N?

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #6 10 Kwi 2006 16:08
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    Mam caly wzmacniacz i tam jest uklad prostowniczy na lampie. NIE jakis selen czy krzem. Zlykla lampa.

    Trafa myslalem zastosowac z wzmacniacza. No chyba ze sie nie nadaja.

    KOndensatory, rezystory dam nowe. W zasadzie z tego zabytu chcialem zaadoptowac tylko lampy oraz trafa. Bo sa trzy jedno zasilajace, oraz dwa glosnikowe.

    Glosnikowe chciałem wbudowac do kolumn pod glosnik niskotonowy podlaczyc. A prosto z lamp chcialem puscic na panele elektrostatyczne(glosniki wstegowe). ALe to jeszcze w fazie przemyslen. Napewno beda wstegowe. ALe nie wiem czy kolumny poalczyc na niskim napieciu czy na wysokim..

    0
  • Pomocny post
    #7 10 Kwi 2006 16:52
    Andiv
    Poziom 32  

    Czy aby napewno warto niszczyć stary zabytek w imie nowego wzmacniacza :?:

    0
  • Pomocny post
    #8 10 Kwi 2006 18:27
    sklepa
    Poziom 12  

    na jednej EL84 na kanał SE wyciogniesz ok. 4,5W a jesli zrobisz na 2 na kanał to już z 15W tyle że wtedy problem z trafami.

    0
  • #9 10 Kwi 2006 19:17
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    Andiv :arrow: Oczywiscie gdyby byl to stan typu agonia ale byla by obudowa to wym go odnowil. NIestety obudowa nie przezyla zostal sam "hassis". Dostalem go w obudowie dorobionej ze sklejki tak bez skladu. Dlatego chce zbudowac od nowa.

    sklepa :arrow: Mam 4xEL84 i mam oryginalne trafa od nich. TZn kazde trafo pracowalo z dwoma lampami. WIec raczej jest przestosowane do 15W.

    O ile wiem 15W to sporo naj na lampe. Tu bedzie 2x15W.

    Napiszcie o samych lampach EL84 bo nic o nich nie wiem. Jaki maja dziwe itp. ( DLa przykladu podam ze ECL86 opisuja jako miły dla ucha i charakterystyczny dla lampy, EL34 glownie gitarzysci wykozystuja, mocna lampa, silne brzmienie)
    NIE jestem audio filem tylko che wiedziec czy EL84 to jakis smelc czy oplaca sie robic na tym...

    0
  • Pomocny post
    #10 10 Kwi 2006 19:29
    sklepa
    Poziom 12  

    zapewniam cie WARTO !!! zrobilem wzmacniacz ze strony audioton co prawda do gitary, był to mój pierwszy wzmacniacz lampowy, ale jak podłączyłem to mnie z nóg zwaliło!!! dzwięk PIĘKNY przez duze P! a dzwięk ciepły i miękki. a tak po za tym dzięki za punkta :D pierwszy !

    Dodano po 2 [minuty]:

    aha i jak chcesz to postaram sie zeskanowac strony z katalogu lamp o elce84 tam sa parametry wykresy itepe.

    0
  • Pomocny post
    #11 10 Kwi 2006 19:51
    Andiv
    Poziom 32  

    audio filem :D
    To nie żaden szmelc tylko fajna lampka :D
    Czy naprawdę potrzeba ci aż tyle mocy :?: Wiedz o tym że moc lampiaka to nie to samo co moc tranzystorowca. Pozdro

    0
  • #12 10 Kwi 2006 21:16
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    sklepa :arrow: mam caly katalog polprzewodników i lamp elektronowych ma ze 500stron. Mam wszystkie tam lampki opisane. Wiec nie musisz skanowac.
    Wlasnie dlatego chce zrobic taki ladny wzmacnaicz aby nie tylko pieknie gral ale również zdobił mieszkanko. (ladnie wyglada takie cudenko swiecace)

    Andiv :arrow: audio-filem mialo byc ale jakos myslnik uciekl :P

    Ciesze sie ze EL84 to dobra lampa. Co do mocy to poprostu mam 4 szt. EL84 oraz trafa pod nie wiec czemu odrazu nie zrobic mocniejszego.



    Ponizej zamieszczam link do zdjcec tego wzmacniacza który chce przerobic. NIestety Zdjaka robione telefonem.

    Na zdjeciach przedstawiony caly hassis. Od przodu widac :
    1. LAmpe w oslonie aluminiowej to ECC83
    2. Obok lampa juz bez oslonki ECC82.
    3. W tyle lampy EL84.
    4. ZA nimi trafo glosnikowe.

    Zdjecie 37 przedstawia uklad zasialcza. Lampe prostownicza dwa wielkie kondy i spore trafo.

    http://www.piotremis.republika.pl/lampuch.exe

    Prosiłbym o schematy jakis dobrych wzmacniaczy na 2xEL84. Oraz przedwzmacniaczy na ECL82 oraz ECL83.


    Znalazlem takie cos : http://www.republika.pl/audioton/wzmEL84.html

    Prosil bym opis jak to moze dzialac. CZy to poprawny schemat i czy nic nie brumi. Jak to przenosi oraz jak brzmi..

    Oczywiscie przeczytam cala strone ale chce znac opinie innych ludzi niz autora projektu.

    0
  • Pomocny post
    #13 12 Kwi 2006 15:15
    sklepa
    Poziom 12  

    hmm jak chcesz cos mocniejszego to z tego co mi sie wydaje(nie jestem specem) ale do traf na których pracują po 2 EL84 na trafo mozna by zrobic po jednej EL34 i wtedy uzyskac wiecej mocy, co do poprwenosci schematu to raczej tak ale tez na 100% nie powiem, brumienie zalezy w duzej mieze od prowadzenia masy, i od glebokosci sprzezenia zwrotnego, a przenoszenie zalezy glównie od traf i tez od glebokosci sprzezenia, w trybie ultralinearnym powinno byc troche ciszej ale mniej zniekształcen. jesli pisze bzdury to mnie poprawcie. :D

    0
  • Pomocny post
    #14 12 Kwi 2006 16:05
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    mlody_elektronik napisał:
    Glosnikowe chciałem wbudowac do kolumn pod glosnik niskotonowy podlaczyc.

    BARDZO ZŁY POMYSŁ, z conajmniej trzech powodów:

    1. Względy praktyczne, trzeba będzie użyć wielu przewodów - jeden zasilający, dwa anodowe, jeden od ujemnego sprzężenia zwrotnego i jeden od masy. Wychodzi gruba i sztywna kiść pięciu kabli.

    2. Długie doprowadzenia pomiedzy transformatorem a anodami lamp, lubią "siać" sporymi ilościami zakłóceń.

    3. I co najważniejsze - taka linia wysokiego napięcia między wzmacniaczem a kolumnami, może nie być rzeczą szczególnie bezpieczną w użytkowaniu...


    Cytat:
    Czym w jakosc\dzwiek wzmacanicza rozni sie gdy zbudojemy wszystko na pajaka badz gdy zbudujemy na plytkach. Jak bedzie lepiej ??

    Różnicy w dźwięku nie ma żadnej. Różnice polegają jedynie na kwestiach praktyczności. Dość ładnie zostało to ujęte tu: http://ecclab.com/srodek.htm#Obwody



    sklepa napisał:
    hmm jak chcesz cos mocniejszego to z tego co mi sie wydaje(nie jestem specem) ale do traf na których pracują po 2 EL84 na trafo mozna by zrobic po jednej EL34 i wtedy uzyskac wiecej mocy

    Dwie EL84 w układzie przeciwsobnym pozwalają na osiągnięcie mocy do 17W, podczas gdy z jednej EL34 można uzyskać zaledwie 10. Poza tym, przekładnia transformatorów jest różna (jeśli mowa o typowych aplikacjach). Z resztą i tak transformator ze wzmacniacza przeciwsobnego nie nadaje się do pracy w układzie z pojedynczą lampą, ze względu na brak szczeliny powietrznej.

    0
  • Pomocny post
    #15 13 Kwi 2006 13:18
    sklepa
    Poziom 12  

    no tak :) o tym nie pomyslalem

    0
  • #16 13 Kwi 2006 15:08
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    Mysle ze te trafa od wzmacnaicza sie nadadza do tego wzmacnaicza co chce zbudowac.

    Co do wbudowania trafo w kolumne faktycznie macie racje. NIe zrobie tak.

    Wydaje mi sie za na PCB jest zancznie lepiej wiec tak zrobie. (wzgledy estetyczne w srodku)

    17W to bardzo duzo jak na lampe. Na elektrodzie byly wzmacnaicze po 2x2-4W na lampach. U mnie jak bedzie 2x10W to sie bede bardzo cieszyl.

    Ok czyli wezme zbuduje wzmacniacz ten co wyzej zaprezentowalem. Tylko zasilacza jednak nei dam na lampie. Troche bezsens. Wole za to wprowadzic troche polprzewodników. I zrobie stabilizowane napiecie żarzenia oraz stabilizowane anodowe.
    (sa jeszcze jakies napiecia potrebne ?? - glupie pytanie ale jestem laikiem w temacie lamp)

    0
  • Pomocny post
    #17 13 Kwi 2006 15:18
    sklepa
    Poziom 12  

    nie. tylko anodowe i zazenie. zazenie mozesz stabilizowac półprzewodnikiem na przykład 7806 ale anodowego raczej nie zestabilizujesz półprzewodnikiem, ale na tym schemacie sa chyba wystarczające filtry w zasilaczu.

    0
  • Pomocny post
    #18 13 Kwi 2006 16:07
    Andiv
    Poziom 32  

    Anodowego nie ustabilizujesz, możesz je co najwyżej wyprostować, i wygładzić pojemnym elkiem.

    0
  • #19 13 Kwi 2006 16:19
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    Do tego wzmacniacza potrzeba zasialnia anodowego w granicach 290-300V. Narazie znalazlem schemat do 290V. Sukam dalej.

    Ponizej schemat stabilizowanego zasilacza anodowego:

    0
  • Pomocny post
    #20 13 Kwi 2006 16:33
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    mlody_elektronik napisał:
    I zrobie stabilizowane napiecie żarzenia

    W układach o bardzo dużym wzmocnieniu - np wzmacniaczach mikrofonowych albo gitarowych "High gain" owszem, taki proceder może przyczynić się do znacznej redukcji przydźwięku.
    Jednakże, nie ma kompletnie najmniejszego sensu stabilizowania i w ogóle prostowania napięcia żarzenia w zwykłym wzmacniaczu. Straty mocy na elemencie regulującym napięcie, będą bardzo duże. Istnieje obawa, że temperatura żarnika zasilanego napięciem przemiennym będzie pulsować w takt zmian prądu, ale jego bezwładność cieplna jest na tyle duża, że jest to problem całkowicie pomijalny.
    W skrócie, stabilizacja w tym wypadku to najpełniej ujmując zwykły przerost formy nad treścią...

    0
  • Pomocny post
    #21 13 Kwi 2006 16:35
    Andiv
    Poziom 32  

    heh stabilizotorowanego :arrow: stabilizowanego :D

    0
  • #22 13 Kwi 2006 17:45
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    Andiv napisał:
    Anodowego nie ustabilizujesz, możesz je co najwyżej wyprostować, i wygładzić pojemnym elkiem.


    A ten schemat co dalem. To przez stabilizator jest. Tylko do 300V max bo taki sa tranzystory ale jak sie zastosuje wysokonapieciowe to i do 800V mozna ustabilizowac.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Rocky Horror napisał:
    mlody_elektronik napisał:
    I zrobie stabilizowane napiecie żarzenia

    W układach o bardzo dużym wzmocnieniu - np wzmacniaczach mikrofonowych albo gitarowych "High gain" owszem, taki proceder może przyczynić się do znacznej redukcji przydźwięku.
    Jednakże, nie ma kompletnie najmniejszego sensu stabilizowania i w ogóle prostowania napięcia żarzenia w zwykłym wzmacniaczu. Straty mocy na elemencie regulującym napięcie, będą bardzo duże. Istnieje obawa, że temperatura żarnika zasilanego napięciem przemiennym będzie pulsować w takt zmian prądu, ale jego bezwładność cieplna jest na tyle duża, że jest to problem całkowicie pomijalny.
    W skrócie, stabilizacja w tym wypadku to najpełniej ujmując zwykły przerost formy nad treścią...


    W sumie masz racje ale jak juz stabilizowac to wszystko. NIe chce miec pozniej problemów z brumem.

    JAK bys mogl to daj jakis schemat zasilacza stabilizowanego na 6,3V. Tak aby wyrobil ok 5A. Bo tyle bedzie potrzeba chyba .

    0
  • Pomocny post
    #23 13 Kwi 2006 18:02
    Andiv
    Poziom 32  

    Chodziło mi raczej o to że nie dostaniesz scalonego stabilzatora o takim napięciu / wyszło trooche inaczej :D Co do tego układu stabiluzującego to nie warto. jak dobrze poprowadzisz mase, nie porobisz pętli to o przydźwięku nie ma mowy.

    0
  • Pomocny post
    #24 13 Kwi 2006 18:07
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    mlody_elektronik napisał:
    W sumie masz racje ale jak juz stabilizowac to wszystko. Nie chce miec pozniej problemów z brumem.

    Przydźwiek pochodzący z faktu żarzenia napięciem przemiennym lamp mocy jest zasadniczo trudny nawet do zmierzenia, a co dopiero usłyszenia.. Sugerowałbym większy nacisk nałożyć raczej na prawidłowe prowadzenie mas i dobrą filtrację (bądź też stabilizację) napięcia anodowego. Na tym się skup, to będzie miało znaczny i namacalny wpływ na końcowy efekt.


    Cytat:
    JAK bys mogl to daj jakis schemat zasilacza stabilizowanego na 6,3V. Tak aby wyrobil ok 5A. Bo tyle bedzie potrzeba chyba .

    Niestety - nie posiadam takowego :D . I nie będę mieć, głównie w związku z tym o czym pisałem wcześniej - stabilizacja napięcia żarzenia we wzmacniaczu mocy tylko i wyłącznie zbędne komplikowanie układu. I nic więcej.

    0
  • #25 13 Kwi 2006 20:12
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    Slyszalem tez o stabilizowaniu napiecia anodowego lampami. SLyszal moze ktos o tym.

    Co do stabilizownia napiecia zarzenia to faktycznie pomysle. Ale jestem pewien ze jak nie dam stabilizacji to przynajmniej pozadna filtracje.

    Mam pytanie co do transformatorów. Otóz je trzeba jakos specjalnie ukladac. Prosil bym o wyjasnienie.

    0
  • Pomocny post
    #26 13 Kwi 2006 20:30
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    mlody_elektronik napisał:
    Slyszalem tez o stabilizowaniu napiecia anodowego lampami. SLyszal moze ktos o tym.

    Można stabilizować i lampami, żaden problem, choć w dobie powszechności elementów półprzewodnikowych nie ma to chyba większego sensu. Zadaniem zasilacza będzie zapewnienie stałego napięcia na jakimśtam poziomie, w szerokim zakresie pobieranych prądów - nie ważne jak ten zasilacz będzie skonstruowany.


    Cytat:
    Co do stabilizownia napiecia zarzenia to faktycznie pomysle. Ale jestem pewien ze jak nie dam stabilizacji to przynajmniej pozadna filtracje.

    Możesz śmiało "walić" napięcie przemienne bezpośrednio z transformatora, nie zdołasz nawet zmierzyć różnicy! Jej słyszalność zaś będzie dokładnie na poziomie wpływu na dźwiek tego, że sąsiad zmienił w pokoju żarówkę z 60-watowej na 100-watową. Przez pół wieku żarzono lampy napięciem przemiennym i jakoś nic się złego nie działo, dopiero potem audiofile-debile zaczęli wynajdować różne bzdurne mity które nie mają nic wspólnego z prawdą :roll: ...


    Cytat:
    Mam pytanie co do transformatorów. Otóz je trzeba jakos specjalnie ukladac. Prosil bym o wyjasnienie.

    Zasada jest prosta - należy tak układać transformatory, aby osie kolumn ich rdzeni nie były położone względem siebie równolegle, ze względu na możliwość wzajemnego indukowania się napięć w dwóch sąsiadujących transformatorach.

    0
  • Pomocny post
    #27 13 Kwi 2006 20:33
    Andiv
    Poziom 32  

    Transformatory: sieciowy i głosnikowe należy ułożyć tak by ich pole magnetyczne nie odziaływywało na pozostłe. W praktyce jeżeli to trafa EI lub LL to ułóż tak żeby były bokami rdzeniów do siebie, w żadnym wypadku odwrotnie, gdyż trafo sieciowe potrafi wtedy nieźle namieszać w trafach głośnikowych. Pozdro

    0
  • Pomocny post
    #28 13 Kwi 2006 20:33
    electronictubes
    Poziom 21  

    mlody_elektronik napisał:
    Slyszalem tez o stabilizowaniu napiecia anodowego lampami. SLyszal moze ktos o tym.

    Co do stabilizownia napiecia zarzenia to faktycznie pomysle. Ale jestem pewien ze jak nie dam stabilizacji to przynajmniej pozadna filtracje.

    Mam pytanie co do transformatorów. Otóz je trzeba jakos specjalnie ukladac. Prosil bym o wyjasnienie.

    Witam
    Dobry stabilizator konieczny jest do zasilania siatek S2 lamp mocy o ile układ na to pozwala. W sumie stabilizator można i wykonuje się do zasilania wszystkiego oprócz anod lamp mocy. Są to z reguły stabiliwolty (lub stabilitrony) pojedynczego napięcia lub wielonapięciowe (wieloelektrodowe). Układy bardziej rozbudowane spotkałem tylko we wzmacniaczach pomiarowych. Jeżeli jednak jest miejsce na trzy dodatkowe lampy (minimum pentoda napięciowa i pentoda mocy plus stabiliwolt) to można coś takiego wykonać. Robiłem to w ub. roku do lampowego wzmacniacza mocy generatora sygnału sinusoidalnego o małych zniekształceniach. Konstrukcja stabilizatora jest nawet niezbyt
    skomplikowana.
    Pozdrowienia

    0
  • #29 13 Kwi 2006 21:23
    mlody_elektronik
    Poziom 27  

    electronictubes :arrow: jezeli chodzi o uklad to na 99% bedize taki:
    http://www.republika.pl/audioton/wzmEL84.html

    JA na elektronice sie jakos super nie znam wiec nie powiem czy "uklad na to pozwala" ale jak bym dal cale napiecie anodowe stabilizowane to chyba bedzie ok.

    JEdnak zrezygnuje z stabilizacji na lampach. To nie na moje siły.

    0
  • Pomocny post
    #30 13 Kwi 2006 21:41
    Andiv
    Poziom 32  

    mlody_elektronik napisał:
    JEdnak zrezygnuje z stabilizacji na lampach. To nie na moje siły.


    Trafna decyzja, ładnie poskręcaj przewody ze zmiennym, mase rozprowadzaj z jednego punktu, i staraj sie nie robić pętli mas. Pozdro

    1