Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komputer gazowy

toradek 03 Cze 2003 01:10 8183 31
  • #1 03 Cze 2003 01:10
    toradek
    Poziom 17  

    Wpadlem na szalony popmysl (chyba szalony). Mam silnik krokowy od Lexmarka. Niedawno zalozylem sobie instalacje gazowa I generacji, na mechnicznym wtrysku (czyli niby komputer benzyny jest, ale to pic na wode). To cos ma sonde lambde i teraz mam prosbe, moze udaloby sie zrobic na jakims atmelku lub avr i wlasnie tym silniku krokowym jakis mini komp gazowy. Moze ktos wie jak ma sie zmieniac polozenie silnika krokowego, ktory bylby przyczepiony do sruby na wezu gazowym, wraz ze zmianami odczytu lambdy? Napisanie programu to pestka w porownaniu do czesci mechanicznej i samej idei dzialania. Licze na Wasza pomoc, moze na cos wpadniecie i pomozecie mi. Mozna by tym regulowac doplyw gazu, a takze realizowac cut-off. Wiec prosze Was, pomozcie mi w tym troche, albo chociaz wypowiedzcie sie, co o tym sadzicie.

    0 29
  • #2 03 Cze 2003 01:27
    Lisciasty
    Poziom 16  

    Znaczy się, bo nie wiem czy zrozumiałem do końca:
    on ma sterować zaworem w zależności od wskazań sondy?
    jestem laikiem jeśli chodzi o instalacje gazowe, tak więc jesli
    zechciałbyś mi opowiedzieć : po co?
    Co mierzy ta lambda? Temperaturę?
    CZy tam już jest jakiś zawór? Bo robienie na własną rękę lub
    kupno niepewnego chyba nie wchodzi w grę, za duże ryzyko.
    Mam kumpla nurka, nasłuchałem się sporo o gazach, nawet głupi tlen
    w połączeniu z odrobiną smaru może wybuchnąć...

    Pozdrawiam
    Liściasty

    0
  • #3 03 Cze 2003 16:17
    toradek
    Poziom 17  

    Oj, faktycznie mnie nie zrozumiales, ale jak nie znasz sie na instalcjach i kompach gazowych to chyba mi nie pomozesz. Tak dla wyjasnienia lambda jest miernikiem skladu mieszanki i podlacza sie ja do rury zaraz za katalizatorem (albo przed zalezy). Sruba jest, wystarczylby na to silnik krokowy, tylko jak go obslugiwac w zaleznosci od wskazan sondy?

    0
  • #4 03 Cze 2003 18:16
    Janek Bień
    Poziom 17  

    proponuje ci kupic gotowy zaworek z sik\lniczkiem krokowym w hurtowniach gazowych
    a potem kąbinowac ze sterowaniem tego
    generalnie komputerki gazowe pracuja w ukladzie zamknietym z sada lambda
    tzn sada mowi za malo komp daje wiecej gazu
    jak sada mowi da duzo komp zmniejsza da2wke
    i tak w kolo macieju
    kap musi stwrowac silnikiem w niewielkim stopniu aby silnik nie dostawal czkawki i nie falowaly wolne obroty
    proste kompy firmy BRC to cztery wzmac operacyjne i tranzystorki czyli calkiem analogowa obrobka sygnalu
    bardziej zaawansowane sterowniki np AEB VOILA sa zrobione na PIC-u
    analizuja sygnal sady lambda oraz czujnika polozenia przepustnicy
    ponadto posiadaja system auto adaptacji czyli dostrajaja sie do parametrow silnika w calym zakresie obrotowym oraz stopnia uchylenia przepustnicy
    i zapamietuja to w postaci mapy charakterystyki sterowania
    osobiscie polecal bym zaprojektowanie wlasnie takiego kaputerka ( problem to tylko napisanie programu na procka)
    mysle ze to jest szeroki temat do wykazania sie dla programistów a przy okazji mozna troche zarobic
    dobry sterownik kosztuje ok 350 zł

    0
  • #5 03 Cze 2003 22:31
    toradek
    Poziom 17  

    Juz od dawna zajmuje sie programowaniem, co prawda na razie komp pc (olimpiada informatyczna), ale adaptacja do jezyka mikrokontrolerow nie powinna mi sprawic duzej trudnosci. Male pytanie laika, czy PICi sa szybsze, czym sie roznia od najpopularniejszych Atmeli?

    0
  • #6 03 Cze 2003 22:53
    elektryk
    Poziom 42  

    To jest dyskusja w stylu wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi.

    0
  • #7 03 Cze 2003 23:27
    toradek
    Poziom 17  

    Oki elektryk, mozliwe, jednak mnie najlatwiej byloby zrobic to na atmelku.

    A tak a propos Elektryk, znalazles moze interfejs zlaca diagnostycznego do mojego escorcika (KE-Jetronic). Pisales kiedys, ze sie zorientujesz.

    0
  • #8 03 Cze 2003 23:39
    elektryk
    Poziom 42  

    toradek napisał:
    Oki elektryk, mozliwe, jednak mnie najlatwiej byloby zrobic to na atmelku.
    W wyborze procesora najczęście decyduje własna preferencja projektanta (wcześniejsza edukacja, praktyka) i posiadany zestaw uruchomieniowy. Jednal
    toradek napisał:
    A tak a propos Elektryk, znalazles moze interfejs zlaca diagnostycznego do mojego escorcika (KE-Jetronic). Pisales kiedys, ze sie zorientujesz.

    To chyba nie ja.

    PS. Rozumiem że w swoim rozwiązaniu chciałbyś wymienić tą niby elektronika na jakiś procesorek? Jeśli ta elektronika steruje już orginalnym układem to obojętnie jak jest ona prosta elektronicznie, może realizować jakąś funckje znacznie lepiej niż procesor (bo działa liniowo i w trybie ciągłym oraz bardziej niezawodnie). Ja w swoim samochodzie bałbym się stosować własne rozwiązanie do sterowania gazem.

    0
  • #9 03 Cze 2003 23:55
    toradek
    Poziom 17  

    Faktycznie elektryk, pomylilem Cie z kims innym o podobnym nicku.

    Do elektroniki od wtrysku paliwa nie mam zamiaru sie mieszac, potrzebuje jedynie testera do niej.

    Naotmiast jezeli chodzi o gaz, to wlasnie przy niej nie ma zadnej elektroniki. Jest to najprostsza instalacja tzw. I generacji, czyli parownik, mikser i sruba na dolocie. I wlasnie zawiast tej sruby mozna zalozyc attuator (chyba tak to sie nazywa), ktory w zaleznosci od sondy reguluje doplywem gazu. Atmelek nie jest drogi, wskazania z lambdy sa dosc proste do obrobki, wiec tylko probowac.

    Nie wiecie ile moze kosztowac taki attuator bez kompa i gdzie to mozna kupic?

    0
  • #10 04 Cze 2003 00:04
    elektronik12
    Poziom 12  

    "toradek" lepij Ci radze kup sobie gotowy komputerek, ja Ci to mówię a mam doswiadczenie z instalkami gazowymi niedość że można kupić i z rególy robione jest to na licencji lub nawet orginalne (nie są to opracowania polskie) to i tak nie spełnia to w 100% wymogów takich by chciało to gadać tak jak trzeba zawsze jest jakieś "ale"

    0
  • #11 04 Cze 2003 00:12
    toradek
    Poziom 17  

    Kupic, co to za przyjemnosc wydac 350 zl? A Atmelka moge miec najprostszego za jakies 10 zl. Obrobka sygnalu z lambdy (0 - 1V), nie bedzie chyba zbyt trudne. Po ilus probach sie chyba uda. Ale dzieki za odpowiedz i czekam na dalsze opinie. Ciekaw jestem co inni o tym sadza.

    0
  • #12 07 Cze 2003 01:23
    majonezz
    Poziom 18  

    Janek Bień napisał:
    ....bardziej zaawansowane sterowniki np AEB VOILA sa zrobione na PIC-u
    analizuja sygnal sady lambda oraz czujnika polozenia przepustnicy....


    Hmm... Wlasnie. Mam instalacje brc blitz, ktora analizuje tylko sygnal z lambdy. Co bym zyskal, gdybym w jakis sposob dolozyl do tego analize czujnika TPS (pol. przepustnicy)? Czy auto odzyskalo by tzw kopa? ;) Nie wydaje mi sie to trudne do zrobienia, ale nie wiem co to da.

    0
  • #13 07 Cze 2003 02:09
    brombal
    Poziom 19  

    toradek napisał:
    Tak dla wyjasnienia lambda jest miernikiem skladu mieszanki i podlacza sie ja do rury zaraz za katalizatorem (albo przed zalezy).

    Witam
    sonda zawsze znajduje sie przed katalizatorem
    i nie kontroluje skladu mieszanki tylko sklad spalin i po jej wskazaniach komp zmienia sklad mieszanki .
    sada znajduje sie zawsze przed katalizatorem bo inaczej katalizator by falszowal pomiar a poza tym skracalo by to czas jego zycia
    Jesli chodzi o twój zamiar sterowania instalacja gazowa pierwszej generacji
    to raczej nalezy sobie to wybic z glowy poniewaz tam gdzie ty chcesz zalozyc ten zawor to paliwo LPG jest w stanie gazowym wiec ma bardzo duza bezwladnosc i raczej reakcja na sygnaly z kompa bedzie bardzo opuzniona
    wiec jak np sklad mieszanki jest bardzo bogaty komputer przymknie zawor (mamy dwie mozliwosci calkowite odciecie badz zmniejszenie ilosci )
    sklad zrobi sie ok ale po szybkim nacisnieciu pedalu przyspieszenia powstaje zdlawienie sie silnika i uklon samochodu dopiero pochwili wszystko powróci do normy i bedzie normalnie przyspieszac.
    takie modernizacje sa mozliwe ale nie w parowniku sterowanum podcisnieniem z kolektora .
    Nie znaczy to ze nieda sie tego zrobic ale gra nie warta swieczki napewno nie poprawisz osiagow auta a jesli chodzi o sklad spalin to byle jakie auto zasilane LPG jest bardziej ekologiczne od najleprzych silników benzynowych z najnowszymi komputerami .

    pozdrawiam
    Jurek

    0
  • #14 07 Cze 2003 02:57
    Andrzej_H
    Poziom 13  

    Na wesoło !
    30 lat temu z kolegą zrobiłem pierwszą próbę PF125 na gaz. Kolega był kierowcą a ja komputerem. Jedną ręką zakręcałem zacisk blokujący dopływ benzyny do gaźnika a drugą reką regulowałem reduktor na butli. PF szedł jak burza do 130 km/godz (bez kopów i dziur, może tylko trochę śmierdziało). Problem powstał gdy dojechaliśmy z pustą butlą do domu - a butla była kolegi - jego mamusia nie potrafiła wznieść się ponad kuchnię doceniając nasze nowatorskie eksperymenty w efekcie czego kolega przez kilka dni nie dostawał obiadu.

    0
  • #15 07 Cze 2003 14:22
    toradek
    Poziom 17  

    Skaner, to jak wyjasnisz dzialanie kompow gazowych, ktore dzialaja przy parownikach na podcisnienie i nie biora sygnalu z TPS tylko z lambdy? Przewiduja :D ?

    A tak wogole to nie byloby problemu zrobic analize czunika TPS (procz lambdy oczywiscie). Trzeba tylko troche pokombinowac nad algorytmem.

    0
  • #16 07 Cze 2003 17:34
    brombal
    Poziom 19  

    odpowiem ci tak zdejmij wtyk z sondy sprawdz czy da sie jechac autem i sam sobie odpowiesz bo czy z sonda czy bez auto bedzie dzialac tylko z sonda teoretycznie powinno mniej palic LPG (mowimy oczywiscie o parowniku sterowanym podcisnieniem)

    0
  • #17 09 Cze 2003 09:30
    Chasmo
    Poziom 12  

    Witam.
    Sam właśnie wydłubałem krokowca ze starej stacji i chcę pokombinować z regulacją LPG.
    Nie zgodzę się, że nie da się tego zrobić dobrze ! Przecież te wszystkie kompy gazowe biorą sygnał z lambdy (niektóre też zTPS) i jakoś działają reagując właśnie na sygnał z lambdy w ten sam sposób jak komputer benzynowy. Napięcie poniżej 0,45 V wzbogazić, powyżej zubożyć.
    Przecież autko z instalacją II generacji ciągle kręci krokowcem i to nie tylko ze względu na ekologię, ale też by nie jeździć na zbyt ubogiej mieszance (bo tak się często ustawia, że na wolnych uboga, a na wyższych bogata albo na odwrót, bo parownik to za bardzo liniowy nie jest) bo gniazda zaworków to wtedy łatwo wypalić.

    Zatem pomyślałem, że zrobię prosty licznik sterowany timerem, kręcenie krokowcem zmniejszającym podciśnienie na rurze do miksera (tak samo ! jak to jest w instalacji II gen) w lewo albo w prawo w zależności od sygnału z jakiegoś komparatora 0,45V, a prędkość kręcenia krokowcem można dodatkowo zmieniać napięciem z czujnika położenia przepustnicy (u mnie 0,7 - 4V) czyli jak mocniej naciśniesz na gaz, szybciej krokowiec zareaguje na zmiany i tyle.
    Nie chce mi się bawić w jednoukładowce, chyba zrobię to na próbę na jakimś jednym liczniku, 4 tranzystorach i operacyjnym.....
    Jest tylko problem - jak pojeżdzi siętrochę, wyłączy silnik to napięcie na sondzie lambda pozostaje takie, jak przed zgaszeniem (często spore) czyli chcąc odpalić, mój układzik przykręci krokowca, bo ma niby duży sygnał z lambdy i będą problemy z odpaleniem (ale te autka z instalką II gen też mają ten problem... zależy jak je wyregulowali).
    Może trzeba będzie jakiś układzik czasuwy by przez 2 sekuny przy odpalaniu krokowiec odkręcał się na max, a dopiero później zaczął reagować tak jak powinien.

    Co o tym myślicie ???

    Pozdrawiam

    Chasm

    0
  • #18 09 Cze 2003 14:12
    majonezz
    Poziom 18  

    Nie wiem jak dziala silnik krokowy, ale u mnie jest attuator (brc blitz). Ostatnio robilem male 'pomiary' na zaciskach tego ustrojstwa. Przy 800rpm (bez wciskania gazu) jest na nim napiecie rzedu 0,1V. Po przygazowaniu auta wchodzi na niego napiecie do 7V (zalezy od obrotow). Niestety jest ono opoznione (wskakuje po ok 1,5s od wcisniecia pedalu). Nie mam sterowania z TPS i tak sie zastanawiam, czy przez ten moment silniczek nie ma za malo paliwka? Ciekawe, czy jest tu jakis fachowiec, ktory pomoglby mi usprawnic moja instalke? Nie wiem jak ma zachowywac sie attuator wzgledem TPS. Jak zgrac ze soba lambde i TPS?

    0
  • #19 09 Cze 2003 22:09
    Ewid2000
    Poziom 11  

    Witam! Ja popieram Twój pomysł zastanawiam się czy na początek nie zacząć od TPS jeśli go posiadasz. A one są albo z napięciem rosnącym albo z malejącym trzeba sprawdzić. Reakcja attuatora będzie moim zdaniem natychmiastowa i zgodna z wciśnięciem pedału. Sonda dopiero jako drugi element sterowania z opóźnieniem czasowym. Attuator to koszt około 180zł. w hurtowni z osprzętem do lpg. W pierwszej generacji przy niewielkich obrotach gazu jest nadmiar a w miarę wzrostu coraz mniej Wolne obroty steruje oddzielna dysza. Powodzenia jak coś wykombinujesz daj znać bo programowanie to moja słaba strona. :D

    0
  • #20 09 Cze 2003 23:40
    toradek
    Poziom 17  

    Dziekuje wszystkim za swoje wypowiedzi. Na szczescie zblizaja sie wakacje, to bede mial sporo czasu, aby posiedziec i pomyslec nad tym. Na pewno na poczatek bedzie zwykly silnik krokowy, gdyz takowy posiadam, wiec na razie dla testow. Oczywiscie pomiary TPS i lambdy, ale to juz niedlugo. Jesli chcecie, to powiadomie Was pozniej o moich postepach w tym projekcie. Moze cos z tego wyjdzie.

    0
  • #21 10 Cze 2003 07:42
    Chasmo
    Poziom 12  

    Zatem tak...
    Nie kombinując za wiele można skorzystać z tego schemaciku.

    Można oczywiście dać zamiast tych wszystkich bramek i licznika timer 555 i jakiś licznik lewo/prawo, czy dekoder 1/10. Nieważne, to też będzie cziałać. Teraz trzeba zrobić regulację prędkości tutaj PR1 na jakimś trakzystorze MOS albo cyfrowym potencjometrze, którym będzie sterował sygnał z TPS (mocniej wciskamy pedał gazu - szybciej kręci krokowiec i mamy lepsza dynamikę i pozbywamy sie problemu, że akurat napięcie z lambdy jest powyżej progu, krokowiec skręca LPG a my akurat chcemy przyspiszyć..... może strzelić). Jakiś jeszcze dyskryminator na 2 operacyjnych by określić prób napięcia z sondy lambda po którego przekroczeniu, który wysteruje jakiś klucz (tranzystor powinien starczyć) zmieniający kierunek obrotów krokowca. Można nawet zrobić jakąs regulacjętego progu (jazda spokojna, niski próg, uboższa mieszanka, jazda "sportowa" hehe wyższy próg, bogatsza mieszanka) - wokół tych progów będzie biegał krokowiec nadążając za zmianami sygnału z lambdy... I jeszcze po wyłączeniu silnika na lambdzie pozostaje pewne napięcie (przeważnie pozyżej progu) i przy próbie odpalenia nasz układ będzie chciał przykręcić krokowca .. problemy z odpaleniem, trzeba jakiś układzik czasowy (moze RC) by przez chwilę po przekręceniu stacyjki krokowiec odkręcał LPG.
    Tyle teorii - może ktoś to rozrysuje hehe? bo ja to czasu nie mam, a nie mam przynajmniej do sierpnia.... A attuator tyle kosztuje ? 180 zł ? a nie jakieś 60???

    Pozdrawiam i życzę powodzenia, bo póki co to chyba mam to tylko w głowie.

    A.... taki mały P.S.
    nie dałoby się zastosować tego silnika ze starej stacji (tylko ten większy, bez ośki ze ślimakiem, taki jak w pdf-ie) do napędu tej śruby-registru, który jest w instalacjach I-gen ? jest tak sprężyna by śruba się nie poruszała sama, ale jakby ją wyjąć może poruszanie tą śrubą nie jest mocochłonne???

    0
  • #22 11 Cze 2003 08:59
    aandula
    Poziom 12  

    Witam
    Przy zastosowaniu tak zbudowanego komputerka w samochodzie z wtryskiem benzyny ,pojawia się problem ,podczas jazdy na LPG sygnał z sondy lambda jest niewłaściwy dla centrali benzynowej, i po pewnym czasie pracy, do centrali benz.wpisuje się błąd.
    Konieczne jest zastosowanie w w swoim komputerku tzw.emulacji sygnału sondy lambda.

    0
  • #23 11 Cze 2003 10:46
    Chasmo
    Poziom 12  

    No chyba, że tak jak u mnie ten błąd nie powoduje zapalenia jakiejś check engine, bo takowej nie ma. Mówimy o ciut starszych silnikach i autkach, bo do np. mondeo rocznik 2000 pewnie nie chciałoby mi się bawić w robienie takich pierdól tylko zainstalowałbym wtrysk LPG za 5000zł i już......
    A tak to człowiek chce się czegoś nauczyć i zaoszczędzić.....

    POZA tym naszym celem jest sterowanie krokowcem zmieniającym dopływ LPG tak, by wskazania z lambdy zmieniały się od np. 0,2-0,8 V czyli analogicznie jak przy jeździe na Pb, zatem czemu miały by być jakiekolwiek błędy (wpisywane do komputera benzynowego?)
    Wtedy nie jest konieczne emulowanie lambdy. (natomiast wtrysków tak, w nowszych autkach).

    A w ogóle to chyba pobawię się starą stacją 5 1/4, ma sterowanie krokowcem i chyba wystarczy tylko podawać zegar na pin 20 złącza, a na 18 LO albo HI w zależności od kierunku obrotów (odpadłby cały moduł sterowania, no ale nie ma regulacji prędkości).

    Pomyślę.....

    I przyłączcie się :)

    Pozdrawiam

    0
  • #24 11 Cze 2003 16:19
    toradek
    Poziom 17  

    Chasmo, mylisz sie co do emulowania lambdy. Ona musi byc emulowana na kompie wtryskowym i dostawac staly sygnal, aby komp ten nie zaczal mieszac sygnalow do innych podzespolow. Gdyby tego nie bylo to komp w samochodzie by zwariowal razem z naszym komputerkiem gazowym, albo nasz gazowy by zaczal odkrecac w nieskonczonosc. Przyklad. Komp od wtryskow zauwaza, ze jak dla niego lambda jest za wysoka. Zaczyna zmniejszac. Wtedy nasz komputer wykrywa ze jest za niska i odkreca na dolocie. I tak w kolo macieju, az do momentu kiedy komp juz nie bedzie mogl nic zmienic i zacznie wywalac bledy, a w tych samochochodach, gdzie cos takiego jest zapali lampke check engine.

    PS1. Najprostszy emulator lambdy mozna robic na NE555. Koszt calkowity ok 4 zl. Gdzies mialem schemat, ale mi sie zawieruszyl. Jak ktos chce moge poszukac.

    PS2. Szkoda Chasmo, ze nie odpisujesz na PW. Wypadaloby chociaz odpisac cos w stylu "nie mam czasu", czy cos podobnego.

    0
  • #25 12 Cze 2003 07:56
    Chasmo
    Poziom 12  

    toradek : odpisałem już :) a wcześniej po prostu nie zauważyłem PW.

    Odnośnie emulacji lambdy dla kompa benzynowego: u mnie nie ma i chyba nie potrzeba, pytałem się gazowników, bo ten komp i tak może tylko wpływać na wtrysk (który ma odcięty) i na wyprzedzenie zapłonu więc nie będzie tak jak opisujesz, że mieszanka za bogata, komp benzynowy cośtam robi i wtedy musi reagować nasz minikomp (on po prostu nie ma czym tej mieszanki wzbogacić).
    Zgadzam się, że trzeba emulować, tak jak piszesz gdy jest check engine (bo komp benzynowy sprawdza stan sygnału z lambdy, a czasem przez komp LPG jest on "nie taki jak by tamten chciał" :))))
    Albo emulacja masowa, czyli zmasowanie nóżki-wejścia sygnału lambdy na kompie.
    Hmmmm chyba za bardzo wchodzimy w szczegóły.. przecież teraz jeździmy na LPG tak ? na I generacji tak? i emulatora nie mamy tak ? czyli sygnał z lambdy jest róźny i dziwny, raz się zmieni jak wdepniemy gaz, albo będzie stały na luzie .... i jakoś nie emulujemy ! ? i jest ok.
    Więc w naszym przypadku nie potrzeba emulacji lambdy... (no chyba, że ktoś już ma zainstalowaną przy instalacji LPG).
    W każdym razie wg mnie nie trzeba na tym etapie emulować, ale emulacja w niczym nie przeszkodzi.

    Jeśli chodzi o sterowanie krokowcem, wyjąłem płytkę ze starej stacji 5 1/4, podałem odpowiednie sygnały na złącze stacji i ... krokowiec chodzi w jedną i w drugą stronę. Jeszcze tylko prosty komparator 0,45V, a z jego wyjścia sterowanie kierunkiem obrotów i jakiś generator impulsów na 555 albo 2 bramkach i KONIEC.
    Można dodać sygnał z PTS przez przetwornik U/f i mamy zmianę prędkości obrotów (jak mocniej depniemy na gaz szybciej pokręci).

    Strasznie się rozpisuję .... sorry, już kończę.
    Czekam na odzew, bo fajnie by było z kimś wirtualnie zrobić to sterowanie.

    Pozdrawiam

    Chasm

    0
  • #26 24 Cze 2003 11:39
    Chasmo
    Poziom 12  

    Witam.
    Dorwałem u gazowników zwykłą śrubę/register ale aluminiową by łatwiej się kręciła i jest ok. Zdjąłem tylko tą sprężynę.
    Przykleiłem bolec śruby do krokowca, założyłem w autku i ... działa.
    Regulowałem prędkość obrotów krokowca, bo silnik ma pewną bezwładność na odcinanie mu LPG...
    W każdym razie jest ok, muszę tylko na 1 płytkę to włożyć, bo teraz to jest plątanina kabli.
    Myślę o szybkim odkręceniu np. na 2s krokowca przy nagłym wciśnięciu gazu, ale pojeżdżę tak jak jest i zobaczę co dodać co zmienić.
    W każdym razie sygnał z lambdy zmienia się od 0,15V do 0,9 V podobnie jak na Pb więc nie jest źle :)), na wolnych zmiany są wolne, a na wyższych obrotach szybsze :)) hhheeeee


    Pozdrawiam

    Chasm

    0
  • #27 24 Cze 2003 22:18
    toradek
    Poziom 17  

    Chasmo, masz moze schemat tego co zrobiles? Bo na razie nie mam czasu (a myslalem ze w wakacje czas bedzie) na robienie tego. I na czym obrabiasz sygnal z lambdy? Bo on sie zmienia chyba sinusoidalnie, tylko z jaka czestotliwosia? Poza tym gratuluje wykonania i tak sie zastanawiam, ze gdyby to zaczac robic na masowa produkcje (mam znajomego gazownika, moze by poszedl na instalowanie tego hehe), to by mozna troche zarobic.

    0
  • #28 03 Lip 2004 19:54
    nasu
    Poziom 19  

    Po co komu komputerek gazowy, jakie ma zadania?
    Parownik, mikser i register można wyregulować tak by mieszanka w całym zakresie obrotów i obciążeń była o optymalnym składzie, lecz warunki się zmieniają
    ciśnienie, temperatura i wilgotność powietrza, temperatura parownika oraz w przypadku parownika bez kompensacji stopień zanieczyszczenia filtra powietrza prędkość jazdy a nawet wiatr. Poza tym nie zawsze jest możliwa do uzyskania liniowa charakterystyka układu.
    Tutaj przydaje się komputerek gazowy i co on może lub powinien robić? Korygować nieznacznie korygować.
    Wykorzystać czujnik zamknięcia przepustnicy, wyłącznik krańcowy lub sygnał TPS, czujnik obrotów oraz sygnał z sondy lambda.

    Podczas uruchamiania silnika i do czasu nagrzania sondy około 1min krokowiec powinien znajdować się w pozycji wyjściowej mieszanka lekko bogata.

    Na biegu jałowym niewiele można zrezygnować chyba, że silnik posiada automatyczną regulację otwarcia przepustnicy na biegu jałowym wtedy po włączeniu wielu odbiorników prądu dmuchawa, światła itp. następuje delikatne otwarcie przepustnicy i najczęściej zubożenie mieszanki, przez co praca staje się niestabilna.
    Prędkość otwarcia i zamknięcia krokowca na biegu jałowym powinna być mała ze względu na długi w tym przypadku czas reakcji sondy lambda.

    Przy przyspieszaniu można, gdy naciśniemy pedał gazu pogonić krokowca żeby chwilowo wzbogacił mieszankę. Zapobiegnie to przykisaniu i strzałom w kolektor.

    Przy pracy pod obciążeniem na obrotach przepływ mieszanki i spalin, czas reakcji sondy jest znacznie szybszy, co za tym i szybkość krokowca powinna być większa.
    Położenie krokowca przy dobrze wyregulowanym układzie powinno się nieznacznie wahać w całym zakresie obciążeń teoretycznie powinien stać w miejscu.

    Przy hamowaniu silnikiem pasowałoby zamknąć gaz a gdy obroty spadną np. do 1500rpm krokowiec powinien powróci do pozycji wyjściowej tzw. funkcja Cut-Off.

    Można jeszcze pobawić się progiem napięcia sondy i ustawić 0,4V lub 0,6V, choć niewiele to da sonda pracuje skokowo w małym zakresie współczynnika nadmiaru powietrza 0.8Vto0,99-bogata a 0,2Vto1,01-uboga, przebieg prawie prostokątny o różnym wypełnieniu i mamy napięcie średnie progowe dla krokowca.
    Może i dobrze, bo przy większym nadmiarze wzrasta zawartość, NOx a przy niższym HC i CO w spalinach.

    Osobiście posiadam komputerek Autronic AL700 z epromem 511-ST62T30BM6.
    Moim zdaniem brakuje mu regulacji typu wolne obroty mieszanka lekko bogata, średnie otwarcie przepustnicy uboga, pełne otwarcie bogata gaz pali się gorzej, lecz w szerszym zakresie.

    0
  • #29 15 Sie 2004 22:06
    MAREK74
    Poziom 20  

    no dobra ale jak to teraz przelać do procesora
    te wszystkie zależności, mozna by to zrobić na atmelu tak jak było to mówione na początku ale czy autor tego postu tu jeszcze zagląda????

    0
  • #30 16 Sie 2004 01:07
    toradek
    Poziom 17  

    Autor tego postu tu jeszcze zaglada, aczkolwiek teraz juz nie mam tego samochodu, wiec i problem odpadl. Jednak jezeli ktokolwiek zrobilby taki komputerek, to z checia looknal bym na schemat i soft. Sam nie mam w tej chwili czasu na zajecie sie tym, moze kiedys. :roll:

    0
  Szukaj w 5mln produktów