Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz z regulacja pradu po stronie pierwotnej... ?

29 Kwi 2006 03:56 8285 14
  • #1 29 Kwi 2006 03:56
    127647
    Usunięty  
  • #2 29 Kwi 2006 10:32
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Nie stosuje się sterowania fazowego po stronie pierwotnej z wielu powodów. Przede wszystkim regulatory mają duże problemy z zachowaniem symetrii i na wyjściu pojawia się składowa stała. Dla transformatorów składowa stała to zabójstwo.

    Ale w swoim rozumowaniu popełniasz dość zasadniczy błąd - przy dużych mocach stosuje się zasilacze i stabilizatory impulsowe - i już nie potrzeba wielkich radiatorów.

  • #3 29 Kwi 2006 12:59
    127647
    Usunięty  
  • #4 29 Kwi 2006 16:20
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Cytat:
    tylko że czasem potrzeba prostego ukladu
    - i nie widzę problemu w zastosowaniu np regulatora oświetlenia po stronie pierwotnej trafa do regulacji mocy wyjściowej ale:
    musisz sobie zdać sprawą z tego jak transformator będzie sie zachowywał przy napięciu niesinoidalnym. Pozorna "oszczędność" na grzaniu stabilizacji liniowej w obwodzie wtórnym może się rozpłynąć na grzaniu trafa harmonicznymi z ciętego przez triak napięcia (na pierwotnym). Kiedyś w ramach "pomysła" wpiąłem niewielki transformatorek (20-30W) w szereg z diodą (500V 1A). Nie wiedzieć czemu diody leciały w kosmos :D. Dopiero 3A dała radę. Pytanie dlaczego? I dlaczego "jałowa" praca tegoż trafa grzała go jak ..... (wyżej napisane jest).
    Da się to "w pewnym zakresie" zrobić, ale efekty (w sumie) mizerne i dla naszego trafa niestety niekorzystne.

  • #5 29 Kwi 2006 18:47
    lechoo
    Poziom 39  

    @forestx
    Włączanie diody prostowniczej w szereg z uzwojeniem pierwotnym transformatora sieciowego to ekstremalnie głupi pomysł, czy pomyślałeś choć chwilę zanim to zrobiłeś?

  • #6 29 Kwi 2006 21:34
    127647
    Usunięty  
  • #7 30 Kwi 2006 09:12
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Cytat:
    @forestx
    Włączanie diody prostowniczej w szereg z uzwojeniem pierwotnym transformatora sieciowego to ekstremalnie głupi pomysł, czy pomyślałeś choć chwilę zanim to zrobiłeś?
    - eksperyment przeżyłem :D. Sądzę że właściwe wnioski wyciągnąłem.

    P.S.
    Tego typu wynalazki robiłem w czasach kiedy nie bardzo wiedziałem którą stroną prąd płynie :D. Rodziców widocznie zdenerwowały ciągłe przerwy w dostawie prądu (wymiany bezpieczników) więc mnie do szkół posłali i teraz juz wiem że prąd od minusa do plusa płynie (i dlaczego nasz trafo się grzeje). Ale dziwne eksperymenta nadal robie :D.

  • #8 09 Maj 2006 03:52
    127647
    Usunięty  
  • #9 09 Maj 2006 07:46
    mczapski
    Poziom 38  

    Jest dobry sposób na edukację, czyli doświadczenia empiryczne. W czasch kiedy trudniej było zdobyć informację niż obecnie wykonałem takie doświadczenia. Spaliłem dwa transformatory i przy trzecim zacząłem badać co się dzieje. Okazało się, że absolwent wydziału elektroenergetyki też nie wiedział dlaczego tak się dzieje. Ale ja już chyba na zawsze zrezygnowałem z pomysłu regulacji triakiem na zasilaniu trafo. Dla ciekawych polecam oscyloskop i sprawa się wyjaśni.

  • #10 09 Maj 2006 08:05
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    AtheiOverlord - nie widzę przeszkód abyś wypróbował regulować moc w ten sposób. Zapnij ściemniacz i zobacz jak się zachowa napięcie wtórne przy tej "regulacji". (chętnie zobacze wyniki wklejone tutaj :D)
    Sugerowana tematyka do przejrzenia: prądy wirowe i straty w transformatorze w funkcji częstotliwości.
    Transformator na pewno będzie się bardziej grzał, więc musisz po prostu kontrolować jego temperaturę. Dowcip polega na tym żebyś go nie przegrzał.

  • #11 09 Maj 2006 22:46
    sieger
    Poziom 24  

    Z tego co pamiętam można trafo 50Hz puścić na 60Hz, ale trzeba odpowiednio moc ograniczyć. Ja swojego toroida z generatora zasilałem, grał jak orkiestra, ale nawet nei przyszło mi do głowy, żeby go obciążać.
    Składowa stała może przesunąć punkt pracy transformatora powyżej kolana charakterystyki, a w nasyceniu rdzeń nie pracuje najlepiej, stąd prądy duże.

  • #12 10 Maj 2006 23:26
    robball
    Poziom 21  

    Może taki patent: wpinanie dławików w szereg z uzwojeniem pierwotnym? Problemem może być ich budowa i rozmiary.

  • #13 11 Maj 2006 14:59
    micho a
    Poziom 35  

    witam

    silnik komutatorowy a transformator to 2 inne bajki .........

    silnik komutatorowy szczotkowy (mikser odkurzacz)można zasilać prądem stałym i nic mu nie będzie .........ten silnik czym sie nie zasili i tak działa :D (tak jest np w wiertarce norma jest reg mocy wiertarek na tyrystorach)

    natomiast transformator sieciowy nie trawi jakiej kolwiek składowej stałej !! Roman pisał już ludzie weżcie to do serca ..........

    już przy zasilaniu zwykłego transformatora przebiegiem prostokątnym są problemy (buczenie zwiększony pobór mocy) a co dopierio śmieciokształtem ??

    transformator jest w zasadzie nieregulowalny elektronicznie jedyny sposób to patent z radzieckich prostowników .......odczepy na pierwotyn jednak to zmniejsza nap na wtórnym a sjkoro tam masz żarzenie to ten sposób odpada ...........

    ten układ sie nie nada na 100%

  • #14 12 Maj 2006 02:04
    127647
    Usunięty  
  • #15 15 Lip 2006 22:56
    KaW
    Poziom 33  

    wydaje mi sie ,ze jest jakis uklad SAXXXXX-cos tam -do sterowania oswietleniem
    halogenow -po trafie -INFO byla 5067 -cos takiego . wg info mialo to mozliwosc pracy z transf.

    WG ros . schematow ladowarek akumulatorow -po stronie pierwotnej
    dawali jakies tyrystory,mostki diodowe -ale na duzych przestrzeniach -
    i zasilaniu liniami napowietrznymi pelno bylo zaklocen .

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME