logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak najlepiej zasilić 20 żarówek 6V po 5W każda?

piMezon 19 Kwi 2006 17:08 2655 14
  • #1 2544249
    piMezon
    Poziom 13  
    Jak w temacie chodzi o zasilenie 20 sztuk 6V żarówek po 5W każda.
    Ma być tanio i prosto.
    Chodzi o przedstawienie pewnego pomysłu oświetlenia wnętrza.
    Instalacja musi wytrzymać MAX pół godziny, potem zostanie odrzucona albo przyjęta.

    Czy słusznie zakładam (P=UI), że łącząc żarówki równolegle będą one ciągnęly 16,6A?
    Mógłbym je łączyć w pary i wtedy równolegle po 12V do pary, łącznie brałyby 8,3A.
    Nie mam tansformatora który dawałby tyle prądu.
    Cały projekt jest za mały na akumulator samochodowy, a małe akumulatory żelowe mają kilka Ah
    i zakładam że maksymalny pobór prądu leży poniżej 8A.

    Czy da się te żarówki zasilić jakimś prostym sposobem domowej roboty, bez zaopatrywania się w drogie transforamtory?
    Z góry dziękuję za pomoc.
  • #2 2544275
    luk1988
    Poziom 17  
    to może jak pisałeś podpiąć pod zasilacz od komputera on daje 12v, koszt taki najtańszego to ok 20 zł
  • #3 2544280
    RSP
    Poziom 27  
    Połączyć wszystkie żarówki szeregowo i zasilić przez diodę z 230V czyli sieci. Dioda musi być na napięcie co najmniej 400V i prąd powyżej 1A.
  • #4 2544288
    glurak
    Poziom 25  
    Wez stary zasilacz z komputera AT, one daja po kilkanascie amperow na 12 i 5 V. Np. zasilacz 250 W daje 12 v 12 A i 5 V 25 A.
  • #5 2544587
    piMezon
    Poziom 13  
    Zasilacz w obudowie jest niestety za duży, mam dwa stare w domu,
    ale nawet jak je rozbiorę to płytka drukowana jest albo za szeroka albo za długa,
    tzn jeden z boków musiałby być krótszy. Spróbuję zmienić obudowę żarówek.

    RSP mógłbyś mi trochę dokładniej opisać swój pomysł.
    Nigdy czegoś takiego nie podłączałem do 230V.
  • #6 2546400
    glurak
    Poziom 25  
    Pomysl z dioda polega na przepuszczaniu tylko jednej polowki sinusoidy napiecia sieci, da to napiecie o polowe nizsze, czyli ok. 115 V. Dioda na 1 A bedzie za slaba, musi byc na min. 2 A i 600 V. Problemem bedzie to ze zarowki sa w takim ukladzie zasilane bez wypelnienia przebiegu, czyli prad, przerwa, prad, przerwa... i tak 50 razy na sekunde. To moze zaowocowac migotaniem.
  • #7 2546831
    Inkwizycja
    Poziom 29  
    Glurak chcesz chłopaka zabić:!:. Czy wiesz co to jest amplituda w przebiegach sinusoidalnych jak ją się mierzy? czy wiecz jak wygląda przebieg wyprostowany jednopołówkowo? Wytłumacz mi w jaki to "cudowny" sposób dioda obniża napięcie (pomijając 0,6V dla krzemowych) ?

    I jeszcze to migotanie :cry:
  • #8 2546920
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Cytat:
    Instalacja musi wytrzymać MAX pół godziny, potem zostanie odrzucona albo przyjęta.
    - napisz co to oznacza?
    Aku żelowe 7Ah (28zł na allegro) spokojnie da radę przez 30 minut. Tylko chiba za duże będzie. Trafo toroidalne (50zł) też swoje rozmiary ma. Pomysł z diodą "coś w sobie ma" ale czy żarówka wytrzyma chwilowy prąd dwa razy większy od nominalnego? Mocowo wychodzi dobrze.
    Może zasilacz miniAT (20zł). Mniejszy,ale trzeba by pogrzebać (podmienić diody, większe radiatory).
    Z rzeczy malutkich może zasilacz do laptopa. 19V,prądowo dałby radę ,ale cena to ponad 100zł.
    Można by jeszcze spróbować triaka (ściemniacz oswietlenia), ale moc trzeba by dobrać doświadczalnie i podobnie jak w przypadku diody skróci czas życia żarówkom.
  • #9 2547098
    piMezon
    Poziom 13  
    Wszystko ma wytrzymać jakieś pół godziny, ponieważ chodzi o przedstawienie nietypowego pomysłu oświetlenia.
    Kilka osób obejrzy projekt i jeśli się im spodoba to wtedy ktoś inny przejmuję sprawę finansową
    i może sobie wbudowywać malutkie transformatory i co tylko sobie wymarzy.
    Mi chodzi o tani prototyp, nie chcę zostać z drogim urządzeniem jeśli pomysł zostanie odrzucony.

    Myślę, że najlepiej będzie zastosować zasilacz AT.
    Odetne od niego wszystkie niepotrzebne kable i wyprowadzę tylko dwa zasilające.
    Nie będę musiał powiększać obudowy całej instalacji i nie będę się musial martwić o migotanie czy niebezpieczne napięcia.
  • #10 2547123
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Ok. Mysle że najlepiej bedzie wykorzystać +12V. Aby zmniejszyc rozmiary można sporo rzeczy wywalić np z toru +5V. Poczytaj np tu: http://tmankows.republika.pl/power.html - może pomoże ci to zmniejszyć rozmiar.
    Powodzenia.

    P.S.
    Napisz o wynikach.
  • #11 2547908
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Problem jest tylko na pozór prosty. Rzeczywiście sposób z wykorzystaniem starego zasilacza mógłby wypalić.
    Jeśli jednak uwzględnić, że w prostowniku +12V w wielu zasilaczach (o wartości ok. 20zł) wmontowane są diody z końcówkami osiowymi umieszczone "w pobliżu" radiatora to sprawa się trochę komplikuje.
    Nie jest też łatwe (dla mniej wprawionych) przerobienie zasilacza przez usunięcie obwodów pozostałych napięć. Zwykle informację o ich wartości wykorzystuje obwód sprzężenia zwrotnego zasilacza. Wzmacniacz błędu posiłkuje się wielkością +3,3V; +5V i +12V. Do tego należy "oszukać obwody zabezpieczeń przed zwiększeniem napięć wyjściowych.
    Chyba zbyt wiele roboty jak na pół godziny świecenia.

    Najtrafniejsza i najbardziej przejrzysta wydaje się tu metoda proponowana przez kolegę RSP.
    Nie rozumiem tu oburzenia kolegi Inkwizycja. To najprostszy sposób na obniżenie wartości skutecznej napięcia. Co prawda nie do 115V (dla 230V) ale coś w pobliżu. To prawda z tym 0,6V ale Kolega zapomniał, że dioda nie przewodzi tych "połówek", które polaryzują ją zaporowo. Stąd zmniejszenie napięcia.
    Można się jednak spodziewać migotania.
    Rysuje się tu jednak dodatkowe niebezpieczeństwo wynikające z możliwości porażenia. Wszystkie obwody w takim rozwiązaniu wymagają b. dobrej izolacji.
    Warto też włączyć w szereg niewielki termistor, by nie uszkodzić zimnego włókna którejś z żarówek w chwili włączenia.
  • #12 2570386
    piMezon
    Poziom 13  
    Diody chciałbym użyć jako ostateczność (migotanie).

    Podłączyłem do zasilacza zwykłą H1 12V 55W. Zasilacz pisknął chwilę i padł :/
    Spodziewałbym się czegoś takiego przy większym obciążeniu i raczej po dłuższym czasie.
    Zasilacz mam (miałem?) AT 200W.

    Czy może mi ktoś powiedzieć co się stało?
    Czy da się naprawić zasilacz i jak, albo co zrobić, żeby drugi też nie padł?
    (Mam jeszcze jeden podobny, też AT 200W)
  • #13 2574481
    hobbista
    Poziom 21  
    A nie można zastosować 20 żarówek , ale 12 V :idea:
    W szeregu to da 240V.
  • #14 2574511
    RSP
    Poziom 27  
    Nie wszystkie żarówki zasilane napięciem obniżonym przez diodę migoczą , zasilałem w ten sposób komplet choinkowy na 110 V przywieziony z USA i działał prawidłowo ( bezbarwne żarówki ), można dołożyć termistor lub opornik drutowy np. 10om 15W jako zabezpieczenie żarówek . Jeśli to będzie migotać to kupić ściemniacz w markecie i zamiast potencjometru zalutować opornik o dobranej wartości ( zmierzony potencjometr przy ustawieniu właściwej jasności. Powinno być dość małe i tanie. Jest jeszcze inne wyjście wymienić żarówki na 12V 5W i będzie można zasilić je z 230V.
REKLAMA