Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

STK015 - Co to za układ scalony?

arnie 01 Cze 2003 21:26 2524 9
  • #1 01 Cze 2003 21:26
    arnie
    Poziom 17  

    Co to za układ STK015.
    Prosze o jakąś notkę katalogową

    1 9
  • #2 01 Cze 2003 21:35
    oldking
    Poziom 28  

    Witam

    Końcówka mocy (mono) stosowana w odbiorniku radiowym "Elizabet".

    0
  • #3 02 Cze 2003 16:21
    arnie
    Poziom 17  

    Ma ktoś może jakiś schemat z typowym zastosowaniem tegoż scalaka?????

    0
  • #4 02 Cze 2003 16:23
    zoltar
    Poziom 24  

    Taki sam jak dla GML026. Tylko ten STK ma mniejsze dopuszczalne napięcie zasilania i dlatego stara elizabetka miała stabilizator.

    Pozdrawiam

    0
  • #5 02 Cze 2003 16:24
    Gorgoroth
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Sciagnij sobie z elektrody schemat radia ktory wymienil Oldking, tam bedziesz miec jego aplikacje[/b]

    0
  • #7 06 Gru 2004 14:27
    cycu1118
    Poziom 15  

    mam tez stk015 .. ma ktos jakis schemat do niej? ile mocy moze ona osiągnąć?

    0
  • #8 06 Gru 2004 15:47
    GRIN
    Poziom 30  

    STK015=Hybr=STK016-48V->10Wat(32V/8 ohm)
    Zamiennik=STK016--STK4019
    Dane w/g Katalogu Układy Scalone1998 r

    0
  • #9 09 Gru 2004 19:49
    wmak
    Poziom 27  

    Jest to jeden z pierwszych hybrydowych wzmacniaczy Sanyo, wymyślony w 1975-6 roku.
    Nadaje się tylko do pojedyńczego zasilania (elektrolit na wyjściu), które "na luzie" nie może przekroczyć 32V a pod obciążeniem powinno być 28V i daje ok 12W na 8 omach.
    Większej mocy nie wyciągnie się, bo układ nie ustawia sobie połowy napiecia stałego na wyjściu, tylko ma "na sztywno" 14V.
    Zwiekszanie napiecia zasilania nic nie da, bo i tak będzie obcinać jedną połowkę sygnału przy 14v p-p.
    Jeśli mnie pamięć nie myli, to z wewnętrznej struktury tej hybrydy został zerżnięty tranzystorowy wzmacniacz w Meluzynie - tyle, że stałe napięcie na wyjściu można tam ustawić PRkiem, więc przy wyzszym napięciu dało się uzyskać większą moc.
    Parametry miało toto "takie sobie", potrzeba dużo kondensatorów elektrolitycznych, nie ma żadnych (poza bezpiecznikiem w zasilaniu) zabezpieczeń.
    Każdy wspólczesny scalak, dający 20-30 watów jest od tego lepszy i prostszy w zastosowaniu.
    Klocek radzę zachować - co jakiś czas ktoś poszukuje do wiernej rekonstrukcji "Elizabeth" .
    Wmak

    0
  • #10 09 Gru 2004 19:52
    wmak
    Poziom 27  

    Jest to jeden z pierwszych hybrydowych wzmacniaczy Sanyo, wymyślony w 1975-6 roku.
    Nadaje się tylko do pojedyńczego zasilania (elektrolit na wyjściu), które "na luzie" nie może przekroczyć 32V a pod obciążeniem powinno być 28V i daje ok 12W na 8 omach.
    Większej mocy nie wyciągnie się, bo układ nie ustawia sobie połowy napiecia stałego na wyjściu, tylko ma "na sztywno" 14V.
    Zwiekszanie napiecia zasilania nic nie da, bo i tak będzie obcinać jedną połowkę sygnału przy 14v p-p.
    Jeśli mnie pamięć nie myli, to z wewnętrznej struktury tej hybrydy został zerżnięty tranzystorowy wzmacniacz w Meluzynie - tyle, że stałe napięcie na wyjściu można tam ustawić PRkiem, więc przy wyzszym napięciu dało się uzyskać większą moc.
    Parametry miało toto "takie sobie", potrzeba dużo kondensatorów elektrolitycznych, nie ma żadnych (poza bezpiecznikiem w zasilaniu) zabezpieczeń.
    Każdy wspólczesny scalak, dający 20-30 watów jest od tego lepszy i prostszy w zastosowaniu.
    Klocek radzę zachować - co jakiś czas ktoś poszukuje do wiernej rekonstrukcji "Elizabeth" .
    Wmak

    0
  Szukaj w 5mln produktów