Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przegrzewanie wzmacniacza

Darkman20 15 May 2006 12:02 2640 11
  • #1
    Darkman20
    Level 12  
    Mam taki problem. Posiadam wzmacniacz GS- 4300S. Jest on 4 kanałowy i podłaczony jest do niego w mostku sub na bazie głośnika: Boschmann Sylb 10 o mocy 200w rms oraz pod pozostałe 2 kanały głosniki 6x9 TS-R 694 o mocy 100w rms. Ten wzmacniacz podpięty jest pod radio Sony cdx-s2000c do którego jeszcze podłączone są 2 drożne montowane seryjnie głośniki przód. Sub na wzmacniaczu wysterowany jest na 3/4 gain, natomiast te elipsy na 1/3 gain i odcięty jest bass. Po jakiechś 45 minutach głośnego grania grania przy temperaturze 20 stopni wzmacniacz się przegrzewa i włącza protection, boję się, że któregoś razu protection może nie zadziałać i wzmacniacz się spali. Zauważyłem, że już po załaczeniu sprzętu i zwiększeniu głośności na max do dobrego słuchania bez zniekształceń dioda power i podświetlenie wzmacniacza przygasa. Co jest tego przyczyną?? Posiadam akumulator 50 aH i kable zasialający i masowy o średnicy 8mm2. Proszę o pomoc.
  • #2
    m_wojcik
    Level 25  
    Może jest po prostu gdzieś dobrze przykryty i ma słaby przewiew? Nie zasłoniłeś go za bardzo? Druga sprawa, podpięcie na mostku czy głośnik nie ma za małego oporu? To może powodować za duży pobór prądu i w efekcie przygasanie diody i przegrzewanie wzmaka.
  • #3
    Darkman20
    Level 12  
    Mój bagażnik nie nalezy do dużych, ale starałem się wzmacniacza niczym nie zasłaniac żeby miał swobodny dostęp do powietrza. Ale jest umieszczony poziomo i może lepiej byłoby gdyby był w pionie. Wzmacniacz napisane jest w instrukcji, że przystosowany jest do pracy na 3 kanałach. czyli syb pod 2 kanały, a 2 kanały pod 2 głosniki. Ale niestety nie mam odpowiedniego przyrządu zeby dokładnie zmierzyć oporność.
  • #4
    m_wojcik
    Level 25  
    Puść go w ramach testu bez tego basu i zobacz jaka będzie temperatura. Jesli podpiąłeś w mostku jeden głośnik to może być za mały opór na tych kanałach.
  • #5
    Darkman20
    Level 12  
    Ale nawet nie muszę puszczać go w ramach testu bez basu, bo i tak wiem, że
    bez podłączonego głośnika basowego, który ma 200w rms wzmacniacz będzie się dużo mniej nagrzewał, gdyż poprostu będzie mniej obciążony. Więc czekam na jakieś inne pomysły.
  • #6
    m_wojcik
    Level 25  
    W zasadzie to nie wiem czego oczekujesz. Skoro nie masz czym zmierzyć oporu, nie narysowałeś dokładnego schematu połaczeń i konfiguracji, to oczekujesz że ktoś napisze Ci gotowe rozwiązanie?
    To nie jest takie proste, "naprawa przez telefon" :) przyczyn może być trochę, a skoro nawet nie chce Ci się sprawdzić co będzie na odłączonym kanale basowym, bądź na innym podłączeniu to ja w takim razie wyczerpałem swoją inwencję, a czarodziejskiej kuli nie posiadam.
    Życzę powodzenia.
  • #7
    Darkman20
    Level 12  
    To nie tak. Po prostu odłączałem już suba i dlatego wiem, że to obniży temperature wzmacniacza. Ale to nie rozwiązanie. Czekam na jakieś inne.
    A oto schemat: Przegrzewanie wzmacniacza
    Jakbyś jeszcze czegoś potrzebował to moge zamieścić. Czekam na pomoc.
  • Helpful post
    #8
    MisioKoala102
    Level 2  
    Słuchaj Darkman... zgadzam sie cześciowo z przedmówcami:tzn. na pewno nie da sie tego sprawdzić samym gadaniem czy gdybaniem... niezbędne minimum jakie musisz posiadać to omomierz mający możliwość mierzenia pojedynczych omów. Poza tym zaprzyjażniony fachowiec, bo coś trzeba o tym wiedzieć... Po drugie sprzęt chodzi bezproblemowo W ŚCIŚLE OKREŚLONYCH WARUNKACH (rezystancja obciążenia i moce). Po trzecie: na pewno trzeba "porozpinać" istniejącą instalacje głośnikową, i dokladnie pomierzyć oporności... z głośnikami bywa różnie i nie należy ufać napisom ani na nich ani na wzmacniaczach... Potem to porządnie połaczyć i na końcu sprawdzić czy uzyskaliśmy parametry nominalne zalecane przez producenta!. W przypadku techniki samochodowej producenci nagminnie podają zawyżone parametry (najczęściej są to teoretyczne wartości RMS (mocy chwilowej jaką sprzęt może osiągnąć, choć i te warości są często grubo zawyżane - zazwyczaj wszystko "made in China, Taiwan itp badziewie...". Nie da sie oszukać technologi oraz praw fizyki i mechaniki... z głośnika o średnicy 10 cm nie da sie uzyskać więcej niż 3-5W mocy ciągłej (a często widuje sie takowe jako 100-160W - i to jest czyste KŁAMSTWO!, a ci co w to wierzą - to czyści naiwniacy lub niedouczeni amatorzy!). Po prostu sie nie da, chocby nie wiem co! Ponadto sprawdzić czy połączenia są polutowane, i czy izolacja na okablowaniu i w zakończeniach/wtyczkach nie jest pouszkadzana i czy w trakcie jazdy (wstrząsy) nie powoduje zwarć itp. niespodzianek, zmian rezystancji... Przy podłączaniu należy zwrócic uwage na zgodnośc fazową głośników itp... OK... Po sprawdzeniu instalacji możemy bardzo łatwo sprawdzić czy wzmacniacz rzeczywiście sie grzeje! Po prostu podłączamy jako obciążenie odpowiedniej mocy (lub odpowiednio połączoną baterię oporników drutowych dużej mocy - w zależności czym kto dysponuje - ważne by moc całkowita druciaków była wieksza od mocy wzmacniacza przynajmniej 1.5x a oporność nominalna, zalecana przez producenta wzmacniacza. Wtedy w warunkach "czystego obciążenia", bez szkodliwych "reaktacji" testujemy wzmacniacz i wtedy wychodzi kawa na ławę, jakiej klasy wzmacniacz mamy... i czy go coś boli czy nie... Często podobnie jak z głośnikami producenci zawyzaja moc podając moc RMS! ale to nie jest moc NOMINALNA! Ta jest zazwyczaj kilka razy niższa! To tyle z grubsza... temat - morze... można by jeszcze wspomniec o rozwiązaniu końcówki mocy, czy z kondkiem na wyjściu czy komplementary symetryczny, czy ma na wyjściu filtr antywzbudzeniowy...itp. itp... wszystko jest ważne... Jeżeli używasz wzmacniacza jako młockarnię... tzn. z tego co piszesz na maksymalnej mocy, to zalecałbym tak dobrać/połączyć głośniki by ich moc była kilkakrotnie wieksza niz pisze oraz tak je połączyc, by jak wzm. ma zalecane 4 omy na wyjsciu to głośniki miały 5 lub 6 omów... Troszkę stracisz na mocy, ale poprawi sie jakość dzwięku (mniejsze zniekształcenia nieliniowe) i warunki pracy koncówki mocy wzmacniacza (na pewno nie bedą się włączały zabezpieczenia). To chyba tyle, mam nadzieję że jakoś te moje rady pomogą... Jeżeli nadal nic nie rozumiesz, to nie baw się sam - zleć to fachowcowi - na pewno jakoś Ci pomoże a na pewno znajdzie odpowiedz na podstawowe pytanie... dlaczego??? Pozdrawiam... MK102 (20 lat w zawodzie)...
  • #9
    ahamay
    Level 11  
    ja bym na twoim miejscu również sprawdził sygnał który idzie z radia czy wogule dochodzi do wzmacniacza ... miałem podobny problem z grzaniem sie gta 270 i okazalo sie ze jeden kabelek zostal przeciety po czym jeden kanał sie cholernie grzał po naprawieniu kabelka problem wyparował :P POZDRAWIAM
  • #10
    Darkman20
    Level 12  
    Sprawdze ten kabel do radia . Aha jeszcze to, ze ja mam w radiu wyjście na tylko 2 kanały i zastowałem przejściówke 2 rca na 4 rca. NIe wiem czy to ma jakieś znaczenie ale na wszelki wypadek pisze.
  • #11
    m_wojcik
    Level 25  
    Dzięki za zamieszczenie schematu, to już jest coś.
    Wg mnie problem leży w podłączeniu kanałów 1 i 2 jako mostka do jednego głośnika w subie - jeśli jest to głośnik 4Ω to obawiam się, że wzmak będzie ledwo zipał... Zobacz jak to będzie działało na podpięciu tylko do jednego kanału, nie w mostku.
  • #12
    MisioKoala102
    Level 2  
    Hej! Witajcie ponownie... Jeszcze parę słów dla wszystkich: zdarza się że wzmacniacz i radio każde z osobna jest sprawne, a próba "sprzężenia" tego razem daje mizerne skutki: oto kilka rad, rzeczy które zaobserwowałem w czasie mojej zabawy w elektronikę:
    - jeżeli dżwięk jest nieczysty, rozmazany, jakby przesuniety w fazie to wina leży ewidentnie w prowadzeniu MASY, NIE WOLNO TWORZYĆ pętli prądowych, bo wtedy pojawia sie masa przydzwięków, zakłoceń itp. więcej jak kogoś interesuje to jest pozycja "M. Feszczuk - Wzmacniacze elektroakustyczne" tam dość dokładnie opisano takie problemy....
    należy nie podłączyc przewodu masy z jednej strony i zobaczyć czy pomogło (potencjał masy i tak jest na każdym metalowym miejscu samochodu
    - czasem sie zdarza, choć rzadko, że wyjście radia nie ma kondka na wyjściu wtedy należy dolutować (22-47 mikrofaradów, elektrolit, lub najlepiej tantalowy), sprzeżenie bezpośrednie też może mieć trudne do przewidzenia skutki, a czesto uszkadza sprzet....
    - przejściówki: jeżeli już musicie to używajcie, ale koniecznie zanim ich użyjecie sprawdzajcie: trafiają się wadliwe, niestety zbyt czesto w sklepach pracują ignoranci, którzy kompletnie nie znają się na rzeczy więc zawsze weryfikujcie czy to rzeczywiście jest to co miało byc, i czy zakupiliście dokładnie to o co chodziło (czasem niezbyt precyzyjnie się wytłumaczy i można dostać coś innego)
    - czasami występuje problem niedopasowania wejścia (np. wyjscie radia przesterowuje wejscie wzmacniacza, badz nie ma dopasowania rezystancyjnego, tzn wyjscie radia powinno być wtórnikowe i mieć KILKA kiloomów na wyjsciu, wejście wzmacniacza - najlepiej od 47 - 100 Komów na wejsciu... jeśli tak nie jest to należy zastosować prosty tłumik (3 oporniki) i wtedy załątwia nam 2 rzeczy: dopasowanie i poziomy (to już należy dopasowac (lub obliczyc) w zależności od sprzetu jaki posiadamy (jakie ma parametry). To na razie tyle... w temacie.. mam nadzieję ze komuś to pomoże... Pozdrawiam.... MK102, 20 year of practice... bye...

    Dodano po 51 [minuty]:

    Hej! Witam ponownie, przyjrzałem się wzmacniaczowi i teraz wiem już co go boli, Darkman popełniłes podstawowy błąd! Może zacznę od tego jak powinno być podłączone: 2xprzód - ma największą moc (2xtyl z reguły są słabsze) - ten wzmacniacz NIE JEST PRZYSTOSOWANY DO PODŁĄCZANIA GŁOŚNIKÓW SUB-BASWYCH - tylko 4x głośniki/kolumny szerokopasmowe, ZAWSZE: wyjście kanału z masą (nie inaczej). A takie podłączenie jak zrobiłeś to pomysł z kosmosu (do dwóch wejść gorących - całkowicie jest bez sensu, więc nie dziwię się że skutki są opłakane! - w ogóle się dziwię że coś słyszysz (w zasadzie słyszysz różnice pomiedzy treścią obu kanałów... wzmacniacz różnicowy?.... hehehehehe.... całkowity bezsens!) Powiem tak dopóki nie podłączysz tak jak należy bedziesz miał tak jak masz..... Oczywiście są juz w sprzedaży takie wzmacniacze, ale ten taki nie jest, niestety... zeby podłaczyc basowy trzeba sie pomęczyc....
    Oczywiście przy odrobinie fantazji można podłączyć dwa sub-woofery (symetrycznie, do dwóch przednich kanałów) ale przez ZWROTNICE PRĄDOWE, musisz je kupić ale raczej trudno, szybciej jest zrobic samemu... potrzebna jest wiedza, cewki i kondensatory, w przypadku 2 głośników/na kanał wystarczy 1 kondensator+wiedza (czestotliwośc podziału zależy od parametów sub-woofera (w praktyce około 150 kHz), ale też musisz podłaczyć średnie/wysokie tony - mogą to byc inne głośniki/w innej skrzynce, ale DOPASOWANE do siebie tzn. opornościowo, jak subwoofer 4omy to gwizdki też.... na tej zasadzie... całe pasmo musi być rownomiernie obciążone (opornościowo)... dużo zabawy ale może mieć sens... Ja jednak zrobiłbym to inaczej, prościej: jeżeli masz tylko jeden subwoofer ( w zasadzie wystarcza, bo w basach i tak nie ma informacji przestrzennej) po prostu podpiąłbym sie do wyjścia żródła sygnału ( radio, CD) (wejscie wtórnikowe by nie obciążać żródła) oddzielnym kablem/oddzielnym wzmacniaczem przystosowanym tylko do sub-woofera, i po sprawie... a do reszty podłączył kolumienki/głośniki szerokopasmowe 2 do przodu (np w drzwi boczne) i 2 do tyłu (tylna szyba), tak jak nakazuje norma.... i żył długo i szcęśliwie.... hehehe... i ... bezproblemowo..... Pozdrawiam.... Polska górą...