od kilku tygodni walcze z łóżkiem typ luxura 720 jest to łóżko dość mocne z świetlówkami 150 i opalaczami na twarz oprócz tego w srodku jest kilka wentylatorów i płyta która steruje tym wszystkim
raz na dzień mam taki efekt że po kilku minutach pracy wywala przeciwporażeniówka póżniej włączam tołóżko i jest jakiś czas ok mierze wszystkie obwody do obudowy na omy i nic wszystko ok podmieniłem już przeciwporażeniówke ale to tez nic nie dało wydawało mi sie ze to jeden z wentylatorów ma przebicie do masy ale to tez nie to kiedys było tak ze po awari i jakis pomiarach łóżko chodziło bez zarzutu kilka tygodni i dopiero po tym wywaliło teraz dzieje sie to częściej już nie wiem jak mam podejść do tego problemu wiadomo można by wymieniac wszystko pokolei łącznie z okablowaniem ale to nie sposób może ktos wie jak to wyczaić sprytniej gdzie tkwi problem dodam ze w pomieszczeniu i w samym łóżku nie ma wilgoci
za wszelka pomoc dzieki
raz na dzień mam taki efekt że po kilku minutach pracy wywala przeciwporażeniówka póżniej włączam tołóżko i jest jakiś czas ok mierze wszystkie obwody do obudowy na omy i nic wszystko ok podmieniłem już przeciwporażeniówke ale to tez nic nie dało wydawało mi sie ze to jeden z wentylatorów ma przebicie do masy ale to tez nie to kiedys było tak ze po awari i jakis pomiarach łóżko chodziło bez zarzutu kilka tygodni i dopiero po tym wywaliło teraz dzieje sie to częściej już nie wiem jak mam podejść do tego problemu wiadomo można by wymieniac wszystko pokolei łącznie z okablowaniem ale to nie sposób może ktos wie jak to wyczaić sprytniej gdzie tkwi problem dodam ze w pomieszczeniu i w samym łóżku nie ma wilgoci
za wszelka pomoc dzieki