Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

gitara elektryczna - kilka pytań i problemów Oo.

15 Maj 2006 17:35 2973 11
  • Użytkownik obserwowany
    Wiem że to zły dział, ale jeden z naczych moderatorów jest obcykany w temacie, i przy okazji dawania mi ostrzeżenia, udzieli kilku porad.

    Planuje samodzielnie wykonać gitarę elektryczną. podam tutaj po kilka propozycji na wykonanie każdego elementu, i prosił bym na porady który lepiej się sprawdzi.

    KLUCZYKI: kluczyki jednostronne, albo wymontuje je ze starej połamanej ruskiej akustyki, i pewnie na początku tak sie stanie, w wyniku cięc finansowych, w puźniejszym czasie będą to http://www.allegro.pl/item103275282_klucze_do_twojej_gitary.html
    lub http://www.allegro.pl/item102218876_klucze_olejowe_do_gitary_elektrycznej_6_szt_kompl.html jeszcze nie wiem czy w ukłądzie jedno czy dwu stronnym zostana ustawione, to zależnie od tego jaki wybiorę gryf. a więc
    GRYF:Gryf albo zostanie wykręcony ze starej ryskiej połamanej akustyki, albo zostanie wycięty ze sklejki. i tutaj pojawia się putanie: jezeli zrobię gryf ze sklejki, to jak nabić progi, mogę zdemontować mosięzne progi z gryfu ze starej gitary, i wtedy będę mysiał naciąć nowy gryf, iwkleić tam progi, np. na wikol lub butapren. Tylko powstaje pytanie odległości między progami, jak to pomierzyć????.
    Ze względu iż jestem ambitny, lecz leniwy (jedno zaprzecza drugiemu) chyba wykorzystam stary gryf, lub zrobię nowy, lecz w 100% bedzie on odwzorowaniem starego (chodzi o odległości między mosiężnymi progami.
    I od tego jaki gryf będzie w mojej samoróbie zalezy czy kluczyki w układzie jednostronnym czy dwustronnym, na starym gryfie mam w układzie dwustronnym, gdy wykonam gdyf samemu, będzie to układ jednostronny.
    Płyta (wierzch) gitary: zostanie wykonana ze sklejki, będą to 2 warstwy sklejki, każda po 16 mm, sklejona na wikol, czyli płyta - wikol - płyta, na tym zastanie na 48 godzin stary ruski telewizor wagi dobrej cieżarówki. Płyta ta zostanie oklejona fornirem machoniowym, lecz to kwestia dyskusyjna. Marzył by mi się kstałt gitary taki http://www.allegro.pl/item101821129_nowa_gitara_elektryczna_sky_way_mega_promocja_.html. Chcę to odrysować na sklejce, wyciąć wyżenarką, a puźniej frezarką objechać do okoła, aby krawędzie były pozaokręglane. Ewentualnie będzie to gitara kształtu http://www.allegro.pl/item102487196_gibson_explorer_91rok_orginal_z_futeralem.html lub taka w kształcie litery "V" albo trujkąta, "grotem" skierowanego do gryfu. Na tą deskę zapewne przyjdzie jakaś kupna metalowa płyta, to kwestia dyskusyjna, zależy jak idealnie wytnę dziurę pod przetwornik.

    PRZETWORNIK: tutaj zero pomysłów i zerowa wiedza na ten temat, najlepiej żeby było to coś najtańszego, w stosunku jakość - cena jak głośniki firmy stx;)

    MOSTEK: czy jakto sie tam zwie, to do czego mocuje się struny. Albo zostanie on wykonany ze starego og połamanej ruskiej akustyki, albo kupię jakiś nowy na allegro

    ELEKTRONIKA: tutaj zdaję się na waszą intuicję, tak jak z przetwornikiem.

    PROSZĘ O WSZYSTKIE uwagi i problemy które mogę napotkać na drodze podczas budowy tego instrumentu.

    Termolo prosił bym o częste zaglądanie do tego postu
  • Poziom 39  
    O jezu !!! A wiesz że już wynaleźli rower ?
    Mam podstawowe pytanie- czy dysponujesz zdolnościami muzycznymi na tyle zaawansowanymi, ze jesteś w stanie "wysłyszeć" drobne niuanse w strojeniu instrumentu ? ( stroiki elektroniczne nadaja sie do nastrojenia zgrubnego, w jednej pozycji, a przy kazdym poruszeniu strun będzie co innego.... gdyby wykonanie instrumentu było takie proste nie było by lutników na świecie a nazwiska takie ja Stradivarius czy Amati znaczyły by tyle co Kowalski i Nowak.
    Jak masz stowrzyć knota o strony muzycznej( lutniczej) to mu najlepsza elektronika nie pomoże.
    Przepraszam za dość ostry i kąśliwy ton ale miałem do czynienia z zespołami "muzycznymi" które nie potrafiły grać po ciemku...
    Pozdr.J.
    Ps gryf ze sklejki, progi nabiję jak mi ktos poda odległości.... zgroza
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    Witam.Nie zniechęcam cię do budowy gitary ale podpisuję sie pod kolegą adamjur1 aponadto mam parę pytań.Czy wiesz jaka jest siła naciągu strun?Gram na gitarze od ponad 30 lat i nie raz oberwałem struną po palcach z przykrymi skutkami.A ponadto zestrojenie takiego WYNALAZKU jest bardzo mało prawdopodobne z wielu powodów i nie gniewaj się ale rozumiem,że gitarę budujesz dla głuchego ponieważ ktoś kto ma choćby słuch relatywny to tych dzwięków nie zdzierży ale pomimo tego życzę dużo powodzenia i pozdr.
  • Użytkownik obserwowany
    ludzie, chyba sie nie zrozumieliśmy!!, ja zadalłlem pytania, i oczekuję na nie odpowiedzi. jak dostałem struną w ryj to mnie zszywali na pogotowiu, wiem trochę o tym. Skoro lutnik umie takie cos poskładać, to ja też będę umiał!!, ludzie, co w tym dziwnego, odległoś mostka, od podstrunnicy dobiore orginalną, nie będę budował tego od podstaw, ale jeżeli w starej gitarze, z której biorę gryf od mostka do podstrunnicy (tego czegoś między gryfem a kluczykami na czym opierają się struny, nie wiem czy dobrze nazywam) jest powiedzmy 60 cm, to ja w swojej samoróbie daje 60 cm.

    Ma to polegać na tym ze dam zamiast pudła rezonansowego deche i przetwornik, trochę pomyślinku panowie.

    Skoro da się wymienić to czy tamto w gitarze, to da się wymienić wszystko na raz, albo wszystko wstawić na nową deskę.

    W pierwszej gitarzem mojeg brata, (to on umie grać na niej troche lepiej niż ja, ja siebardziej znam na budowie tego instrumentu, i na elektroakustyce) brat jak sieuczył grać, potrafił przez tydzień 14h/dobę, ajk tylko nie spał grać cośna gitarze, aż wytarl mosiężne progi do poziomu drewna, kawałem płaskownika mosiężnego, pilnik, 30 minut roboty, i po sprawie, progi jak nowe;)
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Wiadomo nikt nie zrobi tak jak lutnik. Każdy lutnik uczy się fachu i pewnych trikow, wiele lat po skończeniu szkol rzemieślniczych, triki te sa tajemnica firmy, lub danego zakładu lutniczego. Są to triki takie nastawione na trwałość instrumentu (że się na przykład nie wytrzepo roku, gryf się nei wykrzywi...)

    Koszt dobrego instrumentu to marka, pewnośc i gwarancja.

    Stary jak chcesz ze złomu zrobić co kolwiek - jakiś gryf ze starego elektroakustyka to się nie bierz za to. Lepiej za 300 złotych kupić sobie mandoline elektryczną i bawić się na niej.

    Jak już robić fuszerkę to do konca po co Ci klucze olejowe jak w elektroakustyku na pewno jakies były.
    Gryf to niestety jest jedna z najcięższych rzeczy jaka jest do zrobienia. Posłuzmy się równianiem struny, struna o długości L naciądu N i grubości jakiejś tam daje dźwięk A, powiedzmy 440Hz i pare śmieci powyżej. Wydawałoby się że wystarczy teraz progi ustawiać wg wyrazów tego równania. I wychodzi taki logarytm. Niestety to nie prawda.

    Ale weź pod uwagę że na drgania tejże struny wpływa także wysokość mostka, wysokość progu, głębokośc na jaką zagłębi się palec i dociska strunę, stosunek wykrzywienia gryfu, gdy nalozysz wszystkie struny.

    Masz rację lutnik to umie zrobić, bo ma 20 lat doświadczenia, gral na swoich gitarach i badał je.

    ty chcesz zrobić coś nie mając wogule pojęcia o tym. Jak zrobisz ze sklejki gryf i nastroisz gitare to nie struny pekną tylko sklejka pęknie Ci jak granat. naciąg zwykłego akustyka czy elektryka to około 60kG. Tu musisz mieć jednolite kawały drewna inne na korpus gryfu inne na samą podstrunnice. Po za tym lakier chroniący rpzed wilgocią i zapobiegający wbijaniem się drzazg.

    To musi być przyzwoitej jakości drewno na gryf. W przypadku mocnych naciągów no i technik uzywanych w elektryku trzeba mieć gryf ze śrubą metalową. Bo inaczej to szlag trafi. Po za tym gryf musi mieć dużą odporność na ścieranie. niektórzy np. Nexus Guitars robią podstrunnice z kamienia! A gitary i drewno na nie schnie przez wiele miesięcy a nawet lat. Siedze teraz w materiałoznawstwie i trochę się z tym zapoznałem. Nawet nie wiesz ile taka mała struna moze wytrzymac naciągu. A sklejka czy dykta... to bęknie.

    Co do wsadzenia przetwornika powiedzmy Fenderowskiego do Gitary klasycznej to nie widze w tym większej filozofii. układ potencjometrów, kondensatorek od barwy no i masa na wszysktie strunyu. Tylko weź pod uwage, że to i tak będzie bardziej przypominało brzmienie pudła, gdyż płyta rezonansowa będzie podrygiwała przetwornikiem.

    Najtańsze elektryki to cena około 350 zotych (jakiś najtąńszy Epiphone)...

    po za tym cała Twoja wypowiedź to trochę jest bezsensowna. Piszesz tylko że albo zrobisz to albo to. A wiesz co ja chciałem zrobić : fortepian na ścianie. Ale wolałem narysować obrazek i oprawić go w ramki. Niż tu ludziom tyłek zawracać.

    Po za tym daj spokoj wyciągac mnie specjalnie po to, żebym zauwazyć ze tu nie ma nic ciekawego. Też miałem takie głupie pomysły dawno temu.

    Kupujesz przyzwoita gitarę w sklepie, przystawki piece, wzmacniacze, efekty dajesz jakie chcesz i wtedy to ma sens.
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    samodzielna budowa gitary to OGROMNA sztuka, jest na necie sporo stron o tym - ale do tego trzeba miec spejalistyczny warsztat, i OGROMNE doświadczenie zarowno stolarskie jak i lutnicze. Kolega ma racje - nic ci z równan, wymiarów i opisów - tutaj potrzebne jest DOSWIADCZENIE. Chcesz - próbuj - ale pewnie - jesli bedizesz miał siły i nerwy - to może dopiero piąta gitara z rzędu wyjdzie ci dobrze....

    Nie ma co porywać się z motyką na słońce. Na allegro jest mnóstow wynalazków made in chiny wschodnie, za 200...400 zl kupisz gitarę która naprawde az nadto wystarczy na początek.

    Sam mam instrument kupiony za 500 zł i gram na nim koncerty - i jest ok... a za te pieniądze NA pewno sam bym nie zrobił równie dobrej gitary.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    wystarczy lupic lepszą przystawkę do tańszej gitarki, oczywiście nie nalezy przesadzać. Wiadomo że od tego głównie biorą się efekty związane ze sprzęganiem, duża część brzmienia itp. Sama elektronika piece, to wszystko akurat co można samemu zrobić,

    Co do dobrej gitary na koncercie: Ja bym nie wychodził z marką powyżej Squiera. Jesli chodzi oczywiście o jakieś pubowe koncerty na 30 osób. Zawsze ktos może wejść na scenkę i połamac wiosło. Wiosło może spaść. jak ktoś tu napisał gra się po ciemku, w zadymionej sali. Nic czasami nie słychac bez stoperów. Ostatnio grałem coś, ala garażowa Sepultura ( co mi raczej obce ). Ciemno duszno 400Watów + perka w paru metrach kw. No i nie zauwazyłem, że urwało mi się ucho w futerale. No i miałem fruwającą gitaręm po czym spadła na beton. Jakby to był jakiś Ibanez za 3000 złotych to bym się załamał. Jak Gibson to powiesił... bym kolesia który oszczędza na świetle.

    Ale jak to Squier. 2 miechy bez piwa i mam nowego lepszego Koreańca może nawet Epiphone'a Made in Japan. A jakbym sam zrobił tą gitarę to prawdopodobnie mógłbym sobie wbić półmetrową drzazgę wystająca z futerału.

    Na dzien dzisiejszy z tanich gitar masz wyrzut Cortów. Całkiem smiałe gitary na lata.

    --------

    Zawsze w nowej gitarze można zrobić mase ulepszeń. Dać lepse klucze, przestawki, potencjometrym przelaczniki, dokleić zegarek elektroniczny (albo budzik) dodać układ elektroniczny aktywny, zamontowac popielniczkę; uchwyt na piwo, telefon komórkowy nadający melodyjkę do przystawki gitary - prawie jak podkład midi :).

    =======
    jest to trochę stracone.

    bo nawet jakbys miał częsci od lutnika, i próbowałbyś je złożyć w całośc - gryf wkręcany + korpus + mostek + reszta to to nie jest takie proste żeby trafić tak gryfem w korpus, żeby struny weszly równo w mostek i żeby to stroiło, w pionie i poziomie na dobrej wygodnej wysokości.
  • Użytkownik obserwowany
    ehhh, czyli penisownia z lasem. Kiedyś sięi tak za to wezmę, albo znajde jakiegoś lutnika, któy pomoż emi to wykonać, według moich zachcianek (ach ten machoń).

    A jeżeli do zwykłego klasyka założe przetwornik, pudło rezonansowe wypcham od śreodka gąbką lub watoliną, a otwór zakleje, to jak to się będzie sprawywało? prosił bym jeszcze o schemat jakiejś elektroniki, do regulacji tone i volume, i opis ile MV oddaje ona na piecyk. jaką najtańszą przystawke byście polecali.

    Czy jeżeli do tak zmmodingowanej gitary założe struny od elektryka będzie to grało??
  • Poziom 2  
    ja też mam pytanie - Ty chcesz na tym grać, czy tylko uczyć się budowy gitary? Jeśli to drugie - to chwalebne, po wielu próbach i spalonych instrumentach dojdziesz do perfekcji. Jeśli chcesz grać, lepiej kup sobie instrument...
  • Użytkownik obserwowany
    nie nie nie, założenie jest takie, zrobić, spróbować zagrać, jeżeli coś nie pójdzie znaleśc błąd i go naprawic, lub zrobić gitarę od nowa.

    Własnie ojciec mi powiedział, kiedyś z swoim kolegą zrobili takie coś, zajeło im to 2 godziny, działało, tylko szybko sie rozstrajała, i mieli źle nabite progi na gryfie, a jezlei wykorzystam gdyf od innej gitary moze coś z tego wyjśc.

    Do Mederatora gitarzysty - Czy ja wypowiedziałem słowo elektroakustyka?? Rozumiem ze pisałes puźną nocą, i mogłes byc zmęczony lub rozkojażony, ale nie mówiłen nic o elektroakustyce, tylko o starj ruskiej połamanej akustyce
  • Poziom 43  
    W kazdym bądź razie chodziło mi o tą starą gitarę.

    Po za tym założyłes sobie plan. jak już coś z tego bedzie to napisz. Ale jak coś będzie. nie pisz nam historii swego życia w 20 kawałkach.
  • Poziom 10  
    Witaj cłopie moja rada jest taka jeśli niemasz zabardzo pojęcia o budowie gitar to odradam ten pomsł, to jnie jest taki proste w gre wchodi bardzo wiele cynników które nieprawidłowo wykonane i zmontowane zniweczą twój wysiłek oraz nakłady finansowe. Juz za 500 zł mozna mieć fajny sprzęcik np. Squier stratocaster jeśli jesteś początkujący napewno cię zadowoli jeśli ni życzę powodzenia to jest ambitny plan ja też lubię wyzwania