Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dwie fazy na jedną. Urządzenie zmieniające parametry prądu.

japa13 13 Kwi 2006 12:16 3699 20
  • #1 13 Kwi 2006 12:16
    japa13
    Poziom 2  

    na wstepie powiem iz jestem laikiem w tej dziedzinie interesuje mnie uządzenie które by (nie wiem jak to nazwać ) zmieniło parametry prądu tak aby 2 fazy miały takie same parametry tzn: chodzimi o to że na przykład jak dotkńe 2 kable tej samej fazy nic sie nie dzieje a jak dwuch faz powstaje spiecie . Mnie interesuje przez co puścić te dwie fazy aby mieły parametry jednej tzn przy styku dwuch faz żeby sie zachowywały jak jedna faza prosze o odpowiedz fachowca.

    0 20
  • Sklep HeluKabel
  • #2 13 Kwi 2006 13:02
    Zuchan
    Poziom 15  

    "a jak dwuch faz powstaje spiecie " - to może załatwić zwykły transformatorek podłączony do tych dwóch faz. Na jednej fazie napewno nie otrzymasz z niego żadnego napięcia.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #3 13 Kwi 2006 13:23
    sp5wcx
    Poziom 33  

    Te dwa obwody które teraz zasilane są z 2 różnych faz zasilić z jednej i tej samej fazy. Tylko po co Ci to? No i za radą zapisaną z prawej strony:
    Rady:
    - dbaj o styl swojej wypowiedzi
    - nie popełniaj błędów
    - nie zaniżaj poziomu elektroda.pl
    Dziękujemy!

    0
  • #4 13 Kwi 2006 20:24
    modlinp
    Poziom 14  

    Mam małą propozycję napisz do czego to ma służyć a wtedy coś może się wymyśli.

    0
  • #5 13 Kwi 2006 21:00
    electronictubes
    Poziom 21  

    japa13 napisał:
    na wstepie powiem iz jestem laikiem w tej dziedzinie interesuje mnie urządzenie które by (nie wiem jak to nazwać ) zmieniło parametry prądu tak aby 2 fazy miały takie same parametry tzn: chodzimi o to że na przykład jak dotkńe 2 kable tej samej fazy nic sie nie dzieje a jak dwuch faz powstaje spiecie . Mnie interesuje przez co puścić te dwie fazy aby mieły parametry jednej tzn przy styku dwuch faz żeby sie zachowywały jak jedna faza prosze o odpowiedz fachowca.

    Witam
    Przesunięcie fazowe pomiędzy dwoma dowolnymi fazami jest równe 120 stopni. Nie zmieni się tego niczym innym jak tylko specjalnym układem dwu transformatorów trójfazowych o dobranej grupie połączeń. Proponuję dwa trafa w grupie połączeń np. Dd0 i Dd4, wtedy znajdzie się po dwie różne fazy ze strony I w tej samej fazie po stronie II . Jednak na wszystko potrzebne jest jakieś uzasadnienie ekonomiczne.
    Pozdrowienia

    0
  • #6 13 Kwi 2006 21:30
    orfedeusz
    Poziom 10  

    Ja się zastanawiam jak z jednej fazy zrobić trzy, a ty chesz z dwóch
    zrobić jedną, po co???

    0
  • #7 13 Kwi 2006 22:12
    Aleksander_01
    Poziom 39  

    Witam
    Widzę że nikt z Kolegów nie udzielił prawidłowej odpowiedzi.
    Jest takie urządzonko które spełni Twoje wymagania, a mianowicie : musisz wziąść przewód dowolnej fazy i nożem przeciąć go wzdłuż. Otrzymasz dwie identyczne fazy na dwóch przewodach.
    Widzisz jakie to proste.
    Pozdrawiam

    1
  • #8 14 Kwi 2006 02:12
    elrom
    Poziom 2  

    zdrać tajemnice-do czego Ci to potrzebne, może znajdzie się inne rozwiązanie.
    pozdrawiam

    0
  • #9 14 Kwi 2006 10:04
    japa13
    Poziom 2  

    jest to rozwiązanie na pewno nie legalne więc nie będę tłumaczył na forum poprostu potrzebuję takiego urządzenia ,być może takie nie istnieje ale zapytać można.

    0
  • #10 14 Kwi 2006 21:46
    huk90
    Poziom 23  

    Aleksander to mi sie naprawde spodobalo dobre dobrze ze kolega w koncu sie przyznal ze ma to cos wspolnego z pograniczem prawa bo bylby wspoludzial hehe

    0
  • #11 15 Kwi 2006 17:38
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Po co? Jak robiliśmy instalacje budowlane to mieliśmy trafo 380/220 bo wielu elektronarzędzi nie włączyłem bo wybijało S16, mam to tafo i może migomat zrobię na nim 16KW, hm ale czasami jak się trafo włączyło to też wybiło S.

    0
  • #12 13 Wrz 2006 09:30
    da74
    Poziom 2  

    A może by tak odpowiednie przesunięcie fazowe starać się otrzymać przez zastosowanie kondesatora elektr. jak to jest stosowane w uzwojeniu rozruchowym w silnikach 1-faz

    0
  • #13 13 Wrz 2006 11:38
    krzychol66
    Poziom 24  

    japa13 napisał:
    jest to rozwiązanie na pewno nie legalne więc nie będę tłumaczył na forum po prostu potrzebuję takiego urządzenia ,być może takie nie istnieje ale zapytać można.

    Zapytać można, ale zapytać trzeba umieć.
    Jeżeli masz problem taki, że masz dostępne 2 lub 3 fazy, a nie masz zera, to problem ten rozwiązuje Ci pomysł romoo.
    Pozostałe problemy rozwiązuje Ci pomysł Aleksandra01 ;)
    Innych odpowiedzi na pytanie postawione tak, jak je postawiłeś, nie otrzymasz. Bo nikt tu nie jest wróżką.

    0
  • #14 13 Wrz 2006 22:34
    lukiiiii
    Poziom 26  

    kolega pewnie chce krasc prad. a ma dostepna inna faze niz w mieszkaniu i tyle

    0
  • #15 24 Wrz 2006 14:22
    electronictubes
    Poziom 21  

    lukiiiii napisał:
    kolega pewnie chce krasc prad. a ma dostepna inna faze niz w mieszkaniu i tyle

    Temat jest nie o kradzeniu prądu, tylko o źródle z trzech faz, które po przekształceniu zamienić by trzeba na trzy źródła o tej samej fazie!
    Do tego mogą posłużyć trafa 3-fazowe o odpowiedniej grupie połączeń.
    Jednak wtedy trzeba ich aż 3. Z każdego zaś pobierana by była jedna i ta sama faza w sumie 3 razy. Takie źródło można wykonać, miałoby ono, pomijając straty w trafach, impedancję wewnętrzną 3 razy mniejszą od źródła na jednej fazie. Wtedy rzeczywiście mogłoby to mieć jakiś sens, ale raczej nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Przesunięcie fazowe w takim wypadku poprzez te trafa sprowadzone by było do zera dla wybranej fazy, ale obciążenie jednofazowe obciążałoby równomiernie trzy fazy i to symetrycznie! Co do pozostałych faz to nie analizowałem przypadku ale możliwe by chyba było wykonanie takiego układu, który może zachowywałby się dla wszystkich 3-faz , a przynajmniej dla dwu identycznie.
    Jednak korzyści ze zmniejszenia impedancji może byłyby niewielkie, ale z równomiernego obciążenia wszystkich trzech to znaczne. Może by coś takiego na odległych obciążeniach jednofazowych miało sens?
    Pytanie wcale nie jest trywialne i nie warto go spłycać!
    .........................................................................................................
    A oto kilka argumentów:
    1) - mając przecież w domu dostęp do trzech faz często nie mamy możliwości korzystania z odbiorników jednofazowych bo właśnie tej wybranej zabrakło, np. od oświetlenia
    2) - równomierne obciążenie 3-faz jest korzystne w każdym przypadku, a już zwłaszcza gdy istnieje w sieci kombinacja obciążeń w postaci jedno, dwu i trzy-fazowych odbiorników.
    3) - odbiornik jednofazowy w domu jest podstawowym odbiornikiem i jego ciągłość zasilania jest coraz bardziej niezbędna.
    Jednak może rozwiązanie z trzema trafami nie jest tu najlepszym pomysłem, bo przecież istnieje gałąź dynamicznie się rozwijająca zwana "energoelektroniką", która ma gotową odpowiedź na każdy problem zaistniały w sieci.

    0
  • #16 25 Wrz 2006 00:10
    anbon
    Poziom 13  

    jak się nie mylę kombinujesz coś z licznikiem. tYLKO uważaj; za małe rachunki i masz kontrolę:)

    0
  • #17 25 Wrz 2006 09:45
    krzychol66
    Poziom 24  

    electronictubes napisał:
    lukiiiii napisał:
    kolega pewnie chce krasc prad. a ma dostepna inna faze niz w mieszkaniu i tyle

    Temat jest nie o kradzeniu prądu, tylko o źródle z trzech faz, które po przekształceniu zamienić by trzeba na trzy źródła o tej samej fazie!
    Do tego mogą posłużyć trafa 3-fazowe o odpowiedniej grupie połączeń.
    Jednak wtedy trzeba ich aż 3.
    Po co?
    Cytat:
    Z każdego zaś pobierana by była jedna i ta sama faza w sumie 3 razy.
    W jakim celu chciałbyś łączyć 3 transformatory równolegle? Zwiększenia strat? Wymiarów? Kłopotów z asymetrią obciążeń?
    Cytat:
    Takie źródło można wykonać, miałoby ono, pomijając straty w trafach, impedancję wewnętrzną 3 razy mniejszą od źródła na jednej fazie.
    Klituś bajduś. Impedancje zwarciowe transformatora spowodują, że Twoje źródło będzie miało mniejszą wydajność, niż bezpośrednie przyłączenie się do 1 z faz.
    Cytat:
    Wtedy rzeczywiście mogłoby to mieć jakiś sens, ale raczej nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Przesunięcie fazowe w takim wypadku poprzez te trafa sprowadzone by było do zera dla wybranej fazy, ale obciążenie jednofazowe obciążałoby równomiernie trzy fazy i to symetrycznie!
    Ciekawostka przyrodnicza. Weź porysuj troszkę wektorków i zobacz, jakim cudem mógłbyś osiągnąć symetrię i równomierne obciążenie 3 faz.
    Cytat:
    Co do pozostałych faz to nie analizowałem przypadku ale możliwe by chyba było wykonanie takiego układu, który może zachowywałby się dla wszystkich 3-faz , a przynajmniej dla dwu identycznie.
    Jednak korzyści ze zmniejszenia impedancji może byłyby niewielkie, ale z równomiernego obciążenia wszystkich trzech to znaczne. Może by coś takiego na odległych obciążeniach jednofazowych miało sens?
    Pytanie wcale nie jest trywialne i nie warto go spłycać!
    .........................................................................................................
    A oto kilka argumentów:
    1) - mając przecież w domu dostęp do trzech faz często nie mamy możliwości korzystania z odbiorników jednofazowych bo właśnie tej wybranej zabrakło, np. od oświetlenia
    Małogabarytowy, tani przełącznik krzywkowy rozwiązuje niemal w pełni ten problem.
    A czy zastanawiałeś się, co uzyskasz na Twoim transformatorku, gdy będzie zasilany asymetrycznie?
    Cytat:

    2) - równomierne obciążenie 3-faz jest korzystne w każdym przypadku, a już zwłaszcza gdy istnieje w sieci kombinacja obciążeń w postaci jedno, dwu i trzy-fazowych odbiorników.
    Prościej jest zasilać różne odbiorniki z różnych faz.
    Cytat:

    3) - odbiornik jednofazowy w domu jest podstawowym odbiornikiem i jego ciągłość zasilania jest coraz bardziej niezbędna.
    Jednak może rozwiązanie z trzema trafami nie jest tu najlepszym pomysłem, bo przecież istnieje gałąź dynamicznie się rozwijająca zwana "energoelektroniką", która ma gotową odpowiedź na każdy problem zaistniały w sieci.

    0
  • #18 25 Wrz 2006 20:01
    lukiiiii
    Poziom 26  

    a moze dwa mostki prostownicze na dwoch fazach a potem jakas przetwornica?

    0
  • #19 25 Wrz 2006 23:17
    electronictubes
    Poziom 21  

    lukiiiii napisał:
    a moze dwa mostki prostownicze na dwoch fazach a potem jakas przetwornica?

    Jest możliwe do zrealizowania takie rozwiązanie dla typowego zasilania 3-fazowego.
    faza L1 - Usinwt;
    faza L2 - Usin(wt+120); lub jak jest w książkach Usin(wt-120);
    faza L3 - Usin(wt+240). lub jak jest w książkach Usin(wt-240);
    - małe to ma znaczenie.
    Wprowadzamy do układu dwa trafa jednofazowe o pożądanej mocy TrI i TrII na 0,4kV o przekładni 1:1 a po odwróceniu fazy o 180 stopni dla L2 i L3 mamy
    faza L1 - Usinwt;
    faza L2 po str. II trafa czyli L2" - Usin(wt-60); lub jak w tych książkach Usin(wt+60).
    faza L3 po str. II trafa czyli L3" - Usin(wt+60), lub jak w tych książkach Usin(wt-60)
    Sumowanie Usin(wt-60) + Usin(wt+60) daje nam dokładnie Usin wt, które łączymy z przewodem L1 i PN.
    W razie zaniku L1 działają pozostałe dwie L2"+L3"na wspólną szynę odbioru.
    Układ prosty w budowie i wymaga tylko dwu traf separujących 1:1.
    Prawdopodobieństwo poprawnej pracy w razie zaniku dowolnej fazy wynosi 1, w przypadku dwu dowolnych faz 1/3.
    Jednak układu tego nie polecam, bo ma wady w stanach awaryjnych, w związku z tym wymaga dobrego układu zabezpieczeń.
    Stosując natomiast układ drugi i tylko jedno trafo 420/230V i włączając go miedzy L2 i L3 upraszczamy układ maksymalnie i stwarzamy w domu pełen komfort ciągłego zasilania jednofazowego.
    W przypadku zaniku dwu dowolnych faz juz takiego komfortu nie ma bo wynosi 33,3%, jednak to też jest coś!
    Układ taki nie wymaga domowej obsługi i przełączania "jakichś tam dodatkowych przełączników", bo niby przez kogo? Zabezpieczenia też są tradycyjne, a nie jakieś wyszukane jak w przypadku pierwszym.
    Można go zbudować samodzielnie mając duże trafo od 2-3 kVA wzwyż typu 420/230V.
    Teraz jest zgodnie z tematem i nie trzeba rozcinać przewodu wzdłuż, ale gratuluję pomysłu!

    0
  • #20 26 Wrz 2006 19:20
    and61
    Poziom 26  

    w text postu kolegi japa13 ciężko zrozumieć ,o co w nim chodzi. czy jest to instalacja mieszkaniowa czy ingerencja w budowe maszyny bez zgody producenta.
    co do zamiany dwóch faz w jedną to uważam że najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie trafo separującego, jest to jeden ze srodków p/porażeniiu prądem i jest często stosowany w sterowaniu maszyn

    0
  • #21 30 Wrz 2006 16:57
    electronictubes
    Poziom 21  

    and61 napisał:
    co do zamiany dwóch faz w jedną to uważam że najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie trafo separującego, jest to jeden ze srodków p/porażeniiu prądem i jest często stosowany w sterowaniu maszyn

    Witam
    W przypadku podłączenie trafa 420/230V pomiędzy dwie fazy L2 i L3 będziemy mieli po stronie wtórnej Usinωt lub -Usinωt. Jeżeli wybierzemy takie podłączenie, że otrzymamy Usinωt i podłączymy do fazy L1 i PN to wtedy wszystkie trzy fazy pracują jak L1 i na jeden odbiór. Obciążenie rozkłada się prawie równomiernie. Jedyna wada to taka, że płynie w obwodzie trafa prąd wyrównawczy w zależności od różnicy wartości skutecznej napięć fazy L1 i napięcia strony wtórnej transformatora, które będą połączone razem. ZE jednak gwarantują nam równość napięć fazowych.
    Podejrzewam jednak, że rozwiązanie to chyba nie będzie popularne wśród użytkowników odbiorników jednofazowych, jednak jest możliwe do zrealizowania.
    Pozdrowienia

    0