Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Katalog Megger
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bezpośrednie podłączenie sopranu go głośnika

Krzysiek89 20 Kwi 2006 00:02 2269 12
  • #1 20 Kwi 2006 00:02
    Krzysiek89
    Poziom 11  

    Chce podłączyć bez zwrotnicy sopran 50 watowy piezoelektryczny do suba czyli dwóch głośników o połączeniu równoległym 4 omy . Mam wzmacniacz 2x110 wat rms (wejścia na cztery głośniki, a tylko dwa wejścia są zajete przez dwa głośniki basowe w tym subie 4 omowym) i jak dam na cały regulator to czy mi sie ten sopran nie spali, co sie bedzie z nim działo? czy to zaszkodzi wzmacniaczowi? Ile wytrzyma ten sopran? I ile bedzie wzmacniacz dawał mocy z siebie?


    Za pomoc daje odznake że mi pomógł.

    0 12
  • Katalog Megger
  • #2 20 Kwi 2006 00:41
    fliper_katrill
    Poziom 20  

    Witaj!
    Kolega chciał chyba napisać że wzmacniacz ma 4 wyjścia nie wejścia :) Podłączenie głośnika sopranowego (czytaj gwizka lub tweetera) spowoduje niestety jego szybkie wykończenie :) Proponuję podłączyć go ewentualnie przez kondensator dany w szereg o wartości powiedzmy kilku uF (zabiją mnie pewnie niektórzy) nawet i elektrolityczny ( no co u mnie działa :P) chociaż lepszy byłby MKT lub MKSE, i to spowoduje że się nie spali, to na pewno..jeśli chodzi o jakość to jak komu pasuje moim zdaniem szału nie będzie, bo gdzieś wsiorbie pasmo środkowe (no chyba żeby się bawić w obliczenia, ale to głośniki również muszą przetwarzać określone częstotliwości) Moc jest również ważna głośniki muszą mieć tak pi razy drzwi około 20% większą moc od mocy wzmacniacza, nie wiem ile ma wzmacniacz, bo kolega nie napisał , więc ciężko doradzić:) Podsumowując: podłączenie głośnika (sopranu) pod kanał wyjściowy wzmacniacza przez kondensator nie zniszczy ani jednego ani drugiego ( no chyba że moc)

    0
  • Katalog Megger
  • #3 20 Kwi 2006 00:42
    bocian90
    Poziom 27  

    Piezo to taki szit ze nawet 40hz mu nie zaszkodzi :/

    0
  • #4 20 Kwi 2006 00:46
    fliper_katrill
    Poziom 20  

    jeśli wzmacniacz działa w trybie 2X110 Watt przy 4 ohmach to po podłączeniu 4 głośników muszą mieć one po 8 ohm i pewnie tek jest z tyłu na tabliczce napisane, więc i gwizdek powinien mieć 8 ohm, już doczytałem że gwizdek jest mocą " za mały" trzeba by w szereg dorzucić rezystor kilku ohmowy.
    PS Wszystko napisałem w oparciu o rozumowanie że 2 z cztrerech kanałów zajmują suby i trzeci z 4 to sopran podłączony bezpośrednio do wyjścia wzmacniacza , to bardzo ważne!!

    0
  • #5 20 Kwi 2006 01:27
    bocian90
    Poziom 27  

    Piezo nie ejst widziany przez końcówkę mocy jako opór tylko jako pojemność.

    0
  • #7 20 Kwi 2006 07:45
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Post był raportowany.
    Przeniosłem z: Własne Konstrukcje DIY

    0
  • #8 20 Kwi 2006 14:17
    Krzysiek89
    Poziom 11  

    Niestety nie dam go przez kondensator albo ja nie zrozumiałem albo nikt pożytecznego mi nie napisał. Sub jest podłączony do dwóch wejść. Sopran wogóle do wzmacniacza nie jest podłączony tylko jest podłączony do tego suba (do połączenia równoległego) czyli do tego wejścia w subie sopran jest podłączony, a dwa wejścia są wolne we wzmacniaczu. I chciałbym odpowiedzi na te moje pytania i tylko takie odpowiedzi mnie interesują:

    1.) Jak dam na cały regulator to czy sopran piezoelektryczny mi sie spali?

    2.) Czy wzmacniacz sie nie będzie przeciążał i przegrzewał szybko jak dwa wejścia będą wolne??

    3.) Czy nie będzie żadnego zwarcia w głośnkach i we wzmacniaczu ?

    4.) Czy wzmacniacz będzie oddawał z siebie całą swoją moc przy całej regulacji jak dwa wejścia będą wolne we wzmacniaczu?

    Na te pytania kto mi udzieli odpowiedzi od razu daje mu odznake że mi pomógł.

    Chce prostych odpowiedzi a nie skomplikowanych.

    0
  • #9 20 Kwi 2006 17:22
    bocian90
    Poziom 27  

    Ja proponuje nacisnąć przycisk szukaj!

    0
  • #10 21 Kwi 2006 01:12
    Krzysiek89
    Poziom 11  

    Szukałem i nie ma takiego czegoś na całej elektrodzie, jestem pierwszym który tą sprawę podważył.

    0
  • Pomocny post
    #11 21 Kwi 2006 02:09
    Tremolo
    Poziom 43  

    To powiedz mi człowieku chociazby jakie wyrazy wpisywałeś do wyszukiwarki, że ta olała Cię? Sam co najmniej 2 posty na temat laczenia piezzo napisałem, a userów jest kilkaset tysięcy.

    24 września 2004 napisałem:
    .." Z tego co wiem piezo mają bardzo dużą impedancje... no ale w środek wstawia się rezystory i transformatory... które ją zmniejszają i wyrównują, aby te głośniki staly się bardziej przyjazne dla wzmacniacza." (co wyczytałem z wczesniejszego postu kogo innego)

    Więc wniosek z tego taki, że jesli ten piezo ma wbudowany rezystor czy transformator to on może sie spalić , w tańszych piezo sa rezystory. Piezo sa glośne więc można do nich w szereg wpiąć rezystor 18-30 omow szeregowo

    2. Jak wzmacniacz ma sie przeciążać jak 90% pradu bedzie Ci szlo basowcem. (to mozna znaleźć w tematach ze zwrotnicami).

    po za tym poczytałbyś sobie że piezo to prawie kondensator i przez kondensator jak ma płynąc duży prąd skoro kondensator to praktycznie przerwa w obwodzie. jesli wzmacniacz ma szerokie pasmo to moga mu się robic jakies wzbudy dlatego aby to wyeliminować wlacza się rezystory.

    3. Jak ma być zwarcie masz miernik omów? Wiesz co to jest zwarcie i rezonans? Im niższa czestotliwośc tym moc sygnału proporcjonalnie większa. A kondensator (piezak) dla niskich czestotliwości ma największy opór i spada on do zera ale w nieskończonej czestotliwości Xc= 1/ [2 pi * częstotliwość]

    4. Jak sa polączone te wyjścia? Jesli sa szeregowo no to jak nie wepniesz jednej pary wyjść to nie bedzie działała druga para jesli wlączysz A+B. Jeśli równoległy to obojętnie gdzie wsadzisz dwa glośniki góra czy doł w danym pionie.

    jak jest dobry wzmacniacz to wytrzymie niższa impedancje niż to co na nim piszę.

    0
  • #12 21 Kwi 2006 02:50
    Krzysiek89
    Poziom 11  

    Równoległy, dwa głośniki podłączone są do wzmacniacza w pionie jak jest R i L to L jest w pionie i tak jedno pod drugim jest podłączone , nie ważny czy A włącze i B wyłącze i tak gra tak samo, ale ja wole aby było włączone A i B aby sie wszystko wyrównywało może to tylko moje takie wrażenie. Wzmacniacz ma impedancje 4-8 ohm to ROTEL RX-803 . Głośniki w subie są 8 omowe połączone równolegle dają 4 ohm no i mam piezo do nich tylko, i podłączylem go do tego suba i wraz jest 4 omy więc wzmacniacz też jest na 4 omy to ponad norme nie musi wytrzymywać bo to jego stabilna praca. Do tego wzmacniacz (to też jest amplituner z radiem) ma zabezpieczenie przed zwarciem i chyba przed spaleniem. Sam nie wiem co on ma. Kto sie zna troche na tym wzmacniaczu to niech powie jakie on ma zabezpieczenia jeszcze. Tak mi kumpel z bloku mowil że jak bedzie na caly regulator grał to po jakims czasie sie przegrzeje a gdy by mial sie juz spalic to odetnie prąd do głośników i sie sam wyłączy, nie wiem czy to prawda, ktoś może sie udzielić w tej sprawie.

    0
  • Pomocny post
    #13 21 Kwi 2006 13:07
    Tremolo
    Poziom 43  

    Powiedz, mi masz calkiem dobry firmowy wzmacniacz, po cholere takie dziadostwo jak piezoelektryki do nich wsadzać.

    Jak będziesz w czajniku bezprzewodowym dawał zbyt mało wody i będziesz co chwila ja zaparzał to też w końcu się kiedyś spali: proste.

    Powiedz mi gdzie jest napisanę, ze puszcza się na cały regulator? Puszcza się tak głosno, aby nie pojawiło się przesterowanie ok 70% mocy max. I za kazdym razem jak wsadzasz rożne glośniki to przesterowanie bedzie w innym miejscu. Zależne też od ustawienia gałek konturu, loudnessu, korektora no i tego co wsadzisz na wejście.

    jak weźmiesz wsadzisz glośnik 100Omowy to prawdopodobnie nic nie przegrzejesz na glosniku przy kazdym ustawieniu. Im więcej tym niższe prądy.

    jesli jednak końcówka będzie źle wysterowana przeregulowana to i bez wlaczania muzyki może się wzbudzić i spalić.

    jak chcesz grac na full to kup wzmacniacz estradowy za jakieś 1500 złotych i nie masz się co martwić przegrzaniem transformatora, glośników, przesterowania itp.

    0