Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wasze problemy po zalozeniu alarmu i klienci

BenA3 12 Kwi 2006 00:30 1353 14
  • #1 12 Kwi 2006 00:30
    BenA3
    Poziom 16  

    Witam! Mam nadzieje ze podzielicie sie swoim doswiadczeniem. Jak to po zalozeni alarmu cos innego w aucie "nietykalo". Zaczalem niedawno zakladac alarmy i juz w drugim aucie po zalozeniu nie dzialal przycisk opuszczania szyby oczywiscie zanim sprawdzilem ze to przycisk minelo 5 godzin w nocy na zewnatrz bo sprawdzalem czy to oby nie jakies wypiecie sie kabelkow albo cos innego.Prosze o wasze wpadki z waszej i nie waszej winy i jak wytlumaczyc klientowi ze nie ma to nic wspolnego z wasza praca. Amoze to ja mam tylko pecha.

    0 14
  • #2 12 Kwi 2006 09:41
    carrier
    Specjalista - Alarmy Samochodowe

    Tak stary numer, przyjeżdża klient i do ostatniej chwili luzik spoko. Tłumaczę działanie alarmu a facio jakby nie słuchał. Płaci ma wyjeżdżać i nagle mówi, że nie świeci mu tylne światło wstecznego, "kurna" kaszpirowski jakiś. Albo montuje radio TAXI'arzowi i nagle automatyczna skrzynia biegów mu szarpie (auto to passat B4 na oko 94-95).

    Po latach doszedłem do tego, że zanim zabiorę się za auto to oglądam cały samochód i spisuję protokół przyjęcia. Bo jak klient zostawi ci auto to gotów jest wmówić wszystko.

    0
  • #3 12 Kwi 2006 11:06
    pkhenr
    Poziom 32  

    aż tak dokładnie nie trzeba ,jak sprawdzisz czy nie świecą poduszki ,ABS,jakieś ładowanie lub inne kontr.oprócz tego dla siebie czy działają czujniki drzwiwe ,lampka gaśnie szyby ,zamki -to długo nie zajmuje .Ja np. wszystkich mam z polecenia i wtedy nie robia jaj jak do obcego.

    0
  • #4 12 Kwi 2006 11:30
    carrier
    Specjalista - Alarmy Samochodowe

    A co jak klient po odbiorze bryki znajdzie nagle rysę na masce, to powie, że ci wkrętak upadł i porysował

    0
  • #5 12 Kwi 2006 11:40
    BenA3
    Poziom 16  

    raz do mnie zadzownil gosc po 3 tygodniach bo gdzies stanal i samochodu nie mogl odpalic a wczesniej prosil zeby mu zadnego odciecia nie zakladac ale gdy mu to tlumaczylem to nie rozumial.

    0
  • #6 12 Kwi 2006 15:12
    norbert.s.

    VIP Zasłużony dla elektroda

    panowie,jest coś takiego jak oc kontraktowe od błędu w sztuce,mam takie ubezpieczenie i nie raz mi d...pę uratowało,facet wmawia mi coś,ja wyciągam polisę i mówię,że nie ma sprawy ale roszczenie zweryfikuje rzeczoznawca warty i jeżeli faktycznie ja zawaliłem to wypłacą odszkodowanie,miałem przypadek w c-klasse,że kobiecie coś tam siadło w elektronice i elektryk powiedział,że to przez alarm,wypruł go i skasował babkę koło sześciu stów,ona do mnie z rachunkiem,rzeczoznawca zadzwonił do gościa z prośbą o kompleksowy kosztorys napraw,legalność urządzeń pomiarowych[lewe programy z laptopa] i pełną specyfikację usterki no i elektryk-naciągacz wymiękł,przyjechał do mnie łagodzić sprawę.

    0
  • #7 12 Kwi 2006 15:48
    pkhenr
    Poziom 32  

    z tym rzeczoznawcą to dobrze,natomiast ubezpieczyciel na koncu umowy piszę że nie obowiązuje ubezp w przypadku błędu w sztuce-a rzeczoznawcy tak mają w kontrakcie że mają pisac tak aby nie wypłacić -oczywiście temat rzeka i zawsze będzie ale. napisz ile kosztuje na rok ubezp.

    0
  • #9 12 Kwi 2006 17:32
    pkhenr
    Poziom 32  

    a dokładniej np. w jakiej firmie - bo coś mało kiedyś o to pytałem to różne wersje były

    0
  • #11 12 Kwi 2006 18:13
    pkhenr
    Poziom 32  

    a podasz numer do Twojego ubezpieczyciela bo Wartę mam za rogiem ale mi proponują jakieś ubezp. deliktowe za 50 euro , an atym rynku bałagan może masz jakiegoś bardziej kumatego ubezpieczyciela

    0
  • #12 12 Kwi 2006 18:23
    norbert.s.

    VIP Zasłużony dla elektroda

    to jest kontraktowe a nie deliktowe.

    Dodano po 6 [minuty]:

    teraz patrzę na polisę i to jest stawka półroczna,czyli w granicach 160zł miesięcznie umowa zawarta w kwietniu zeszłego roku,od tego czasu na pewno wzrosły trochę ubezpieczenia,a deliktowe jest po to,jakby np.gośc poślizgnął sie u ciebie w firmie na skórce od banana i stwierdził,że tam nie powinna leżeć i masz mu zapłacić za guza na czole.

    0
  • #13 12 Kwi 2006 18:30
    pkhenr
    Poziom 32  

    tak ale mi ta kobieta mówi że musi być deliktowe żeby kupić kontraktowe ( kontraktowego samego nie ma ), ale cenowo zaczyna być podobnie

    Dzięki

    0
  • #14 12 Kwi 2006 18:41
    norbert.s.

    VIP Zasłużony dla elektroda

    tak,te ubezpieczenia są faktycznie razem na polisie,ale mam je w pakiecie z majątkowym,dlatego pewnie wtedy jest troche taniej,ale faktycznie montażysta autoalarmów czy nawet alarmów w obiektach powinien je wykupić,na przykład pakujesz się całkiem przypadkiem wiercąc przy montażu alarmu w wiązkę przewodów i trzeba wykuć ścianę naprawić i pomalować albo wytapetować całe pomieszczenie,masz OC i po problemie,ja wykupuję to już od pewnego czasu i korzystałem w sumie raz,ale jestem psychicznie trochę spokojniejszy.

    0
  • #15 12 Kwi 2006 21:24
    BenA3
    Poziom 16  

    Panowie alarmy zakladam w anglii i nie sprawdzalem czy sa tu jakies ubezpieczenia.Prosilem o podanie przypadkow jakie was spotkaly a nie oferte ubezpieczalni.

    0