Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Proszę o pomoc w interpretacji układu ze wzmacniaczem

aras_83 21 May 2006 18:32 1923 20
  • #1
    aras_83
    Level 10  
    Tak jak w temacie.

    to link do układu :
    Proszę o pomoc w interpretacji układu ze wzmacniaczem

    Chodzi mi o szczegółowy opis zjawisk w poszczególnych chwilach w ważniejszych punktach układu. Mam zaliczenie (montaż + opis zjawisk) na ocene wyższą niż 3. Ostatnio bardzo mi pomogliście, może i tym razem wam sie uda. Z gory dzieki za wszystkie odpowiedzi.
    Pozdrawiam.
  • #2
    Jerzy Węglorz
    Level 39  
    Jest to wzmacniacz odwracajacy, który ma nieliniowe sprzężenie zwrotne. Zakładając, że dioda jest idealna, to dla dodatniej połówki sinusoidy wzmocnienie jest równe R2/R1, a dla połówki ujemnej wzmocnienie jest równe 0 (jeżeli oporność diody w kierunku przewodzenia jest 0). Całość pracuje więc jak prostownik jednopołówkowy, ze wzmocnieniem.
  • #3
    aras_83
    Level 10  
    Bardzo dziekuje za odpowiedz ale potrzebuje jeszcze bardziej szczegółowych informacji. To ma byc odpowiedz na 5, podobno ma troche nas meczyc wiec bedzie pytal o szczegoly (dlaczego, co sie dzieje w danym punkcie w danej chwili itp). Blagam o pomoc.
  • Helpful post
    #4
    irek2
    Level 40  
    niestety to nie jest prostownik jednopolowkowy!

    Jest to uklad ogranicznika dodatniego napiecia wyjsciowego do wartosci napiecia przewodzenia diody D.

    Do napiec wyjsciowych o wartosci kilkudziesieciu mV jest to zwykly wzmacniacz odwracajacy. Ale w momencie gdy napiecie wyjsciowe zaczyna dochodzic do granicy przewodzenia diody D (typowo 300mV dla malych diod krzemowych) to dioda zaczyna pzrewodzic prad wprowadzajac wypadkowo bardzo mala rezystancje w spzrezeniu zwrotnym a wiec wzmocnienie maleje a napiecie wyjsciowe nie pzrekroczy wiekszej amplitudy niz napiecie przewodzenia diody D.
    W praktyce charakterystyka a wiec stromosc ogranicznika zalezy od pradu diody, dla bardzo malych pradow uzyskuje sie prawie logarytmiczna charakterystyke ograniczania dlatego napiecie wyjsciowe nie jest idealnie stale. Warto jeszcze wspomniec ze zalezy w duzej mierze od temperatury samej diody D ktorej napiecie przewodzenia zmienia sie o ok 2,3mV/stopnien. Przy typowym napieciu przewodzenia zedu 300mV wzrost temperatury o 10stopni zmniejszy ta wartosc o ponad 20mV.

    Czesto stosuje sie dwie takie diody wlaczone rownolegle pzreciwnymi biegunami uzyskujac wtedy ogranicznik symetryczny. Mozna tez stosowac diody zenera i miec ogranicznik na konkretne napiecie. Wlaczajac szerego diod i rezystorow wykonuje sie uklady ksztaltowania sinusoidy z przebiegu trojkatnego.
  • #5
    aras_83
    Level 10  
    Czyli jak powinna wygladac jego charakterystyka przejsciowa? Powinna byc plaska i w penym momencie sie zalamywac?
  • #6
    _jta_
    Electronics specialist
    Myślę, że na 5 na podstawie informacji, jakiej można w tej sytuacji udzielić, nie ma co liczyć. I dobrze.

    Nie jest dobrze, że zamiast się uczyć, chcesz żeby inni za Ciebie wymyślali odpowiedzi - w ten sposób
    może pozdajesz egzaminy, a potem zbudujesz układ, który spowoduje katastrofę, w której zginą ludzie,
    potem wylądujesz w pudle, i jak przemyślisz sprawę będziesz przeklinał tych, co ci podpowiadali.

    Więc, jak nie masz ochoty się uczyć, to po prostu zrezygnuj ze studiów - może unikniemy katastrofy.

    Ja ostatnio połowie grupy nie zaliczyłem - za ściąganie. Zastanawiałem się, może dać im szansę,
    ale katastrofa w hali w Katowicach przekonała mnie, żeby nie. Bo to może kosztować czyjeś życie.
  • #7
    aras_83
    Level 10  
    Hmm szanuje twoje zdanie. Niestety nie zna Pan mojej sytuacji wiec wypowiadanie sie w ciemno ma niewielki sens. Jest to przedmiot który na bloku Komputerowe systemy pomiarowe jest uwazam zbedny. Nawet nasz prowadzacy tak uwaza dlatego zaliczenie wyglada wlansie tak. Ocene 3 juz uzyskalem, wyższa potrzebuje aby utrzymac stypendium. Nie mam zamiaru w przyszlosci pracowac w zawodzie zwiazanym z elektronika w jakiejkolwiek formie wiec nie ma sie Pan co bac, ze dojdzie do katastrofy;) Poza tym porownanie do sciagania jest zupelnie nie na miejscu. Ja sie przygotowuje do zajec. Nigdzie nie jest powiedziane, ze taka forma przygotowania jest zla. Kazdy sobie radzi jak umie. Pozdrawiam.
  • Helpful post
    #8
    irek2
    Level 40  
    charakterystyka bedzie liniowa do ok 0,3V na wyjsciu a potem bedzie biegla na stalym poziomie napiecia wyjsciowego wlasnie ok 0,3V. Jakie bedzie kolano zalamania to juz zalezy od diody i rezystorow.
  • #10
    aras_83
    Level 10  
    irek2 wrote:
    charakterystyka bedzie liniowa do ok 0,3V na wyjsciu a potem bedzie biegla na stalym poziomie napiecia wyjsciowego wlasnie ok 0,3V. Jakie bedzie kolano zalamania to juz zalezy od diody i rezystorow.


    Coś takiego?
    Proszę o pomoc w interpretacji układu ze wzmacniaczem

    Jeśli tak to właśnie w jaki sposób to złamanie zalezy od wartości rezystancji czy diody?

    _jta_ wrote:
    Potrzebujesz wyższą ocenę, żeby uzyskać stypendium - czyli dostać pieniądze - za nie swoją pracę.


    Dlaczego tak ci zależy na tym abym nie uzyskał odpowiedzi? Jeśli znajdę taki układ w ksiązce to również nie będzie to moja praca tylko autora książki, prawda? Więc wyjaśnij mi w jaki sposób mogę te wiedzę "uczciwie" nabyc? Hmmm wydawało mi się, że po to właśnie jest forum...
  • #11
    _jta_
    Electronics specialist
    Możesz pytać o przesłanki, nie o wnioski. W książce znajdziesz przede wszystkim przesłanki.
    Wtedy dochodząc do wniosków uczysz się myśleć, i za to jesteś oceniany.

    Zresztą, sformułowanie pytania, które przedstawiłeś, nie pozwala wywnioskować, o co chodzi.
    Więc o uzyskaniu odpowiedzi nie może być mowy - co najwyżej o próbach zgadywania.
    Po to, żeby uzyskać wiedzę, na podstawie której mógłbyś coś wywnioskować, musiałbyś
    zadać bardziej konkretne pytania. Na przykład jaka jest charakterystyka diody? Wzór
    Shockleya: U=ln(I/I0)*k*T/e, gdzie U to napięcie, I - prąd, I0 - prąd wsteczny, k - stała
    Boltzmanna, T - temperatura, e - ładunek elektronu; kT/e to około 26meV w t. pokojowej.

    Jak się zachowuje wzmacniacz operacyjny? Jeśli elementy zewnętrzne są podłączone tak,
    że pochodna napięcia między wejściami '+' i '-' po napięciu na wyjściu jest ujemna, to tak,
    żeby napięcie między wejściami było 0 (na rysunku masz właśnie ten przypadek).
  • #12
    aras_83
    Level 10  
    Nieprawda ze w ksiazce sa jedynie przeslanki, wiekszosc dobrych kasiazek prezentuje duzo najpopularniejszych ukladow z gotowym szczegolowym opisem. Niestety tego akurat nie znalazlem niestety, dlatego wlansie pytam Was. Te informacje, o ktorych piszesz sa wlasnie dostepne wszedzie. W takim wypadku po co forum - chyba po to aby uzyskiwac szczegolowe odpowiedzi od tych, ktorzy je znaja. Jak ktos pyta o realizacje jakiegos ukladu to odsylasz go do ksiazek? Tyle to z calym szacunkiem wie przeciez kazdy sam - wiele wiec nie pomagasz. Pozdrawiam.
  • #14
    aras_83
    Level 10  
    To w zaden sposob nie odnosi sie do tej sytuacji. On lubil to co robil a ja chce tylko zdac egzamin z przedmiotu, ktory w zaden sposob nie przyda mi sie w zawodzie na jaki przygotowuja mnie te studia.
    Czy to taki problem po prostu pomoc skoro masz wiedze do tego potrzebna?
    Chcialbys aby ciebie pouczano kiedy prosisz o pomoc? Zawsze to ty egzaminowales a nigdy nie byles egzaminowany? Traktujesz to prawie na rowni z przestepstwem a ja tylko chcialbym wiedziec jak dziala ten uklad. Rany....
  • #15
    Quarz
    Level 43  
    Wwitam,
    aras_83 wrote:
    To w zaden sposob nie odnosi sie do tej sytuacji. On lubil to co robil a ja chce tylko zdac egzamin z przedmiotu, ktory w zaden sposob nie przyda mi sie w zawodzie na jaki przygotowuja mnie te studia.

    O jakiż błędny i krótkowzroczny osąd :D
    Uczeń wie lepiej od nauczyciela, układających programy nauczania, itd., itd.

    aras_83 wrote:
    Czy to taki problem po prostu pomoc skoro masz wiedze do tego potrzebna?.

    Pomóc, ale nie odrobić zadanie za pytającego, to jest, niestety, zasadnicza różnica.
    Spotykałem się z tym, prawie na każdym kroku, w swej ponad trzydziestopięcioletniej pracy zawodowej.
    Uchodziłem za wymagającego, bo zawsze dawałem "wędkę" (bo i mnie tak nauczono), a "ryby" proponowałem "łowić" samemu.


    aras_83 wrote:
    Chcialbys aby ciebie pouczano kiedy prosisz o pomoc?

    Niestety, skoro nie odróżnia się prośby w sensie, pomocy w zrozumieniu zagadnienia, od wykonania za kogoś zadania, to tak należy postępować.

    aras_83 wrote:
    Zawsze to ty egzaminowales a nigdy nie byles egzaminowany? Traktujesz to prawie na rowni z przestepstwem a ja tylko chcialbym wiedziec jak dziala ten uklad. Rany....

    Pozostawię tę, powyższą, wypowiedź bez komentarza, potrzeba wiele przyżyć (w sensie istnienia na tym łez padole), by niektóry rzeczy zrozumieć.

    Pozdrawiam
    Greg
  • #17
    aras_83
    Level 10  
    GregBa wrote:
    Wwitam,
    aras_83 wrote:
    To w zaden sposob nie odnosi sie do tej sytuacji. On lubil to co robil a ja chce tylko zdac egzamin z przedmiotu, ktory w zaden sposob nie przyda mi sie w zawodzie na jaki przygotowuja mnie te studia.

    O jakiż błędny i krótkowzroczny osąd :D
    Uczeń wie lepiej od nauczyciela, układających programy nauczania, itd., itd.


    Tu akurat musze sie nie zgodzic, poniewaz jak pisalem, nawet nasz prowadzacy uwaza w ten sposob. To jest blok Komputerowe systemy pomiarowe i ten przedmiot nie ma z tym w ogole nic wspolnego. Co do ukladających programy to pozostawie to bez komentarza - widac ze nie interesujesz sie tym na bieżąco.

    Nie ma sensu sie sprzeczac, jesli nie chcecie pomoc to po prostu nie odpowiadajcie i tyle.
    mam tylko pytanie - po co jest to forum? Dajcie po prostu jakis spis ksiazek (tzw. wędkę) i każdy sobie znajdzie odpowiedzi. A jesli nie... to trudno.
    Pozdrawiam.
  • #18
    Quarz
    Level 43  
    aras_83 wrote:
    GregBa wrote:
    Wwitam,
    aras_83 wrote:
    To w zaden sposob nie odnosi sie do tej sytuacji. On lubil to co robil a ja chce tylko zdac egzamin z przedmiotu, ktory w zaden sposob nie przyda mi sie w zawodzie na jaki przygotowuja mnie te studia.

    O jakiż błędny i krótkowzroczny osąd :D
    Uczeń wie lepiej od nauczyciela, układających programy nauczania, itd., itd.


    Tu akurat musze sie nie zgodzic, poniewaz jak pisalem, nawet nasz prowadzacy uwaza w ten sposob. To jest blok Komputerowe systemy pomiarowe i ten przedmiot nie ma z tym w ogole nic wspolnego.

    Tu, jako wieloletni wykładowca przedmiotu: Miernictwo Elektryczne na Wyższej Uczelnii, pozwolę sobie zglosić swoje Votum separatum

    aras_83 wrote:
    Co do ukladających programy to pozostawie to bez komentarza - widac ze nie interesujesz sie tym na bieżąco.

    To już jest, młody Kolego, przejaw dylatenckiej pewności siebie. Ja już dawno temu (jakieś 25 lat, a może i więcej wstecz, mam na to świadków) sformułowałem taki paradygmat, którego główna teza brzmi:
    - im mniej wie, tym łatwiej feruje, jedynie słuszne (w swoim mniemaniu) osądy i opinie.

    aras_83 wrote:
    Nie ma sensu sie sprzeczac, jesli nie chcecie pomoc to po prostu nie odpowiadajcie i tyle. mam tylko pytanie - po co jest to forum?
    Dajcie po prostu jakis spis ksiazek (tzw. wędkę) i każdy sobie znajdzie odpowiedzi. A jesli nie... to trudno.
    Pozdrawiam.

    Tak się składa, że nie mamy tu obowiązku, nikomu na i nic odpowiadać, a skoro to czynimy, to z własnej i nieprzymuszonej woli.
    Spis książek, to obowiązek prowadzącego dany przedmiot, nie Nas, woluntariuszy z wyboru.
    Dajemy, to co uważamy (biorąc pod uwagę swoje doświadczenie życiowe i merytoryczną wiedzę) za stosowne i każda pomoc z Naszej strony powinna być w ten sposób odbierana.
    Skoro ktoś uważa, iż Mu się tu coś należy, bo nie może sam sobie poradzić ze swym problemem i postawił tu swój wątek, to zwyczajnie jest w błędzie.

    Pozdrawiam
    Greg
  • #19
    aras_83
    Level 10  
    GregBa wrote:


    aras_83 wrote:
    Co do ukladających programy to pozostawie to bez komentarza - widac ze nie interesujesz sie tym na bieżąco.

    To już jest, młody Kolego, przejaw dylatenckiej pewności siebie. Ja już dawno temu (jakieś 25 lat, a może i więcej wstecz, mam na to świadków) sformułowałem taki paradygmat, którego główna teza brzmi:
    - im mniej wie, tym łatwiej feruje, jedynie słuszne (w swoim mniemaniu) osądy i opinie.

    To nie tak, ze to moje zdanie. Bardzo czesto sie zdarza, ze wylkladowcy widzac jak "bardzo" potrzebny jest ten przedmiot przygotowuja forme zaliczenia, ktora jest po prostu smieszna (np. lista). Poza tym widze, ze sadzisz, iz skoro ktos jest mlodszy i jest innego zdania niz Ty to po prostu jest w bledzie. I to ja jestem pewny siebie?

    GregBa wrote:

    aras_83 wrote:
    Nie ma sensu sie sprzeczac, jesli nie chcecie pomoc to po prostu nie odpowiadajcie i tyle. mam tylko pytanie - po co jest to forum?
    Dajcie po prostu jakis spis ksiazek (tzw. wędkę) i każdy sobie znajdzie odpowiedzi. A jesli nie... to trudno.
    Pozdrawiam.

    Tak się składa, że nie mamy tu obowiązku, nikomu na i nic odpowiadać, a skoro to czynimy, to z własnej i nieprzymuszonej woli.
    Spis książek, to obowiązek prowadzącego dany przedmiot, nie Nas, woluntariuszy z wyboru.
    Dajemy, to co uważamy (biorąc pod uwagę swoje doświadczenie życiowe i merytoryczną wiedzę) za stosowne i każda pomoc z Naszej strony powinna być w ten sposób odbierana.
    Skoro ktoś uważa, iż Mu się tu coś należy, bo nie może sam sobie poradzić ze swym problemem i postawił tu swój wątek, to zwyczajnie jest w błędzie.


    Nigdy nie twierdzilem, ze ktos tutaj ma obowiazek robic cokolwiek. Tak sie sklada, ze wiem co to jest forum i wydaje mi sie, ze sie po prostu nie zrozumielismy. Szkoda tylko, ze skoro ktos nie ma ochoty pomoc postanawia zasmiecac temat jakimis moralami zupelnie mi niepotrzebnymi. Co innego gdybys udzielil mi jakis wskazowek, czegokolwiek co mogloby pomoc i przy okazji wyrazil swoja opinie. Ale wchodzic aby rzucic moralem - to chyba nie to forum. Na kazdym forum jest zazwyczaj tak, ze jesli nie pasuje ci temat, osoba czy sposob zadania pytania to go omijasz. Ja doskonale wiem, ze powinienem uczyc sie elektroniki jesli mialaby mi sie przydac do czegos. Poswiecilem sie jednak czemus innemu i na tym wole skupic swoja uwage, ponieważ z tym wiązę swoja przyszlość. Dlatego prosze Was o pomoc w temacie elektroniki i jestem wdzieczny za kazdego posta zwiazanego z tematem. Jesli masz ochotę to daj mi szansę i udziel jakis wskazówek, które moglyby mi pomoc w zrozumieniu tego ukladu (skoro nie dopuszczasz możliwości dania mi odpowiedzi "na talerzu"). Dzięki z góry. Pozdrawiam.
  • #20
    Quarz
    Level 43  
    Witam,
    Kolego aras_83, merytoryczna odpowiedź na zadane pytanie (prośbę o pomoc), moim zdaniem została udzielona w postach, których chwile czasowe zamieszczenia, tu niżej przytaczam:

    21 Maj 2006 21:33
    22 Maj 2006 22:01
    23 Maj 2006 22:21

    Mój pierwszy tu post nosi Signum Temporis: 27 Maj 2006 17:20.
    Jak łatwo zauważyć, jest o kilka dni późniejszym, od wyżej wskazanych.
    Kiedy przeczytałem wszystkie w tym wątku posty, postanowiłem napisać swój, co i byłem uczyniłem, również dla innych, późniejszych czytelników, tego wątku.
    Być może inni czytelnicy (czytający ten wątek w przyszłości), wyciągną z treści mych tu postów, wnioski właściwsze i zrozumieją (lepiej) jaki cel mi przyświecał i dlaczego tak byłem napisałem.
    Proszę nie zapominać i o tym aspekcie, Naszej tu, "odpowiadaczy" działalności.

    Pozdrawiam
    Greg
  • #21
    _jta_
    Electronics specialist
    Dodam jeszcze wskazówkę, którą zapomniałem podać wcześniej: prąd przez wejścia wzmacniacza operacyjnego jest zaniedbywalnie mały.
    W sumie moje wskazówki w połączeniu z prawami Kirchoffa i odrobiną matematyki są wystarczające do rozwiązania zadania.

    A jakoś mi się nie chce wierzyć, żeby ktoś na uczelni prowadził zajęcia z przedmiotu, który uważa za niepotrzebny - ja odmawiałem. I nie tylko ja.