Mam problem z falownikami Danfoss. Zauważyłem
że w stanie spoczynku (silnik stoi) falownik pokazuje
prąd różny od 0. Zwykle jest to od 1 do 4A w małych
falownikach 2800. Załączenie silnika powoduje
wzrost prądu o prawidłową wartość, ale np. przy poziomie
5A działa zadziała zabezpieczenie prądowe, więc silnik
nie może rozwinąć maksymalnej mocy - następuje wyłączenie.
Wynika stąd że pomiar prądu działa prawidłowo, natomiast
rozregulował się ofset. Po szczegółowym zbadaniu sprawy
okazało się że winna jest pamięć eeprom. Ręczne przestawienie
pewnych bajtów zlikwidowało problem. Jednak zachdzi
pytanie:
Dlaczego ofset sam się rozregulowuje ?
Czy jest to wina pamięci czy też błąd w oprogramowaniu ?
Czy panowie się spotkali z taką usterką w Danfossach
bo u mnie już leży kilka VLT2800 z identycznym problemem.
Sprawdziłem dodatkowo w pewnym zakładzie jaki prąd
pokazują na stojącym silniku i jest różnie - jedne pokazują
0, inne pewną wartość różną od 0. Dział techniczny nie
zwrócił uwagi na to - dopiero przy silnej zmianie prądu
falownik wyłącza się podczas pracy i zostaje uznany za
uszkodzony.
Czy jest jakaś procedura autokalibracji która usuwa ten
problem w sposób automatyczny? (to najważniejsze pytanie)
Czy jest w Polsce jakiś serwisant (oprócz mnie) który zajmuje sie danfossami i byłby skłonny wymienić się zrzutami pamięci -
niekoniecznie do danfossów. (podobne problemy z pomiarem prądu miałem w Siemensach)
Leszek
że w stanie spoczynku (silnik stoi) falownik pokazuje
prąd różny od 0. Zwykle jest to od 1 do 4A w małych
falownikach 2800. Załączenie silnika powoduje
wzrost prądu o prawidłową wartość, ale np. przy poziomie
5A działa zadziała zabezpieczenie prądowe, więc silnik
nie może rozwinąć maksymalnej mocy - następuje wyłączenie.
Wynika stąd że pomiar prądu działa prawidłowo, natomiast
rozregulował się ofset. Po szczegółowym zbadaniu sprawy
okazało się że winna jest pamięć eeprom. Ręczne przestawienie
pewnych bajtów zlikwidowało problem. Jednak zachdzi
pytanie:
Dlaczego ofset sam się rozregulowuje ?
Czy jest to wina pamięci czy też błąd w oprogramowaniu ?
Czy panowie się spotkali z taką usterką w Danfossach
bo u mnie już leży kilka VLT2800 z identycznym problemem.
Sprawdziłem dodatkowo w pewnym zakładzie jaki prąd
pokazują na stojącym silniku i jest różnie - jedne pokazują
0, inne pewną wartość różną od 0. Dział techniczny nie
zwrócił uwagi na to - dopiero przy silnej zmianie prądu
falownik wyłącza się podczas pracy i zostaje uznany za
uszkodzony.
Czy jest jakaś procedura autokalibracji która usuwa ten
problem w sposób automatyczny? (to najważniejsze pytanie)
Czy jest w Polsce jakiś serwisant (oprócz mnie) który zajmuje sie danfossami i byłby skłonny wymienić się zrzutami pamięci -
niekoniecznie do danfossów. (podobne problemy z pomiarem prądu miałem w Siemensach)
Leszek
