Mam wzmacniacz carpower HPB-602 i napędzał w mostku ( 225 rms) suba infinity 12' 500 /200 rms, głośnik raczej miał już pare lat bo suba odkupiłem od klegi a on miał go jeszcze od kogoś innego to głośnik starej generacji bo miał jeszcze czarny kaprurek na środku głośnika z białym napisem infinity.
Głośnik był bardzo głośny ale basik był twardy i sub nisko nie schodził.
Dzisiaj przy głośnym graniu nagle zamilczał, włączyłem radio od nowa i przy cichutkim graniu gra normalnie ale jak dam juz głośniej to charczy, czyli spalony?
Niesadziłem że carpower ma 225 rms i może byc zamocny do głośnika, albo spalilem go przez podbicie basu na około 10 db ( prawie na full na regulacji)
Dodam że nawet z bliska nie śmierdziało z głośnika jakimś przypaleniem
Głośnik był bardzo głośny ale basik był twardy i sub nisko nie schodził.
Dzisiaj przy głośnym graniu nagle zamilczał, włączyłem radio od nowa i przy cichutkim graniu gra normalnie ale jak dam juz głośniej to charczy, czyli spalony?
Niesadziłem że carpower ma 225 rms i może byc zamocny do głośnika, albo spalilem go przez podbicie basu na około 10 db ( prawie na full na regulacji)
Dodam że nawet z bliska nie śmierdziało z głośnika jakimś przypaleniem