Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jak rozróżnić kable, jak podłączyć silnik

zszum 01 Maj 2006 12:32 4939 29
  • #1 01 Maj 2006 12:32
    zszum
    Poziom 2  

    Na działce ukradli mi pompę z silnikiem. Pozostała wiązka 4 kabli idąca ze skrzynki sterującej (dwa czerwone, czarny i niebieski). Zestaw pracował na prądzie trójfazowym.
    Moje pierwsze pytanie pod kątem kupna nowego zestawu pompowego brzmi, czy musi on być znów na napięcie 400V, czy też mogę kupić zestaw na napięcie jednofazowe 230V. Chodzi o to, czy wśród tych czterech kabli znajdę "zwykłe" napięcie jednofazowe ?
    Drugie pytanie jest konsekwencją pierwszego - czy dysponując woltomierzem będę w stanie rozróżnić te 4 kable aby prawidłowo podłączyć nowy zestaw (na 230V albo 400V). Jeżeli tak, to w jaki sposób ??? Wiem, że najprościej wezwać elektryka, ale miejsce jest dość odległe i byłoby to kosztowne.

    0 29
  • #2 01 Maj 2006 13:09
    menek
    Poziom 19  

    Zgodnie z przepisami powinno być tak: kolor żółto-zielony to przewód ochronny PE, niebieski to neutralny (zero) N, pozostałe trzy (czarny/szary/brązowy) to przewody od poszczególnych faz.

    0
  • #3 01 Maj 2006 18:16
    krzysztof-3f
    Poziom 14  

    Proponuje wezwać elektryka,wybacz ale nie masz wogóle pojęcia,więc sam nie ryzykuj.Nie sugeruj sie kolorami kabli,bo różnie z tym bywa! Nie chce Ci doradzać bo może się to żle dla Ciebie zakonczyć.Chcesz zaoszczędzić na swoim zdrowiu??? Nie warto!

    0
  • #4 01 Maj 2006 18:24
    qluska
    Poziom 10  

    Dzień dobry,
    Na początek może oznaczenia:
    Fazy : U,V,W
    Zero robocze : N
    Zero ochronne : PE
    Najprościej za pomocą miernika pomierzyć napięcia pomiędzy przewodami. Jeżeli pomiar dwóch przewodów będzie wskazywał około 400V (napięcie miedzy fazowe) to oznacza, że te 2-a przewody są przewodami fazowymi. Jeżeli napięcie będzie równe około 230V to oznacza, że jeden z przewodów jest "zerem"(N bądź PE). Z uwagi na to, że przewód zera roboczego(N) nie jest potrzebny do zasilania silników trójfazowych to ten czwarty powinien być ochronny(Pe). Powinien dlatego, że z uwagi na stare rozwiązania może być to przewód (N). PE jest podlączany tylko i wyłącznie dla bezpieczeństwa.
    Jeżeli chodzi o zamianę silnika 3-fazowego na 2-u. Moim zdaniem raczej nie ekonomiczne rozwiązanie z uwagi na to ze tej samej mocy silnik 2-u fazowy będzie o wiele droższy od trójfazowego.

    0
  • #5 01 Maj 2006 18:41
    krzysztof-3f
    Poziom 14  

    Qluska,wszystko bardzo ładnie,ale wziołeś pod uwage ze zszumu może myśleć że napięcie na kabelkach pojawi się dopiero jak podłączy silnik.i będzie gołymi rękoma dotykał przewodów,co Ty na to???a co będzie jeśli jeszcze będzie mokre podłoże???a co będzie jeśli nie zachowa ostrożności,sugerując sie fachową poradą na forum,a będąc jednoczesnie kompletnym laikiem...Zastanów się , to 400V

    0
  • #6 01 Maj 2006 21:25
    zszum
    Poziom 2  

    Przekonaliście mnie, wezwę elektryka - dzięki za pomoc !!!

    0
  • #7 03 Maj 2006 20:15
    kavma
    Poziom 21  

    Witam
    Brawo Krzysztof-3f za szybką ocenę kwalifikacji pytającego.
    Brawo Zszum za podjęcie słusznej decyzji.
    Czasami warto zrezygnować z działań, które mogą przerosnąć nasze możliwości i przyznać się do tego.
    Pozdrawiam Panów.
    Kavma

    0
  • #8 11 Lip 2006 10:53
    Tobiasz75
    Poziom 10  

    Ja mam podobny problem. Otrzymałem do dyspozycji niewielką działkę.
    Działka ma własną studnię, zbiornik na wodę, stary silnik i 4 kable prądu 3-fazowego i wyłącznik na ścianie (taki z 2 przyciskami - jeden jest czerwony)

    Niestety z jakiś powodów, ktoś rozłaczył silnik... instalacja ma 4 przewody. Mam miernik więc z rozpoznaniem przewodów, który jest który nie ma problemów.

    Problem mam taki, że nie chciałbym zniszczyć silnika (jesli jest dobry;) )
    a nie wiem co powinienem wiedzieć o silnikach. Znaczy czy ja mogę sobie ot tak 3 kabelki podciągnąć do wyłacznika na ścianie i z tegoż wyłącznika to silnika?

    Moja wiedza jest niewielka w tym zakresie, a nie mogę wezwać elektryka. Prosze o pomoc.

    0
  • #9 11 Lip 2006 19:16
    Henry12
    Poziom 17  

    Silnik to chyba nie najważniejszy problem jeśli pompa pracuje w wilgotnym środowisku to nie tylko podłączenie powinien wykonać elektryk ale zmierzyć oporność izolacji .Najważniejsze jest zdrowie i życie ! a prąd jest niebezpieczny ,wyłącznik z opisu może sterować stycznikiem a nie bezpośrednio i nie wiem kto się pokusi o instrukcje podłączenia wg tego opisu tym bardziej że to ma być pompa od wody .

    0
  • #10 11 Lip 2006 19:34
    MMarcin76
    Poziom 12  

    zacznij najpierw od sprawdzenia miernikiem rezystancji miedzy fazami a obudowa i miedzy samymi fazami

    Dodano po 2 [minuty]:

    jesli bedziesz mial przejscie miedzy fazami(uzwojeniami) do obudowy to silnik jest spalony, a nie napisales ile jest wyjsc w puszce silnika

    0
  • #11 12 Lip 2006 09:16
    marek234
    Poziom 14  

    Tobiasz75 napisał:
    Ja mam podobny problem.

    Moja wiedza jest niewielka w tym zakresie, a nie mogę wezwać elektryka. Prosze o pomoc.

    Nie rozumiem - nie ma elektryka czy nie chce przyjechać?
    Na instalacjach domowych zna się połowa mężczyzn w Polsce, a ofiar porażenia mamy bardzo dużo. Warto się nad tym zastanowić zanim komuś lub sobie zrobimy krzywdę.

    Dodano po 9 [minuty]:

    MMarcin76 napisał:
    zacznij najpierw od sprawdzenia miernikiem rezystancji miedzy fazami a obudowa i miedzy samymi fazami

    Dodano po 2 [minuty]:

    jesli bedziesz mial przejscie miedzy fazami(uzwojeniami) do obudowy to silnik jest spalony, a nie napisales ile jest wyjsc w puszce silnika


    Jakim miernikiem? Szkoda, że nie napisałeś. Może multimetrem? Takie rady to zachowaj dla siebie.
    Pytający nie ma mglistego pojęcia o elektryce, a ty mu każesz mierzyć rezystancję izolacji. Zbyt mała rezystancja izolacji swiadczy o np. zawilgoceniu izolacji a nie spaleniu silnika.
    Dodam, że po podłączeniu silnika należy wykonać pomiary skuteczności ochrony p-porażeniowej - też ma to pytający sam zrobić? Ciekawe czym? Kupić miernik za kilka tysięcy do jednego pomiaru? Znacznie taniej wyjdzie wezwać elektryka.

    0
  • #12 12 Lip 2006 13:17
    Henry12
    Poziom 17  

    Silnik spalony to określenie popularne uszkodzenia silnika elektrycznego polegającego na przegrzaniu uzwojeń i uszkodzeniu izolacji na uzwojeniu /zwarcie między zwojowe/ i nie musi to być zwarcie do obudowy . Czy silnik jest spalony można łatwo stwierdzić zdejmując jedną pokrywę i to może zrobić sam zainteresowany warunek silnik musi być odłączony od sieci wyjęta wtyczka lub bezpieczniki,a jeśli tak to nie potrzebny elektryk tylko warsztat do przewinięcia .

    0
  • #13 12 Lip 2006 13:22
    Tobiasz75
    Poziom 10  

    Mnie nie stać za bardzo na elektryka i jakkolwiek to brzmi to dla mnie to jest finasowo ciezkie.

    Ale chętnie sam sie naucze, wszystkiego co konieczne i niezbędne.
    Już poczytałem torche o połączeniach gwiazda-trójkąt i wiem po co to się robi, nie wiem czy jest to konieczne dla mojego silnika.

    Miernik posiadam najtańszy jaki był w castoramie -
    Astrell CAT I i mierzy wszystko co trzeba.

    Tablicza znamionowa jest ciezka do odczytania w większości nieczytelna, oto co z niej wyczytałem.

    Stojan: 380V 5,1A (i symbol połaczenia w gwiazdę)
    cos: U30 (chyba jest to U), Prąd 3 (w jednej kratce) 50 (w drugiej)
    Silnik ma 3 wyprowadzenia z faz i jedno z boku.

    3 przewody z faz wyprowadzone są do jakiegoś stycznika wchodzą kolejno do L1, L2, L3, a wychodzą z T1, T2, T3 do osobnego wyłącznika na ścianie.
    Z wyłacznika nic nie wychodzi bo jest tu rozłaczone. Ale obok jest gniazdko, z którego mogę wyprowadzić 4 przewody.
    4 przewód z wyprowadzeń z silnika podłączoiny jest pod obudowę puszki stycznika. Czy tu mam podłaczyć przewód z gniazdka ten zerowy ?

    Nie próbowałem tego podłaczać, bo nie wiem czy ktoś kto przede mną w tym grzebał czegoś w przewodach nie namieszał i nie wiem czemu jest rozłączone.
    Prosze o pomoc w podłaczeniu i rozeznaniu sie wtym, bo ja musze to podłączyć...

    0
  • #14 12 Lip 2006 13:35
    Topolski Mirosław
    Moderator Elektrotechnika

    Tobiasz 75 elektryka to nie zbijanie desek czy też rozkręcanie elementów-tu możesz przytłuc paluszek,albo skaleczyć się, a przy elektryce stracić życie lub narazić kogoś na jego utratę.
    Wobec powyższego nie chcąc brać Ciebie albo kogoś innego na swoje sumienie proponuję abyś robił to co umiesz i w ten sposób zarobił pieniążki na elektryka.Pozdrawiam.

    0
  • #15 12 Lip 2006 16:08
    Tobiasz75
    Poziom 10  

    Ja to i tak musze zrobić. Czy mi tu ktoś pomoże czy nie. Ja rozumiem takie potraktowanie laika, bo z prądem nie ma żartów - ja jednak jestem śmiertelnie poważny.

    Ignorowanie, czy uświadamianie mnie i mi podobnych oczywiscie może uratować zycie ale moze też i przyczynić się do jego utraty. Bo tu moge dostać rady od ludzi - praktyków, którzy sie naprawde znają, a nie eksperymentować samemu z powierzchowną wiedzą gdzieś przy okazji czegoś innego nabytą.

    No i takie potraktowanie kogoś, zamyka mu dobre żródło do nauczenia się czegoś nowego, do dyskusji... spala się go na miejscu tekstem "Idź do swoich zabawek, bo to jest dla mądrzejszych"

    W każdym razie ponownie prosze aby ktoś mi pomógł.

    0
  • #16 12 Lip 2006 17:07
    tompy
    Poziom 15  

    Tobiasz75 napisał:
    Ja to i tak musze zrobić. Czy mi tu ktoś pomoże czy nie
    - albo mi pomożecie albo będziecie mieć mnie na sumieniu :?:
    A można zrobić kołowrót i ciągnąć wodę wiaderkiem :D

    0
  • #17 12 Lip 2006 19:15
    MMarcin76
    Poziom 12  

    to co mamy mu nie pomóc?
    to jest dorosła osoba ma swój rozum, więc jeśli mu napiszemy żeby się powiesił pewnie tego nie zrobi nawet gdyby to opisać krok po kroku
    co innego z podłączeniem
    ale boję się mu udzielić porady bo mnie zjedziecie

    0
  • #18 12 Lip 2006 20:34
    Tobiasz75
    Poziom 10  

    Ja was nie rozumiem, traktujecie ludzi jak dzieci, boicie sie wyrażać własne poglądy, nie chcecie pomagać bo wiedza moze zabić... to to forum traci, wy tracicie, ja trace... wszyscy tracą.

    To tak jakby na forum o winiarstwie nikt mi nie chciał dać przepisu na dobre wino, doradzać z obawy, że popadne w alkoholizm, albo niechcący upuszcze sobie balon na nogi i zrobie krzywde.

    0
  • #19 13 Lip 2006 09:45
    marek234
    Poziom 14  

    Po prostu trzeba podłaczyć przewody....
    Przewody fazowe do zacisków silnika (jeśli jest sprawny), przewód ochronny na obudowę. Musisz się dowiedzieć który jaką pełni funkcję. Potem dobrze wykonać pomiary, nie zapomnij o sprawdzeniu kierunku obrotów. i to wszystko.
    p.s.
    Elektryk weźmie 20 zł czy 40 zł. za tą usługę? Warto ryzykować?

    0
  • #20 13 Lip 2006 10:28
    Tobiasz75
    Poziom 10  

    Dzięki serdeczne!

    To instalacja 4 przewodowa.
    Wiem, które przewody są fazowe i jest jeden zerowy.


    Intryguje mnie ten stycznik z zaciskami L1, L2, L3 i T1, T2, T3.. po co to jest? Czy to jest ten przełacznik gwiazda-trójkąt ?

    I ten przewód zerowy podłączyć zapewne do 4 zacisku, który jest z boku od zacisków fazowych?
    Pomijając wyłącznik i ten stycznik (nie ma tam miejsca na 4 przewód)

    Ja mieszkam na odludziu, elektryk weźmie dużo wiecej, ale nawet te 20-40 zł to dla mnie całkiem sporo. 40 zł to jest wyżywienie na 5 dni.

    0
  • #21 13 Lip 2006 11:03
    marek234
    Poziom 14  

    A jak spalisz silnik lub kogoś porazi prąd?
    Dodam, że musi być zachowana ciągłość przewodu ochronnego. nic nie piszesz o zabezpieczeniach.
    Skoro mieszkasz na odludziu to skąd masz internet?

    0
  • #22 13 Lip 2006 11:17
    Tobiasz75
    Poziom 10  

    Internet mam u siostry i u niej często bywam. Nie rozmawiajmy o prosze o mnie.

    Znasz może jakieś źródła na internecie gdzie łopatologicznie jest wyjaśnione o takich podstawach.

    Instalacja ma 3 fazy i zero, nie ma tu przewodu ochronnego. Zabezpieczenie jedyne jakie mi tu przychodzi do głowy to chyba korki i wyłącznik silnika z dwoma przyciskami, czerwonym i czarnym.

    Ja narazie nic nie ruszam i nie grzebie w instalacji bo mam świadomość swojej nikłej wiedzy, dlatego tu staram sie czegoś nauczyć i dopiero jak pewnie sie poczuje, dopiero zaczne coś działać.

    0
  • #25 13 Lip 2006 12:36
    marek234
    Poziom 14  

    Tak na marginesie:
    Jak wykręcisz korki to będziesz miał .......... trampki.
    Sprawdź czy wkładki nie są "watowane' drutem.
    Przewód "zerowy" to twój ochronny - w tym przypadku. Pamiętaj o dobrym uszczelnieniu przewodu i sprawdzeniu kierunku wirowania, nie podaj fazy na obudowę. Do całego zestawy potrzebny jest jeszcze łącznik ciśnieniowy - zamontowany na korpusie pompy lub na rurze - znalazłeś go?

    0
  • #26 13 Lip 2006 14:27
    Tobiasz75
    Poziom 10  

    Tak jest coś takiego, własnie podejrzewałem ze to odpowiada za wyłączenie silnika, przy odpowiednim ciśnieniu.
    Jesli bym go nie miał, musiałbym wyłączać ręcznie silnik przez wyłącznik, a jesli jest i dobrze zamontowany to zapewne sam wyłącza.
    Dobrze myslę?

    "Jak wykręcisz korki to będziesz miał .......... trampki." - znaczy jak mam to rozumieć :) ?

    0
  • #27 13 Lip 2006 15:17
    Henry12
    Poziom 17  

    Jeśli faktycznie tam jest stycznik to z boku są styki sterownicze np do samopodrzymania czy wyłącznika ciśnieniowego tu się nie podłącza 0 Przełącznik gwiazda trójkąt stosuje się w większych silnikach a taki do pompy na jedną działkę nie jest potrzebny ,dalej nie wiadomo czy to hydrofor czy pompa w piwnicy czy moze pompuje wode weżem po włączeniu jak jest rozwiążane zasilanie do bezpieczników stałe w skrzynce w budynku czy to prowizorka budowlana ,a jak z włączaniem czy to są przyciski sterownicze do stycznika czy wyłącznik steruje cewką ?Uwaga nie podłączaj zera pod żadne zaciski bo po włączeniu może pojawić się napięcie na metalowych częściach obudowy skrzynki czy silnika i może być niedobrze .Jeśli tam było zabezpieczenie przez zerowanie to mają być zerowane obudowy nawet wtyczki siłowej jeśli jest z metalu.

    0
  • #28 13 Lip 2006 16:15
    Tobiasz75
    Poziom 10  

    To jest stare budownictwo, bardzo stare.
    To jest pompa co ciagnie wode ze studni do sporego zamkniętego zbiornika.
    Skrzynka z bezpiecznikami jest jedna w innym budynku.
    Przewody z silnika idą bezpośrednio do wyłacznika. Z wyłącznika idą do puszki gdzie jest stycznik do któego wchodzą 3 przewody i wychodzą 3 przewody. Do tej puszki z boku jest podłaczony 4 przewód.

    0
  • #29 14 Lip 2006 21:01
    Henry12
    Poziom 17  

    L1,L2,L3 to oznaczenia przewodów fazowych ,natomiast T1,T2,T3 to mogą być oznaczone styki pod które podłącza się odbiornik .Zeby prawidłowo podłączyć stycznik trzeba wiedzieć na jakie napięcie jest jego cewka.Opisz dokładnie ten wyłącznik czy po naciśnięciu na czarny zostaje wciśnięty i powraca po naciśnięciu na czerwony ,bo może są to przyciski sterownicze ,jeśli nie ma tam prądu to zobacz od spodu jak tam są podłączone przewody .Może wtedy coś się wyjaśni.

    0
  • #30 16 Lip 2006 19:51
    bonanza
    Spec od Falowników

    Tobiasz75 napisał:

    Przewody z silnika idą bezpośrednio do wyłacznika. Z wyłącznika idą do puszki gdzie jest stycznik do któego wchodzą 3 przewody i wychodzą 3 przewody. Do tej puszki z boku jest podłaczony 4 przewód.


    Czy to na pewno "stycznik"? Może 3-fazowy łącznik ciśnieniowy LC? W prostopadłościennej albo lekko zbieżnej ku górze obudowie, otwierany przy podstawie? A ten przewód 4 z boku (raczej chyba siódmy) to byłaby ochrona (zerowanie/uziemianie obudowy).

    0