Popieram kolegę....nierzetelność producentów przechodzi nieraz niewyobrażalne granice:) .A moc "P.M.P.O." (która z właściwą mocą ma bardzo mało wspólnego) bije w ogóle wszystko na łeb na szyję. Warto przeglądać sobie charakterystyki głośników i wierzyć starym sprawdzonym firmom. Ciśnienie akustyczne zwłaszcza w samochodzie jest bardzo ważne również. Nie wierzyłbym również 300W z głośniczka z bazaru , którego membrana przypomina płaski talerz a skok membrany to 2 mm

Innymi słowy im mniej przesadza producent tym lepiej i większa szansa że moc na oznaczeniu głośnika może byc prawdą
Pozdrawiam!