Witam.Zapewne nie jeden z Was widzial w starych autobusach jelcza taka mala,dziwna dzwigienke zamocowana na szybie.Znajdowala sie ona na pierwszej szybie tuz za kabina kierowcy.Otoz bardzo ciekawi mnie zasada dzialania tego cuda.Nie jest ona przymocowana do scian autobusu,tylko do samej szyby.Jest to cos,co ma chyba za zadanie rozbic szybe,pisze na tym cos w stylu"W razie niebezpieczenstwa przekrecic w kierunku wskazanym przez strzalke".Jednak,jak takie cos moze wybic szybe?-Jesli to jest obrotowy noz do szkla,to wycina troche malo tej szyby-~10 cm srednicy.Moze ktos z Was mial okazje uzyc tego cuda?
.A moze po prostu widzeliscie lub wiecie,jak to dziala?Pytam z ciekawosci,za nic nie moge domyslic sie zasady dzialania.Za odpowiedz z gory dziekuje.
Ps:Wiem,ze ten temat nie ma zbyt wiele wspolnego z elektronika,ale nie wiem,gdzie sie o to pytac.
Ps:Wiem,ze ten temat nie ma zbyt wiele wspolnego z elektronika,ale nie wiem,gdzie sie o to pytac.