logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dzwignia wybijajaca szybe w starych autobusach-jak dziala?

Volfram 28 Maj 2006 14:51 1942 12
REKLAMA
  • #1 2672339
    Volfram
    Poziom 12  
    Witam.Zapewne nie jeden z Was widzial w starych autobusach jelcza taka mala,dziwna dzwigienke zamocowana na szybie.Znajdowala sie ona na pierwszej szybie tuz za kabina kierowcy.Otoz bardzo ciekawi mnie zasada dzialania tego cuda.Nie jest ona przymocowana do scian autobusu,tylko do samej szyby.Jest to cos,co ma chyba za zadanie rozbic szybe,pisze na tym cos w stylu"W razie niebezpieczenstwa przekrecic w kierunku wskazanym przez strzalke".Jednak,jak takie cos moze wybic szybe?-Jesli to jest obrotowy noz do szkla,to wycina troche malo tej szyby-~10 cm srednicy.Moze ktos z Was mial okazje uzyc tego cuda? :P.A moze po prostu widzeliscie lub wiecie,jak to dziala?Pytam z ciekawosci,za nic nie moge domyslic sie zasady dzialania.Za odpowiedz z gory dziekuje.

    Ps:Wiem,ze ten temat nie ma zbyt wiele wspolnego z elektronika,ale nie wiem,gdzie sie o to pytac.
  • REKLAMA
  • #2 2672435
    Zwierzak81
    Poziom 24  
    Nigdy tego nie widziałem. Piszesz, że przymocowane to jest nie do karoserii, lecz do szyby ? To już wogóle sobie nie wyobrażam tego. A rozwiązanie zasady działania pewno jest banalne.
  • REKLAMA
  • #3 2672444
    histeria
    Poziom 19  
    Wydaje mi się że przekręcenie pozwala tylko na wyjęcie najzwyklejszego
    młotka który służy do rozbicia szyby.Wycinanie otworu?-dla kogo.Tym oknem
    mają wyjść ludzie i to nie pocięci przez szybę.
  • #4 2672447
    hubiwit
    Poziom 25  
    może jest mocno przyklejone do szyby i działa jak dźwignia

    też nigdy tego nie widziałem
  • REKLAMA
  • #5 2672455
    Volfram
    Poziom 12  
    To na pewno nie jest mlotek-Zamocowane na osi przechodzacej przez szybe.Jesli jakims cudem trafie na taki autobus,zrobie zdjecie komorka.Rozwiazanie stosowane w starusienkich jelczach,dzisiaj juz zadko spotykane.
  • #6 2672468
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.
    Były stosowane dwa "systemy" wyjścia awaryjnego :lol: .

    1) młotek w zaplombowanym uchwycie :lol: :lol:
    2) to kółeczko służyło do wyciągnięcia "oringu" łączącego dwie części uszczelki (stała część w ramie ruchoma na szybie). Po usunięciu łącznika uszczelek, szyba wypadała w całości.

    Pzdr.
  • #7 2672491
    Volfram
    Poziom 12  
    Hmm,jak to?Z tego co pamietam,to kolko bylo przymocowane tylko do szyby...No wiec,jakim cudem moglo wyrywac kawalek uszczelki?

    Jesli mozesz,lopatologicznie opisz etapy uzywania tego czegos,co dzieje sie po przekreceniu etc :P
  • #8 2672749
    Orochimaru
    Poziom 31  
    Koledze pewnie chodziło o to, że wyciąga się uszczlkę i wypycha szybę.

    Co do tego kółka, to może jest tam młoteczek na sprężynie. Naciąga się sprężynę kręcąc kółkiem, aż puści zapadka i młoteczek uderza w szybę. Szyba jest hartowana, więc pęka na "diamenty".
    Nie widziałem tego, tylko tak sobie wykombinowałem :)
  • REKLAMA
  • #9 2672788
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    O ile mnie pamięć nie myli, kółko znajdowało się blisko jednego rogu szyby. Było połączone cienkim drutem z owym "oringiem". Pociągnięcie za nie pozwalało usunąć część łączącą. Działało to dokładnie tak, jak zawleczka w granacie F1 :lol: :lol: :lol: . Czasami widywałem "oringi" wyciągnięte na 1/3 długości. Wtedy było więcej ciekawskich zasady działania. :lol: :lol:

    Pzdr.
  • #10 2673804
    Dominik
    Poziom 14  
    Takie dwie dźwigienki były w dolnych rogach okien chyba w IKARUSACH lub starych JELCZACH, przekręcenie dźwigienki powodowało że szyba na dole była luźna i wypadała. Załączam odręczny szkic
  • #11 2680659
    Volfram
    Poziom 12  
    @Dominik.

    Nie,nie.To nie jest cos takiego.Dzwignia z Twojego szkicu,to dosc prymitywny mechanizm,w jelczach bylo inaczej.ZADNA czesc mechanizmu nie stykala sie z karoseria,calosc byla jakies 10 cm od karo.Zrobie swoj rysunek w paincie,i tu wrzuce,ale niewiem kiedy.

    Kondrad
  • #12 2681553
    iwanak
    Poziom 15  
    To nie była dźwignia wybijająca szybę, tylko dźwignia umożliwiająca awaryjne otworzenie (wyjęcie) szyby.
    Pozdrawiam
    Krzysztof
  • #13 2686786
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe
    Ja też przyglądałem się elementom umieszczonym na uszczelce szyby wyjścia awaryjnego. Niestety było to w czasie świetności "ogórków" i do dziś nie pamiętam szczegółów rozwiązania.
    Wyglądało to na prostą konstrukcję umożliwiającą wyciągnięcie wewnętrznej części uszczelki mocującej szybę.
REKLAMA