Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Renex
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

lutownica -- jaka kupic ??

myczek 28 Kwi 2006 06:59 1798 5
  • #1 28 Kwi 2006 06:59
    myczek
    Poziom 19  

    chce kupic lutownice z mozliwoscia regulowania temperatury grota.
    czekam na pomoc i doradztwo .
    prosze o linki (aukcji ,sklepow)
    dzieki za kazda podpowiedz.
    pozdrawiam
    myczek

    dziekuje modowi za przeniesienie postu do odpowiedniego dzialu :)
    ten jest bardziej odpowiedni :)

    0 5
  • Renex
  • #2 28 Kwi 2006 14:52
    fioleowy
    Poziom 19  

    Moja uwaga,planując zakup takiej lutownicy trzeba wziąść pod uwagę ceny grotów do niej,i czy w ogóle można je potem dostać.Weller to obecnie jedna z majleprzych firm choć do tanich nie należy,ale za to służy na wieki.Groty są dotępne w każdym sklepie elektronicznym,i jeżeli ktoś umie tym lutować a nie spawać,to też wystarcza na długi okres czasu.Pozdrawiam Piotrek.

    0
  • Renex
  • #3 29 Kwi 2006 08:14
    Preskaler
    Poziom 37  

    Lutownicę trzeba dobrać do rodzaju pracy jaką ma się nią wykonywać. Jeśli chodzi o szybki serwis w domu klienta lub w terenie to niezastąpione są "transformatorówki", których opanowanie nie należy do najprostszych ale jest możliwe. Lutownica grzałkowa jest najwygodniejsza w pracach warsztatowych (ja jednak z lenistwa i pośpiechu używam jej bardzo rzadko).

    0
  • #4 29 Kwi 2006 08:23
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Witam

    Ja od jakiegoś czasu używam stacji firmy "solomon" i jak narazie jestem zadowolony, ceny nie są wysokie (zależy jeszcze gdzie, swoją kupilem za niecałe 200 zł), gorty też są tanie ( ok. 6 - 10 zł). Mysle że na początek powinna wystarczyć. Trnasformatorówki też lubie ale ostatnio ktos sie nie bał i mi ją .........zniknął :). Wadą transformatorówek jest to ze mozna łatwo przegrzać lutowany układ, trzeba mieć troche wprawy zeby sie nią poslugiwać.

    Pozdrawiam

    0
  • #5 29 Kwi 2006 10:35
    myczek
    Poziom 19  

    a co powiecie o tym
    www.digicom.pl/sklep/ potem zakladka narzedzia/stacje lutownicze
    mam na mysli AOYUE 937+ lub AOYUE 968
    czekam na ocene

    0
  • #6 29 Kwi 2006 11:41
    tomsyty

    Poziom 26  

    No ja mam akurat Aoyue 968 jako że potrzebna mi była jakaś lutownica Hot-Air do komórek, to wziąłem od razu z lutownicą kolbową. Szczerze mówiąc jest to chiński produkt i możesz się domyślać jego jakości. Raz była w naprawie, po miesiącu wymagała kolejnej więc wziąłem sprawę w swoje ręce i już chodzi długi czas. Jeżeli chodzi o lutownicę HA to nie mam zbytnich zastrzeżeń (poza tym głupim układem zabezpieczającym który rzadko bo rzadko, ale czasami się włącza w przypadku przegrzania grzałki i włącza maksymalny nadmuch - mogli by to rozwiązać inaczej, np. powiadomienie dźwiękowe, bym sam wyłączył wtedy grzanie, a tak to potrafi zdmuchnąć ze stołu niespodziewanie jakieś elementy). Jeżeli chodzi o lutownicę kolbową, to już niestety ma kilka wad - kabel jest gruby i przez to troszkę niewygodny - zdjąłem odsysacz oparów bo i tak go nie używałem, ale mimo tego kolba jest nadal troszkę toporna. ESD to jedna wielka ściema - 24V zmiennego na grocie - nie mam uziemienia, więc musiałem do kaloryfera pociągnąć przewód od obudowy, pomimo tego dalej mam chyba ze 2V. W porównaniu z lutownicą, którą używałem przez ok. 5 lat - Elwik LSE-30 - 968 niestety wypada gorzej (Elwik jest lżejszy, na grocie jest ułamek wolta (podejrzewam że to zakłócenia przy pomiarze) - mimo braku uziemienia (nie ma go nawet we wtyczce, ale widać jest dobrze zaprojektowana i nie wymaga uziemienia), łatwiej się nią manewruje itp). Poza tym jest on zwykłą lutownicą (choć z regulacją temperatury), taką którą możesz zabrać do plecaka w przeciwieństwie do stacji lutowniczej - no ale to są już dwa różne rodzaje sprzętów, nie ma co porównywać. Mimo tego odłożyłem Elwik na półkę, przydaje się przy wyjściu w plener, i operuję już Aoyue - da się przyzwyczaić. Ale jednak widać, że co chińskie to niestety, nieszczególne...

    0