Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

astra2 dti 1,7 - chyba ma zamontowany pod maska ruski TV :)

hanse 05 Maj 2006 06:49 1359 5
  • #1 05 Maj 2006 06:49
    hanse
    Poziom 12  

    ciagle szukam tego co pod deska mi piszczy/swierszczy. Po któryms tam mechaniku, - przestalem ich juz liczyc - jest kolejny podejrzany. Zasilacz dający prąd na ekran wyswietlacza i licznika.
    Nie wiem juz co o tym sadzic: przypomne diagnozy innych "znawców":

    1 - swierszczy dioda w alternatorze
    2 - piszczy pasek wieloklinowy
    3 - zwarcie w stojanie alternatora
    4 - zatarte łozysko w alternatorze, juz ledwo zipie
    5 - świerszczy rezystor dmuchawy
    6 - pisk wydaje którys z przekaźników
    7 - siada wyłącznik czasowy grzanie świec
    8 - zawilgocony komputer w nadkolu lewym
    9 - zasilacz ekranów lcd

    Przypomne ze gwizd podobny do tego jaki wydobywał się z telewizora ruskiego - niknie przy podkreceniu obrotów do 3500 a pojawia się czasem przy obrotach biegu jałowego, hamowaniu, włączeniu silnika po krótkiej przerwie, w zimie i jak jest deszczowo. Prawie wcale nie wystepuje latem gdy jest ponad 15 stopni jak i przy tęgich mrozach.
    Gwizd nie ma najmniejszego wpływu na jazde, komputer nic nie pokazuje, ładowanie alternatora jest ok. Przejechałem z nim już ponad 20 tys km. Zastanawiam się nad sprzedaża opla i NEVER AGAIN OPEL!!!
    Dodam ze od pojawienia się tego gwizdu nie mogę zmienić licznika przebiegu dziennego na wskazania zegara nad licznikiem przebiegu całkowitego. Pojawiaja mi się po 5 sekundach jakies bzdurne cyfry: nagórze 9,075 a na dole 15875 km? W oplu namawiaja mnie na wymiane całej tablicy zegarów bo tego się nie naprawia - ale dla tego zegarka to nie bardzo mie się chce wydawac pieniądze. Mówia że coś się uszkodziło ale licznik km i zegarów działa ok.

    Pół roku temu była awaria alternatora, gwizd był przed tym jak i po. ASO Opel sie poddały jak i 3 warsztaty elektromechaniczne. Auto nie miało wypadku!

    Rano po uruchomieniu silnika gwizd nie wystepuja, pojawia sie po nagrzaniu silnika. Potem jest juz cały czas. Ostatnio pojawił mi sie pod Toruniem to trzymał az za Czestochowę :) Jest to bardzo wkurzające. Podpowiem, ze wyłączenie dmuchawy nic nie daje dalej gwizdże!

    Jest to na 100% usterka elektryczna.

  • #2 05 Maj 2006 14:51
    Adam xander1111
    Poziom 12  

    Witam.Cz sprawdził ktoś moze przetwornik sterujący recylkulatorem spali??

  • #3 05 Maj 2006 14:58
    kordel
    Poziom 25  

    Troche dziwne. Tez sie z podobna rzezcza w mondku meczylem, ale to nie mialo zwizku z elektronika. Tez piszczalo na okreslonych obrotach. Wyszlo na to, ze to byly uszczelki pod kolektorem ssacym (nie wiem, ktora bo wymienilem obie naraz, ale to niewazne), a w Twoim przypadku to nie wiem.

  • #4 05 Maj 2006 19:53
    hanse
    Poziom 12  

    najwajniejsze jest to ze jak przykrece mu obroty w granice 3500 rpm to gwizd znika do pierwszego hamowania - i tak w kółko. autko sobie jezdzi, mało pali - ogólnie wszystko jest ok - napisałem 2x do GM Poland, przekazali uwagi do Russelheim i podziekowali za ich zgłoszenie - cisza w temacie

  • #5 05 Maj 2006 20:00
    budzik33
    Poziom 9  

    Mnie piszczało łożysko na napinaczu pasda klimy

  • #6 06 Maj 2006 12:26
    kordel
    Poziom 25  

    Na odleglosc nikt nic nie zdziala. Postaraj sie "wylapac" skad piszczy. Posluchaj na roznych obrotach itd. Ewentualnie popros kogos zeby naciskal na pedal gazu i trzymal jakies obroty a Ty pod maske i szukaj.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME