Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

przetwornica i niewiadoma liczba zwojów na trafie

dj_janek 16 Kwi 2006 13:07 8815 30
  • #1 16 Kwi 2006 13:07
    dj_janek
    Poziom 14  

    witam czy ktoś mogł by mi obliczyc liczbe zwojów na transformator na wysoką częstotliwosc. chodzi mi o rdzen od zasilacza ATX żeby go przystosować do napięcia 320V i przetwornicy MDCSa i częstotliwości na niej czyli 100KH( 2*50KH)

    z moich wyliczeń wychodzi że musze dać na pierwotne około 2*90zw. czy moje wiliczenia sa dobre. nie chciał bym spalic drugich tranzystorów. chociaz pierwsze spaliłem prze głupotę. bo uklad juz uruchomiłem ale zbyt mocno go opciązyłem. a pozatym trafo pobieralo za dużo na pusto bo około 80W. jeżeli wszystko wypali to wystawie projekt czyli przetwornice z 220V na ....( tu jeszcze nie wiadomo) ale planuje tego użyć do migomatu no i wzmacniacza.


    Dzięki za wszelką pomoc

  • #2 16 Kwi 2006 16:42
    Stanisław2003
    Poziom 28  

    Na początek pisz staranniej i bez błędów to może ktoś ci pomoże.

  • Pomocny post
    #3 16 Kwi 2006 19:36
    lechoo
    Poziom 39  

    Przetwornice zasilane z sieci robi się zwykle jako półmostkowe lub pełnomostkowe, gdyż w układzie przeciwsobnym wymagane są tranzystory z wysokim napięciem przebicia Uds (min. 800V), a tym samym o dużej rezystancji kanału.
    Jeśli nie potrzebna jest stabilizacja napięcia to proponuję Ci użyć jako sterownika przetwornicy taniej (choć mało popularnej) specjalizowanej kostki IR2153 - po szczegóły odsyłam do noty katalogowej:
    http://www.irf.com/product-info/datasheets/data/ir2153.pdf

  • #4 17 Kwi 2006 21:16
    dj_janek
    Poziom 14  

    no dobra ale ja chcialem liczbe zwojów na trafo a nie sterownik!!!!

    więc jak by mógł ktoś zobaczyć moje przeliczenia i napisać czy są oki to był bym bardzo wdzięczny.

  • #5 17 Kwi 2006 22:48
    -RoMan-
    Poziom 42  

    1. Liczba zwojów zależy od wielu czynników, w tym od konfiguracji przetwornicy i uzytego sterownika.

    2. Czy '!!!!' to jakiś ozdobnik?

    3. Na razie nie podałeś jakichkolwiek przeliczeń i nie ma czego oglądać.

  • #6 18 Kwi 2006 00:14
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    Ponieważ problem jest dość specjalistyczny, i wymaga sporej wiedzy,
    z dziedziny techniki impulsowej i zasilania układów elektronicznych,
    temat przenoszę do bardziej ukierunkowanego działu.

  • #8 18 Kwi 2006 18:00
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Przetwornica nie będzie działać w tym układzie. IRFP ma Udsmax = 500V a w tym układzie potrzebujesz tranzystorów na 800V.
    Na tych tranzystorach, jeśli Ci tak zależy na prostocie układu, możesz zrobić przetwornicę półmostkową na IR2153 (do kupienia w TME).

    Do policzenia ilości zwojów i możliwej do uzyskania mocy potrzeba danych rdzenia - jego fizycznych wymiarów, w szczególności pola przekroju kolumny srodkowej (żeby wyznaczyć liczbę zwojów) oraz wielkości miejsca na uzwojenie na karkasie - żeby oszacować możliwą do uzyskania moc.

  • #9 18 Kwi 2006 21:32
    dj_janek
    Poziom 14  

    Już było odpalane na tych tranzystorach i działoło.
    Na samym początku pisałem że planuje użyć rdzenia od zasilacza ATX.
    Dodam jeszcze że chodzi o przetworkę rozsądnej mocy.

  • #10 18 Kwi 2006 22:38
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Działało i przestało. Bo na dłuższą metę nie ma prawa działać. Napięcie szczytowe na drenach tranzystorów w układzie push-pull z odczepem przekracza dwukrotne napięcie zasilania. Czyli przy zasilaniu z sieci - przekracza 640V. Ty chcesz użyć tranzystorów o napięciu dopuszczalnym 500V.

    Nic mi nie mówi hasło 'rdzeń od zasilacza ATX'. Mam pójśc do sklepu, kupić jakiś zasilacz ATX, rozebrać go, żeby dowiedzieć się o wymiary rdzenia?
    Chyba jednak łatwiej będzie, jak weźmiesz linijkę i sam go sobie zmierzysz.

    Pojęcie 'rozsądna moc' również mi nic nie mówi.

    Podsumowując: proponuje lekturę http://rtfm.killfile.pl

  • #11 19 Kwi 2006 11:27
    dj_janek
    Poziom 14  

    zmierzyłem rdzen tylko znalazlem troszke wiekszy. Przekrój rdzenia 3cm kwadratowe. szczelina na uzwojenie to 3,2cm na 1cm(mierzyłem po zlożeni rdzenia.
    jaką moc da sie wyciągnąć z tej przetwornicy połmostkowej?
    Ja chciał bym uzyskac na początek około 1KW (mam 4 rdzenie takieje jak powyżej)

    A co do tych wcieśniejszych tranzystorów to przestało działac bo na tym rdzeniu co napisałem mialem nawiniete po 2*27 zwoi na pierwotnym i na wtórnym 2*10 i leciutko mi sie zwarły konce na wtornym i nastąpił wybych.:D

  • #12 19 Kwi 2006 12:33
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Dla 100 kHz 27 zwojów to wartość dość poprawna. Ale uzyskanie 1 kW jest wątpliwe.

    Transformator dla pełnego mostka przy max wypełnieniu liczy się jak klasyczny transformator.

    Ilość zwojów uzwojenia pierwotnego:

    n = U * 10^4/(4.44*f*Bmax*S)

    Bmax dla materiału 3C90 i czestotliwości 100 kHz wynosi 0.2T

    n = 320 * 10^4/(4.44*100*10^3*0.2*3) - teoretycznie 12 zwojów ale ja bym się bał dać tak mało. Zmniejszyłbym Bmax do 0.15 T i dałbym 16 zwojów.
    Przy 100 kHz uzwojenia trzeba nawijać drutami o srednicy max 0.45 mm - ze względu na zjawisko naskórkowosci. Taki drut ma przekrój ok. 0.16 mm^2 i przy gęstości prądu 3A/mm^2 można przez niego przepuscić 0.5A.
    Czyli musisz nawinąć 16 zwojów 6 drutami o średnicy 0.45 mm - równocześnie. Oczywiście musisz się starać zmieścić w jednej warstwie.

    Przy tak wysokiej częstotliwości masz duży problem z uzwojeniem wtórnym - z jednego zwoja uzyskasz około 20V a połówek zwojów się nie nawija.
    Zakładając, że potrzebujesz 2*60V na wtórnym - nawijasz 2 * 3 zwoje. Przy prądzie średnim 8A musisz nawijać 16-ma drutami 0.45 równocześnie.

    W praktyce czarno to widzę, niestety. Budowanie przetwornicy o tej mocy to nie zabawa dla początkujących. A częstotliwość 100 kHz rodzi mnóstwo problemów.

  • #13 19 Kwi 2006 18:23
    dj_janek
    Poziom 14  

    no dobrze a jak sie oblicza na przetwornice półmostkową. bo schemat na tym ukladzie ktory podaliście jest calkiem prosty. i ile mocy można wyciągnąc na przetwornicy pólmostkowej, bo widze że trafo jest podlączone przez kondensator więc pewnie dużej mocy sie nie osiągnie. Czy się myle.

  • Pomocny post
    #14 19 Kwi 2006 20:17
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Liczy się identycznie jak pełny mostek. Moc uzyskiwana jest identyczna. Jedyna różnica, to ta, ze liczy się dla połowy napięcia zasilania. Czyli nie 320V a 160V. Połowa ilości zwojów pierwotnego, dwa razy więcej drutów na pierwotnym - prąd w pierwotnym dwa razy wyższy.
    Kondensator służy odseparowaniu składowej stałej. Przy okazji powoduje mniejsze przeciążenia przy jakiejkolwiek niesymetrii generatora.

  • #15 11 Maj 2006 10:55
    dj_janek
    Poziom 14  

    witam uruchomilem wczoraj przetworke na ir2153. ale mam problem bo irfp460 wybuchaj`a odrazu przy wlaczeniu(zaduza pojemnosc bramki) uzywam irf840 bo na nich przetworka dobrze dziala. i tu moje pytanie do ilu moge obciazyc jedna pare tych tranzystorow zeby splony nie zaliczyly? a drugie pytanko ile tranzystorow moge podlaczyc do tego ukladu ir2153 zeby go nie przeciazyc?

  • #16 15 Maj 2006 11:32
    lechoo
    Poziom 39  

    Jaką masz częstotliwość pracy i jaka jest wartość rezystorów bramkowych w Twojej przetwornicy? Aby nie palić tranzystorów podczas prób warto włączyć w szereg z zasilaniem jakiś ogranicznik prądu, chociażby 100W żarówkę.

  • #17 15 Maj 2006 11:54
    Tomasz.W
    Poziom 35  

    Te wybuchające IRFP460 to może być wina za wysokiej częstotliwości przełączania klucza . Te tranzystory mają pojemność bramki prawie 3nF . Więc jak jeden jest otwierany to drugi jeszcze się nie zamkną i mamy zwarcie . A ten układ nadzbyt rewelacyjny to nie jest . Pomijam taki drobiazg że w nocie katalogowej nie ma nawet wzmianki o prądzie jaki sterownik może "wpopmpować" w bramkę tranzystora . A znając tą wartość można sobie obliczyć czas potrzebny na naładowanie pojemności bramki , a co za tym idzie częstotliwość przełączania . I w konsekwencji dobór odpowiedniego tranzystora . Ja stosuję układy pełno mostkowe , są może troszkę bardziej złożone ale za to pewne w działaniu .

  • #18 15 Maj 2006 13:39
    Quarz
    Poziom 43  

    dj_janek napisał:
    no dobrze a jak sie oblicza na przetwornice półmostkową. bo schemat na tym ukladzie ktory podaliście jest calkiem prosty. i ile mocy można wyciągnąc na przetwornicy pólmostkowej, bo widze że trafo jest podlączone przez kondensator więc pewnie dużej mocy sie nie osiągnie. Czy się myle.


    Witam,
    skoro zdecydujesz się na układ przetwornicy półmostkowej (jedyne rozsądne rozwiązanie), to powinieneś zaadoptować zasilacz komputerowy formy AT. Całkowitą moc przenoszą będziesz mieć taką jaką ma ów zasilacz, jeśli zastosujesz tam wykorzystany transformator.
    Do wykorzystania jest wtedy cały obwód pierwotny i jego sterowanie.
    Część obwodu wtórnego, która daje napięcia stałe do komputera należy usunąć.
    Ilość zwojów jednej połówki podwójnego uzwojenia wtórnego można przeliczyć z proporcji ilości zwojów dla +12V i wymaganego przez Ciebie napięcia.
    Chcę tylko zauważyć, iż musisz dowinąć jedno uzwojenie slużące do zasilania układu sterowania (TL494) tranzystorów, które jednocześnie będzie można również wykorzystać do kontroli wartości napięć wyjściowych (przetwornica jest typu zaporowego i wyprostowane napięcia wyjściowe są proporcjonalne do ilości zwojów z których owo napięcie jest uzyskiwane).
    Potrzebne są również (koniecznie) dławiki za prostownikiem a pierwszym kondensatorem filtru.
    Najlepiej, jakbyś zamieścił tu schemat konkretnego zasilacza formy AT, choć i ATX można do tego celu adoptować, ale musi to być zawsze zasilacz w układzie półmostka, bo spotyka się również takie z klasyczną przetwornicą zaporową i z jednym tranzystorem kluczującym - taki nie nadaje się z powodu konieczności uzyskania symetrycznych napięć stałych -, choć i to byłoby możliwe, ale w układzie dwóch niepołączonych ze sobą uzwojeń z oddzielnymi prostownikami, ale wtedy przenoszona moc zmaleje (brak miejsca na uzwojenia o pożądanej średnicy).
    Na konkretnym schemacie pomogę Tobie zrobić przeróbki, by osiagnąć zamierzony cel.

    Pozzdrawiam

    Greg

  • #19 15 Maj 2006 15:35
    Tomasz.W
    Poziom 35  

    GregBa napisał:
    ...skoro zdecydujesz się na układ przetwornicy półmostkowej (jedyne rozsądne rozwiązanie)...
    A czy mógł byś to jakoś uzasadnić ? Ot tak po prostu rozwinąć temat ?
    GregBa napisał:
    ...to powinieneś zaadoptować zasilacz komputerowy formy AT...
    To też jest jakiś pomysł . Ale jak już wiele osób na forum się przekonało wcale nie takie proste , o czym zresztą kilka tematów można znaleźć .
    Pozdrowienia z Gdańska .

  • #20 15 Maj 2006 17:21
    Quarz
    Poziom 43  

    Tomasz.W napisał:
    GregBa napisał:
    ...skoro zdecydujesz się na układ przetwornicy półmostkowej (jedyne rozsądne rozwiązanie)...
    A czy mógł byś to jakoś uzasadnić ? Ot tak po prostu rozwinąć temat ?
    GregBa napisał:
    ...to powinieneś zaadoptować zasilacz komputerowy formy AT...
    To też jest jakiś pomysł . Ale jak już wiele osób na forum się przekonało wcale nie takie proste , o czym zresztą kilka tematów można znaleźć .
    Pozdrowienia z Gdańska .


    Witam,
    Ano nie jest proste konstruowanie jakiejkolwiek przetwornicy DC/DC, bo w końcu to taka jest za prostownikiem sieciowym.
    Sczególnie trudne jest konstrowanie takiej przetwornicy od podstaw.
    Dlatego też, uznając wkład i doświadzenie innych (zasilaczy komputerowych wyprodukowano na świecie w milionach egzemplarzy, a modeli można policzyć w tysiące). więc dlaczego by z tego nie skorzystać?
    Poza tym w taki przypadku ma się już gotową znaczną część konstrukcji.
    W przypadku jednego egzemplarza (a myślę, iż tak jest, bo dla produkcji seryjnej, to sprawa wygląda zupełnie inaczej: patenty, itd.) jest jak najbardziej rozsądne rozwiązanie.
    Pozostaje tylko problem (niestety niełatwy) odzyskania i przewinięcia transformatora, ponieważ jest on impregnowany lakierem elektroizolacyjnym.
    Z mojego doświadczenia (wieloletniego, dyplom inżynierski uzyskałem w w 1973r.) to niekiedy jest niemożliwe, ale wszystko zależy od rodzaju lakieru i trzeba próbować.
    Do tego celu należy użyć rozpuszczalnika organicznego, ale jednoskładnikowego (rozpuszczalnik Nitro, nie nadaje się, bo przeważnie uszkadza karkas, a nie o to idzie), robiąc próbę, poprzez odcięcie skrawka karkasu i sprawdzenie, czy nie jest rozpuszczany (zmiękczany).
    Na pierwszy rozpuszczalnik proponuję benzen (nie benzynę ekstrakcyjną, bo to inny związek), wymontowany transformator należy zalać (np. w słoiku szklanym ze szczelną nakrętką) na okres kilku dni.
    Potem po wyjęciu go, dać odparować resztkom benzenu najlepiej na otwartej przestrzeni, ponieważ opary benzenu są szkodliwe dla zdrowia.
    Zwracam też uwagę na bezpieczeństwo p/pożarowe, bo opary są dość łatwopalne.
    Kiedy już będzie możliwe rozebranie rdzenia ferromagnetycznego, to już znaczna część sukcesu, należy jednak być ostrożnym, ponieważ ten rdzeń jest kruchy i łatwo go połamać.
    Niekiedy po wyjęciu rdzenia, zachodzi potrzeba kolejnego "moczenia" samego karkasu z uzwojeniem. Ogólnie to tu wszelki pośpiech jest niewskazany.
    Kiedy już odwijanie uzwojeń będzie możliwe należy do tego przystapić (jest dobra sytuacja, bo uzwojenia wtórne są na wierzchu), ale jednocześnie sporządzać dokumentację. Wcześniej należy opisać sobie wyprowadzenia uzwojeń, konfrontując schemat zasilacza z płytką PCB.
    Po odwinięciu uzwojeń (z przeliczeniem ilości) wtórnych, oczywiście uzwojenie pierwotne i jego izolację pozostawić należy nienaruszoną, można przystapić do obliczeń nowej liczby zwojów.
    O samym przeliczeniu, to może już w następnym poście, kiedy będę znał wartości ilości odwiniętych zwojów uzwojeń wtórnych.

    Pozdrawiam

    Greg

  • #21 15 Maj 2006 23:05
    lechoo
    Poziom 39  

    Uzwojenie pierwotne w trafach zasilaczy PC składa się z 2 sekcji po 20 zw połączonych szeregowo, przy czym kolejno nawinięte są: 1 sekcja pierwotnego, uzwojenia wtórne, 2 sekcja pierwotnego. Tak więc nie jest możliwe odwinięcie uzwojenia wtórnego tak aby pozostawić nienaruszone pierwotne.
    Najprostszą metodą rozebrania tego transformatora (bez użycia chemikalii) jest jego podgrzewanie, np. w piekarniku lub po prostu we wrzącej wodzie. Po kilku-kilkunastu minutach klej zmięknie na tyle, że możliwe jest rozebranie rdzenia bez użycia siły.

    @GregBa
    Nie pisz proszę takich głupot, że przetwornica w zasilaczach PC (półmostkowa) jest typu zaporowego... :(

  • #22 15 Maj 2006 23:16
    dj_janek
    Poziom 14  

    proszę schemat przetworki. oczywiście troszke zmieniłem mianowicie:
    - zwiększyłem częstotliwość do 100KHz
    - kondensator na trafo zmniejszyłem do 600nf( 6x100nf/1000V MKT)
    - założyłem oporniki gaszące na bramki tranzystorów

    Z zasilaczem od komputera nie będe kombinował bo nie wydusze z tego dużej mocy.

    Jak pisałem wcześniej przetworke uruchomilem i wiem już do ilu moge obciążyć parę tranzystory IRF840( na jednej parze działa do 1KW i tranzystory sie zbytnio nie grzeją)

    teraz tylko pytanko czy układ ir2153 wytrzyma jak podłącze do niego 5 par tranzystorów IRF840. czy będe musiał podłączyć je przez jakieś mniejsze tranzystory.

    Zgadzam sie z kolegą "lechoo" rdzeń wystarczy pogotować w wodzie i bardzo łatwo sie rozbiera.

  • #23 16 Maj 2006 00:01
    Tomasz.W
    Poziom 35  

    Panowie dajcie sobie spokój z rozbieraniem transformatorów z zasilaczy . Po pierwsze na rzadko którym jest informacja z jakiego materiału ten rdzeń jest zrobiony . Po drugie , kupno nowego rdzenia z karkasem nie przedstawia sobą żadnego problemu . I możemy sobie wybrać z jakiego materiału , możemy wybrać grubość szczeliny , wielkość , wielkość okna . Jednym słowem możemy dobrać wszystko . Prościej zrobić trafo impulsowe na rdzeniu o znanych parametrach niż na tym co nam wpadnie w ręce . Z tym sie chyba zgodzicie . Więc po co kombinacje z gotowaniem , z rozpuszczalnikami , no po co . Jakbym miał rozbierać zasilacz od PC'ta i na jego bebechach robić jakąkolwiek przetwornicę to wolę zrobić tą przetwornicę od podstaw . Będzie to szybciej i prościej . O czym Szacowny Pan Inżynier GregBa na pewno wie lepiej niż ja .
    Pozdrowienia z Gdańska

  • #24 16 Maj 2006 00:40
    -RoMan-
    Poziom 42  

    dj_janek napisał:
    Jak pisałem wcześniej przetworke uruchomilem i wiem już do ilu moge obciążyć parę tranzystory IRF840( na jednej parze działa do 1KW i tranzystory sie zbytnio nie grzeją)


    IR2153 jest przeznaczony do prostych, małych zasilaczy (np. do lamp halogenowych). Wyciśniecie z niego 1 kW jest już dużą przesadą. Przy mocach tego rzędu stosuje się już zupełnie inne podejście - przede wszystkim zadbanie o to, żeby włączanie takiego urządzenia nie wywalało korków w bloku. Takie 'drobiazgi' jak PFC też już przy mocach tego rzędu obowiązują.

    To, co robisz w tej chwili, jest obsługiwaniem budowy domu maluchem. Tak, wiem - da się to zrobić - wielu ludzi w ten sposób się wybudowało. Ale nie jest to normalna metoda.

  • #25 16 Maj 2006 01:02
    Quarz
    Poziom 43  

    Tomasz.W napisał:
    Panowie dajcie sobie spokój z rozbieraniem transformatorów z zasilaczy . Po pierwsze na rzadko którym jest informacja z jakiego materiału ten rdzeń jest zrobiony .

    Witam,
    najwyraźniej nie zostałem przez przedmówcę właściwie zrozumiany.
    Pisałem o wykorzystaniu transformatora od konkretnego zasilacza razem z całym otoczeniem.
    Przeróbce ma ulec tylko zespół napięć wyjściowych, a w takim przypadku w zupełności wystarczy mi znajomość ilości zwojów dla napięcia 12V.

    Tomasz.W napisał:
    Po drugie , kupno nowego rdzenia z karkasem nie przedstawia sobą żadnego problemu .

    Chciałbym by zawsze tak było, ale tak nie jest, pomijając koszty nabycia i sprowadzenia jednego egzemplarza rdzenia z karkasem (często większe od samego rdzenia).

    Tomasz.W napisał:
    I możemy sobie wybrać z jakiego materiału , możemy wybrać grubość szczeliny , wielkość , wielkość okna . Jednym słowem możemy dobrać wszystko .

    Ten problem już rozwiązał za mnie konstruktor (i sprawdził na wieloseryjnej produkcji) konkretnego modelu zasilacza, który ma ulec przeróbce.

    Tomasz.W napisał:
    Prościej zrobić trafo impulsowe na rdzeniu o znanych parametrach niż na tym co nam wpadnie w ręce . Z tym sie chyba zgodzicie .

    Niestety nie zgodzę się, ponieważ dobre zaprojektowanie transformatora impulsowego to nie jest "bułka z masłem", niekiedy by otrzymać optymalne parametry trzeba obliczenia korygować (coś na ten temat wiem, bo wiele typów transformatorów impulsowych projektowałem i nie zawsze ten pierwszy projekt był projektem ostatecznym).

    Tomasz.W napisał:
    Więc po co kombinacje z gotowaniem , z rozpuszczalnikami , no po co .

    No właśnie po to by, nie wyważać już otwartych drzwi.

    Tomasz.W napisał:
    Jakbym miał rozbierać zasilacz od PC'ta i na jego bebechach robić jakąkolwiek przetwornicę to wolę zrobić tą przetwornicę od podstaw . Będzie to szybciej i prościej .

    Tu niestety, nie mogę zgodzić się z takim podejściem, ale nie dziwię wcale, bo to świadczy tylko, iż Kolega żadnego zasilacza "na wczoraj" nie musiał wykonać. O kosztach projektu PCB i innych wolę już nie wspominać. Przy tego typu przeróbce, moim zdaniem, to 75% prac montażowych jest już wykonanych i mam już również wszystkie potrzebne podzespoły przetwornicy, poza częścią ulegającą przeróbce.

    Tomasz.W napisał:
    O czym Szacowny Pan Inżynier GregBa na pewno wie lepiej niż ja .

    Ano wie, ale jak widać zająłem odmienne stanowisko od Kolego Tomasza.

    Tomasz.W napisał:
    Pozdrowienia z Gdańska

    Również pozdrawiam

    Greg

  • #26 16 Maj 2006 01:15
    Tomasz.W
    Poziom 35  

    GregBa napisał:
    ....ale jak widać zająłem odmienne stanowisko od Kolego Tomasza....
    I w tym właśnie cały urok . Ciekawe na jakim stadium rozwoju była by "nasza" cywilizacja gdyby zawsze wszyscy mieli takie samo zdanie na każdy temat . Ale raczej nie było by internetu .

  • #27 16 Maj 2006 11:08
    lechoo
    Poziom 39  

    Odnośnie schematu zamieszczonego przez kol. dj_janek - użyta tam dioda musi być szybka (ja używałem FR107, chociaż też nie jest super szybka), a nie zwykła prostownicza 1N4007. Wartości R2 i R3 można zmniejszyć do 10 ohm, zmniejszy to straty w chwili przełączania tranzystorów. Żyłowanie częstotliwości do 100kHz nie ma sensu.

  • #28 16 Maj 2006 15:17
    dj_janek
    Poziom 14  

    diode zaminiłem tez na szybką. i dorobiłem układ na każde wyjście z tranzystorów bd139 i bd140 i po to podłączyłem dopiero więcej tranzystorów(3 pary). dziś osiągnołem 2350W z mojej przetworki ze spadkami napięcia równymi niecałe 5V. mam problem ze sprawdzeniem jej na maxa bo nie mam opornika większego. mam tylko dwa 8 omowe na 250W. złączyłem je równolegle i chłodziłem wodą żeby nie spalić. i tak po kilkunastu sekundach woda sie zaczynała gotować:D.

    ja załatwie większy rdzeń to mam zamiar wykrzesić 4KW i zrobić spawarke z tego.
    pozdro
    dj_janek

  • #29 17 Maj 2006 00:28
    lechoo
    Poziom 39  

    Ten scalak do spawarki się nie nada, potrzebujesz sterownika który będzie ograniczał prąd po stronie wtórnej, w przeciwnym razie mosfety pójdą z dymem. Nie zapomnij też o prostowniku i dławiku na wyjściu.

  • #30 17 Maj 2006 11:01
    dj_janek
    Poziom 14  

    to jakiego sterownika musiał bym użyć,ja juz póbowałaem spawać przy tych 2kw elektroda sie zapala tylko że za mały amperaż jest i nie chce spawać, i nie dawałem mostka tylko dławik z trafa od zasilacza komputerowaego.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo