Witam! Mam nadzieje ze podzielicie sie swoim doswiadczeniem. Jak to po zalozeni alarmu cos innego w aucie "nietykalo". Zaczalem niedawno zakladac alarmy i juz w drugim aucie po zalozeniu nie dzialal przycisk opuszczania szyby oczywiscie zanim sprawdzilem ze to przycisk minelo 5 godzin w nocy na zewnatrz bo sprawdzalem czy to oby nie jakies wypiecie sie kabelkow albo cos innego.Prosze o wasze wpadki z waszej i nie waszej winy i jak wytlumaczyc klientowi ze nie ma to nic wspolnego z wasza praca. Amoze to ja mam tylko pecha.