Jak w temacie chodzi o zasilenie 20 sztuk 6V żarówek po 5W każda.
Ma być tanio i prosto.
Chodzi o przedstawienie pewnego pomysłu oświetlenia wnętrza.
Instalacja musi wytrzymać MAX pół godziny, potem zostanie odrzucona albo przyjęta.
Czy słusznie zakładam (P=UI), że łącząc żarówki równolegle będą one ciągnęly 16,6A?
Mógłbym je łączyć w pary i wtedy równolegle po 12V do pary, łącznie brałyby 8,3A.
Nie mam tansformatora który dawałby tyle prądu.
Cały projekt jest za mały na akumulator samochodowy, a małe akumulatory żelowe mają kilka Ah
i zakładam że maksymalny pobór prądu leży poniżej 8A.
Czy da się te żarówki zasilić jakimś prostym sposobem domowej roboty, bez zaopatrywania się w drogie transforamtory?
Z góry dziękuję za pomoc.
Ma być tanio i prosto.
Chodzi o przedstawienie pewnego pomysłu oświetlenia wnętrza.
Instalacja musi wytrzymać MAX pół godziny, potem zostanie odrzucona albo przyjęta.
Czy słusznie zakładam (P=UI), że łącząc żarówki równolegle będą one ciągnęly 16,6A?
Mógłbym je łączyć w pary i wtedy równolegle po 12V do pary, łącznie brałyby 8,3A.
Nie mam tansformatora który dawałby tyle prądu.
Cały projekt jest za mały na akumulator samochodowy, a małe akumulatory żelowe mają kilka Ah
i zakładam że maksymalny pobór prądu leży poniżej 8A.
Czy da się te żarówki zasilić jakimś prostym sposobem domowej roboty, bez zaopatrywania się w drogie transforamtory?
Z góry dziękuję za pomoc.
