Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak się zabezpieczyc przed spaleniem RTV-AGD

Edde 21 Maj 2006 16:48 4176 19
  • #1 21 Maj 2006 16:48
    Edde
    Poziom 9  

    Witam
    Wybaczcie, trochęlaik jestem w temacie, stąd pytanie. W domu, w którym mieszkam jest przyłącze 3-faz. rozprowadzone na obwody 1-faz. Ostatnio pewien gość wsadził łapy w skrzynkę (coś tam chciał przełączyć) i wpuścił fazę w przewod neutralny, czyli w gniazdkach miałem 2 fazy (380 V?) co spowodowało spalenie wieży audio, tunera sat., zasilacza od PS2 i telewizora :(
    Czy możecie mi podpowiedzieć jak mógłbym się zabezoieczyć przed takim zdarzeniem w przyszłości? Właściwie zabezpieczyć chciabym tylko "swoją" fazę, powiedzmy w lokalu, w skrzynce wewnetrznej (od licznika i esek przy nim idzie zasilanko do mego lokalu i tu mam skrzynke z obwodami lokalu). Czy coś takiego jak ochronnik przepięc o parametrach In: 5kA Imax: 15kA Up: 1,2kV Uc: 320V jest odpowiedni, wystarczający? Czy proplem który u mnie wystąpił to jest przepięcie? (bo wszędzie przepięcie opisywane jest jako krótkotrwałe i np atmosferyczne a tu było podłączenie dosyc długie :( )

    0 19
  • Relpol
  • #2 21 Maj 2006 18:22
    adamjur1
    Poziom 39  

    Zdarzenie możesz potraktować jako długotrwałą anomalię napięciową. Jeżeli uzyjesz zabezpieczenia przeciwprzepięciowego o parametrach opisanych to jest szansa że wyłaczy ono bezpiecznik zabezpieczający twoja linię zasilającą. Przychodzi mi do głowy taka dygresja- w zależności od tego jakiego typy masz tam s-kę( C, B ) szybkość jej zadziałanai może okazac się za mała. Dałbym tam dodatkowy bezpiecznik o wartości większe niz masz ( np jak jest 25A to 35A) w szereg z tym co jest, ale musi to być bezpiecznik szybki. w normalnej pracy nie będzie się ujawniał - przeciążenia bedzi ewyłapywał ten niższy- a ten zareaguje tylko na zwarcia w instalacji - czyli m in na zadziałanie zabezpieczenia przeciwprzepięciowego w przypadku przekroczenia dopuszczalnego napięcia sieci.
    Pozdr.J.
    Ps ten bezpiecznik dodatkowy bedzie wyłączał tez ( przepalał się przy zwarciach w instalacji szybciej niz s-ki, ale cos za coś. Zwarcia w instalacji nie sa sytuacjami normalnymi......

    0
  • #3 21 Maj 2006 22:30
    Edde
    Poziom 9  

    jeszcze pytanie hipotetyczne: czy gdybym w tej sytuacji miał urządzenie pod komputerowym filtrem przeciwprzepięciowym to coś by to pomogło? ew. jak się by on zachował gdyby zamiast 220 dostał na zasilanie 380v, czy to nie za mały prąd lub za długi (tzn za mały skok napięcia) aby warystor spowodował przepalenie bezpiecznika?

    0
  • Relpol
  • #4 22 Maj 2006 09:24
    adamjur1
    Poziom 39  

    Jeżeli listwa jest prawidłowo skonstruowana i ma prawidłowe bezpieczniki ( chodzi o prąd znamionowy i szybkość działania)to warystor powinien spowodować ich zadziałanie ( tj przepalenie) Niestety spotykałem takie kwiatki jak bezpieczniki zwarte krosówką telefoniczną, (w jednym przypadku nawet ona się przepaliła !!!!) ale impuls był na pewno długi, popaliły się warystory i kawałek zasilacza od druarki.
    Pozdr.J.

    0
  • #5 22 Maj 2006 14:59
    bonanza
    Spec od Falowników

    Edde napisał:
    Ostatnio pewien gość wsadził łapy w skrzynkę (coś tam chciał przełączyć) i wpuścił fazę w przewod neutralny, czyli w gniazdkach miałem 2 fazy (380 V?) co spowodowało spalenie wieży audio, tunera sat., zasilacza od PS2 i telewizora :(
    Czy możecie mi podpowiedzieć jak mógłbym się zabezoieczyć przed takim zdarzeniem w przyszłości?


    Nie wpuszczaj więcej tego gościa do domu - a w żadnym wypadku nie pozwól mu się zbliżyć do skrzynki elektrycznej.

    0
  • #6 22 Maj 2006 20:06
    Edde
    Poziom 9  

    chciałbym , ale to jego dom i skrzynka :( a mój sprzęt poszedł się... wypaść, pocieszające że sobie też posadził dwa telewizory :)

    0
  • #7 22 Maj 2006 20:48
    lisos
    Poziom 22  

    od takiej głupoty ludzkiej ewentualnie innej przyczyny niestety niema zabezpieczenia, takie przypadki się zdarzają i żaden warystor czy bezpiecznik itp. tego szybciej od spalenia elektroniki nie wyłączy

    0
  • #8 23 Maj 2006 11:36
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Koszt tych uszkodzonego sprzętu RTV był zabewne duży.W necie trafiłem na ofertę firmy sprzedającej 3 typy przekaxników nadnapięciowych do zabezpieczenia przed wzrostem napięcia ponad dopuszczalną wartość.Reagują w czasie od 0,1 sekundy.Strona www.abikom.com.pl.Przekaźniki o podobnym działaniu oferują zapewne inne firmy.W połączeniu ze stycznikiem mogą natycmiast odłączyć zasilanie.Wydatek zapewne mniejszy niż naprawa bądź zakup nowego sprzętu.Pozdrawiam

    0
  • #9 24 Maj 2006 10:56
    Edde
    Poziom 9  

    lisos napisał:
    od takiej głupoty ludzkiej ewentualnie innej przyczyny niestety niema zabezpieczenia, takie przypadki się zdarzają i żaden warystor czy bezpiecznik itp. tego szybciej od spalenia elektroniki nie wyłączy

    właśnie zdaję sobie z tego sprawę ale z drugiej strony spaliły się przeciez tylko "wybrane" urządzenia, inne coś musiało przed tym uchronić, więc zawsze powstaje pytanie co, i jak to zastosować...
    pozdr

    0
  • #10 24 Maj 2006 11:38
    bonanza
    Spec od Falowników

    Inne urządzenia ochroniły ich wyłączniki. A sprzęt stale tkwi w gniazdkach - na czuwaniu.

    0
  • #11 25 Maj 2006 17:12
    Z.B.
    Poziom 16  

    Radzę wybrać się do porządnej hurtowni elektrycznej,mają specjalne katalogi poświęcone temu zagadnieniu,o stopniowaniu tych zabezpieczeń doborze itd.Sa to kosztowne zabawki,niektóre firmy zabezpieczają się w ten sposób,że zamiast drogich zabezpieczeń(które też nie dają 100% pewności)po prostu wykupują polisę od tego typu zdarzeń.Trzeba skalkulować co się opłaca,w warunkach domowych wykonanie porządnego zabezpieczenia jest trudne,bo musi być zabezpieczone głowne przyłącze,a tam dostęp ma tylko rejon energetyczny(który notabene-zapewnia zbicie napięcia tylko do wartości 6kV)

    0
  • #12 25 Maj 2006 21:05
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Ochronniki,ograniczniki przepięć ,odgromniki lub iskierniki nie są przeznaczone do ochrony przed wzrostem napięcia ponad dopuszczalną wartość.Nie zapewnią ochrony.Podobnie warystory.Np.S20k250 ma napięcie znamionowe 250V ale zaczyna zmniejszać swoją rezystancję przy około 320V a przy takim napięciy ze sprzętu RTV pojawią się dymy.Ww..elementy wytrzymują przepływ dużego prądu przez bardzo krótki czas i mogą zostać zniszczone.A w sytuacji opisanej w temacie postu zawyżone napięcie może utrzymywać się bardzo długo i nie zostanie wyłączone bądź zmniejszone.Wspomniany w moim poście przekaźnik nadnapięciowy w układzie ze stycznikiem zainstalowanym w obwodzie gniazd wtykowych może zabezpieczyć urządzenia RTV itp.Pozdrawiam.

    0
  • #13 27 Maj 2006 19:16
    Z.B.
    Poziom 16  

    Przekaźnik nadnapięciowy o czasie 0,1 sek.jest dobry w automatyce sieciowej sredniego napięcia,ale w warunkach domowych ten czas chyba jest za duży,no i sprawa szpilek o czasie kilku µs,nie wydaje mi się ,żeby je wychwycił,a to one uszkadzają zasilacze impulsowe(tradycyjne transformatorowe są bardziej odporne orzez swoją toporność).Myślę,że idealnego rozwiązania nie ma,ale warto coś zastosować,żeby potem sobie nie wyrzucać.

    0
  • #14 28 Maj 2006 17:49
    janhen
    Poziom 21  

    Witam
    Jak napisałem przekaźnik nadnapięciowy do ochrony przed wzrostem napięcia ponad dopuszczalną wartość bo taki był temat postu.Natomiast do ochrony przed szpilkami i przepięciami o małej energii( nie przepięciami atmosferycznymi ) można zastosować warystory.Pozdrawiam

    0
  • #15 28 Maj 2006 18:37
    cyruss
    Poziom 30  

    Nie znam stosunków własności w Twoim budynku, ale za tę część instalacji w budynku wielorodzinnym odpowiada administrator, a w jego braku - właściciel. Inna sprawa ze do tego miejsca (obwody przedlicznikowe) nie powinien mieć dostępu - powinno być zaplombowane przez ZE. No ale podanie do sądu właściciela u którego się mieszka może być ryzykowne.
    Można też probować złożyć skargę w ZE (niezabezpieczenie obwodów przedlicznikowych przed osobami niepowołanymi) ale ryzyko jak wyżej.


    Prawdopodobnie przy grzebaniu urwał przewód N i stąd to wyższe napięcie w gniazdach...
    Chyba tylko wyłącznik nadnapięciowy + stycznik na obwodzie gniazd, choć i tak niektóre zasilacze mogą nie przeżyć.
    Listwa z warystorami może nie zadziałać, poza tym może palić w niej bezpieczniki przy np zadziałaniu cewek rozmagnesowujących w TV.

    0
  • #16 01 Paź 2006 19:23
    tomekef
    Poziom 9  

    Z.B. napisał:
    Trzeba skalkulować co się opłaca,w warunkach domowych wykonanie porządnego zabezpieczenia jest trudne,bo musi być zabezpieczone głowne przyłącze,a tam dostęp ma tylko rejon energetyczny


    Wlasnie ja mam dostep do glownego przylacza w moim mieszkaniu ( w bloku ) przez moja skrzynke ida 3 fazy i na moje mieszkanie odchodzi jedna z nich.Mam do niej dostep i chcialbym zapytac czy zalozenie tam rownolegle do odbiornikow warystora ma sens ( zabezpieczy przed wystapieniem napiecia przekraczajacego nap. nominalne) ?
    I jeszcze mam nast. pytanie posiadam przypadkiem kilka warystorow o oznaczeniu 275L40 , czy beda odpowiednie do tego celu?
    dziekuje za odpowiedz

    0
  • #17 02 Paź 2006 11:14
    cyruss
    Poziom 30  

    Ta skrzynka (raczej puszka albo kostka łączeniowa) na korytarzu powinna być zaplombowana, bo są to obwody przedlicznikowe. Grzebanie tam może się przykro skończyć z dwóch powodów:
    1. Bezpieczniki które ten punkt sieci zabezpieczają to prawdopodobnie 63A albo i więcej. Zwarcie tam może się skończyć śmiercią a co najmniej poparzeniem przez łuk elektryczny.
    2. Podłączenie tam czegokolwiek moze być potraktowane jako nielegalny pobór, a to oznacza wydatek rzędu 3000 - 4000 zł.

    Zabezpieczenie warystorem polega na tym, że przy przepięciu robi on zwarcie (oporność warystora po przekroczeniu określonego napięcia gwałtownie maleje) i wybija bezpiecznik. Czyli musi on wytrzymać przepływ prądu zwarciowego.
    To co masz, sądząc po oznaczeniu, to prawdopodobnie warystor dyskowy o średnicy rzędu kilkudziesięciu mm i doprowadzeniach o średnicy rzędu 0,8 mm. Czyli po zamontowaniu go w tym punkcie sieci i zadziałaniu - odparuje warystor a nie bezpiecznik. Powstały łuk może i spowoduje zwarcie które wywali zasilanie całego pionu, a na pewno stworzy duże ryzyko pożaru w tej skrzynce.
    Możesz go sobie zastosować, ale bezpośrednio przy sprzęcie, po bezpiecznikach nie większych niż 6-10 A.
    W miejscu które opisujesz nie stosuje się zasadniczo zabezpieczeń przepięciowych. Zakłada się je na głównym zasilaniu budynku - w skrzynce z napisem ZK na zewnątrz, przy wejściu do klatki w bloku. Tyle że są to podobnie działające ale dużo większe elementy. Koszt jednego jest rzędu 300-400 zł a daje się tam zwykle 4 sztuki (3 fazy i zero). I po burzy czasem trzeba je wymienić jeśli zadziałały. Stąd stosuje się je tam gdzie konieczne, np w biurowcach. Administracja starego bloku raczej uzna taki wydatek za zbędny.
    Jako takie zabezpieczenie, choć i tak nie zabezpieczające w 100% to trzy stopnie: ten o którym pisałem - na zasilaniu budynku, drugi stopień - przy bezpiecznikach przedlicznikowych bądź tablicach rozdzielczych w budynku, trzeci stopień - bezpośrednio przy urządzeniach. No ale to wymaga przystosowanej do tego instalacji. W starszych niż kilka - kilkanaście lat budynkach wymagałoby to praktycznie wymiany instalacji.

    0
  • #18 02 Paź 2006 20:15
    tomekef
    Poziom 9  

    Jasno i logicznie (i szybko :)) dzieki - wszystko jasne.

    0
  • #19 03 Gru 2006 00:26
    seba_lew
    Poziom 11  

    Może moja mała sugestia w tej sprawie.
    Jeśli jest to instalacja 3 przewodowa(L1,N i PE) najlepiej zdałby wyłącznik różnicowo-prądowy. Oczywiście podłączony z głową. W instalacji 2 przewodowej też da się to zamontować. Oczywiście sprawa wymagałaby dobrego elektryka.
    Pozdrawiam!

    0
  • #20 03 Gru 2006 09:29
    tompy
    Poziom 15  

    seba_lew napisał:
    Może moja mała sugestia w tej sprawie.
    Jeśli jest to instalacja 3 przewodowa(L1,N i PE) najlepiej zdałby wyłącznik różnicowo-prądowy. Oczywiście podłączony z głową. W instalacji 2 przewodowej też da się to zamontować. Oczywiście sprawa wymagałaby dobrego elektryka.
    Pozdrawiam!

    W tym przypadku nie ma różnicy prądów :!: i nic by różnicówka nie dała. Różnicówka służy do czego innego.

    0