Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wysokosprawny zasilacz laboratoryjny

matmic 14 Maj 2006 11:21 8972 26
  • #1 14 Maj 2006 11:21
    matmic
    Poziom 14  

    Mam pytanie odnośnie zasilacza przedstawionego na schemacie.
    Za co odpowiada dioda Schottky'ego AN5822 w tym zasilaczu, oraz dławik 100uH ?
    Co daje tak rozbudowany stabilizator LM2576, większość jest trójwyprowadzeniowa a ten ma pięć, co on daje w pracy całego zasilacza.
    Chodzi mi ogólnie o omówienie pracy zasilacza.

    Proszę o pomoc.
    POZDRAWIAM

    0 26
  • #2 14 Maj 2006 12:04
    czarek18
    Poziom 24  

    Witam jest to stabilizator impulsowy dławik służy do wygładzenia napięcia.

    0
  • #3 14 Maj 2006 12:24
    Press
    Poziom 22  

    Dioda zwiera impulsy napieciowe wyindukowane w cewce w momencie przerwania plynacego przez nia pradu.

    0
  • #4 14 Maj 2006 12:33
    matmic
    Poziom 14  

    Można prościej na temat diody i cewki, bo nie rozumiem dokładnie.

    0
  • #5 14 Maj 2006 12:39
    irek2
    Poziom 40  

    stabilizator impulsowy zamienia napiecie wejsciowe w ciag impulsow. Tranzystor pracuje jako wlaczony albo wylaczony. Potem dlawik wygladza to "posiekane" napiecie. Regulacja napiecia odbywa sie za pomoca zmieny wspolczynnika wypelnienia czyli stosunku czasu wlaczenia do wylaczenia tranzystora. Dzieki takiej regulacji stabilizator ma duza sprawnosc.

    O takich podstawach to powinienes poczytac wiecej w necie.

    0
  • #6 14 Maj 2006 12:41
    gothye
    Poziom 33  

    Cewka usuwa zakłocenia powstające podczas pracy klucza wewnątrz układu aby nieprzedostały sie do układu który bedziesz zasilał
    Dioda działa zabezpieczająco na układ stabilizatora tłumi powstające napięcie wsteczne jakie moze powstawać na cewce podczas pracy stabilizatora ,oba elementy są niezbede do prawidłowej pracy stabilizatora

    0
  • #7 14 Maj 2006 15:18
    czarek18
    Poziom 24  

    Interesuje mnie ten stabilizator czy można by było podnieść jego wydajność prądową dając jako klucz irfz44 lub jakiś inny mosfet ?.I jak go włączyć żeby to ładnie śmigało.

    Pozdrawiam....

    0
  • #8 14 Maj 2006 17:41
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Post był raportowany.
    Przeniosłem z: Układy elektroniczne - pomysły i problemy

    0
  • #9 14 Maj 2006 17:57
    Quarz
    Poziom 43  

    [quote="czarek18"]Interesuje mnie ten stabilizator czy można by było podnieść jego wydajność prądową dając jako klucz irfz44 lub jakiś inny mosfet ?.I jak go włączyć żeby to ładnie śmigało.

    Witam,
    oczywiście można zwiększyć wydajność prądową tego zasilacza imulsowego. Jednak ze względu na prostotę rozwiązania, najlepszym byłby bipolarny tranzystor P-N-P przeznaczony do pracy impulsowej.
    Skoro Ciebie to interesuje, to poproszę o parametry wyjściowe tego zasilacza, bym mógł odpowiedzieć Tobie dokładnie.

    Pozdrawiam

    Greg

    0
  • #10 15 Maj 2006 20:58
    irek2
    Poziom 40  

    dodawanie dodatkowych tranzystorow nie ma sensu w tym ukladzie bo to jest prosty, maly i tani stabilizatorek. A pradu ma tyle na ile pozwala wewnetrzny tranzystor mocy. Dla wiekszych pradow uzywa sie specjalnego sterownika i osobnych tranzystorow mocy. Taki zasilacz opisalem w EDW 2/06, kit AVT2779. Jest juz zalozony temat.

    0
  • #11 15 Maj 2006 22:09
    Quarz
    Poziom 43  

    irek2 napisał:
    dodawanie dodatkowych tranzystorow nie ma sensu w tym ukladzie bo to jest prosty, maly i tani stabilizatorek. A pradu ma tyle na ile pozwala wewnetrzny tranzystor mocy. Dla wiekszych pradow uzywa sie specjalnego sterownika i osobnych tranzystorow mocy. Taki zasilacz opisalem w EDW 2/06, kit AVT2779. Jest juz zalozony temat.


    Witam,

    ja jednak mam odmienne zdanie i uważam, iż ma to jak najbardziej sens, ponieważ należy dodać tylko jeden tranzystor oraz jeden rezyzystor.
    Stosowanie innych (specjalizowanych) sterowników na wyższe prądy jest, moim skromnym zdaniem, bardziej skomplikowane od zaproponowanego rozwiązania.
    Poza tym uważam, iż przedostatnie zdanie mego przedmówcy, to zwykła reklama.
    Skoro jest już założony temat, to wypadałoby, Kolego irek2, podać tu linkę do owego tematu.

    Pozdrawiam

    Greg

    0
  • #12 16 Maj 2006 22:12
    irek2
    Poziom 40  

    Skoro uwazasz ze dodanie dodatkowego tranzystora jest takie proste to prosze bardzo sprobuj. Tylko ze to nie wzmacniacz mocy gdzie mozna dodawac ile sie chce tranzystorow. Zeby odpowiednio wysterowac mosfeta konieczny jest odpowiedni uklad sterujacy bramka.
    Temat o zasilaczy AVT2779 jest tak widoczny ze trzeba mocno chciec zeby go nie zobaczyc.

    0
  • #13 16 Maj 2006 23:07
    Quarz
    Poziom 43  

    irek2 napisał:
    Skoro uwazasz ze dodanie dodatkowego tranzystora jest takie proste to prosze bardzo sprobuj.

    Witam,

    Kolego irek2, proszę ze zrozumieniem przeczytać jeszcze raz oba moje tu posty, oraz zapoznać się z notą katalogową tam:
    http://www.datasheet.in/datasheet-html/L/M/2/LM2576TV-AJD_MotorolaInc.pdf.html
    Następnie proszę zauważyć, iż napisałem wcześniej: tranzystor P-N-P i rezystor, wydaje mi się, iż sposób włączenia tych dwóch elementów jest aż nader oczywisty !
    Ten sposób wypróbowałem już prawie piętnaście lat temu z bardzo dobrym skutkiem, gbyby tak nie było, nie pisałbym tu o tym.

    irek2 napisał:
    Tylko ze to nie wzmacniacz mocy gdzie mozna dodawac ile sie chce tranzystorow.


    Prawa, ale ja pisałem tylko o jednym tranzystorze i na dodatek bipolarnym !

    irek2 napisał:
    Zeby odpowiednio wysterowac mosfeta konieczny jest odpowiedni uklad sterujacy bramka.


    Czy ja gdzieś w tym wątku pisałem o tranzystorze polowym ?

    irek2 napisał:
    Temat o zasilaczy AVT2779 jest tak widoczny ze trzeba mocno chciec zeby go nie zobaczyc.


    Zależy jak dla kogo, ale taki sposób odpowiedzi, świadczy Kolego, tylko o jednym, o Waszej arogancji.

    Pozdrawiam
    Greg

    0
  • #14 17 Maj 2006 00:18
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Niestety - wydajności stabilizatora step-down poprzez dodanie tranzystora PNP i rezystora nie poprawisz - musiałbyś najpierw odwrócić sygnał z wyjścia. Na dokładkę pozostaje problem nasycenia tranzystora kluczującego. LM2576 pracuje z częstotliwością 52 kHz, która jest trochę poza zasięgiem popularnych tranzystorów mocy.

    Czysto teoretycznie możnaby użyć tranzystora PNP łącząc bazę z wejściem Vin, kolektor z wyjściem układu, zasilić całość poprzez emiter dodatkowego tranzystora i oczywiście dodać rezystor kilka omów pomiedzy bazę a emiter. Oczywiście wtedy nie ma mowy o podłączaniu kondensatora do nóżki Vin.
    W połączeniu z wewnętrznym kluczem powstałby układ Sziklai'ego ale nie wiem, jak reagowałby LM2576 na tak brutalne traktowanie.

    Możnaby użyć tranzystora mocy NPN w układzie klasycznego wtórnika na wyjściu (łącznie z wbudowanym kluczem stanowiłby układ Darlingtona pracujący bez nasycenia tranzystora. Ale wtedy znów mamy problem strat.

    0
  • #15 17 Maj 2006 01:01
    Quarz
    Poziom 43  

    -RoMan- napisał:
    Niestety - wydajności stabilizatora step-down poprzez dodanie tranzystora PNP i rezystora nie poprawisz - musiałbyś najpierw odwrócić sygnał z wyjścia. Na dokładkę pozostaje problem nasycenia tranzystora kluczującego. LM2576 pracuje z częstotliwością 52 kHz, która jest trochę poza zasięgiem popularnych tranzystorów mocy.


    Witam,
    czysto teoretyczna dywagacja, przecież nie będę udawadniał rzeczy oczywistej i na dodatek przeze mnie dawno sprawdzonej (wyraźnie wcześniej napisałem).


    -RoMan- napisał:
    Czysto teoretycznie możnaby użyć tranzystora PNP łącząc bazę z wejściem Vin, kolektor z wyjściem układu, zasilić całość poprzez emiter dodatkowego tranzystora i oczywiście dodać rezystor kilka omów pomiedzy bazę a emiter. Oczywiście wtedy nie ma mowy o podłączaniu kondensatora do nóżki Vin.

    Dokładnie tak i nie inaczej. Kondensator jest wtedy dołączony do emitera zewnętrznego tranzystora P-N-P.

    -RoMan- napisał:
    W połączeniu z wewnętrznym kluczem powstałby układ Sziklai'ego

    Nie znam tego nazewnictwa, choć w temacie "siedzę" od lat, można prosić o źródłową linkę.


    -RoMan- napisał:
    ale nie wiem, jak reagowałby LM2576 na tak brutalne traktowanie.

    Nie buntował się i proszę zauważyć, że dzięki takiemu połączeniu powstaje w chwili wchodzenia w nasycenie tranzystorów kluczujących ujemne sprzężenie zwrotne zapobiegające nasycaniu się wewnętrznych tranzystorów pracujacych w układzie super-alfa i tranzystora zewnętrznego.

    -RoMan- napisał:
    Możnaby użyć tranzystora mocy NPN w układzie klasycznego wtórnika na wyjściu (łącznie z wbudowanym kluczem stanowiłby układ Darlingtona pracujący bez nasycenia tranzystora. Ale wtedy znów mamy problem strat.

    To jest bardzo złe rozwiązane, ze względu na nasycanie się zewnętrznego tranzystora pracującego w układzie wtórnika emiterowego pod koniec cyklu włączenia.


    Pozdrawiam

    Greg

    0
  • #16 17 Maj 2006 01:49
    -RoMan-
    Poziom 42  

    GregBa napisał:

    -RoMan- napisał:
    W połączeniu z wewnętrznym kluczem powstałby układ Sziklai'ego

    Nie znam tego nazewnictwa, choć w temacie "siedzę" od lat, można prosić o źródłową linkę.


    Google: drugi i trzeci link od góry, angielska Wikipedia "Sziklai pair". Jak na człeka wielokrotnie epatującego innych swoim wieloletnim doswiadczeniem wykazujesz zadziwiające braki...

    GregBa napisał:

    -RoMan- napisał:
    Możnaby użyć tranzystora mocy NPN w układzie klasycznego wtórnika na wyjściu (łącznie z wbudowanym kluczem stanowiłby układ Darlingtona pracujący bez nasycenia tranzystora. Ale wtedy znów mamy problem strat.

    To jest bardzo złe rozwiązane, ze względu na nasycanie się zewnętrznego tranzystora pracującego w układzie wtórnika emiterowego pod koniec cyklu włączenia.


    Warunki nasycenia zarówno w układzie Sziklai'ego jak i Darlingtona są identyczne - w obu przypadkach tranzystor sterujący dąży do wyrównania potencjałów bazy i emitera i w obu przypadkach prąd bazy jest automagicznie ograniczany (zakładając normalne warunki pracy) - nie następuje gromadzenie ładunków w obszarze złącza B-C.
    Również w obu przypadkach stosowanie rezystora o małej rezystancji pomiędzy bazą a emiterem tranzystora końcowego wpływa korzystnie na czas wyłączania tranzystora.
    W układach impulsowych fakt występowania głębokiego ujemnego sprzężenia zwrotnego w układzie Sziklaiego ma znaczenie nikłe - i tak o wszystkim decyduje zdolność odprowadzenia ładunków przez rezystor pomiędzy baza a emiterem tranzystora końcowego oraz efekt Millera w tranzystorze sterującym.

    Byłbym zapomniał: podstawowym minusem dokładania tranzystora zewnętrznego do LM2576 jest utrata kontroli nad prądem szczytowym. W przetwornicy step-down jest to o tyle istotne, że brak ograniczenia prądu szczytowego, w przypadku zwarcia wyjścia skutkuje groźnymi dla tranzystora końcowego przeciążeniami.
    Również start przetwornicy w takim przypadku nie przebiega w sposób prawidłowy a LM2576 nie ma wbudowanego układu soft-start.

    0
  • #17 17 Maj 2006 02:22
    Quarz
    Poziom 43  

    -RoMan- napisał:
    Google: drugi i trzeci link od góry, angielska Wikipedia "Sziklai pair". Jak na człeka wielokrotnie epatującego innych swoim wieloletnim doswiadczeniem wykazujesz zadziwiające braki...

    Witam,
    no cóż, nazwałbym to raczej sprawą stosowanej nomenklatury.
    Termin ten wydaje się mi być od niedawna używanym w elektronice.
    Wszak w posiadanych przeze mnie podręcznikach angielsko-języcznych nie natrafiłem na tenże.
    Przypomina mi to rodzajową scenkę ze sztuki Molliera "Mieszczanim szlachcicem", gdzie tytułowy bohater nie może wyjść ze ździwienia kiedy dowiaduję się, iż od lat mówi prozą, a on o tym nie wie ....
    Tu sprawa wyglądała zupełnie podobnie :oops:
    -RoMan- napisał:
    ... prąd bazy jest automagicznie ograniczany...

    Pogrubiony przeze mnie wyraz, to chyba przejęzyczenie ?! :D

    Pozdrawiam

    Greg

    0
  • #18 17 Maj 2006 02:52
    -RoMan-
    Poziom 42  

    Termin jest powszechnie stosowany właśnie w literaturze anglojęzycznej. I to od dawna. Również w literaturze tłumaczonej na język polski go znajdziesz - choćby w Sztuce elektroniki - str. 107 wydania z 1995 roku. W poprzednim (1992) też było. Oryginalne pierwsze wydanie w 1980 roku.

    Co do 'automagicznie' - to tylko maniera - nie przejęzyczenie.

    0
  • #19 17 Maj 2006 07:06
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    Automagicznie jest terminem technicznym! Pierwszy raz i chyba jedyny o którym wiem, został użyty w specyfikacji interfejsu SCSI ;).

    Ale żeby nie był OT - jaką wydajność ma ten stabilizator i jakie maks parametry można osiągnąć? Mam trafko 27V~ koło 100W i chciałbym na nim zrobić stabilizowany zasilacz warsztatowy, uda mi sie osiągnąć zapowiadane 3A? Oczywiście bez uzycia zewnętrznego tranzystora do wzmocnienia prądu.

    0
  • #20 17 Maj 2006 22:01
    irek2
    Poziom 40  

    kolego GregBa w podanym linku w nocie katalogowej LM2576 nie ma nic o rozszerzeniu na wiekszy prad za pomoca tranzystora PNP. Nie ma nic o zadnym rozszerzeniu pradowym.
    Moze pokazesz nam w jakim ukladzie chcesz podlaczyc ten tranzystor i jakie napiecie nasycenia klucza wtedy uzyskasz? Sprawnosc bedzie raczej kiepska no i co z ograniczeniem pradowym?

    ghost666 w nocie producent napisal ze te 3A sa mozliwe wiec powinno sie udac.
    Gdybys mial stabilizator w postaci dyskretnej czyli sterownik i tranzystor to moglbys osiagnac 10A czy nawet 20A z tego trafa, zaleznie od napiecia wyjsciowego.

    0
  • #21 17 Maj 2006 22:28
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    irek2 - 20A?? brzmi kusząco - masz może jakieś ciekawe schematy? (ciekawe = z możliwie małą ilością indukcyjności).

    0
  • #22 17 Maj 2006 23:37
    Quarz
    Poziom 43  

    irek2 napisał:
    kolego GregBa w podanym linku w nocie katalogowej LM2576 nie ma nic o rozszerzeniu na wiekszy prad za pomoca tranzystora PNP. Nie ma nic o zadnym rozszerzeniu pradowym.

    Witam,
    Ano nie ma, ale tę notę katalogową w postaci takiej, jaka ona tam jest, to ja ją znam od lat ponad szesnastu.
    Witać z tego, iż producentowi nie zależy na podawaniu nowinek, o których można przeczytać w innej (niezależnej) literaturze.

    irek2 napisał:
    Moze pokazesz nam w jakim ukladzie chcesz podlaczyc ten tranzystor.

    Kolego, proszę przeczytać (ze zrozumieniem) moją wcześniejszą tu dyskusję z Kolegą -RoMan- i pomyśleć, to układ połączeń będzie aż nader oczywisty. :D

    irek2 napisał:
    i jakie napiecie nasycenia klucza wtedy uzyskasz?

    Hmm... to mam rozumieć, za pytanie retoryczne, czy sprawdzian mej wiedzy?
    Ale odpowiem: o napięcie emiter - baza tego zewnętrznego tranzystora P-N-P, czyli ok. 0.7V, plus napięcie nasycenia samych tranzystorów wewnątrz układu.

    irek2 napisał:
    Sprawnosc bedzie raczej kiepska.

    Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem o jakiej sprawności jest teraz mowa, bo gdybym zaczął wymieniać to znalazłoby się kilka (oczywiście sprawności) różnych.
    Przyzwyczajony jestem by: Właściwe dać rzeczy słowo [C. K. Norwid i inni...], dlatego też, domagam się również tego od moich interlokutorów.
    Wobec powyższego, uznaję się być zwolnionym od dalszej odpowiedzi na powyższe, raczej stwierdzenie, a nie pytanie.

    irek2 napisał:
    no i co z ograniczeniem pradowym?

    Jak wyżej, czego ma tyczyć to ograniczenie prądowe?

    irek2 napisał:
    (do Kolegi ghost666) Gdybys mial stabilizator w postaci dyskretnej czyli sterownik i tranzystor to moglbys osiagnac 10A czy nawet 20A z tego trafa, zaleznie od napiecia wyjsciowego.

    Niby prawda, ale warto chyba odpowiedzieć Koledze ghost666 bardziej precyzyjnie, bo to jest (taka odpowiedź) w pewnym sensie wyłganie się od konkretnej odpowiedzi.

    Kolego ghost666, regulacja napięcia za pomocą przetwornic impulsowych realizuje prawie bezstratną zamianę energii elektrycznej z jednej postaci (np. duża wartość napięcia, a mała wartość prądu) na drugą (np. mała wartość napięcia, a duża wartość prądu), przy zachowaniu niezmieniowej wartości maksymalnej mocy.
    Czyli, pomijajac straty:
    U1•I1max = U2•I2max = Pmax, (1);
    Powyższa zależność obowiązuje przeważnie wtedy, kiedy wartości napięć U1 i U2 są niezmienne, a przetwornicę impulsową można zaprojektować i wykonać w sposób optymalny.
    W rzeczywistości nie zawsze spełnienie tego wymogu jest możliwe, szczególnie wtedy, kiedy napięcie wyjściowe (U2) ma być zmienianie w szerokim zakresie (zasilacz laboratoryjny).
    W takim przypadku mamy do czynienia z jednym i tym samym elementem wykonawczym (tranzystor, dioda i indukcyjność układu klucza) i wtedy pojawia się ograniczenie na wartość prądu I2, który niezależnie od napięcia U2 może przyjmować jedną i tą samą wartość maksymalną.
    Oczywistym jest, iż wtedy zależność (1) nie może obowiązywać dla całego przedziału zmienności napięcia U2.
    Możemy zmieniać napięcie U2 od praktycznie zera do wartości maksymalnej (U2max.) przy stałej (wynikającej z ograniczenia) wartości maksymalnej prądu I2max, a zależność (1) spełniona będzie tylko dla U2 = U2max, oraz spełnione będzie: U1•I1 =Pmax = U2max•I2max.
    Taki typ zasilacza nosi nazwę zasilacza o charakterystyce krzyżowej, ale tylko pracujący jako stabilizator napięcia.
    Napisałem wyżej: ...ale tylko pracujący jako stabilizator napięcia., ponieważ trudno jest zrealizować w zasilaczach impulsowych jednocześnie regulowaną stabilizację napięcia i prądu, co ma miejsce w w stabilizowanych zasilaczach o pracy ciągłej (z regulatorem analogowym), gdzie taką charakterystykę można uzyskać w sposób stosunkowo łatwy, ale tam sprawność energetyczna jest tym większa, im miejsza jest różnica napięć wejście wyjście stabilizatora, bo tak tylko mogą działać stabilizatory napięcia o regulacji ciągłej (analogowej).

    Pozdrawiam

    Greg

    0
  • #23 21 Maj 2006 20:18
    irek2
    Poziom 40  

    no wiec sprawnosc samego lm-a nie jest za wysoka a jak dodamy mu jeszcze tranzystor bipolarny to ja pogorszymy. Moze kogos zadowoli 70% sprawnosc bo mnie na pewno nie.

    A jak kogos interesuje stabilizator impulsowy w postaci dyskretnej na 20A z plynna regulacja pradu i napiecia to polecam na poczatek:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/zasilacz-kit-avt-2779-ytt456640.html

    0
  • #24 21 Maj 2006 21:19
    Quarz
    Poziom 43  

    irek2 napisał:
    no wiec sprawnosc samego lm-a nie jest za wysoka a jak dodamy mu jeszcze tranzystor bipolarny to ja pogorszymy. Moze kogos zadowoli 70% sprawnosc bo mnie na pewno nie.

    Witam,
    Prawda, nie jest za wysoka. Mnie też by nie zadawalała przy pracy ciągłej, ale dorywczo, mogę się zgodzić, kosztem prostoty rozwiązania.

    irek2 napisał:
    A jak kogos interesuje stabilizator impulsowy w postaci dyskretnej na 20A z plynna regulacja pradu i napiecia to polecam na poczatek:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/zasilacz-kit-avt-2779-ytt456640.html

    Dziekuję za linkę, ale jakoś nie mogę znaleźć tam schematu owej (tak szeroko reklamowanej) przetwornicy.
    Natomiast w ową ... płynną regulację prądu... to zwyczajnie nie wierzę, jeśli ma to być regulacja w sensie przełączania tego zasilacza (przetwornicy) ze źródła napięcia, na źródło prądu, co daje w konsekwencji charakterystykę krzyżową takiego zasilacza i pełną głupotoodporność na zaciskach wyjściowych.

    Pozdrawiam
    Greg

    0
  • #25 22 Maj 2006 21:35
    irek2
    Poziom 40  

    A co niby trudnego jest w wykonaniu regulowanego ogranicznika pradu?
    Za ograniczenie pradu odpowiada jeden z wzmacniaczy bledu zawartych w struktorze TL494, porownuje on napiecie na szeregowoym rezystorze pomiarowym z napieciem odniesienia ktore mozna w dosc duzych granicach zmieniac. Z oczywistych wzgledow regulacja pradu zawiera sie w pewnym uzytecznym zakresie (bez malych pradow) i z mala wartoscia napiecia na rezystorze pomiarowym zeby sie niepotrzebnie nie grzal.

    A no schematu nie ma, trzeba poprosic kolege ktory wykonal ta przetwornice albo kupic lutowe wydanie EDW. Takie sa prawa rynku :)

    Link usunąłem, takie są prawa Elektrody. (ob)

    0
  • #26 22 Maj 2006 22:08
    Quarz
    Poziom 43  

    irek2 napisał:
    A co niby trudnego jest w wykonaniu regulowanego ogranicznika pradu?

    Witam,
    a właśnie, skoro to niby nic trudnego to:
    - dlaczego w sprzedawanym kicie; AVT 2779 tego ograniczenia nie ma?
    - dlaczego w jednym z poprzednich postów w tym zdaniu: A jak kogos interesuje stabilizator impulsowy w postaci dyskretnej na 20A z plynna regulacja pradu i napiecia to polecam na poczatek:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/zasilacz-kit-avt-2779-ytt456640.html
    "
    Kolega irek2 wprowadza czytelników w błąd pisząc:
    ...z plynna regulacja pradu i napiecia to polecam...?
    Jakoś tej (niezależnej) regulacji prądu tam nie widzę.
    Teraz zapytam wprost (bo nie przywykłym czegokolwiek owijać w jakiekolwiek opakowanie): to jak Kolega Konstrukor teraz wygląda?

    irek2 napisał:
    Za ograniczenie pradu odpowiada jeden z wzmacniaczy bledu zawartych w struktorze TL494, porownuje on napiecie na szeregowoym rezystorze pomiarowym z napieciem odniesienia ktore mozna w dosc duzych granicach zmieniac. Z oczywistych wzgledow regulacja pradu zawiera sie w pewnym uzytecznym zakresie (bez malych pradow) i z mala wartoscia napiecia na rezystorze pomiarowym zeby sie niepotrzebnie nie grzal.

    Powszechnie znane komunały (przynajmniej dla mnie). Pozostawię bez komentarza.

    irek2 napisał:
    A no schematu nie ma, trzeba poprosic kolege ktory wykonal ta przetwornice albo kupic lutowe wydanie EDW. Takie sa prawa rynku :)

    Jakoś bez proszenia Kolegi wykonawcy, "uczynni" z tego Forum rzeczony schemat, kilka dni temu mi dostarczyli.
    Wszak nie ośmieliłbym się pisać o czymś, o czym nie jestem na 100% przekonany.

    irek2 napisał:

    Zbyteczny trud (po tylu moich prośbach), bo na stronę sklepu AVT potrafię, już od kilkunastu lat, trafić sam.
    Moja propozycja na odchodne: proszę wykonać rzeczoną regulację prądu w owym kicie i wtedy sprzedawać, może wtedy kupię. Teraz dziękuję, to nie zadawala moich oczekiwań.

    Pozdrawiam
    Greg

    0
  • #27 23 Maj 2006 21:11
    irek2
    Poziom 40  

    Nie bardzo wiem o co ci chodzi?
    Ten schemat jest tak zaprojektowany ze ma plynna regulacje napiecia i pradu. Dziwne ze tego nie dostrzegasz.
    Regulacja napiecia jest w zakresie 10-15V a pradu 10-20A co jeszcze zalezy od wartosc rezystora pomiarowego. Zakresy regulacji zostaly celowo tak dobrane bo jest to zasilacz 12-14,4V i ograniczeniem pradu do wartosci maksymalnej ktora wytrzymaja zastosowane elementy.

    Zmiana zakresu regulacji nie jest zadnym problemem szczegolnie dla takiego "zawodowca" jak ty. Wiec w czym problem?
    Na pewno nie bedzie to zasilacz warsztatowy z regulacja napiecia i pradu od zera. W praktyce napiecie mozna regulowac od 2,5V a prad w zakresie powiedzmy 1-10 czy 20A. W zasilaczu duzej mocy sa to wartosci zadawalajace.

    A jak zasilacz ci sie nie podoba to zrob lepszy i pochwal sie nim np w EDW czy EP albo innych pismie elektronicznym. Jak na razie to ci co go wykonali sa zadowoleni.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo