Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło

cici 15 May 2016 08:37 1208909 1734
Fluke Kamera Termowizyjna
  • #1621
    kotbury
    Gantry automation specialist
    Co do podwyższonego napięcia - zauważyłem jeszcze jedną rzecz - silniczki samochodowe od wycieraczek zasilane podwyższonym napięciem a niespecjalnie obciążone mimo wszystko bardzo mocno się grzały, w przypadku jednego aż do zczernienia uzwojeń wirnika - czego nie zauważyłem w przypadku PowerJacków (bo etap PowerJackowy też mam za sobą - miałem siłowniki satelitarne Technisat na 24V zasilane 32-36 V i żadnych problemów z ciepłem nie było)
  • Fluke Kamera Termowizyjna
  • #1622
    kazimierz5533
    Level 10  
    Dawno mnie na tym forum nie było widze że podpory które zastosowałem wywołały zdziwienie ,a one só po to by po otworzeniu bramy przy dużym wietrze nie kołysało nią..Po co narażać siłowniki zawiasy na niepotrzebne naprężenia.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Kolega Mareczny szybko to wyczaił.Ktoś sugerował że tanio to byle jak.Myśle że nie do końca.Tanio nie znaczy za darmo.Pewne zakupy poczyniłem.Ale trafo na przykład nie kupywałem,teściowa swego czasu dała mi masarz do wanny stary,w komplecie był zasilacz 12V 3,5 A-trafo za darmo 80 zł w kieszeni.Płytke sterującą zasilam oddzielnym zasilaczem który mam po starym routerze internetowym 12V 0,8A 30 zł w kieszeni.

    Dodano po 43 [minuty]:

    za otwieranie każdego skrzydła oddzielnie nie odpowiada płytka sterująca.Działa to w ten sposób że brama pierwsza załącz drugą i odwrotnie.A płytka za 70 zł lewo prawo i to wszystko-uprawniłem ją w ten sposób że w obwód zasilania cewek styczników sterujących wpiąlęm wyłączniki krańcowe.Po co płytka za kośmiczne pieniądze.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Rurki płaskownik zajężdzasz na pobliski złomowiec.Silniki są na allegro po 35zł szpilki z gwintem taki jak na lewaru kupuje też na allegro średnica szpilki i skok gwintu dobierasz sam ten sam sprzedawca ma łożyska oporowe.Jakiej średnicy chcesz.Po co jakieś lewarki cuda na kiju.szpilka 1metr kosztowała 15zł dwie nakrętki do nich 16zł łożyska cztery 6zł przesyłka10 zł.

    Dodano po 4 [minuty]:

    W sumie kosztowało mnie wszystko ok.120 zł.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Przepraszam troche starego przedłurzacza,i dwie puszki hermetyczne duża na płyke sterującą i mała przy drugim skrzydle i koski do kabli ok.30zł.Obydwie przykręcone do słupków po obu stronach.ok.30zł. Zawiasy 10zł .
    Razem daje to 160zł
  • #1623
    jammmo
    Level 14  
    Kazimierz5533 ja to wszystko wiem i nie chodziło tu o wyliczanie, ile kasy komu na to idzie. Zdziwiłem się odnośnie tych nabitych rurek, dlatego, że pisałeś wyżej masz zastosowane krańcówki. Piszę to na swoim przykładzie, gdyż u mnie brama otwarta bądź zatrzymana w każdym dowolnym miejscu i szarpana ręką, ma może maksymalnie 1cm odchylenia, po prostu jest bardzo sztywna, bez luzów i żaden wiatr nie ma prawa na nią zadziałać i wprawić jej w wahanie. Dodam , że po zatrzymaniu staje w miejscu, i nie ma prawa wpadać w ruchy przód-tył-przód-tył.
    Pisałem już o tym wcześniej , jeżeli wszystko ( czyli konstrukcja bramy jak również i siłownik z mocowaniem do słupka) zrobione jest z odpowiednich materiałów o odpowiedniej grubości i średnicy, dodatkowo wszystko jest spasowane, to nie ma prawa, aby brama miała jakieś luzy na zawiasach czy mocowaniach siłownika oraz dostawała takie wahania przód-tył. No ale tego nie da się wykonać metodą " biorę nakrętkę lub kawałek rurki ,wsadzam śrubę i już mam zawias" to trzeba wytoczyć lub kupić oryginalny zawias ,odpowiednio spasowane bolce ,siłownik i tłoczysko odpowiednio grube, śruba napędzająca bez luzów, no, ale na złomie tego nie dostaniesz.
    Sprawa druga zasilanie.Takie trafo jak u ciebie nie każdemu wystarczy, ponieważ 3.5A dla mnie np. jest mało.
  • #1625
    jammmo
    Level 14  
    Ok, nie ma sprawy to tylko takie moje wywody, wprawdzie liczy się sam pomysł i jak to zdaje egzamin.Ja mam na tych silnikach od malucha ale nie za bardzo jestem przekonany do nich a w szczególności do zasilania ich napięciem 24V, bo widzę , że zaczynają się niekiedy problemy. Okazuje się , że ja mam trafo 230/24V ale ono samo jest AC i po sprostowaniu daje ponad 34V na silniki więc to jest stanowczo za du8żo o czym wczesniej nie miałem pojęcia , bo nie jestem elektronikiem .Dopiero teraz te próby z przeciążeniami dały mi do myślenia i popytałem .Mam zamiar kupić tak jak ty silniki od wkrętarek 18V i będę robił testy swoich siłowników.Jak będzie dobrze to może przerobię też na te od wkrętarek , bo nie mam trochę przekonania do tych od wycieraczek.Boję sie też, że po jakimś czasie znowu te plastikowe koła przekładni się wyrobią, a o zapasowe silniki od malucha będzie coraz trudniej.
    Mam do ciebie kazimierz5533 pytanie. Wcześniej w postach kolega ja4ek pisał , że ma silnik od wkrętarki spięty na sprzęgle na stałe, czy coś takiego, co to znaczy. Czy to się robi na tym pokrętle ? pytam , bo nie miałem do czynienia z wkrętarkami.
  • Fluke Kamera Termowizyjna
  • #1626
    vodiczka
    Level 43  
    jammmo wrote:
    Okazuje się , że ja mam trafo 230/24V ale ono samo jest AC i po sprostowaniu daje ponad 34V na silniki więc to jest stanowczo za dużo o czym wczesniej nie miałem pojęcia , bo nie jestem elektronikiem
    Zmierz napięcie gdy silnik pracuje, będzie znacznie mniej niż 36V.
    Jednak uważam, że podanie na silnik napięcia wyższego niż 150% nominalnego napięcia silnika szybko doprowadzi do zniszczenia jego uzwojeń wskutek przegrzania. Nie czytałem wszystkich wypowiedzi - czy autor tematu napisał jak długo silniki od wycieraczek wytrzymały zasilanie 24V?
  • #1627
    jammmo
    Level 14  
    Vodliczka tu nie uzwojenia są problemem tylko przy wyłączaniu przeciążeniowym, zniszczeniu ulegają plastikowa zębatka koła w przekładni. Moja centrala sama sobie programuje progi przeciążenia na podstawie poboru prądu , no i wiadomo , że jak podwoję zasilanie to i prąd drastycznie wzrasta , więc te progi są dość wysoko. Co prawda mogę ręcznie wprowadzić korekty ale i tak po jakimś czasie silnik siądzie.Dzisiaj próbowałem kupić na zapas te silniki od malucha co mam no i klapa.Powiedział gość na szrocie , że to już jest towar deficytowy.Dlatego myślę o silnikach z wkrętarek.
  • #1628
    vodiczka
    Level 43  
    Większy prąd płynący przez uzwojenie = większa ilość wydzielonego ciepła i uzwojenie przegrzewa się. Po osiągnięciu krytycznej temperatury lakier izolacyjny zostaje zniszczony i następuje zwarcie uzwojeń. Jeżeli żaden twój silnik nie spalił się przy 24V to dziwne. Może były zaprojektowane z dużym zapasem albo chroni je krótki czas pracy a potem długa przerwa. Uzwojenie ma czas ostygnąć :)
  • #1629
    lopiola
    Level 17  
    Wyłącznik krańcowy dałem 5cm przed końcem ruchu, równolegle z wyłącznikiem opornik tak dobrany, że silnik kręci się tylko wtedy kiedy sam obracam dużą zębatkę (silnik zasilany bardzo małą mocą). Brama dojeżdża te ostatnie centymetry z rozpędu, a silnik nie blokuje przekładni ślimakowej. Do dziś to pracuje czyli 15 lat. Silnik od wycieraczek 24V.
  • #1630
    j4rek
    Level 19  
    jammmo wrote:
    ... silnik od wkrętarki spięty na sprzęgle na stałe, czy coś takiego, co to znaczy. Czy to się robi na tym pokrętle ?


    Sprzęgło ustawione są na maksymalną siłę (dezaktywowane), czyli wiercenie bez "terkotu" :)
  • #1631
    jammmo
    Level 14  
    j4rek wrote:
    jammmo wrote:
    ... silnik od wkrętarki spięty na sprzęgle na stałe, czy coś takiego, co to znaczy. Czy to się robi na tym pokrętle ?


    Sprzęgło ustawione są na maksymalną siłę (dezaktywowane), czyli wiercenie bez "terkotu" :)

    czyli na największy numer na tym pierścieniu?

    Dodano po 4 [minuty]:

    vodiczka wrote:
    Większy prąd płynący przez uzwojenie = większa ilość wydzielonego ciepła i uzwojenie przegrzewa się. Po osiągnięciu krytycznej temperatury lakier izolacyjny zostaje zniszczony i następuje zwarcie uzwojeń. Jeżeli żaden twój silnik nie spalił się przy 24V to dziwne. Może były zaprojektowane z dużym zapasem albo chroni je krótki czas pracy a potem długa przerwa. Uzwojenie ma czas ostygnąć :)


    Nie ,nie spaliło mi żadnego uzwojenia w silniku ,ale 2 razy poszedł mi bezpiecznik 10A w centrali od zabezpieczenia silników. Działo się tak wtedy , jak brama dojechała do końca , czyli ogranicznika, ślimak przekładni zaczął przeskakiwać po zębach tego plastikowego koła zębatego (słychać było takie terkotanie) ale nie mogło zadziałać przeciążenie , które by wyłączyło silnik.Wtedy, albo wyłączał się silnik po przekroczeniu czasu czyli 60s, albo leciał bezpiecznik.

    Dodano po 4 [minuty]:

    lopiola wrote:
    Wyłącznik krańcowy dałem 5cm przed końcem ruchu, równolegle z wyłącznikiem opornik tak dobrany, że silnik kręci się tylko wtedy kiedy sam obracam dużą zębatkę (silnik zasilany bardzo małą mocą). Brama dojeżdża te ostatnie centymetry z rozpędu, a silnik nie blokuje przekładni ślimakowej. Do dziś to pracuje czyli 15 lat. Silnik od wycieraczek 24V.

    Bramę masz chyba odsuwaną ,bo u mnie przy skrzydłowej , jak zadziałało przeciążenie lub krańcówka to skrzydło staje w miejscu.Piszesz , że chodzi ci 15 lat ale widzę , że masz silnik 24V a u mnie są 12V zasilane trafem 24V/AC więc po sprostowaniu co jeszcze dochodzi.
  • #1632
    txt66
    Level 11  
    Witam
    Jeśli chodzi o silniczki z wycieraczek Poloneza czy malucha nie ma problemu z zasianiem nawet 42V ja aktualnie na 3 bramach mam odpowiednio (Polonez Caro) 26V dwuskrzydłowa (czas otwierania 24s), 36V dwuskrzydłowa (czas 17s), brama garażowa podnoszona 4,5m 2xsilniczek 28V (14s).
    Silniczki lekko się grzeją ale są to konstrukcje przystosowane do pracy w ciężkich warunkach.
    Czy zamarzła wam kiedyś wycieraczka zimie?
    Ja osobiście spaliłem jeden silniczek po 2 godzinach bezustannej pracy (36V) zerwało się przełożenie napędu i krańcówka nie doszła do końca.
    Poza tym nikt nie otwiera i zamyka ciągle bramy więc silniczki bez problemu zdążą się ochłodzić.
    Co do sterowania zmieniłem na PLC i ustawiłem max. czas zamknięcia/otwarcia aby uniknąć w przyszłości problemów ze spaleniem silniczka ze względu na uszkodzenie np. przełożenia napędu, krańcówki (choć stosuje kontaktrony) - ale tak na wszelki wypadek bo moc tych siłowników potrafi uszkodzić bramę lub samochód w przypadku wjechania w światło zamykającej się bramy.
    Co do czasu pracy 26V 6lat pozostałe 4lata
  • #1633
    jammmo
    Level 14  
    Polonez ma dużo większe to plastikowe koło odbiorcze w przekładni, przez co i zęby są masywniejsze ,więc na pewno trudniej je zerwać.Ja kupiłem dzisiaj jeden silnik od CORSY B na próbę w miejsce tego od malucha. Rozstaw otworów ma taki sam jak te od malucha, no i wydaje się , że ma trochę masywniejszą tą przekładnie.Sprawa druga to już teraz jest problem z zakupem na szrocie silnika od malucha, a za jakiś czas na pewno łatwiej będzie o te od Corsy jak od malucha.
    Ja dzisiaj mierzyłem z ciekawości ,jakie mam napięcie na centrali. Transformator toroidalny po podłączeniu na 230V pokazał 26,5V/AC czyli przed sprostowaniem , natomiast podczas pracy skrzydła napięcie było 29V/DC. Odwijałem dzisiaj trochę wtórnego uzwojenia w swoim trafo , i zszedłem z 26.5V/AC na 21 V/AC, czyli teraz po wyprostowaniu prądu i pod obciążeniem powinno być w granicach 24VDC. Zobaczę jak się sprawdzi ten silnik od Corsy.
  • #1634
    jammmo
    Level 14  
    Witam, mam pytanie do kolegów, czy byłby ktoś zainteresowany zrobieniem dla mnie sterowania do bramy dwuskrzydłowej oczywiście nie za darmo. Obecnie mam zrobiony jeden komplet siłowników na silniczkach od wycieraczek samochodu Corsa B, i do tego zakupiona jest centrala RSB-2S. Wszystko niby ok , ale jest mały problem. Siłowniki pobierają podczas pracy prąd w granicach 4-6A i pomimo tego , że centrala ma niby do 10A na siłownik , muszę mieć w centrali ustawione progi przeciążeniowe na maxa. Niestety pomimo tego , zdarza się , że brama po starcie podczas otwierania potrafi się zatrzymać i powrócić do miejsca początkowego. Jest to trochę dla mnie problem , bo nie wiem , co będzie w zimie.
    Obecnie chcę wykonać drugi zestaw siłowników do drugiej bramy , lecz na silniczkach od wkrętarek. Myślę , że one będą pobierały mniej prądu, więc dałbym do nich tą obecną centralę a do tych pierwszych chciałbym zrobić coś takiego (na przekaźnikach ) jak mają porobione koledzy tu na forum.
    Na początku tematu , kolega CICI zrobił nawet coś takiego, że podawany jest najpierw prąd mniejszy a potem większy, aby uzyskać tzw. miękki start i stop. Czekam na propozycje .
  • #1635
    kotbury
    Gantry automation specialist
    Możesz podejść od dupy strony - tzn zmniejszyć sprzętowo czułość centrali - jeśli nie masz lęku w dłubaninie elektronicznej - wymień oporniki czujnikowe (te duże białe pionowo ustawione) na dwukrotnie większej mocy a dwukrotnie mniejszej rezystancji. Centrala mierzy prąd podany na siłownik trochę dookoła - mierząc napięcie na tych dużych opornikach. Im większy prąd płynie na siłowniki tym na opornikach szeregowo podłączonych do siłowników jest większe napięcie (U=J*R) - jeśli zmniejszysz oporność tych oporników - proporcjonalnie spadnie mierzone na nich napięcie i w ten sposób o połowę "przygłuszysz" czujkę amperów.
  • #1636
    21mateuszek
    Level 12  
    Witam forumowiczów.

    Skonstruowałem sobie napęd do bramy z siłowników od malucha oraz silniczków 18V od wkrętarek. Zasilanie to zasilacz komputerowy Modecom Feel II-500ATX czyli w teorii dwie linie 12V jedna 15A druga 17A. W praktyce po rozebraniu wszystkie kable 12V+ wychodzą z jednego miejsca w PCB.

    Problem jest następujący: dwa silniczki nie są w stanie ruszyć jednocześnie gdyż zasilacz się wyłącza. Podejrzewam, że po prostu działa zabezpieczenie przeciw nadmiernemu przeciążeniu. Rozruch jednego a za chwilę drugiego oczywiście działa.

    I tutaj pojawia się pytanie jak temu zaradzić? Myślałem nad opóźnieniem startu jednego siłownika, ale to może być problematyczne w realizacji.

    Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem?
  • #1637
    vodiczka
    Level 43  
    21mateuszek wrote:
    Myślałem nad opóźnieniem startu jednego siłownika, ale to może być problematyczne w realizacji.
    Żaden problem, wykonanie opóźnienia nie jest skomplikowane a najprościej dołożyć drugi zasilacz.
  • #1638
    jammmo
    Level 14  
    Sam zastanawiałem się niedawno nad takim zasilaczem , ale po rozmowach z osobami obeznanymi w komputerach zrezygnowałem z zakupu takiego. Właśnie zwracali mi uwagę na te wewnętrzne zabezpieczenia przeciążeniowe zasilacza , dlatego sobie to odpuściłem. Moim zdaniem odżałuj te 70 zł, kup sobie transformator toroidalny, (w tej kasie możesz kupić nawet na 200VA)i masz problem z głowy, pozdrawiam.
  • #1639
    matrix0606
    Level 15  
    21mateuszek wrote:
    Witam forumowiczów.

    Skonstruowałem sobie napęd do bramy z siłowników od malucha oraz silniczków 18V od wkrętarek.(...)

    Problem jest następujący: dwa silniczki nie są w stanie ruszyć jednocześnie gdyż zasilacz się wyłącza. Podejrzewam, że po prostu działa zabezpieczenie przeciw nadmiernemu przeciążeniu. (...)

    I tutaj pojawia się pytanie jak temu zaradzić? (...)


    W tym przypadku podstawowe pytanie brzmi:
    Czy obciążył kolega linię 5V ?
  • #1640
    21mateuszek
    Level 12  
    matrix0606 wrote:
    21mateuszek wrote:
    Witam forumowiczów.

    Skonstruowałem sobie napęd do bramy z siłowników od malucha oraz silniczków 18V od wkrętarek.(...)

    Problem jest następujący: dwa silniczki nie są w stanie ruszyć jednocześnie gdyż zasilacz się wyłącza. Podejrzewam, że po prostu działa zabezpieczenie przeciw nadmiernemu przeciążeniu. (...)

    I tutaj pojawia się pytanie jak temu zaradzić? (...)


    W tym przypadku podstawowe pytanie brzmi:
    Czy obciążył kolega linię 5V ?


    Nie obciążyłem linii 5V. Sugeruje kolega, że to może pomóc? Jak mocno to obciążyć?

    Za radą kolegów wyżej kupiłem już transformator toroidalny 200VA. Szukam teraz informacji jak go zabezpieczyć jeśli chodzi o te silniki.
  • #1641
    jammmo
    Level 14  
    Witam serdecznie. Widzę , że w temacie nic się od dłuższego czasu nie dzieje więc postanowiłem pokazać kilka fotek ze swojego nowego projektu , który ostatnio zrobiłem.
    Moje wcześniejsze siłowniki , które prezentowałem tu na forum
    1. wersja pierwsza na silnikach z poloneza Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    2. wersja po liftingu
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    były wykonane na silnikach od wycieraczek samochodu Opel Corsa . Niestety miałem z tymi siłownikami wykonywanymi z silników od wycieraczek trochę zachodu , chodziło o dopasowaniem sterowania. Jako , że korzystam z oryginalnej centrali , a przez dość wysokie pobory prądu przez silniczki pojawiał się problem wyłączania ich przez zabezpieczenie przeciążeniowe.
    Teraz chcę pokazać najnowszy projekt , wykonany na silnikach od wkrętarek , oczywiście już zamontowany i działający w bramie.
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło

    tak wyglądają fotki , niestety jest trochę problem , bo brama otwiera się teraz w 10-11 sekund , co jest trochę za szybko. Dobrze , że centrala ma opcję wolnego startu i stopu , a dodatkowo mam możliwość ustawienia szybkości na wolnym biegu w skali od 1-9 ( gdzie fabrycznie jest to 5)to można trochę zniwelować dobijanie skrzydła do odboju. Obecnie mam trafo używane przy tamtych wolniejszych silnikach , które odwinięte było z 24V na 20,5VAC ale po sprostowaniu i pod obciążeniem to i tak prawie 18-19V.
    Czeka mnie jutro odwijanie uzwojenia wtórnego do 12V , bądź deko niżej , aby po sprostowaniu uzyskać coś koło 12V/DC i czas otwierania około 20s , wtedy chyba będzie optymalnie.
  • #1642
    Bananek12
    Level 13  
    kawał dobrej roboty. Mógłbyś podać wymiary tej rury? Średnicę i długości? Nigdzie nie mogę znaleźć rur, które pasowały by jedna w drugą, a to za luźno a to zbyt spasowane. Musiałeś toczyć tą wewnętrzną rurę? Jaka centrala tym steruje? Bo ostatnio bawię się w arduino i może niebawem wkleję tu wsad do sterowania takiej bramy.
  • #1643
    jammmo
    Level 14  
    Bananek 12 ,co do rury to jest zwykła stalowa o średnicy 49mm po wierzchu i ściance chyba 3,5mm. Długość rury zewnętrznej to chyba 550mm, przy czym śruba ma długość 500mm.
    Tłoczysko jest wykonane z rury KO o średnicy 34mm po wierzchu ale ze względu na to że kwasówka jest cienkościenna do środka nabita jest rurka stalowa chyba 32mm, już dokładnie nie pamiętam, w każdym razie ,weszła bez przetaczania dość pasownie.
    Ja nie musiałem mieć rurki w rurce pasownie, ponieważ mam na przodzie do rurki nabitą tulejkę z teflonu w której chodzi tłoczysko, masz tu schemat mojej rury jak jest wykonana.
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło

    Tulejka ta spełnia rolę zarówno prowadzenia , jak również uszczelnienia przed wodą i brudem, które może być wciągane na tłoczysku.
    Jako sterowanie mam zakupioną oryginalną centralę do bramy dwuskrzydłowej RSB-2S. Miałem trochę z nią komplikacji , ale tylko z własnej przyczyny.
    Jak pisałem wyżej, wcześniej trochę kombinowałem z napięciami bo tamte silniki wycieraczek były stosunkowo wolne, i aby uzyskać szybsze otwieranie bramy , podawałem na nią 24V . Niestety, ze względu na duże pobory prądu przez silniki , trochę mi ona szwankowała , szczególnie przez zbyt niskie parametry progów przeciążeniowych, co powodowało czasami wyłączenie się skrzydeł podczas pracy.
    Obecnie zmieniłem silniki na te od wkrętarki i po odwinięciu transformatora do 12V/AC wszystko działa cacy, nawet centrala się sama programuje , co wcześniej było niemożliwe i musiałem jechać na ustawieniach ręcznych . Brama teraz otwiera się około 15s i jest to odpowiedni czas jak dla mnie.
  • #1644
    j4rek
    Level 19  
    Mówiłem, żebyś robił na silniczkach od wkrętarek bo na nich jest super prędkość, prąd nieduży i gabaryt siłownika wychodzi cacy :) No i w końcu centralka to ogarnia. Pozdrawiam.
  • #1645
    jammmo
    Level 14  
    Dokładnie j4rek :spoko: , teraz na tych silnikach dopiero wszystko chodzi tak jak powinno, a z tymi silnikami od wycieraczek to cały czas było kombinowanie .Pierwsza rzecz to niskie obroty a zarazem mała szybkość otwierania się skrzydeł , dlatego wszyscy muszą podawać wyższe napięcia dla zwiększenia szybkości otwierania bram ale znowu wtedy pojawia się druga zasadnicza sprawa , czyli pobory prądów.
    Jak ktoś robił sterowanie na zasadzie tylko włącz-wyłącz , to jeszcze mogło to chodzić, ale przy zastosowaniu bardziej skomplikowanego sterowania np. jakiejś oryginalnej centrali to już była kicha.
    Ja u siebie, chociaż miałem centralę przystosowaną do zasilania 12-24V/AC to i tak przy podaniu większych prądów jak 12V miałem problemy z jej funkcjonowaniem. Przekonałem się na własnej skórze, że podstawowe funkcje w centrali np. progi przeciążenia, automatyczne programowanie,przy nieodpowiednim napięciu potrafiły być zachwiane, i nigdy nie wiedziałem czy mi się brama otworzy ,czy ją przeciążenia będą wyłączać.
    Miałem już taką sytuację, jeszcze na tych silnikach od wycieraczek, że włączyłem otwarcie bramy a ona po paru sekundach zatrzymuje się i wraca do pozycji startowej, i tak kilka razy .Trochę to było wkurzające i dlatego zdecydowałem się na zmiany.
    Miałem początkowo budować inne sterowanie, takie odporne na prądy , na zasadzie radiolinii i przekaźników, ale chciałem mieć w niej przynajmniej podstawowe jakieś funkcje jak i wył. krańcowe. Dostałem nawet od kolegi kotbury schematy, które rozrysował specjalnie dla mnie.Jeden dla radiolinii a drugi dla centrali do bramy odsuwnej oczywiście odpowiednio rozbudowany i przystosowany do obsługi bramy dwuskrzydłowej. Niestety zakup tej centrali do bramy odsuwnej też nie jest tani i doliczając jeszcze inne podzespoły np. przekaźniki cena robi się zbliżona do ceny ori centrali do bramy dwuskrzydłowej. Dlatego ostatecznie postanowiłem zmienić silniki tak jak mi pisałeś, ponieważ miałem już centralę oryginalną i zależało mi, aby ją wykorzystać ze względu na posiadanie przez nią wszystkich funkcji np. wyprzedzenie skrzydła , bo mam w bramie zakładkę a przy tamtych sterowaniach musiałbym ją odciąć. No ale przynajmniej teraz wiem , że to był strzał w 10 z tymi silnikami, pozdrawiam.
    Będę robił teraz jeszcze jeden komplet siłowników do drugiej bramy i też zrobię na silnikach od wkrętarki.
  • #1646
    Bananek12
    Level 13  
    jammmo wrote:

    Będę robił teraz jeszcze jeden komplet siłowników do drugiej bramy i też zrobię na silnikach od wkrętarki.


    To może jeszcze jeden komplet dla mnie? Ile byś chciał za taką usługę?
  • #1647
    jammmo
    Level 14  
    Ha,ha, :D Bananek12 nie wiem ile by to kosztowało, nie robiłem tego nigdy na handel a poza tym , ominęła by cię satysfakcja, jak patrzysz sobie na otwierającą się bramę i myślisz w duchu " tak to jest moje dzieło " i tak ci się wtedy miło na sercu robi :D :D .
    A tak serio to będę teraz robił, ale nie na wysuwającym się tłoczysku tylko takie na wzór "NICE Wingo" , jest trochę przy nich mniej roboty, i bardziej są proste konstrukcyjnie, mniej więcej coś takiego jak na fotce. Łatwiejsze jest też zamontowanie w nich krańcówek.
    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło

    a tu masz pokazane , jak taka wersja jest zrobiona w środku

    Napęd bramy skrzydłowej domowej roboty za 30zł/skrzydło
  • #1648
    Bananek12
    Level 13  
    ja miałem jakieś pół roku temu założone takie coś u siebie na bramie. Faktycznie jest to ogromna satysfakcja. Tylko, że nie mam dostępu do tokarni i tu się kończy moja przygoda z siłownikami. Wcześniej miałem to zrobione ot tak mało estetycznie. Gdzieś w tym temacie jest nawet filmik jak to działa. Teraz wolałbym żeby to miało ręce i nogi a nie zrobione dla dzialania nie wygladu.

    Dodano po 3 [minuty]:

    no i muszę przyznać, ze na taki wzór jak pokazałes w ostatnim Twoim poscie tez miałem. Nie wytrzymało to długo, bo ten uchwyt, ktory ciąga bramą jest zbyt blisko zawiasu. też zwróć uwagę na ten problem. Potrzeba więcej siły do takiego rodzaju siłowników. Fakt, ze krańcówki jest o wiele łatwiej ustawić.
  • #1649
    jammmo
    Level 14  
    Bananek12 wrote:
    no i muszę przyznać, ze na taki wzór jak pokazałes w ostatnim Twoim poscie tez miałem. Nie wytrzymało to długo, bo ten uchwyt, ktory ciąga bramą jest zbyt blisko zawiasu. też zwróć uwagę na ten problem. Potrzeba więcej siły do takiego rodzaju siłowników. Fakt, ze krańcówki jest o wiele łatwiej ustawić.


    Bananek12, to czy taki siłownik wytrzymuje, czy nie , zależy w dużej mierze od jego wykonania. Trzeba zdawać sobie sprawę, że w siłownikach jest dość duża siła i powinny być wykonane z odpowiednich materiałów.
    Dotyczy to nie tylko tego zagadnienia, ale wszystkich urządzeń, które się samemu buduje. Zajmuję się trochę budową maszyn ,więc wiem jak to jest. Jestem zwolennikiem używania odpowiednich materiałów i przede wszystkim dokładnego wykonania.
    Musisz sobie zdawać sprawę , że wszystkie luzy , niespasowanie materiałów, duże opory tarcia, powodują skracanie żywotności, a np. śruba wsadzona luźno w nakrętkę jak to niektórzy tutaj stosowali, nie zastąpi zawiasu, a przede wszystkim nie zapewni długiej żywotności urządzenia .Sumując to, podstawą dobrej pracy i żywotności urządzenia jest jego dobre wykonanie, no ale to jest tylko moja opinia , pozdrawaiam