Witam
Posiadam CompaQ'a Armade m700, komputer wiecznie pracowal dobrze, az do pewnego dnia, kiedy zaczely sie z nim klopoty.
Otoz komputer nie chce sie w ogole uruchomic, czy to z baterii czy to z zasilacza, nic. Zapalaja sie i gasna (mrygaja non stop) obie lampki, tj. zielona (od zasilania) oraz pomaranczowa (ladowanie), zas sam komputer wisi i nic nie mozna z nim zrobic.
Czy moze spotkal sie ktos z podobnym problemem, moze zna ktos sposob jak to naprawic?
Pozdrawiam
Posiadam CompaQ'a Armade m700, komputer wiecznie pracowal dobrze, az do pewnego dnia, kiedy zaczely sie z nim klopoty.
Otoz komputer nie chce sie w ogole uruchomic, czy to z baterii czy to z zasilacza, nic. Zapalaja sie i gasna (mrygaja non stop) obie lampki, tj. zielona (od zasilania) oraz pomaranczowa (ladowanie), zas sam komputer wisi i nic nie mozna z nim zrobic.
Czy moze spotkal sie ktos z podobnym problemem, moze zna ktos sposob jak to naprawic?
Pozdrawiam