Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Falownik danfoss vlt 2800 [ Err 37]

adammc 27 Maj 2006 10:25 10191 16
  • #1 27 Maj 2006 10:25
    adammc

    Poziom 26  

    Witam panów energoelektroników, naprawiam taka małą maszynkę do zaworów i zdarzyło mi sie kilka razy , ze falownik wyrzucił błąd o kodzie 37 i 38 , jakby ktoś mógł rozwinąc te błedy dla mnie byłbym wdzięczny , a za udostępnienie instrukcji jeszcze bardziej , ale na poczatek wystarczy mi opisac te błedy. z góry dzięki.

    0 16
  • Relpol
  • Pomocny post
    #2 27 Maj 2006 23:16
    Andrzej_C
    Poziom 11  

    W instrukcji obsługi jest opis błędów 37 i 38.
    ALARM 37-45: Błąd wewnętrzny.
    Alarm 37, błąd wewnętrzny numer 0: błąd komunikacji pomiędzy kartą sterującą i BMC2.
    Alarm 38, błąd wewnętrzny nr 1: Błąd EEPROM na karcie sterującej

    itd.


    Po restarcie po alarmie 38-45 VLT wyświetli alarm 37. W parametrze 615 może byc odczytany aktualny kod alarmu.

    Po więcej szczegółów zajrzyj do dokumentacji VLT2800 (link dostepny na forum)

    -1
  • Relpol
  • #4 28 Maj 2006 15:48
    adammc

    Poziom 26  

    :D dziękuję za kolejne przypieczętowanie faktu mojego lenistwa.
    Mam jeszcze pytanie , na razie falownik dziala poprawnie jezeli ten bląd znowu wystąpi i zablokuje mozliwośc pracy falownika , to jak koledzy wyobrazaja sobie ewentualną naprawę.

    0
  • Pomocny post
    #5 31 Maj 2006 19:02
    Andrzej_C
    Poziom 11  

    Gdy ponownie pojawi sie błąd 37 lub 38, sprawdź najpierw połączenia na wtyczkach. Nie wiem czy ten model ma wymiennego EEPROMA, jesli tak to sprawdź mocowanie w podstawce. To powinno pomóc. Jeśli będą jeszcze problemy trzeba zastanowić sie nad masą elektroniki i zakłóceniami, uziemieniem samego falownika.

    0
  • Pomocny post
    #6 16 Cze 2006 10:01
    Pawel_Dziuba
    Poziom 11  

    Witam!!!
    VLT 2800 nie posiada wymiennego eproma. Przy dalszych nawrotach alarmu 37, niestety trzeba dokonać wymiany karty sterującej.

    0
  • #7 16 Lut 2007 21:30
    pawka_pk
    Poziom 22  

    A co panowie powiedzą na takie zdarzenie?. Są trzy falowniki spięte ze sobą rs-em (modbus) dwa to danfosy jak w temacie a jeden malutki siemens. Napędzają urządzenie wentylacyjne. Całe urządzenie zostało zamontowane lecz nie uruchomione. Po miesiącu czasu załączam zasilanie, strzela jeden falownik danfosa i poprzez złącze modbus (rs) pali następne wejścia rs w innych falownikach oraz w sterowniku który nimi steruje. Finał taki że mam jeden rozerwany falownik oraz dwa falowniki + sterownik z nie aktywnym rs. falowniki zostały wysłane z powrotem do producenta więc ich nie rozkręcałem teraz trza dojśc co było przyczyną. W falowniku danfoss ponoć łatwo można pomylić wtyczki ponoć te z hamulcem tz wtyczkę gdzie podłączamy silnik łatwo jest przestawić o jedno miejsce na hamulec. Czy może ktos to potwierdzić. Ale jeżeli nawet do rozsadzi moduł IGBT więc nie powinno ruszyć RS-a. Napięcie zasilania zostało podane prawidłowe 3/400V. Wcześniej w tym pomieszczeniu były odświeżane ściany więc ja bym stawiał na nadmierne zawilgocenie czyli zalanie. A co koledzy proponują jeszcze?

    0
  • #8 27 Lut 2007 00:39
    PAWEŁ74
    Poziom 27  

    Niestety falowniki nie lubią wilgoci... Ale jest jeszcze jedna kwestia jak długo przed przerwą pracowały może jeden ten który strzelił był już na wykończeniu, a odłączenie zasilania plus wilgoć zabiła go do końca...?

    0
  • #9 27 Lut 2007 11:32
    pawka_pk
    Poziom 22  

    Falowniki były nowe. Co najciekawsze otrzymałem wiadomość że wszystkie falowniki są dobre tzn. prawie. Maja popalone wejścia rs cała reszta działa nawet ten co strzelił. Wyraźnie widziałem że strzelił w okolicy zasilana a koleinie na rs-e. Swego czasu naprawiłem trochę falowników i żałuje że nie mam ich u siebie na stole bo to jakieś dziwne zjawiska się stały z tym rs-em.

    0
  • #10 27 Lut 2007 22:15
    PAWEŁ74
    Poziom 27  

    Może faktycznie był któryś zalany "28-ósemki" mają klapkę która może skutecznie uniemożliwiać odparowanie wilgoci która się tam mogła dostać ... A sterownik to simens z VTS-ową automatyką do central VENTUS... Pytam z ciekawości... Ostatnio prawie że tylko takie montuję ...

    A jeszcze jedno, jakoś trudno mi w to uwierzyć iż automatycy się pomylili przy podłączeniu silnika, to jest podstawowe podłączenie i jest dobrze opisane nawet na samym falowniku... No chyba że byli pod wpływem piwa...

    1
  • #11 28 Lut 2007 14:09
    pawka_pk
    Poziom 22  

    Tak Ventus. Patrzyłem na wyjściu falownika jest możliwość przestawienia wtyczki o jedno pole gdzie może być podłączany rezystor hamujący tam znajduje się 300VDC i poprzez uzwojenie silnika mogło to napięcie trafić bezpośrtednio na moduł IGBT (wyjście falonika) wówczas było by zwarcie no zależy też od modułu. No ale do rs-a żeby takie napiecie trafiło to naprawde daleka droga. Więc taka pomyłka odpada. Miałem także telefon w tej sprawie od prezesa VTS-u który twierdzi że zdążają się zwroty falowników z takimi właśnie pomyłkami. Moim zdaniem jest to wielki błąd że w falowniku tego typu można wtyczki w ten sposób podłączyć. No ale cała automatyka VTS-u tez ma wiele do życzenia :-). Ja co prawda od niedawna zacząłem montować wentylacją. Pozdrawiam.

    0
  • #12 28 Lut 2007 22:57
    PAWEŁ74
    Poziom 27  

    Ventusy nie są dość szczęśliwym wyborem, ale za te pieniądze trudno kupić coś lepszego... Mam jeszcze kilka pytań:
    1. Jakim kablem była wykonana komunikacja MODBUS...
    2. Czy była uziemiona czy tylko do masy podłączona a może nie była ekranowana wogóle...
    2. Były jakieś kłopoty z uzyskaniem komunikacji i jak daleko od sterownicy są owe falowniki...

    Pozdrawiam.

    0
  • #13 01 Mar 2007 18:28
    pawka_pk
    Poziom 22  

    Połączenie rs było wykonane plecionką komputerową ekranowana. Tyle że ekran nie był wpięty do masy. Czy były problemy z komunikacja to nie wiem ponieważ od razu jak zostało załączone zasilanie w szafie to falownik wystrzelił paląc inne rs-y. Mam dwóch świadków którzy widzieli łuk elektryczny w okolicy zasilania tego falownika po podłączeniu zasilania. Ale same falowniki pracują. Obecnie je podłączyłem bez rs-a a steruje je poprzez wejścia cyfrowe ze stała prędkością obrotową. Tyle że nie mam nadal tego falownika co wystrzelił wcześniej przed spaleniem wyzwalała różnicówka elektryk rozdzielni ją pominął i po włączeniu było tylko buum.

    0
  • #14 17 Mar 2007 21:46
    PAWEŁ74
    Poziom 27  

    Pominoł różnicówkę ...?! bo wywalała ...?! To napewno był elektryk...? To tak jakby pominąć bezpiecznik bo cały czas go wybija... myśle że coś było nie tak z tym falownikiem, może miał jakieś przebicie na uziemieniu i dlatego wybijało różnicówkę...

    0
  • #15 18 Mar 2007 15:52
    pawka_pk
    Poziom 22  

    Znaczy się falowniki mają duże prądy upływu i z tego co wiem zaleca się je podłączać bez różnicówki. Niebawem będę miał ten falownik to sprawdzę czy czasem zalany nie był.

    Mam pytanie czy jeżeli przez pomyłkę zostały zwarte przewody na rs-e w sterowniku to rs-odrazu sie uszkadza?

    0
  • #16 25 Mar 2007 20:50
    PAWEŁ74
    Poziom 27  

    (pawka_pk) Nie wiem czy dotarła wiadomość odemnie ... RS jest dość odporny na zwarcia, zamiany przewodów i inne kombinacje tego rodzaju... nie wiem czego próbowałeś więc nie wiem co Ci doradzić. Napisz co już kombinowałeś to może coś jeszcze będe mógł doradzić...

    0
  • #17 25 Mar 2007 20:59
    pawka_pk
    Poziom 22  

    Wysłałem wiadomość. Dziękuje za zainteresowanie. W automatyce w wentylacji jak pisałem znam się tylko w teorii. W praktyce to moja druga centrala. Pisałem o zwarciu na rs-e bowiem w falowniku podłączyłem rs przez omyłkę pod zaciski przekaźnika (01;02;03) głupi błąd tyle że zaraz go poprawiłem. No ale komunikacji nie mam z falownikiem. Słyszałem że danfosy są trochę oporne.

    0
  Szukaj w 5mln produktów