Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCIM Europe 2019
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

straty w uzwojeniu

fotonn 02 Maj 2006 19:10 2404 2
  • #1 02 Maj 2006 19:10
    fotonn
    Poziom 28  

    Witam!
    Ponieważ temat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/ciekawy-zasi...regulacja-napiecia-i-natezenia-ytt501551.html
    jest już zakluczony, chciałbym tutaj - jeśli można - prosić moda tego działu o przybliżenie poniższych kwestii:
    "W układzie 2-diodowym zmniejszasz stratę napięcia na diodach ale powiększasz straty typu i^2*R na uzwojeniu wtórnym transformatora. W przypadku zasilaczy sieciowych, pracującym z transformatorem na 50 Hz, straty i^2*R zazwyczaj są bardziej znaczące niż spadek napięcia na diodzie."
    I z innego tematu:
    "Użyj najprostszego układu - podwajacza napięcia na prostowniku półokresowym:
    Układ ma wady:
    - duże tętnienia - wymaga większej (dwukrotnie) pojemności kondensatorów filtrujących,
    - duże prądy chwilowe - diody muszą być mocniejsze,
    - duże straty typu i^2*R - transformator bardziej się grzeje,
    - mniejszą możliwą do uzyskania moc."
    Dziękuję.

    0 2
  • #2 02 Maj 2006 21:20
    -RoMan-
    Poziom 42  

    1. Pełny mostek vs. dzielone wtórne i prostownik na dwóch diodach.

    Sprawa jest banalnie prosta. Przy pojedynczym uzwojeniu wtórnym i układzie mostkowym przekrój drutu na wtórnym wynosi S. Tej samej mocy transformator z dzielonym uzwojeniem wtórnym pomieści podwójne uzwojenie wtórne wykonane drutem o przekroju S/2 czyli o rezystancji dwukrotnie wyższej. Dwukrotnie wyższa rezystancja oznacza dwukrotnie wyższe straty i^2*R.

    2. Podwajacz napięcia vs. układ pełnomostkowy.

    W podwajaczu napięcia impulsy ładujące kondensatory powtarzają się co 50 Hz. W związku z tym, przy takim samym prądzie wyjściowym mają dwukrotnie wyższą wartość niż w układzie pełnomostkowym. Czyli mamy (2*i)^2. Ale rezystancja uzwojenia spadła na dwukrotnie czyli R/2. Podwojenie prądu w impulsie daje na w ostatecznym efekcje: (2*i)^2 * R/2 = 4 * i^2 * R / 2 = 2 * i^2 * R czyli dwukrotnie więcej niż w układzie z dwoma uzwojeniami i pełnym mostkiem.

    W każdym przypadku układ pełnomostkowy wygrywa.

    Zupełnie inaczej wygląda sprawa w przetwornicach - rezystancja uzwojeń jest znacznie niższa i straty na rezystancji uzwojeń transformatora są bardzo małe. Wtedy bardziej istotne stają się straty na napięciu przewodzenia diod. Ale nadal przy zasilaczu symetrycznym pełny mostek jest bardziej opłacalny. Natomiast przy pojedynczym zasilaniu - dwa uzwojenia wtórne i dwie diody dają mniejsze straty.

    0
  • #3 02 Maj 2006 23:46
    fotonn
    Poziom 28  

    Z tym, co napisałeś, zgadzam się całkowicie, ale:
    - po pierwsze - problem postawiłeś troszku inaczej, jakoby to rodzaj prostownika dwupołówkowego podpiętego do trafo miał wpływ na straty w nim i stąd zmyłka, bo to "wina" żle dobranego trafo, a nie prostownika. Transformator zaś dobiera się nie tylko ze względu na moc znamionową, ale i znamionowe prądy w poszczególnych uzwojeniach, już na etapie projektowania (prądy te producent podaje, mając na względzie m.in. zachowanie strat na jakimś sensownym poziomie).
    Ale, jeśli już mam jakiś "wolny" transformator o jednym uzwojeniu, to nie przewijam go na dwa symetryczne, nawet nie mając pojęcia o stratach (choć mogą się zdarzyć - i owszem - przypadki, kiedy trzeba tak zrobić), a z kolei mając do dyspozycji konkretne trafo o symetrycznym uzwojeniu, nie zastanawiam się nad wyborem rodzaju prostownika - tylko dwudiodowy. Żaden mostek.
    - po wtóre - uparłeś się, aby - licząc straty - prostownik jednopołówkowy obciążać tak, jak dwupołówkowy. Teoretycznie porównanie ok., ale w praktyce, to robi się tak tylko w "ekstremalnych" przypadkach, gdy tętnienia napiecia nie mają znaczenia. Prawidłowo, przy projektowaniu, układu, to w zasadzie dopuszczalny poziom tętnień napięcia pozwala użyć jednopołówkowego tylko przy małych mocach obciążenia, o czym piszesz. Czy wówczas straty są wyższe, w porównaniu do układu dwupołówkowego, o takim samym poziomie tętnień - nie wiem. Nie da się natomiast osiągnąć nierealnie małych tętnień w jednopołówkowym (przy dużym obciążeniu) stosując nie wiadomo jak wielką pojemność.

    0