Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

spadek obrotów FIAT croma 2.0 16v '93

fantomaz 29 May 2006 22:06 1483 3
Bosch
  • #1
    fantomaz
    Level 2  
    dziwne rzeczy dzieją się z moim autem. kts bosch'a nie widzi żadnych błędów ,silnik krokowy pracuje, sonda lambda nowa, czujnik przepustnicy chodzi, temp. powietrza i cieczy chłodzącej zgodne z rzeczywistością. Nienormalne jest przyśpieszenie zapłonu, na wolnych obrotach pokazuje minus 23 stopnie, po dodaniu gazu rośnie. Stukają zawory ,po przełączeniu na gaz często strzela. Jak wyjmę wtyczkę z przepływki silnik chodzi równiej, nie strzela, nie gaśnie. przepływka nie pogięta pracuje bez oporów, napięcie na wolnych obr. 0,59V. Co dziwne jak pojadę w trasę przepływka pracuje, zawory cichną, silnik ma pełną moc, bajka. Rano po odpaleniu na benzynie od razu gaśnie. Za drugim razem jest ok. Niezależnie czy przepływka podłączona czy nie, czy jadę na benzynie czy gazie silnik nagle spada z obrotów. Na gazie znacznie częściej, jak włączę odbiorniki prądu oboty spadają non stop. Może ktoś miał podobne problemy. Dzięki
  • Bosch
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • Bosch
  • #3
    Stanisław Chwalisz
    Level 34  
    Sprawdż wałki rozrządu/krzywki/ i luzy zaworowe /płytki/.Może był wymieniany rozrząd?
  • #4
    fantomaz
    Level 2  
    mam motronik 1.7, jakieś 1,5 roku temu silnik przeszedł remont, mechanicznie bez zarzutu. Problem to elektronika, jakiś czas po remoncie padł czujnik położenia wału korbowego, auto jeździło przez 10 min , potem nie wchodziło na obroty, strzelało na gazie. Naprawa w serwisie boscha, ale niestety nie jeździło już tak jak wcześniej. Było sprawdzane komp. i ręcznie oscyloskopem i niby jest dobrze. W mieście nagle spadają obroty z katalogowych 850 na 500, czasem sporadycznie czasem raz za razem, jeżeli jadę na gazie i wcisnę gaz strzela. Po 2 dniach jazdy na krótkich odcinkach komp. wczytuje jakiś swój program i ustawia zapłon na minus 23 st. Przejadę 100 km w trasie i wraca do normalnych ustawień. Może mieć jakąś '"dziurę "w zapłonie? Gdzie w Warszawie z "tym" podjechać, doradzcie Panowie.