Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jitter i szumy fazowe- układy generatorów

24 Maj 2006 11:22 2548 3
  • Poziom 16  
    Chciałbym się dowiedzieć, który z układów generatorów drgań sinusoidalnych ma najmniejszy jitter lub szumy fazowe?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Zbyt ogólne pytanie.
    Na szumy składa się nie tylko to w jakim układzie pracuje generator.
    Na szumy i pływanie fazy mają też wpływ prądy tranzystora generatora, czystość szumowa samego zasilania, szumy rezystorów, itd.
    O niskoszumnych generatorach, ich konstrukcjach poczytaj w książce Poradnik ultrakrótkofalowca na stronach 385-390, 403-404, 416-423 i jeszcze wiele ciekawych stron tej wspaniałej książki.
    W przypadku braku możliwości dotarcia do wersji papierowej tej książki tu masz wersję skanowaną:
    http://winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty2/0067/main.html

    Dla mnie jako wzorzec stałości co do fazy jest układ Butlera.
    Jedyny sensowny układ dla bardzo wysokiej klasy generatorów.
    Wszystkie wysokiej klasy wzorce kwarcowe pracują w rezonansie szeregowym. Szeregowy mod pracy kwarcu osiąga wyższe dobroci niż w typowym równoległym stąd wyższa stałość częstotliwości i mniejszy wpływ czynników zewnętrznych na odstrojenia.
    Można o tym też przeczytać w tej książce
  • Poziom 16  
    Dziękuje za pomoc. Wiem,że nie tylko sam układ decyduje o calkowitych szumach fazowych, jednak wydawało mi się że to podstawa, w dalszej kolejności właśnie typ zastosowanych tranzystorów i punktu pracy,cięcie kwarcu, szumy od napięcia zasilania.
    Jakie typy tranzystorów typu bipolarnego lub jfet najbardziej nadają się do tego celu oprócz najbardziej popularnych BF245 i BFR92 na częstotliwości 4-10Mhz?
  • Poziom 27  
    Jak dla mnie BFR92 na zakres 4-10MHz nie bardzo się nadaje, bo on jest przeznaczony na znacznie wyższe częstotliwości.
    Gdy pracujesz nim tak nisko zawsze jest jakieś ryzyko, że się pojawią jakieś nieproszone oscylacje na wyższych częstotliwościach.
    Na 10 MHz to bym zdecydowanie polecał jakiś BF194, BF240.
    Generator na fecie BF245 może mieć czasami problemy ze wzbudzeniem się ze wzgledu na niewielkie nachylenie ch-ki (wmocnienie, konduktancję - tak się to chyba nazywało? ;) ) tego tranzystora, zdecydowanie lepiej "zaskakuje BF246 - to fet z gatunku "wyższoprądowych" (w poradniku jest o nim też mowa) i ma trochę większe nachylenie ch-ki przez co większe wzmocnienie.
    I tu znowu się pojawia problem.
    Kiedyś robiłem wejściówki do miernika częstotliwości i na wejściu w układzie wtórnika źródłowego był BF245, dla wyższych częstotliwości miał on większe tłumienie niż ten sam zrobiony na BF246.
    Wada wtórnika na BF246 była jednak taka, że dla niższych częstotliwości (bliżej akustycznego pasma) lubił się czasami wzbudzić na kilkunastu MHz, sprawę dopiero załatwiło zastosowanie w szeregu z wejściem na bramkę rezystora 100 Ohm, który wraz z pojemnością wejściową bramki tworzył filtr dolnoprzepustowy, który zapobiegał takim wzbudzeniom.
    I jeszcze jedna uwaga co do BF240. Ma on bardzo dobre parametry wzmocnienia nawet na 100 MHz, tylko trzeba uważać na jego zamienniki. W Polsce swego czasu było pełno ich z oznaczeniem "CBF240" owszem wzmocnienie mają wyśmienite i do stopni wzmacniających się nadają kapitalnie, jednak do generatorów nie bardzo.
    Mowa o generatorach małoszumnych.
    Zrbiony na takim CBF240 generator (LC) na fali nośnej miał bardzo dziwny niejednolity szum - coś ala trzeszczący trymer. Dało się to dopiero usłyszeć na lepszym sprzęcie ale jednak efekt był.
    Przypuszczam, że ten szum to może jakieś zanieczyszczenia w strukturze krzemowej tego tranzystora? może jakieś słabe kontakty krzemu z wyprowadzeniami tranzystora?
    Co ciekawe nasze stare poczciwe BF240 z Cemi nie miały tych nieprzyjemnych efektów.
    Naszym polskim lubiły tylko czasami nóżki odpadać.
    Miały one ciut mniejsze wzmocnienie niż te szumiące CBF240.
    BF240 produkcji Philips też były ok, nie wykazywały wad CBF240
    Tak więc jeżeli porządny producent BF240 to ten tranzystor polecam bezwględnie.
    Co do wzmocnień ma on podobne jak BF214 i parametrami odpowiada tamtemu (coś jak BF215=BF241 - tą mają gorsze wzmocnienia zarówno stałoprądowe jak i dla w.cz.) jednak np taki BF214 przy pomiar na generatorze LC bardziej płynął - widocznie od nagrzewania struktury (prąd kolektora 1mA) bardziej zmieniały mu się pojemności w strukturze npn co powodowało większe odstrojenia.
    Widocznie BF240 jest robiony nowszymi technologiami, mimo, że w plastikowej obudowie wykazał lepsze parametry stabilności niż BF214 w metalowej ekranowanej obudowie.