Witam wszystkich !!!
Mam problem podczas jazdy na bezynie usłyszałem pykniecie w gnieżdzie bezpieczników poczym straciłem moc i silnik zgasł.
zlokalizowałem spalony bezpiecznik (trzeci od prawej w dolnym rzedzie "20" zasilanie układem paliwowym) założyłem nowy i po przekręceniu stacyjki sytuacja sie powtarza. na gazie odpale i jeżdzi ale na bęzynie nic z tego. Co to może być.
Nadmienie ze około 14 dni temu zmieniłem pompe paliwa poprzednia wyzioneła ducha.
Czekam na waszą radę pozdrawiam jasmok975
Mam problem podczas jazdy na bezynie usłyszałem pykniecie w gnieżdzie bezpieczników poczym straciłem moc i silnik zgasł.
zlokalizowałem spalony bezpiecznik (trzeci od prawej w dolnym rzedzie "20" zasilanie układem paliwowym) założyłem nowy i po przekręceniu stacyjki sytuacja sie powtarza. na gazie odpale i jeżdzi ale na bęzynie nic z tego. Co to może być.
Nadmienie ze około 14 dni temu zmieniłem pompe paliwa poprzednia wyzioneła ducha.
Czekam na waszą radę pozdrawiam jasmok975