Tak samo kiedys w starej omie bawilem sie z ustawieniem skrzyni i skierowaniem glosnikow w roznych kierunkach,uzyskalem ciekawe efekty, mianowicie:
-w klasycznym ustawieniu skrzyni,glosnik zwrocny w strone tylu auta,ladnie slychac dolne rejestry z przodu auta,dla osoby kierujacej i pasazera.
-ustawienie glosnika w gore,w strone dachu,bas z przodu na wysokosci sluczaczy na miejscach siedzacych- zanika,slychac tylko twardawe lomotanie, za to bardziej slyszalny do okola samochodu, zasada najpierw slychac bas,potem widac jadace autko:)
Te druga opcje mialem wybrana na ostatnim zlocie car audio w Gosirze. Zeby troche bylo czuc muzy na asfalcie,bo kto bedzie mi wsiadal do autka:) Ale teraz sie zastanawiam jak to wyglada przy pomiarach??? Niby cisnienie,cisnieniem w kabinie samochodu,ale "kierunek basu".....
Dodano po 4 [minuty]:
Rozmawialem kiedys z jednym fachmanem od elektroakustyki i powiedzial,ze combi niby fajne duze i latwe autko do naglosnienia,ale i problematyczne,latwiej jest z "chatbagiem" sorry za okaleczona pisownie ale wogole nie uzywam tego pojecia nadwozia:)