Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

słoneczna ładowarka akumulatora

Mattisek 17 Apr 2006 21:17 5527 7
  • #1
    Mattisek
    Level 11  
    Witam!

    Mam taki problem, że mam domek na działce, ale niestety bez prądu. Potrzebuję więc jakiegoś źródła zasilania. Mam kilka samochodowych akumulatorów, planuję zakup UPS aby mieć prąd 220V. Wiem, że dochodzi do strat przy przetwornicy ale korzystanie z takiego prądu będzie najbardziej wygodne. Teraz mam problem z tym jak ładować te akumulatory.

    Mam w domu 2 baterie słoneczne 9V 0,5W czy dałoby radę jakoś wykorzystać je do łądowania tych akumulatorów? Jak skonstruować system, który ładowałby akumulator tylko do pewnego poziomu?

    Mam pewien koncept. Mianowicie za ogniwem podłączyć kondensator a dalej diodę Zenera. Tylko czy takie ładowanie akumulatora pewnymi impulsami, nie doprowadzi do jego zniszczenia?

    Jeżeli ktoś móglby się wypowiedzieć w kwesti modułu do ładowania tych akumulatorów. Aha i jeszcze jedno. Czy istnieje możliwość sprawdzenia, na ile jeszcze wystarczy akumulator?

    Rozumiem, że ładowanie tymi ogniwami trwałoby kosmicznie długo, ale zawsze to jakieś doładowanie. Biorąc pod uwagę fakt, że jestem na działce raz w tygodniu, to może przez tydzień chociaż troszkę doładowałyby się te akumulatory.
  • #2
    Jerzy Węglorz
    Level 39  
    Żródło prądu 9V 0,5W może Ci dać 0,055A = 55mA. Można zastosować przetwornicę napięcia "w górę", do napiecia ładowania akumulatora samochodowego 14,4V, przetwornica pobierajac 55mA odda mniej, niż 30mA. Jeżeli w akumulatorze gromadzisz ładunek 50Ah, to dla naładowania go z tego źródła potrzebujesz 1600 godzin, przyjmując, że korzystne warunki oświetlania masz przez 3 godziny dziennie, zajmie Ci to 1,5 roku. Samorozładowanie akumulatora jest ok. 0,3% dziennie, czyli ten akumulator nie naładuje się NIGDY.
    Jeżeli chcesz korzystać z energii zgromadzonej w akumulatorze samochodowym, to masz do dyspozycji 50Ah x 12V = 600Wh (watogodzin). Ta energia pozwala na świecenie 2 żarówek 15 - watowych przez 20 godzin. Najkorzystniejsze jest stosowanie żarówek na 12V, bo jeżeli dasz UPS-a i będziesz 12V przetwarzał na 220V, to sprawność przetwarzania skróci Ci czas korzystania z tego akumulatora o 20%, a żarówka 40W będzie świecić ok. 12 godzin z akumulatora naładowanego do pełna.
  • #3
    Mattisek
    Level 11  
    Dzięki za gruntowne przedstawienie tematu. Może ktoś ma jakiś pomysł jak mógłbym w warunkach polowych otrzymać prąd elektryczny, który mógłby jakoś te akumulatory ładować?
  • #4
    Jerzy Węglorz
    Level 39  
    Można użyć ogniw słonecznych, ale aby mieć użyteczną ilość energii musisz mieć ogniwa o powierzchni 1/4 metra kwadratowego - to daje ok. 25 - 30W (oczywiście, jak na to świeci słońce).
    Drugim źródłem energii może być wiatrak, te kilkadziesiąt watów powinno być z wiatraka o średnicy1 - 1,5 metra (jest mnóstwo postów na ten temat, poszukaj na Elektrodzie!), ale wiatr nie wieje codziennie.
    Następne źródło energii: reaktor biologiczny (gnijace szczatki roślin), wytwarza się metan, który może napędzać silnik spalinowy, a ten bedzie kręcił prądnicą ...
  • #5
    -RoMan-
    Level 42  
    Koszt ogniw słonecznych o mocy wystarczającej do ładowania akumulatorów jest zbyt wysoki.

    Dobrym rozwiazaniem problemu może być kupno agregatu prądotwórczego o mocy 650W i zrobienie - na podstawie dużego transformatora do zasilania halogenów - szybkiej ładowarki do akumulatorów. Raz dziennie odpalasz agregat na godzinkę i masz akumulatory naładowane.

    Na Alledrogo takie agregaty można kupić za niewiele ponad 300 PLN. Koszt samodzielnie zbudowanej ładowarki - powinna się zmieścić w 150 PLN. Razem wyjdzie 450 PLN. I masz w razie potrzeby źródło napięcia zmiennego o mocy wystarczającej, żeby na przykład zagotować wode na herbatę grzałką 500W.

    Bateria słoneczna o mocy 50W to wydatek rzędu 1000 PLN.
  • #6
    Mattisek
    Level 11  
    Mhmmm no w zasadzie macie rację, szukałem już na elektrodzie troszke na ten temat.

    Ale ten pomysł z agregatem prądotwórczym to całkiem niezły jest. Na to nie wpadłem, i chyba jeszcze nie było takiego pomysłu tutaj.

    Z drugiej strony działke mam prawie w kieleckim wiec z wiatrakiem też dałoby radę pokombinować. Zostaje tylko kwestia odpowiedniego ładowania akumulatora. Musiałbym dorwać jakiś ciekawy alternator i załatwić jakoś wysokość napięcia prądu.

    A co z moim pomysłem dotyczącym kondensatora i zenerki? Czy taki sposób łądowania akumulatora nie wpłynąłby na jego bezawaryjność. Jeśli wziąć by pod uwagę jakieś dobre źródło prądu to w sumie nałądowanie kondensatora zajęoby chwilkę.
  • #7
    Rekma
    Level 13  
    Pozdrawiam
    na działkę i tak czymś przyjeżdzasz - autem masz bagaznik; rewerem wózek a w nim naładowane akumulatory.
    Tak robiłem do czasu lini energerycznej. I reszta urzadeń na 12v. Najwieksz sprawnosc po stronie odbioru.
    Istnieja jeszcze np: termopary 1 koniec ciepły 2 zimny,mozna łączyć szeregowo dla zwiekszenia napięcia. Pewna armia miała takie cudo wmontowane w kociołki do gotowania strawy.To tak z kart histori w praktyce popieram post o agregacie prądotwórczym.
  • #8
    Mariuszek15
    Level 24  
    Witam:) Mam pytanie do układu automatycznego ładowania akumulatorków NiMH i NiCd :) Czy jest możliwe zrobienie takiego układu elektronicznego otóż;
    Gdy akumulatory mają napięcie 12V. I spadnie napięcie do 7 V to, aby to urządzenie załączyło ładowarkę automatycznie i po naładowaniu akumulatorka wyłączył ładowanie. Czy taki układ jest możliwy?? Proszę o schematy ideowe.