Witam
mam problem z alarmem Magicar 440
Alarm jest zainstalowany w aucie od sierpnia i do niedawna dzialal bez zarzutu. ostatnio auto bylo u lakiernika. kiedy przyjechalem po odbior auta akumulator byl odlaczony bo alarm caly czas wył. nie reagowal na nic, pilot, przycisk serwisowy. do tego kierunkowskazy zamiast mrugac swieca ciaglym swiatlem. wyglada na to ze padla centralka. niby lakiernik nic nie ruszal z modulem bo wlasciwie po co. jedeynie krancowki i lampy, ale to wszystko juz zostalo sprawdzone.
czy ktos mial podobny przypadek???
moze padl tylko program w centralce, a moze cos sie spalilo. alarm jest jeszcze na gwarancji wiec nie rozbieram obudowy.
mam problem z alarmem Magicar 440
Alarm jest zainstalowany w aucie od sierpnia i do niedawna dzialal bez zarzutu. ostatnio auto bylo u lakiernika. kiedy przyjechalem po odbior auta akumulator byl odlaczony bo alarm caly czas wył. nie reagowal na nic, pilot, przycisk serwisowy. do tego kierunkowskazy zamiast mrugac swieca ciaglym swiatlem. wyglada na to ze padla centralka. niby lakiernik nic nie ruszal z modulem bo wlasciwie po co. jedeynie krancowki i lampy, ale to wszystko juz zostalo sprawdzone.
czy ktos mial podobny przypadek???
moze padl tylko program w centralce, a moze cos sie spalilo. alarm jest jeszcze na gwarancji wiec nie rozbieram obudowy.