Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kto i w jakim wieku zaczynał zabawę z elektroniką, akustyka

Gilotyn@ 05 Maj 2006 13:28 1928 7
  • #1 05 Maj 2006 13:28
    Gilotyn@
    Poziom 30  

    Witam
    Chiałbym żebyście w tym topicu pisali kto kiedy zaczynał zabawę z nagłaśnianiem, tworzeniem układów i ogólnie kiedy zaczynaliście trzymać lutownica w rekach ( przenośnia). Kiedy zaczeliście się tym interesować w jakim wieku i czy sami czy ktoś was zainspierował. A chodzi mi o zabawe tym co jest na forum czyli akustyka,caraudio itd itd itd.

    To może ja opisze swoje małe doswiadzczenie w kategori nagłaśnianie imprez itd.

    Mój pierwszy kontakt z sprzetem estradowym zaczoł się w 6 klasie szkoły podstawowej. Przez cała tą klase prowadziłem w podstawówce ( 700osób tyle liczyła) wszystkiego typu imprezy jakie były tzn: akademie, konkursy,zloty ( harcerskie itd),dyskoteki,apele. Sprzęt już był w szkole a dzisiaj nie pamiętam dokładnie co tam było ale coś takiego mikser yamaha,wzmacniacz nie pamiętaj jaki,8 mikrofonów (4 bez przewodowe) statywy itd. kolumny był pokroju JBL TR125 ( wygląd ten sam tylko zamiast jednej 15' miały 2 :D) takich kolumn było 4. Jeszcze czasami były dwie dodatkowe też podobne. I moimi największymi imprezami jakie obsługiwałem to był turniej miast wtedy było około 2tyś osób jakieś przedstawienia, burmistrz gadał z 2h (wtedy były nudy) itd. Czas trwania od 8 rano do 22.00 wieczorem (tego turnieju miast). Były jeszcze innego typu imprezy takie po 1 tyś ludzi a i oczywicie akademie szkolne to po 700 osób było zawsze no i dyskoteki (trwały od 15.00 do 20.00) moje ulubione coś koło 500 osób tym zajmowałem sie w podstawówce . To wszystko za friko prawie jak były długie imprezy to gośc co się opiekuje sprzetem przynosił mi jakas kole loda to było moje wynagrodzenie ale mi nie chodziło o kase tylko o doswiadzczenie. Następnie gdzie poszłem to do gim (poszła za mną dobra opinia że znam się na tym i mogę to wykonywać chyba to była sprawka opiekuna sprzetu w podstawówce naszego informatyka) tam przez trzy lata robiłem to co w podstawówce. Czyli różnego typu imprezy,dyskoteki,akademie. Sprzet to powermikser mocy nie pamiętam i tam były też te JBL co w podstawówce 4 mikrofony. Ogólnie sprzet gorszy ale też nie był zły). No i potem na chali sportowej też mnie zaprzęgneli do nagłaśniania imprez tam to dopiero był sprzet chala 700m2 i 2 wzmacniacze po 2400w na strone głosników było 12 ( tam dopiero czułem że żyłem :d no i tam tak samo akademie zawody różnego typu i raz dysko było. Oczywiśce w gim i na chali tez za friko . Teraz jestem w liceum pierwsza klasa i jak widze tych baranów co obsługują sprzęt to żal mi d--- ściska. To są takie moje małe doświadczenie z sferze nagłaśniania imprez. Czekam teraz na wasze opisy waszego zdobytego doswiadzczenia.

    0 7
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #2 05 Maj 2006 18:30
    marek_Łódź
    Poziom 36  

    Hohoho lat temu. Miałem wtedy coś koło 11 lat, pierwszym przebłyskiem elektroniki jaki pamiętam to były "Nowoczesne Zabawki" Janusza Wojciechowskiego, z której uczyłem się "teorii". Gwizdnąłem tę książkę ojcu mechanikowi (bo niby po co mu to) i w ten sposób zostałem elektronikiem. Potem udało mi się wyłudzić od starszego kuzyna słuchawki wysokoomowe (2000Ω), kupiłem w sklepie elektronicznym (były takie?) diodę DOG62 (?), podłączyłem to wszystko do rynny i kaloryfera i ZAGRAŁO!!!. Potem były Horyzonty techniki dla Dzieci i różne dziwne układy już na tranzystorach (germanowych TG2, TG3A, mocy TG50-52 i dużej mocy TG70-72) - tranzystorowe radio "KLOCKI" (głośnik GD7/02), alarm do namiotu. No i oczywiście zasilacze z transformatorem dzwonkowym (diody prostownicze DZG-7). Troszkę później trafiła się jakaś przystawka UKF na lampie ECC81 (chassis z puszki od herbaty). No a potem "Radioamator i Krótkofalowiec". To już był profesjonalizm Z większych projektów, jakie udało mi się wtedy sklecić mogę się pochwalić tranzystorowym oscyloskopem (wzmacniacze na tranzystorach wysokonapięciowych).

    "Nowoczesnych Zabawek" miałem 3 wydania (w pierwszym dominowały lampy, w ostatnim już prawie ich nie było).

    0
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #3 23 Lis 2006 10:08
    piotrek7700
    Poziom 16  

    ja imprezek nie nagłaśniałem :( chociaż możę na ter ostatki pociągnę cośw byłym gimnazjum....ale wezmę swoje zabawki...
    chodzę do II LO.
    elektroniką zacząłem interesowaćsięw III gimnazjum...od próby złożenia wzmaka....
    teraz mam zarąbisty model -/+ 63V ok 5V nasycenia brak szumów... a kopa ma niezłego... kolumna 400W przy nim się przegrzewa... jest pseudo stereo po zjarałem jeden kanał w kompie.... mic porządny dunamiczny ale przewodowy.... wszystko własnej roboty oprócz jednej kolumny i mikc'a....oczywiście kupowwłem tylko podstawowe podzsepoły(tranzytory mosftey trafo).....
    strobo z regulacjąszybkości.... ładnie wszytsko hula ale nie miałem gdzie tego wypróbować bo na chacie to pół wioski słucha ze mną.... chłodzenie na wiatrakach z zasilaczy komputerowych....trafko miało byćdo suba , na razie jest 300 W, jak wpadnie kasa to podmienie tak żeby rodzice nie widzieli na ok 600W albo przytsosuję końcówkędo napięcia +/-80 V
    teraz kumpel kupił sobie tube do auta i brak mu mocy....monoblok końcówki mocy to parę godzin sklładania i uruchamiania....b edzie chodził od I albo II włączenia...
    wczoraj nawinąłem trafko do przetwornicy 200 wat i wydrukowałem płytk...dzisiaj będępróbował wszystko opisaćna płytce i zlutować....może zdąrzę to wszystko jeszcze dzisiaj uruchomić ale nie wiem szkoła.....
    a łączyć sprzęt audio to od dziecka mostkowałem i łączyłem różne wieże a późnije sam zacząłem produkcję....
    pozdrawiam..
    a Wy sami soć budujecie czy tylko "zabawę z elektroniką: rozumiecie na znajomości sprzętu i jego łączeniu?

    0
  • #4 23 Lis 2006 14:59
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Witam

    Od kiedy bawie sie prądem elektrycznym to nie powiem, bo nie pamiętam (sięgając pamięcią to od zawsze :) ).

    Nagłaśnianie oraz imprezy zacząłem na przełomie 8kl. podstawówki i 1kl. technikum, sprzęt był skromny - 3 radmory 5102 oraz niezniszczalne altusy :)
    Na imprezy szkolne sprzęt dawał rade :).

    Aktualnie elektronika troche poszła na bok, ponieważ zawodowo zajmuje sie graniem oraz nagłaśnianiem i oświetlaniem imprez.

    Pozdrawiam

    0
  • #5 23 Lis 2006 19:29
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Witam!Zabawe z urzadzeniami elektrycznymi zacząlem wczesnie tzn.gdzies w pierwszej klasie podstawowki kiedy to ojciec kupil mi tak do picu zestaw typu silniczek,zaroweczka,dzwonek...I wtedy zaczelo sie wielkie podlaczanie i zabawa z pradem-bateria plaska 4,5V (pomagal mi starszy brat).Potem byly juz coraz trudniejsze urzadzenia-elektroniczne typu przerywacz do latarki,radio w pudelku od zapalek a nastepnie jeszcze bardziej skomplikowane i tak juz zostalo do dzis...Tyle ze brat sie wycofal i nie jest w tej branzy :D Jesli chodzi o naglosnienie to zaczelo sie to tez w podstawowce tyle ze pod koniec,kiedy to prowadzilo sie dyskoteki klasowe na AMATORZE-stereo.Teraz tez troche sie zajmuje prowadzeniem malych imprez.

    0
  • #6 23 Lis 2006 19:54
    marniu
    Poziom 25  

    dobry temat
    ja pierwszą styczność z elektryką miałem w wieku 5 lat czyli dokładnie 22 lata temu
    byłem u babci na wakacjach i z nudów wsadziłem wkrętak w prowizorycznie zmontowany przedłużacz przez mojego dziadka ( przewody owinięte na bolcach wtyczki ) jak jebutło to na słupie koreczki wywaliły i światełka nie było 2 dni , nauczka była taka że co jak ktoś zobaczył w moim reku co kolwiek związane z elektryka to zaraz mi to zabierano po ostatniej nauczce hehe
    pożniej gdzieś w wieku 12 lat zacząłem interesować akustyka i tak do dziś już mi zostało
    w podstawówce począwszy od klasy 6 prowadzenie szkolnych dyskotek w mojej szkole jak i w innych szkołach


    pozdrawiam marniu

    0
  • #7 23 Lis 2006 23:16
    tomaszo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pierwszy kontakt - roczek. Mialem roczek i poznalem co to faza.

    0