Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Problem z PWM - dlaczego ?

14 May 2006 23:03 1515 15
  • Level 11  
    Mialem dobry tranzystor BU508AF npn Vce=700V Ic=8A Ib=4A
    Chcialem go sterowac z 555 podczas kontroli na niskim napieciu Vce=12V wszsytko bylo oki prad na bramce wynosil 87mA pozniej podlaczylem pod kolektor spirale grzejna , napiecie Vce 325V no i kaput zupelnie tego nie kumam co sie moglo stac na bramce maly prad napiecie Vce duzo nizsze od katalogowego a on sie bezczelnie spalil.
  • Level 35  
    mikor1819 wrote:
    ...na bramce maly prad napiecie Vce duzo nizsze od katalogowego a on sie bezczelnie spalil.
    Zapomniałeś tylko o dwóch rzeczach . Prąd maksymalny oraz dopuszczalne straty . Bo radiator i to spory oczywiście był przykręcony do tranzystora . Jakiej mocy spiralkę podłączyłeś ? W przypadku PWM o wiele lepiej jest stosować MOSFETY .
  • Level 21  
    Bo widzisz taka spirala to prawie jak zarowka... Tzn. zanim sie rozgrzeje moze pobierac 15-30A (a czasami nawet wiecej) przez pierwsze pare sekund pracy... I faktycznie MOSFET jest duzo lepszy do takich zastosowan (chociarzby ze wzgledu izolacji galwanicznej bramki).

    Zmierz jej opor omomierzem a zobaczysz ze jej rezystancja w temperaturze 20 °C to zaledwie pare Ω.

    Pozdrawiam
  • Level 11  
    Hmm spiralka ma 32Ω w temp. pok. co przy starcie dało by ok 10A ten tranzystor w impulsie wytrzymuje 15A no to 10 powinien wytrzymać chociaż przez chwilę, aż do nagrzania spirali? pozatym myślałem że jak puszcze 88mA na bramke to przy Hfe=10 (zmierzone) nie powinno przez niego przejść więcej niż 880mA.

    Nie miałem podłączonego radiatora bo to była próba, na sekundę (dosłownie...) wtyczkę do gniazdka i patrzyłem co się dzieje, a po całej akcji tranzystor był lekko ciepły, prawie niewyczuwalna różnica.
  • Level 35  
    Nawet biedny zagrzać się zdążył . A powiedz mi , jakiej firmy był ten tranzystor ? Bo tu jest rzecz ciekawa otóż Philips w swojej nocie podaje IC<>8A natomiast Fairchild w swojej nocie podaje IC<>5A . Znalazłem jeszcze kilka innych , ale tu jest największa rozbieżność .
  • Helpful post
    Level 42  
    mikor1819 wrote:
    Hmm spiralka ma 32Ω w temp. pok. co przy starcie dało by ok 10A ten tranzystor w impulsie wytrzymuje 15A no to 10 powinien wytrzymać chociaż przez chwilę, aż do nagrzania spirali? pozatym myślałem że jak puszcze 88mA na bramke to przy Hfe=10 (zmierzone) nie powinno przez niego przejść więcej niż 880mA.
    Nie miałem podłączonego radiatora bo to była próba, na sekundę (dosłownie...) wtyczkę do gniazdka i patrzyłem co się dzieje, a po całej akcji tranzystor był lekko ciepły, prawie niewyczuwalna różnica.



    Przyjmując podane założenia: hfe = 10, brąd bazy 88 mA - mamy prąd kolektora 880 mA. Na spirali odłoży nam sie 32 * 0.88 = ok. 28V. Reszta z 320V czyli 292V pozostała między emiterem a kolektorem. Przy prądzie 0.88A daje nam to moc ok. 257W - wystarczy, żeby w ciągu sekundy usmażyć tranzystor bez radiatora.

    Jeśli zakładasz wzmocnienie prądowe rzędu 10 i próbujesz przy napięciu 320V użyć obciążenia 32 om, to musisz wysterować bazę pradek co najmniej 1A, żeby bezpiecznie tranzystor przełączyć. Na dokładkę musi to być tranzystor, który jest w stanie te 320V/32om = 10A przyjąć.
  • Level 11  
    Tranzystor był philipsa..;) no i teraz wszystko jasne czemu sie spaliło dzięki Roman na ale teraz jak wykonać ten obwód aby sterować z 555 tranzystor kluczujacy 320V a przy tym sterowanie nie moze brac wiecej niz 90-100mA?

    Ps. chciałem zbudować coś do regulacji mocy z demobilowych części ale chyba będę musiał zrobić coś na kupnym tyrystorze.
  • Level 11  
    Az taki obcykany to ja nie jestem... co to jest za wykres?
  • Electronics specialist
    Safe Operation Area - w jakim zakresie prądów i napięć tranzystor może działać, żeby się nie spalił.
    Przy najniższych napięciach ograniczeniem jest maksymalny prąd, przy nieco wyższych moc, potem
    drugie przebicie, na koniec jest ograniczenie maksymalnego napięcia - i to wyznacza ten obszar.
  • Level 40  
    jeszcze kolega nie napisal jaka czestotliwoscia to bylo sterowane? Moze byla na tyle wysoka ze czasy wlaczania i wylaczania byly tak dlugie ze moc tracona przy przelaczniu zabila ten tranzystor.
    Jakie jest rzeczywiste wzmocnienie tranzystora mozna sprawdzic praktycznie w probach statycznych. Czyli zalaczac grzalke podajac jakis prad bazy, bada sie wtedy czy tranzystor dostatecznie sie nasycil. Dostateczne nasycenie to napiecie <1V, jak jest sporo wyzsze to trzeba probowac zwiekszyc prad bazy ile sie da. Z tego napiecia i pradu mozna obliczyc moc tracona w tranzystorze i obliczyc wymagany radiator.
    Ja bym jednak polecal mosfeta IRFP460 lub STW20NB50 albo jakiegos innego z napieciem min 400V i rdson<0,3oma. Jak koniecznie uparles sie na bipolara to moze uklad darlingtona cos pomoze, choc sterujacy na tak duze napiecie raczej trudno kupic.
  • Level 21  
    koniecznie zastosuj jakiś układ do sterowania tym tranzystorem. Z tego co rozumiem, sterujesz nim prosto z 555.
    JEśli tamten tranzystor już ci się spalił, tym razem najlepiej zastosuj mosfeta. - on pobiera niewielki prąd na bramkę.
    Za to potrzebuje całkiem sporego prądu na przeładowanie bramki, bo złącze bramka-kanał tak naprawde jest kondensatorem.

    Im mniejszą wydajność prądową bedzie miał układ który steruje MOSfeta, tym wolniej bedzie się on przełączał, jeśli ma to pracować impulsowao, to w trakcie częstegho przełączania, w stanie przejściowym mosfet ten może się nieźle nagrzać, chyba że bedzie szybko przełączany z nasycenia do zatkania.

    Aby układ działał sprawnie, jeszcze raz to powiem, musisz zastosować między 555, a tranzystorem jakiś wtórnik napięciowy, np na wzmacniaczu operacyjnym lub tranzystorze w układzie prostego wtórnika emiterowego.

    p z d r
  • Level 11  
    Oki juz wszystko kumam, o sterowaniu mosfetow tez troche poczytalem zreszta mosfeta pierwszego spaliłem;) bo nie dalem diody rownolegle z silnikiem, jak mysle;) z 555 mialem ok 60Hz a teraz skonczyly sie czesci z demobilu i zamiast placic 5zl za mosfeta zbuduje za tyle pewny uklad na tyrystorze....

    Dzięki wszystkim.
  • Level 21  
    skoro decydujesz sie juz na bipolara, to koniecznie w układzie darlingtona nawet potrójnego.
    Pamiętaj, że przy dużych prądach kolektora beta tranzystora masakrycznie spada.

    W układach darlingtona, w celu ich przyspieszenia, wstawia się rezystor (różnie ok kilku omów do-100k) między bazę a emiter każdego tranzystora.
    pzdr
  • Level 42  
    Zazwyczaj przy darlingtonach mocy wstawia się rezystor rzędu kilkudziesięciu OMÓW a nie kiloomów pomiedzy baze a emiter tranzystora mocy.
    Poza tym - do rozładowywania pojemności millerowskiej, czyli raczej jest to pojemność kolektor-baza * hfe.